Dodaj do ulubionych

Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać????

IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:34
Ja rozumie że osoby chore zdjagnozowane chcą sie czegoś dowiedzieć o swojej
chorobie,podzielić sie swoimi doświadczeniami z innymi.NIE ROZUMIE LUDZI
KTÓRZY PISZĄ BOLI MNIE TU I TU <TO ITO CO MAM ZROBIĆ><IŚC DO LEKARZA><GORĄCO
POLECAM
Obserwuj wątek
    • Gość: abi Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:35
      Np.te guzy na rekach i brzuch ,ludzie litości dla samych siebie nie macie.
    • Gość: jola Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:42
      A poco do lekarza to się idzie jak widac że się jest chorym?!No ewentualnie jak
      coś boli i to niedozniesienia bo inaczej nie.A i jeszcze jedno króluje
      przekonanie że lepiej nie wiedzieć.To jest portret naszych pacjentów.Nie powiem
      że wszystkich bo wyjątki się zdarzają.
      • Gość: mika Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:54
        Moi drodzy, może być jeszcze tak, że po licznych wędrówkach po lekarzach
        tracisz całą wiarę w ich wiedzę i chęci pomocy. A także masz wydrenowany
        portfel.
        • Gość: ania Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:58
          Ja tam się nie szwendam tu i tam tylko trzymam się jednego .A jak sie tak plata
          to tak jest .A leczę się na kase chorych i całkiem dobże to znosze.Leczę się w
          IO w gliwicach.Jestem zadowolona i co jakbym poszła prywatnie i zapłaciła to
          rak zniknie?
          • Gość: Jola Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 22.04.05, 16:20
            Na poczatku roku napisalam podobnego posta pt ,,Dla wszystkich zaczynajacych
            nowe watki'' (czy cos takiego).
            Spotkalo sie to jednak z wielkim sprzeciewem- dowiedzialam sie, ze ludzie tu
            przychodzacy pisza o swoich dolegliwosciach po to, aby z kims pogadac a nie
            rozwiazac problemy medyczne (troche sie zdziwilam, ale coz- ich prawo)- tylko
            po co pisza, ze maja takie wielkie problemy, skoro nie chce ich rozwiazac,
            tylko popisac troszke i pomarudzic?
            Moze powinny byc dwa fora: dla ludzi, ktorzy chca sie czegos dowiedziec i dla
            tych, ktorzy chca po prostu pomarudzic i kogos przy tym poznac?
            Pozdrawiam!
            PS Ja tez uwazam, ze kontaktu z lekarzem i badan nie zastapi zapytanie sie
            przez internet ,,co mi jest- pomozcie''. Ale jak widac, lekarze w Polsce nie
            ciesza sie zaufaniem (a szkoda) a ich miejsce zastepuja ,,panie Gozdzikowe''...
            • Gość: m Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 22:50
              mój podobny przeszedł bez echa :)

              Najbardziej rozbrajajace są posty pt "Co mi jest pomózcie.. tylko nie kazcie mi
              isc do lekarza bo i tak nie pojde"

