Gość: mino
IP: *.chello.pl
20.04.05, 22:40
Od dwóch miesiący mam prawdziwy jadłowstręt. W myślach mogłabym zjeść konia z
kopytami, ale jak już widzę jedzenie na talerzu zbiera mi się na wymioty.
Jestem w stanie zjeśc góra połowę porcji, bo wszystko przewraca mi się w
żołądku. Czasem zdarza się, że i te pół porcji zwracam.
Problem jest dla mnie poważny, bo raz, że lubię jeść :), dwa, że i tak zawsze
ważyłam niedużo a teraz schudłam w dwa miesiąca 4 kg (ważę teraz 43 kg! -
więc to naprawdę zaczyna się robić problem), a trzy po prostu słabo się czuję.
Od trzech tygodni piję tran z nadzieją, że wróci apetyt, ale nic nie pomaga.
Pytanie: jakie środki na wspomaganie łaknienia? Albo gdzie szukać przyczyn?
Do jakiego lekarza pójść? Internisty? Gastrologa? Jakie badania zrobić? Może
to jakaś infekcja bakteryjna, albo "robaki"? Pomóżcie, proszę.