              wirtualna medycyna.. dobre sobie
            • Gość: zyrafa46 Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 23:09
              Jola, też tak to dość często (ale nie zawsze!) widzę. Może to wynika z tego, że
              z lekarzem nie da się pogadać. Jest zalatany, zapracowany, ma wielu pacjentów.
              Część osób nie chodzi się przebadać, bo brutalnie powiem, nie dbają o siebie.
              Wszystko inne jest ważniejsze. Albo boją się dowiedzieć czegoś złego o swoim
              zdrowiu(typ strusia). Jest jeszcze pełno innych przyczyn takiego zachowania.
              Jednak, skoro piszą ludzie na tym forum, to widać mają taką potrebę. I dobrze,
              że możemy to robić:-). To tyle. Poczytam dalej, co inni napisali. Nie chcę
              przynudać:-( Pozdrawiam, Żyrafa
          • avvg Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? 24.04.05, 14:03
            Chyba nie aż tak dobrze, skoro dobże. Ja się leczę prywanie i ortografów nie
            robię, więc może znajdź trochę pieniążków
    • Gość: mili Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:41
      Bo to drogi gips.Prywatnie majątek,na NFZ kolejki na pół roku.
    • Gość: mela Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: 81.15.181.* 22.04.05, 22:41
      Bo lekarze nie badają. Słuchają tylko co Ci dolega i wypisują receptę. O
      skierowaniu na badania mozna tylko marzyć. Nie mówię że wszyscy ale ja miałam
      takie "szczęście" dwa razy.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia.
      • Gość: zyrafa46 Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 23:17
        U mnie w rodzinie "wyszła" komuś wielka anemia, bo w swoim czasie pani doktór
        na ewidentne złe samopoczucie - odmówiła skierowania na morfologię("bo nie ma
        potrzeby..."). A ile wszyscy płacimy, co miesiąc - na ubezpieczenie - przy
        każdej pensji? Lepiej nie myślec o tym... Szl.. trafia:-(.
    • Gość: ann Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.chello.pl 22.04.05, 22:50
      można iść się badać, ale trzeba być przygotowanym np. na to, że przy oznaczaniu
      grupy krwi - jesli to zrobisz w dwóch laboratoriach - w każdym wynik będzie
      inny. to się zdarza, i to wcale nierzadko:)))
      to samo z posiewami bakteryjnymi, nie mówiąc o poważnych diagnozach
      można w to wchodzić, jak się lubi czarny humor i jest się zdrowym
      • Gość: jola Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 10:01
        No jesli tak do tego podchodzicie to podziwiam,podziwiam.Nigdy nie wpadłabym
        nato aby badania nazwać czarnym humorem.Czarny humor to miałam jak się nie
        badałam bo i poco a później się okazało że to rak.I też płaciłam składki i to
        nie małe i też szlag mnie trafiał.A teraz okazuje się ze to co płaciłam to nie
        wystarczyłoby nawet na 1 operacje i korżystam sobie teraz z twoich pieniędzy
        droga przedmówczyni.A ty módl się że zostało Ci to zaoszczędzone i wiesz co Ci
        jeszcze powiem droga ZYRAFKO ja osobiście wolałabym płacić te składki i cicho
        siedzieć.To niewielka cena za zdrowie ale z tym to zgodzą sie chyba tylko
        cięzko chorzy.Pozdrawiam
        • Gość: Jola Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 23.04.05, 12:38
          Ja tu czegos nie rozumiem... Wszyscy narzekaja, ze lekarze sa tacy czy jeszcze
          gorsi i przchodza po rade na forum. A czy ktos da wam tu to skierowanie, po
          ktore poszliscie do przychodni? NIE! Jesli jeden lekarz wam nie pomogl, to
          idzcie do innego- nie rezygnujcie ze zdrowia, bo sie obraziliscie na jednego
          czy drugiego lekarza. Moze jeszcze tupniecie nozka, odwrocicie sie plecami i
          zabierzecie swoje zabawki do innej piaskownicy??
          Pozdrawiam!
    • Gość: ziomek Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 14:51
      Dlatego, że u nas w polsce, żeby sie lecyć trzeba mieć naprawdę dużo zdrowia,
      przekonałam się na własnej skórze o tym - a próbuję się leczyć juz dwa lata,
      terminy dostaję z kasy chorych półroczne ... byłam 4.04 u lekarza następna
      wizyta 5.09 - dobre nie.
      • Gość: jola jola do Joli IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:44
        ...dobre,bo widocznie nie jesteś aż tak chora.Ja choruje na raka i najpierw do
        kontroli jeździłam co 1 mc,potem co 3mc a teraz co pół roku też dobre co ,ale
        myśle ze mój stan nie jest najgorszy i dlatego tak jest a jak będzie gorzej to
        pójde wczesniej do rejonu lub będę się starała aby mnie przyjęto na
        wcześniejszą wizytę zawsze jest jakieś wyjście.
        • Gość: jola pomyłka to było do ziomka a Jolę popieram IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:45
        • Gość: ziomal Re: jola do Joli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:33
          Tak Jolu, nie jestem aż tak chora właściwie to nic mi nie jest oprócz stanu
          podgorączkowego, chciałam poprostu zapobiec czemuś co się być MOŻE we
          mnie "wykluwa" ale lekarze podchodzą obojętnie mówiąc np. że taki stan u
          kobiety to jest normalny, albo jak miałam powiększone węzły chłonne to onkolog
          mi powiedział, że on takie też ma i mogłabym takich przykładów dawać mnóstwo,
          jasne jakby mnie coś bolało naprawdę, to z gabinetu bym chyba nie wyszła ...
          • Gość: ziomal Re: jola do Joli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:37
            I TU SZUKAM KOGOŚ KTO MIAŁ PODOBNE OBJAWY JAK JA - U mnie to już jest obsesja
            zaczynam i kończę dzień od tej strony, ale okazało się (tydzień tu jestem) że
            nie jestem sama w tym temacie chorobowym, inni mają podobne objawy jak ja, ale
            narazie nic z tego nie wynika, ale dla mnie jest to jakieś pocieszenie, nie
            jestem sama - pozdrowienia
            • Gość: jola Re: jola do Joli IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:42
              ...i co lepjej się czujesz jak poklikasz sobie na forum,jakośCi nie wierzę że
              niema dobrego lekarza.Może troszkę cierpliwości.
              • Gość: ziomal Re: do joli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 19:55
                O dużo lepiej się czuję klikając tutaj, bo przykładowo lekarze podchodzili
                obojętnie kiedy się okazało, że na początku mojej "choroby" spadały mi
                leukocyty, miałam ich 3.400 a na forum okazało się, że są ludzie którzy też
                mają takie problemy i się tym przejmują, nie jest im to obojętne. Poprostu moja
                lekarka rejonowa jest przesympatyczną osobą, ale uważa mnie chyba za
                hipochondryka, bo ten mój stan podgorączkowy i spadająca na początku
                morfologia, wcale ją nie przekonują żeby szukać gdzie jest przyczyna. Szukam
                cały czas lekarza który potraktuje mnie na serio, a cierpliwości to faktycznie
                mi już pomału brakuje, za chwilę to dostanę guza pachy, bo co jakiś czas mierzę
                goroczkę. Chociaż szczerze pisząc są okresy kiedy się bardzo przejmuję a są
                kiedy o tym trochę zapominam. Wiesz denerwowałam się kiedy lekarka mi tłumaczy,
                że mam 37,2 ponieważ otwierają mi się jakieś receptory ciepła. Powiedziałam jej
                wtedy, ciekawe ile może mieć facet stanu podgorączkowego, który pracuje młotem
                pneumatycznym ?
                • Gość: Magda1 Re: do ziomalki-popieram IP: *.3vnet.pl 24.04.05, 09:38
                  Masz ,racje ,ja tez mialam stany podgoraczkowe do 37,5 okolo 2-mcy ,najgorsze
                  te dreszcze ,a lekarz z rejonu ,powiedziala ,ze to na tle nerwowym moze byc
                  goraczka.A bylam ,chyba z 5 razy u niej ,bolaly mnie nerki ,nawet nie
                  zbadala.Za 6 razem na odczepnego dala skierowanie na badanie moczu i co okazalo
                  sie wynik fatalny ,krwiomocz.Oczywiscie ,juz zmienilam lekarza.
                  Rozni lekarze rozne diagnozy.
                  Zmien lekarza ,te wezly chlonne ,to nie ma zartow .Aha moja lekarka ,byla tez
                  mila,ale tylko w rozmowie ,a wiesz takie chodzenie z jednym i tym
                  samym ,lekarze szybko stawiaja diagnozy -nerwica itp ,a badania
                  laboratoryjne ,po co bo to kosztuje.
                  U mnie przyczyna stanow byly nerki ,lecze sie u urologa ,czeka mnie dlugie
                  leczenie ,to tyle
      • Gość: Jola Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 23.04.05, 17:49
        Ja nie mowie, ze nfz jest wporzo... wrecz przeciewnie! Ja czekam na operacje
        juz drugi rok- ale ludzie, to nie znaczy, ze tu mi dadza recepre czy
        skierowanie! Trzeba szukac i sie dowiadywac, bo przeciez sa miejsca w Polsce,
        gdzie ludzie na lekarzy nie narzekaja. A wy siadacie i mowicie ,,juz mam dosc,
        bo ten czy tamten jest be'' -jakby was naprwde cos bolalo, to byscie chyba
        szukali pomocy gdzie indziej, a nie narzekali tutaj (,,szukajcie, a znajdziecie-
        proscie, a bedzie wam dane'').
        Pozdrawiam!
        PS Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam:)
        • Gość: jola Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:11
          Jolu jak widzisz sama to tu osób naprawde chorych jest mało i z własnego
          doświadczenia wiem że jak się jest chorym to trzeba wziąsc się w garść i
          szukać ,bo dobrzy lekarze SĄ.Ja nie narzekam ,a tutaj tylko wymieniam poglądy z
          osobami o podobnych schorzeniach lub jeśli jestem w stanie to coś doradzam o
          ile oczywiście wiem.
          • Gość: Jola Do joli... IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 23.04.05, 18:24
            Droga imienniczko! Widze, ze nie tylko w tym temacie sie zgadzamy. Moze masz nr
            gg?
            Pozdrawiam!
            • Gość: jola Re: Do joli... IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:36
              Córka ma ale mogę skorzystać:8502021 możemy pogadać.
              • Gość: Jola Re: Do joli... IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 23.04.05, 18:42
                Jak pojawisz sie na gg to od razu zagadam do ciebie:)
                • Gość: jola Re: Do joli... IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:46
                  ...jestem cały czas bo córka ma komputer u siebie w pokoju jak się odezwiesz to
                  mnie zawoła,ja siedzę na innym.
          • Gość: ziomal Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 19:58
            ZGADZAM SIĘ
            • Gość: ziomal Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 20:10
              Chaciałam napisać, że zgadzam się z wypowiedzią Joli,
              • pizza Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? 23.04.05, 21:01
                Macie racje! Badanie krwi zrobilam, we wtorek ide je omawiac z moim lekarzem.
                Test pap., mamogram- najblizsze dni.Kurde, to takie proste-
                profilaktyka.Dziekuje za watek.Pozdrawiam.
                • adrem63 Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? 23.04.05, 23:26
                  Ludzie badaliby się chętnie gdyby wierzyli w skutek tych badań. Nie wierzą zaś
                  z nastepujących powodów.
                  1.Dzisiaj trzeba przyjść do lekarza nie "do badania" lecz z konkretną łatwo
                  rozpoznawalną chorobą. Choroby w stadium początkowym lekarzy raczej nie
                  interesują z wyjątkiem może raka piersi.
                  2. Lekarze nie mają dość czasu na badania, a już wogóle na dociekanie przyczyny
                  choroby. Mój znajomy lekarz pokazał mi raport z poprzedniego dnia w jego
                  praktyce lekarskiej było tam zarejestrowanych 149 pacjentów. Sam kiedyś byłem u
                  skórnego z kilkoma objawami chorobowymi. Siedziałem 1,5 godziny w kolejce i
                  potem 4,5 minuty u lekarza wraz z rozebraniem sie i ubraniem, uściskiem ręki i
                  objaśnieniem jak brać leki. Oczywiście widząc obłędny pośpiech w oczach
                  dermatologa zapomniałem zapytać o inne dolegliwości.
                  3. Na badania specjalistyczne kieruje się niechętnie bo to kosztuje. Badania
                  rutynowe np EKG, podstawowe badanie krwi rzadko coś wykazuje.
                  Dla kogoś kto czuje się fatalnie ogólnie i ma wiele dolegliwości tzw.
                  nieswoistych ma słabe szanse zdiagnozowania i może wylądować u psychiatry.
                  Pozostają wizyty u lekarzy homeopatów, ci przynajmniej wysłuchują i myślą nad
                  przyczynami chorób. Wada - wysokie koszty.
                  Wielką przyszłość miałyby doskonale wyposażone laboratoria diagnostyczne, gdzie
                  możnaby choćby za własne nawet niemałe pieniądze dać się zdiagnozować.
                  • Gość: ziomal Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:20
                    adrem 63 napisał
                    Ludzie badaliby się chętnie gdyby wierzyli w skutek tych badań. Nie wierzą zaś
                    > z nastepujących powodów.
                    > 1.Dzisiaj trzeba przyjść do lekarza nie "do badania" lecz z konkretną łatwo
                    > rozpoznawalną chorobą. Choroby w stadium początkowym lekarzy raczej nie
                    > interesują z wyjątkiem może raka piersi.

                    I tak właśnie jest w moim przypadku ... chodzę sobie od lekarza do lekarza i
                    każdy patrzy na mnie jak na himpochndryka
                • pizza Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? 24.04.05, 00:15
                  Zapomnialam dodac, mieskam w US.
                  • Gość: abi Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:39
                    ...a ja w polsce i też to jest możliwe pizza.
                    • pia.ed Re: Ludzie, kiedy sie badacie ? 24.04.05, 10:59
                      Poniewaz nie mieszkam w Polsce wiec chcialam sie dowiedziec,
                      jak robia osoby ktore biegaja od lekarza do lekarza, robia niezliczone ilosci
                      badan na wlasna reke.

                      Czy pracodawca zwalnia je z pracy nie odtracajac z pensji?
                      Na zachodzie, niestety, kazda godzina nieobecnosci w pracy KOSZTUJE,
                      wiec nikt nie chodzi na badania jesli lekarz ich nie przepisze,
                      no i zadawala sie jedna wizyta u lekarza!

                      Nie rozumiem jak ludzie ktorzy pracuja moga wysiadywac godzinami
                      w kolejkach u lekarzy???

                      Zeby ktos nie napisal zaraz o RAKU, ze wtedy ma sie PRAWO leczyc.
                      Ma prawo, ale na zachodzie jesli nie jest sie na zwolnieniu lekarskim,
                      to tez ma odciagane z pensji lub bierze dni z urlopu!
                      • Gość: ula Re: Ludzie, kiedy sie badacie ? IP: *.chello.pl 24.04.05, 11:56
                        Może nie uwierzysz, ale w Polsce można iść do lekarza także wieczorem, po
                        godzinach pracy!
                        Prywatnie badamy się też poza godzinami pracy!, "prywatnie" nie
                        musimy "wysiadywać godzinami w kolejkach u lekarzy", w wielu Poradniach nie-
                        prywatnych też zapisujemy się na konkretną godzinę!. "Biegamy od lekarza do
                        lekarza" wcale nie dlatego że wmawiamy sobie jakieś choroby, chcemy się
                        skutecznie leczyć nie dlatego żeby "siedzieć" na zwolnieniu ale żeby tego
                        zwolnienia uniknąć i nie stracić pracy z powodu choroby!.

                        Gdybym nie poszła na badania (bo lekarz mi ich nie przepisał, nie widział
                        takiej potrzeby!) to pewnie drugi rok męczyłabym się z nieleczoną nadczynnością
                        tarczycy, a ponieważ lekarz ogólny "nie-prywatny" stwierdził z przekonaniem że
                        moje objawy to depresja, potwierdził to "nie-prywatny" neurolog odsyłając mnie
                        do psychiatry, to pewnie w tej chwili "leczyłabym" się w jakimś szpitalu
                        psychiatrycznym!. Na szczęście zrobiłam badania "na własną rękę" i tylko dzieki
                        temu zaczęłam się leczyć, czuję się dobrze i mogę pracować!

                        Nie wierzę że Wy tam "na zachodzie" macie samych wspaniałych lekarzy, którzy
                        diagnozują was prawidłowo juz na pierwszej wizycie!
                        Zdrowia życzę!
                      • Gość: trzeźwy Re: Ludzie, kiedy sie badacie ? IP: *.h.pppool.de 24.04.05, 12:34
                        Droga pia.ed,
                        nie epatuj nas tutaj tym zachodem, bo doskonale wiemy jak jest na zachodzie i
                        nie sugeruj, że w Polsce ludzie nie chcą pracować tylko biegają po lekarzach. Z
                        tymi pracującymi jest właśnie tak jak i na zachodzie, że mają oni zbyt mało
                        czasu by zadbać o swoje zdrowie i często nie korzystają z opieki lekarskiej tak
                        jak powinni. Skutki są zatrważające. Nie zapominaj też, że istnieje wielka
                        liczba ludzi niezdolnych do pracy rencistów, emerytów, bezrobotnych, a część
                        ludzi wykonuje też badania w czasie wolnym lub nawet urlopu. Nie rozumiem
                        twojego sarkazmu.
                        • pia.ed Jakiego SARKAZMU? 24.04.05, 18:00
                          Normalnie sie zapytalam, czy zwolnienie sie z pracy powoduje jakies skutki
                          finansowe?
                          Tu gdzie mieszkam pod jednym wzgledem jest praktycznie - wizyte zamawia sie
                          zawsze przez telefon i dostaje sie czas na wizyte: za kilka tygodni do lekarza
                          ogolnego, a za pare miesiecy do specjalisty.
                          Lekarze sa punktualni, bo kiedy trzeba czekac na badanie wiecej niz pol
                          godziny, to lekarz przyjmuje, ale nie trzeba za te wizyte placic!
                          Wizyta jest platna u WSZYSTKICH lekarzy.

                          Lekarze przyjmuja do godziny 16 00, wiec wiekszosc ludzi musi zwalniac sie
                          z pracy, co w polaczeniu z platna wizyta u lekarza daje spory uszczerbek w
                          budzecie.
                          W zwiazku z tym ludzie bardzo dbaja o to, aby prowadzic zdrowy tryb zycia, bo
                          to nic nie kosztuje, a rezultaty sa naprawde dobre.

                          Nie, lekarze nie zawsze stawiaja dokladna diagnoze na pierwszej wizycie!
                          W razie watpliwosci, lekarz wysyla do laboratorium skierowanie na badania,
                          ktorych wynik przychodzi do lekarza.
                          Jesli wynik jest dobry, to nic sie wiecej od niego nie slyszy.
                          Jesli wynik wykaze cos, to wysyla recepte na adres domowy pacjenta, aby
                          pacjent nie musial ponownie zwalniac sie z pracy i ponownie placic za wizyte.

                          W razie czegos powaznego, wzywa przez swoja pielegniarke, i to szybko, na
                          ponowna wizyte.
                          Poniewaz wszyscy pracuja do 65 roku zycia, wiec ten system jest ceniony przez
                          pacjentow.
                          • Gość: trzeźwy Re: Jakiego SARKAZMU? IP: *.h.pppool.de 24.04.05, 22:49
                            pia.ed : >Normalnie sie zapytalam, czy zwolnienie sie z pracy powoduje jakies
                            skutki finansowe?<
                            Jeśli pytałaś normalnie, bez sarkazmu to przepraszam i odpowiem ci też
                            normalnie. Z tego co piszesz dalej widać, że jednak zachód zachodowi nie równy.
                            Zwolnienie się z pracy z powodu złego stanu zdrowia nie musi i nie powinno
                            wywołać skutków finansowych ponieważ to osoba chora jest już poszkodowana.
                            Jeśli jesteś chora to dzwonisz rano do szefa, że jesteś chora i nie możesz
                            przyjść do pracy bo musisz udać się do lekarza ( lub lekarz przyjdzie do
                            ciebie). Szef mówi OK i życzy ci szybkiego powrotu do zdrowia.
                            Tu gdzie ja mieszkam też wizytę zamawia się przez telefon i do lekarza ogólnego
                            (domowego) zamawiasz sie na na ten dzień w którym jesteś chora a nie za parę
                            tygodni. W tym dniu zostajesz przebadana i otrzymujesz też skierowania do
                            specjalisty w razie potrzeby. Otrzymujesz też zaświadczenie o niezdolności do
                            pracy co zabezpiecza cię od potrącenia zarobku za czas choroby z twojego
                            zarobku miesięcznego. Tu gdzie mieszkam w wielu zakładach jest niepisany
                            obyczaj, że za jeden dzień nieobecności nie musisz nawet przynosić
                            zaświadczenia. Zasada wzajemnego zaufania.
                            Gdy czujesz się ogólnie źle i chcesz przebadać się sprawdzająco lub
                            profilaktycznie, umawiasz termin z lekarzem ogólnym lub innym – wtedy termin
                            może być odległy.
                            Praktyki lekarskie są otwarte do 18:00 i można zdążyć po pracy. Jeśli nie jest
                            to możliwe to w zakładzie pracy załatwiasz sobie na ten dzień (dni ) urlop.
                            Usługi, badania, porady lekarskie naturalnie są płatne, ale wszyscy są
                            ubezpieczeni i za to płaci ubezpieczyciel. Zato ludzie niezbyt dbają o swoje
                            zdrowie, ale obecnie dużo się w tym kierunku zmienia na lepsze.
                            Reszta podobnie jak u ciebie.
                            Z wyjątkiem emerytów. U nas jest tak, że teoretycznie wszyscy powinni pracować
                            do 65 roku życia, ale ponieważ pracy dla wszystkich i tak nie wystarcza,
                            wprowadzono szereg regulacji dodatkowych dzięki którym na emeryturę można pójść
                            dużo wcześniej. Mój sąsiad np. nie pracuje już od ukończenia 55 roku życia
                            korzystając najpierw ze świadczeń przed emerytalnych, później z wcześniejszej
                            emerytury. Ta regulacja to nie są żadne „socjalne zdobycze” świata pracy, a
                            raczej zdobycze wielkich koncernów, które chętnie pozbywają się starszych,
                            droższych pracowników, aby zastapić ich tańszymi lub wogóle zmniejszyć
                            zatrudnienie.
                            • jednapani Re: Jakiego SARKAZMU?............................. 25.04.05, 02:39
                              Nie chodzi mi o ZWOLNIENIE LEKARSKIE, bo wiadomo ze jak jest sie chorym,
                              o takie zwolnienie sie dostanie. Zreszta w domu mozna przebywac 5 dni bez
                              zwolnienia lekarskiego. Pierwszy dzien jest NIEPLATNY, za nastepne 4 dni
                              dostaje sie 80% zarobku.
                              Oczywisscie takich pieciodniowek nie mozna sobie robic wiecej niz 2-3 razy
                              do roku i na ogol ludzie podchodza do sprawy bardzo uczciwie.
                              Mozliwosc zostania w domu w razie przeziebienia czy grypy sluzy do tego, zeby
                              nie zarazac innych w w przychodni lekarskiej... do ktorej zreszta jest
                              niemozliwoscia sie dostac. Chyba ze na godzinny "ostry dyzur" w kazdej
                              przychodni miedzy godz 09 00 -10 00. Tylko ze na ten "dyzur" tez trzeba sie
                              zapisac telefonicznie, a telefon potrafi byc od rana zajety... wiec czesto
                              konczy sie to na niczym.
                              Lekarz do domu nie przyjezdza, tylko samemu trzeba dojechac na ostry dyzur,
                              gdzie jesli to nic powaznego, to mozna czekac i 6 godzin, bo powazniejsze
                              przypadki zawsze maja pierwszenstwo.
                              Moja kolezanka pojechala na taki ostry dyzur kiedy uzadlila ja w twarz osa.
                              Po pieciu godzinach czekania wrocila do domu, bo oczywiscie sie nia
                              nie chcieli zajac, skoro nie miala alergii...

                              O wezwaniu pogotowia nie ma mowy, bo pogotowie wyjezdza tylko w razie
                              zagrozenia zycia!

                              Jak sie ma grype, angine czy wysoka goraczke, to jedyne co mozna zrobic,
                              to zadzwonic do calodobowego dyzuru pielegniarskiego, gdzie doswiadczone
                              pielegniarki udzielaja porad jak sie kurowac.
                              W przypadku anginy prawdopodobnie poradza wziac taksowke i pojechac na ostry
                              dyzur, bo potrzeba antybiotyku.

                              Oczywiscie z podatku sciagaja mi na ubezpieczenie, ale kazdy pacjent ma
                              obowiazek zaplacic, i to dosc sporo, za wizyte.
                              Natomiast badania przepisane przez lekarza sa zawsze bezplatne, ale lekarze sa
                              BARDZO oszczedni w wysylaniu na badania.
                              Nie ma np. zadnej mozliwosci pojscia do lekarza i zaproponowania mu, zeby wyslal
                              na takie i takie badanie!!!
                              O wyslaniu na badania DECYDUJE LEKARZ i nikomu nie przyszloby do glowy,
                              zeby mu "podpowiadac" co ma robic!
                              Samemu nie mozna zrobic sobie badan, bo robi sie je wylacznie w olbrzymich
                              laboratoriach przyszpitalnych i tam nie nawet nie zrobia prostego badania krwi
                              bez skierowania... czy w przyszpitalnych rentgenach nie przeswietla bez skierowania.
                              Badania profilaktyczne praktycznie rzecz biorac nie istnieja.
                              U kobiet cytologia przysluguje raz na 3 lata, a mamografia raz na 5 lat.

                              Wracajac do tematu.

                              Mnie chodzilo o to, ze jesli pracuje 8 godzin dziennie, a wyjscie do lekarza
                              zajmie mi 2 godziny, to te 2 godziny odtracaja mi z pensji!
                              • adrem63 Re: Ludzie dlaczego Wy nie chcecie się badać???? 25.04.05, 10:07
                                Proponuję zaniechać wątku ortografii i wrócić do sedna. Błędy ortograficzne nie
                                są szkodliwe dla zdrowia, dodają trochę kolorytu. Dużo gorsze są błędy w
                                myśleniu i postępowaniu. Zauważyłem, że na ogół w polskim społeczeństwie nie ma
                                jeszcze wiedzy i świadomości czym jest zdrowie, jak je szanować, umacniać i
                                naprawiać. Takie podstawy wiedzy o zdrowiu, o człowieku w jego otoczeniu
                                powinno się już przekazywać dzieciom w szkole.
                                Czego Jaś się nie nauczył tego Jan nie będzie wiedział- jak mówi stare
                                przysłowie. Dlatego są tak liczne przykłady lekceważenia zdrowia jak złe
                                odżywianie, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, praca w szkodliwych
                                warunkach, praca nieodpowiednia dla danego człowieka, brak wypoczynku, stres.
                                Problemy powstają póżniej i to często gdy ujawniają się już zmiany
                                nieodwracalne. Człowiek naprawdę może wiele dla swojego zdrowia zrobić.
    • evelne DO ABI-NAUCZ SIE POLSKIEJ ORTOGRAFII!! 24.04.05, 11:09
      a potem rozpoczynaj watki na forum, bo az przykro czytac.
      • Gość: Jola Re: DO ABI-NAUCZ SIE POLSKIEJ ORTOGRAFII!! IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 24.04.05, 14:02
        Jak komus sie nie podoba watek, to czepia sie ortografi...
        Zauwazyliscie??
        Pozdrawiam!
        • Gość: abi Re: DO ABI-NAUCZ SIE POLSKIEJ ORTOGRAFII!! IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 20:12
          Wszyscy jakoś zajażyli o co biega tylko nie evelne.A może ja mam
          dysortografie ,nie przyszło Ci to do pustej głowy.Tu akurat nie oto chodzi.
    • Gość: kalinosia Ludzie! IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 15:34
      Przeczytałam wszystkie wątki i widzę, że każdy zwala wszystko na lekarzy, bo
      tak najłatwiej. Po co zwalac na siebie? Wasze choroby są nie tylko z winy
      lekarzy i państwowej słuzby zdrowia, ale i z Waszej! Szkoda, że tak nie
      psioczycie na siebie, jak się okazuje, że jest powazna choroba, a lekarz mówi,
      że gdybyście przyszli wcześniej to ....Najlepiej mówić, że jesteście chorzy z
      winy lekarzy i służby zdrowia. Większośc ludzi wychodzi z założenia, że lepiej
      nie wiedzieć i olewają rózne objawy albo boją się iśc do lekarza (o zgrozo!).
      Tylko potem jak już się idzie, bo dolegliwości się nasilają, to się okazuje, że
      jest za późno. Kobiety nagminnie lekceważą wizyty u ginekologa, nie robią
      cytologii, nie badają piersi,a potem wszyscy się dziwią, że w Polsce jest taka
      umieralność na raka piersi czy szyjki macicy! Ja wiem jaka jest państwowa
      służba zdrowia, ale uważam, że nawet jeśłi ktoś nie ma dużo pieniędzy to warto
      1 x w roku zrobić np. cytologię (ok. 30 zł), badanie krwi i moczu (też ok 20
      zł) rtg płuc (zwłaszcza palacze - ok 20 zł), usg brzucha (ok 40 zł). W sumie to
      ok. 150 zł, a takie zwykłe, profilaktyczne badania mogą uratować nasze życie!
      Czasem warto iść prywatnie na badanie czy do lekarza i zapłacić, niż potem
      umrzeć! Jeśli chodzi o państwową służbę zdrowia to są lekarz i lekarze. Jak
      jeden nie pasuje to się idzie do innego. Teraz nie ma już rejonizacji. Ja sama
      się przepisałam do innego lekarza, bo baba olewała wszystko, nie dawała
      skierowań i tp. I teraz jest ok. Niestety leczenie się państwowo wymaga dużo
      siły i czasu, ale naprawdę można znaleźć lekarzy czy przychodnię, gdzie jest
      ok. Tylko trzeba chcieć.
      • Gość: abi Re: Ludzie! IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 20:18
        Kalinosiu ja chyba nigdy jeszcze nie spotkałam osoby o takich poglądach jak
        Ty.Jesteś pierwsza i mam nadzieje że nie ostatnia.Mam takie same poglady jak
        ty,wystarczy chcieć!!!!Pozdrawiam Cię ABI
        • Gość: ania Re: Ludzie! IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 19:06
          Bo niemam pieniędzy-proste.
          • Gość: ola Re: Ludzie! IP: *.crowley.pl 06.05.05, 23:32
            musze sie wybrac do proktologa powod dla ktorego tego nei zrobilam dotychczas
            to wstyd, skrepowanie.. itp.

            • snajper55 Re: Ludzie! 06.05.05, 23:47
              Gość portalu: ola napisał(a):

              > musze sie wybrac do proktologa powod dla ktorego tego nei zrobilam dotychczas
              > to wstyd, skrepowanie.. itp.

              A jeść się nie wstydzisz ? Nie krepujesz ? Wydalanie to taka sama funkcja
              biologiczna jak jedzenie.

              S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka