Dodaj do ulubionych

Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre .

28.04.05, 11:50
W dzienniku raz powiedzieli ,że stosowanie akupunktury w nadciśnieniu ocznym
i w jaskrze wspaniale sie sprawdza. 6 chorym na 10 pomaga obniżyć ciśnienie.
Stosują to podobno w Łodzi w klinice.
Obserwuj wątek
    • Gość: zyrafa46 A może coś lepszego od akupunktury? IP: *.aster.pl 28.04.05, 12:04
      Witaj, Malenko. Jest coś lepszego od akupuntury. Znacznie lepszego:-) Kup sobie
      książke Piotra Lewandowskiego pt. "Samoleczenie metodą B.S.M". Kosztuje
      niewiele. Przeczytaj, nie odkładaj na półkę (wielu tak robi "bo myślą
      widocznie", że to wystarczy:-))), tylko zastosuj. Dla Ciebie jest chwyt nr VIII.
      Moja rada nie wypływa z teoretycznych rozważań. Ja po prostu miałam taki jak Ty
      problem. Nie lubie szprycowac się chemią JESLI NIE JEST TO KONIECZNE, więc
      B.S.M. było świetnym rozwiązaniem. Sprawa zaistniała dobrych parę lat temu i
      cisza jest. Jeśli chodzi o jasrę - "pa" problem :-))) Pozdrawiam Cię
      serdecznie. Jak Ci się uda, napisz to innym - tu, na forum. Żyrafa
      • Gość: hela Re: A może coś lepszego od akupunktury? IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 28.04.05, 12:27
        Żyrafko, jestem ogromnie zainteresowana tym, co napisałaś. Coś słyszałam o tym
        samoleczeniu, ale raczej w kontekscie ironicznym. Ja jednak również wolałabym
        być z daleka od medykamentów, oczywiscie - jeżeli jest to możliwe.
        Mam pytanie: jak długo stosowałaś B.S.M., zanim poczułaś, że jest już dobrze?
        Chodzi mi o jaskrę. Czy nie było nawrotów, po których powtarzałaś zabieg?
        Pozdrawiam.
        • Gość: zyrafa46 Re: A może coś lepszego od akupunktury? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.05, 13:28
          VIII chwyt zastosowałam w przeciągu 3 tygodni tylko 6 razy po pół godziny.
          Starczyło na ROK. Potem stosowałam juz tylko dorażnie. (4 czy 5 lat) Jest
          dobrze. Byc może dlatego, że rok temu zaczęły mi sie kłopoty z odklejaniem
          siatkówki i mętem (OGROMNYM, bardzo utrudniającym widzenie prawym okiem).
          Zaczęłam stosowac, zalecone prez lekarza "naturalnego" naturalne preparaty.
          Prawie wszystkie problemy z oczami poszły w zapomnienie.(początki jaskry,
          odklejanie siatkówki, początki zaćmy), Został męt i +2,5 dioptrie. Na męta
          zamówiłam sobie produkt, który być może mi pomoże. Dokąd tego nie zauważe, nie
          mam zdania. Dzis odbieram moje piguły. Na +2,5 zaraz ide na pocztę wrzucić
          kartkę z zapotrzebowaniem na specjalne okulary. "KLUB DLA CIEBIE" ma te
          okulary. Noszenie ich koryguje wzrok w obie strony:-). Ot tak to wygląda. Jeśli
          byś miała problem z nabyciem (nie sądzę) książeczki, to chętnie Ci przeskanuję
          (mąż w pracy ma możliwość) odpowiednie fragmenty i wyślę e-mailem :-).
          Pozdrawiam, Żyrafa
          Uwaga, niedługo muszę już odejść od kompa:-(
          • Gość: hela Re: A może coś lepszego od akupunktury? IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 28.04.05, 15:12
            Dzieki za odpowiedź i informacje. Znalazłam książeczkę w internecie, niedługo
            ją będę miała. Popróbuje na różna dolegliwości, najwyżej bez skutku. Ale chyba
            warto spróbować. Pozdrawiam.
    • snajper55 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 28.04.05, 15:51
      malena-bb napisała:

      > W dzienniku raz powiedzieli ,że stosowanie akupunktury w nadciśnieniu ocznym
      > i w jaskrze wspaniale sie sprawdza. 6 chorym na 10 pomaga obniżyć ciśnienie.
      > Stosują to podobno w Łodzi w klinice.

      A przede wszystkim 10 chorym na 10 pomaga obniżyć poziom pieniędzy w portfelu.
      Jaskra zostaje niestety zwykle bez zmian. Wtedy trzeba spróbować akupresury.
      Gdy i ona nie pomoże, można sięgnąć po buddyjskie księgi Weddy.

      S.
      • Gość: are Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.clubnet.pl 28.04.05, 19:05
        On nie ma zadnej wiedzy o akupunkturze itp. Nie sluchajcie go. Juz nie raz
        pisal o niej glupoty i nie potrafi tego wciaz zrozumiec.
        • Gość: the_kami Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.aster.pl 28.04.05, 23:40
          tak, juz nie raz go widziałam na forum, to jakis frustrat który nie ma co robic
          i wypisuje te swoje wypociny
          • snajper55 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 29.04.05, 00:47
            W urynoterapię też wierzysz ? A w świecowanie uszu ? ;))

            S.
            • Gość: zyrafa46 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 01:12
              Nie mam powodu nie wierzyć, żadnego. Choc to dziwne jest. Przecież mocz
              wydalamy jako niepotrzebny. Jest w nim wiele złego. Z założenia. A jednak to
              działa...Kiedyś był wypadek w kopalni. Zasypany górnik, chyba Piątek, ale nie
              pamiętam - przez 3 tygodnie pił wyłącznie swój mocz. Przeżył. Interesuje mnie
              to - dlaczego to działa. Nie próbowałam jednak. Pozdrawiam, Żyrafa
              • snajper55 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 29.04.05, 11:19
                Gość portalu: zyrafa46 napisał(a):

                > Nie mam powodu nie wierzyć, żadnego. Choc to dziwne jest. Przecież mocz
                > wydalamy jako niepotrzebny. Jest w nim wiele złego. Z założenia. A jednak to
                > działa...

                Placebo też u niektórych działa. Tak jak i te metody >leczenia<.

                > Kiedyś był wypadek w kopalni. Zasypany górnik, chyba Piątek, ale nie
                > pamiętam - przez 3 tygodnie pił wyłącznie swój mocz. Przeżył.

                Przeżył, bo w moczu dostarczał organizmowi wodę. Czy przy okazji z czegoś się
                wyleczył ? ;)

                S.
              • Gość: Jola SMACZNEGO IP: *.elsat.net.pl 30.04.05, 20:29
                Fuj :-((
        • Gość: zyrafa46 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 00:20
          Każdy malkontent musi mieć powód frustracji. Może chorobę? Ja sama jak zbyt
          długo choruję, popadam - no nie w depresję, ale mój wrodzony optymizm muszę
          mooocno podsycać, nieco sztucznie. Myślę sobie wtedy: spokojnie, jestem w
          fatalnym nastroju, bo fatalnie się czyję. Ale to minie. I mija. Nie wszystko. a
          to niby po co tu jestem na forum? temu doradzę, tamtemu podpowiem, to, co sama
          wiem, co doświadczyłam. Ale też węszę. A nuż znajdę coś dla siebie. Ostatnio
          wywęszyłam tu, na forum, że na męt w oku pomaga omega3. Dziś kupiłam,
          zobaczymy. W opisie nic nie ma na ten remat. Jest o siatkówkach, ale to juz mam
          opanowane. Męta aż mi sfotografowali(dla studentów, bo taki ogromny). I co mi z
          tego? Nic. Kręcę głową jak przestraszony koń, żeby coś zobaczyć w wolnym polu
          poza mętem. Pojem sobie te zakupy moje dzisiejsze... Wiara moja w omegę 3 co ma
          mi męta rozpuścić, czy przykleić jest zbliżona do zera. Ale jak nie zjem to sie
          nie dowiem. Aż mi mokro od tej wody co polałam na młyn Snajpera. Jestem chyba
          najgorszą nudziarą na tym forum. Znikam, pozdrawiam, Żyrafa
          • Gość: Magda1 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.3vnet.pl 29.04.05, 11:16
            Ja natomiast nie wierze w zadne akupunktury,chyba tez to mial na mysli
            snajper.Jaskra jest nieuleczalna i tylko czesta kontrola cisnienia, przy
            jaskrze z wysokim cisnieniem ,regularne co pol roku robienie pola
            widzenia,tutaj mam na mysli wszystkich jaskrowcow i oczywiscie bardzo wazna
            rzecza jest gonioskopia.Teraz znalazlam porlal dla jaskrowcow tj.
            www.jaskra.org/
            • Gość: Magda1 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.3vnet.pl 29.04.05, 11:22
              Ciekawa strona ,mozna tam tez zadac pytania,moze podyskutujemy wieczorkiem i
              wymienimy sie doswiadczeniami?
          • orissa Propozycja dla niektórych 29.04.05, 12:05
            Osobom, które nie potrafią się powstrzymać od personalnych ataków proponuję
            przenieść swoje komentarze na maila.
            • Gość: the_kami Re: Propozycja dla niektórych IP: *.aster.pl 29.04.05, 18:56
              to usun stad tego palanta co sie wtrąca bez potrzeby i zasmieca wątki
              • snajper55 Re: Propozycja dla niektórych 30.04.05, 19:13
                Gość portalu: the_kami napisał(a):

                > to usun stad tego palanta co sie wtrąca bez potrzeby i zasmieca wątki

                Tak, usuń tego palanta the_kami. Koniecznie. ;)

                S.
                • Gość: Jola the kami to....żyrafa46 IP: *.elsat.net.pl 30.04.05, 20:36
                  Uwierzcie,ja to wiem. Jest znana z zaśmiecania niejednego forum.
            • Gość: onyx Do orissy: IP: *.elsat.net.pl 30.04.05, 20:21
              Bardzo denerwująca jest na każdym forum żyrafa46 i miejmy nadzieję,że ta uwaga
              dotyczy właśnie jej, gdyż to jest forum zdrowie i chcemy skorzystać z czyichś
              życzliwych rad zamiast się tu ciągle denerwować. Nie można jej jakoś stąd
              przepędzić? Ona podobno występuje pod różnymi psedonimami ale i tak ją ludzie
              rozpoznają po niczego mądrego nie wnoszących "wypowiedziach".
      • arecibo1 Snajper vs. NIH 29.04.05, 12:16
        www.google.com/search?q=acupuncture+%2B+nih&sourceid=opera&num=0&ie=utf-8&oe=utf-8
        • Gość: zyrafa46 Re: Snajper vs. NIH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 18:10
          Powtarzam z uporem maniaka: B.S.M. Lub inne naturalne metody. Tez dobre też
          spróbowałam OSOBIŚCIE, ale one kosztują. BSM - nie!!! Pozdrawiam Żyrafa
          Orisso, czy to było do mnie:-((((
          • snajper55 Re: Snajper vs. NIH 30.04.05, 19:15
            Gość portalu: zyrafa46 napisał(a):

            > Orisso, czy to było do mnie:-((((

            A atakowałaś kogoś personalnie ? Zrób rachunek sumienia. Chyba nie znajdziesz
            dużo grzeszków. :))

            S.
            • zyrafa46 Re: Snajper vs. NIH 30.04.05, 21:24
              Szczerze? Snajperze? Pewnie, że sie nie poczuwam. Co więcej czekam cierpliwie,
              az "to" się skończy. Te panie chyba sie denerwują, że nie daję się podpuścic i
              zacząć pisac ich językiem. Pozdrawiam, Żyrafa
          • Gość: onyx Uderz w stół.... IP: *.elsat.net.pl 30.04.05, 20:38
            ...a nożyce się odezwą :-))
        • snajper55 NIH vs. akupunktura 30.04.05, 19:12
          Fragment z consensus.nih.gov/cons/107/107_statement.htm#7_Conclus :

          consensus.nih.gov/cons/107/107_statement.htm#7_Conclus
          >Conclusions

          Acupuncture as a therapeutic intervention is widely practiced in the United
          States. There have been many studies of its potential usefulness. However, many
          of these studies provide equivocal results because of design, sample size, and
          other factors. <

          S.
          • Gość: are Re: NIH vs. akupunktura IP: *.clubnet.pl 30.04.05, 21:22
            Nie nam analizowac wyniki badan - a Ty tymczasem przeczytales kilka jakichs
            broszur i doszedles do wniosku ze akupunktura itd. nie dziala.
            Lekarze chyba z 15 lat temu wyciagneli inny wniosek i jak chcesz polemizowac
            to rob to jak nalezy. Twoje stwierdzenia w stylu "nie dziala bo to czary-mary"
            itp. sa oszolomstwem. I wprowadzasz takim sposobem ludzi w blad.
            Co do tego fragmentu to przeczytaj wszystkie a nie ten ktory Ci odpowiada.

            Nie wiem czy akupunktura pomaga na jaskre.
            • snajper55 Re: NIH vs. akupunktura 30.04.05, 21:47
              Gość portalu: are napisał(a):

              > Nie nam analizowac wyniki badan - a Ty tymczasem przeczytales kilka jakichs
              > broszur i doszedles do wniosku ze akupunktura itd. nie dziala.

              Nie. Powód jest całkiem inny. Nie przeczytałem żadnej wiarygodnej broszury, w
              której opisane by były badania, które udowodniły działanie lecznicze
              akupunktury.

              Wiadomo, jak udawadnia się działanie leku czy metody leczniczej. Trzeba w
              warunkach laboratoryjnych osiągnąć powtarzalne, lecznicze efekty, pamiętając o
              konieczności eliminacji efektu placebo.

              > Lekarze chyba z 15 lat temu wyciagneli inny wniosek i jak chcesz polemizowac
              > to rob to jak nalezy. Twoje stwierdzenia w stylu "nie dziala bo to czary-mary"
              > itp. sa oszolomstwem. I wprowadzasz takim sposobem ludzi w blad.
              > Co do tego fragmentu to przeczytaj wszystkie a nie ten ktory Ci odpowiada.

              Przeczytałem już sporo na ten temat. Przytoczyłem główny fragment PODSUMOWANIA,
              jako najbardziej reprezentatywny dla całości.

              S.
              • Gość: are Re: NIH vs. akupunktura IP: *.clubnet.pl 30.04.05, 21:58
                Z tego fragmentu nic nie wynika. "Wiele jest argumentow za, wiele z nich jest
                niepewnych". To nie jest stiwerdzenie, ze akupunktura nie dziala.

                > Nie. Powód jest całkiem inny. Nie przeczytałem żadnej wiarygodnej broszury, w
                > której opisane by były badania, które udowodniły działanie lecznicze
                > akupunktury.

                To jest konkluzja z "Biuletynu sceptycznego", w ktorym jest tyle samo bzdur ile
                we wszystkich atakowanych tam glupotach razem wzietych. Wydaje mi sie ze to
                bylo pierwsze co na temat akupunktury przeczytales i teraz silnie sie tego
                trzymasz.
                • artur737 Re: NIH vs. akupunktura 30.04.05, 22:06
                  Akurat akupunktura dziala w niektorych sytuacjach; czasem nawet bardzo dobrze.

                  Ale zalecanie jej w tym specyficznym przypadku jaskry jest po prostu niebezpieczne bo moze prowadzic do zaniedbania istniejacego skutecznego leczenia.
                  • Gość: are Re: NIH vs. akupunktura IP: *.clubnet.pl 30.04.05, 22:12
                    Ten moj post "Snajper vs. NIH" nie mial dotyczyc jaskry i zle zrobilem ze tego
                    nie zaznaczylem wyraznie. Po prostu akupunktura byla na forum atakowana kiedy
                    tylko ktos o nia pytal.
    • Gość: Ola... Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 19:01
      na jaskre pomagają prądy selektywne które są o wiele tańsze niż akupunktura!!!
    • artur737 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 30.04.05, 20:11
      Z jaskra nie ma zartow. Powinno sie leczyc farmakologicznie. Jezeli chcesz robic watpliwe eksperymenty to daj sobie bardzo ograniczony okres czasu (np 2 miesiace) i jezeli w tym czasie cisnienie oczne (sprawdzone u prawdziwego okulisty a nie u cudotworcy) sie nie obnizy to kup sobie kropelki i lecz sie tak jak kazdy inny z ta choroba.
      • zyrafa46 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 30.04.05, 21:18
        To mi się spodobało, co piszesz, arturze737. Z WŁASNEGO doświadczenia wiem, że
        Stosując B.S.M. 2, a nawet 1 miesiąc powinien spokojnie wystarczyć. Jest to
        metoda w 100% nieinwazyjna. Jednak, nawet przy dobrym, wyczuwalnym przez
        chorego samopoczuciu wywołanym stosowaniem powyższej metody - NALEŻY iść do
        lekarza. On powinien POTWIERDZIĆ dobry stan oczu. I to dopiero sie powinno
        liczyc. Pozdrawiam, Żyrafa
        • artur737 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 30.04.05, 21:23
          Przychylam sie do zdania ogolu Zyrafo, ze stwarzasz tak duza ilosc smiecia na tym forum, ze byc moze trzeba cos z tym zrobic.
          • zyrafa46 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 30.04.05, 21:37
            Może konkretniej? Jeszcze jedno: Ty, arturze737 się logujesz. Mi sie nie
            chciało czasem, ale czy zauważyłes, że te wszystkie osobistości sie nie logują?
            Wcale. Czy to Cię nie zastanawia? A teraz jeszcze raz prosze o konkrety. Będzie
            łatwiej, przyjemniej i może zastanówcie sie ludzie, że ani razu Wam nie
            napisałam, że mi zwyczajnie po ludzku - jest przykro czytac to wszystko. Czy
            nie przeczytałeś, nie zauważyłes arturze737 jakich słów uzywa się tu, na FORUM
            w stosunku do mnie? Mimo wszystko, z uporem maniaka(a moze nadzieją "na lepsze")
            pozdrawiam CAŁE towarzystwo :-), Żyrafa
        • artur737 Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 30.04.05, 21:56
          Osobiscie nie mam najmniejszego zaufania do bsm - normalnie zero. To nie dziala.

          Ale, tak bardziej ogolnie, nie mam tez nic przeciwko metodom ktore nie szkodza i nie koliduja z dobrym leczeniem i go nie odwlekaja.

          Jestem bardziej przyzwalajacy, gdy nie ma dobrego leczenia na dana chorobe, lub istnieja jakies czesciowe dowody, ze metoda naturalna dziala i te dowody wydaja mi sie wiarygodne, i ktos bardzo chce sprobowac produktu naturalnego.

          Na tym forum jest mnostwo ludzi bez diagnozy, ze zla diagnoza i wtykanie im czegos takiego jak bsm, dieta optymalna, alveo jest bardzo nieetyczne, zwlaszcza przed wyczerpaniem wszelkim mozliwosci diagnostycznych i leczniczych popartych dobrymi badaniami.

          Jest tez bardzo nieetyczne wmawiania ludziom 'nerwicy' podczas gdy ci wymagaja po prostu dokladniejszej diagnostyki.
          • Gość: abi Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:15
            ....a tak mało ludzi wierzy w to co Ty piszesz artur737,polak idzie do lekarza
            jak musi jak już jest za późno.I jeszcze jedno polak mądry po szkodzie,tu piszę
            o sobie .
            • Gość: Artur Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . IP: *.ss.shawcable.net 30.04.05, 22:20
              Medycyna tez ma swoje problemy, ale ciagle jest to najlepiej usystematyzowana wiedza dotyczaca zdrowia. Jeszcze raz podkresle, ze ja wcale nie przekreslam medycyny naturalnej. Wrecz przeciwnie bardzo sie nia interesuje, ale wiedze tez jej mankamenty i zalecam duza ostroznosc.


              Natomiast co do ilosci ludzi, ktorzy mi wierza sie tak bardzo nie skarze, nie?


          • zyrafa46 Do artura737 01.05.05, 02:26
            Arturze, pozwól, że zapytam, i jednocześnie poproszę o jednoznaczną, dokładną
            odpowieź(dzi): Czy stosowałeś metodę (na sobie, DOKŁADNIE wg instrukcji)
            B.S.M.? Co Ci dolegało, z jakiej przyczyny sięgnąłeś po ten sposób? Bardzo
            proszę, napisz to. Dziękuję, Żyrafa
            • Gość: Artur Re: Do artura737 IP: *.ss.shawcable.net 01.05.05, 03:38
              Przygladalem sie temu dokladnie gdzies 15 lat temu. Totalna kleska.

              Wiecej nawet nie chce w tamta strone patrzec.
              • zyrafa46 Re: Do artura737 01.05.05, 12:06
                I to jest właśnie ta ISTOTNA różnica. Ja tę metodę stosowałam osobiście NA
                SOBIE oraz na swoich najbliższych(mąż, dzieci). Efekty - bardzo dobre. Jasne,
                że B.S.M. wszystkiego nie załatwia. Jeśli będę trzymała ręce na głowie, choćby
                co godzinę a nic nie "wrzucę ma ruszt" > nic nie zjem, no to kiepsko.
                A czy choć przeczytałeś o co chodzi w tej metodzie? Podobają mi się Twoje posty
                (no moze bez tej nagonki:-( na mnie), są ciekawe. Do takiej jak Ty osoby nie
                pasuje mi, że nie przyjmujesz możliwości pomocy metodą B.S.M. Pozdrawiam,
                dziękuję za zainteresowanie moja prośbą. Czekam na cd :-) , Żyrafa
                • snajper55 Re: Do artura737 01.05.05, 20:37
                  zyrafa46 napisała:

                  > I to jest właśnie ta ISTOTNA różnica. Ja tę metodę stosowałam osobiście NA
                  > SOBIE oraz na swoich najbliższych(mąż, dzieci). Efekty - bardzo dobre.

                  Znam osobę, która jest przekonana, iż jej mieszanki ziołowe bardzo dobrze mi
                  służą i w wielu problemach mi pomagają. Co oczywiście prawdą nie jest.

                  S.
                  • zyrafa46 Re: Do artura737 01.05.05, 21:45
                    A ja mam zwyczaj nie opowiadania sie za lub przeciw czemus, czego nie znam. Np.
                    ktos na forum napisał, że jedząc OMEGA3 pozbył sie męta z oka (ja to mam,
                    ogromne, BARDZO mi przeszkadza. Lekarze okuliści zafascynowani wielkością
                    obfotografowali mi to. Powiedzieli jednak, że nie jest to do usunięcia. Ja też
                    raczej nie wierzę w te OMEGĘ. Co jednak szkodzi sprawdzić? To nie boli, nie
                    szkodzi, najwyżej coś innego mi sie polepszy :-) Pozdrawiam, Żyrafa
                    • snajper55 Re: Do artura737 01.05.05, 21:57
                      zyrafa46 napisała:

                      > A ja mam zwyczaj nie opowiadania sie za lub przeciw czemus,czego nie znam. Np.
                      > ktos na forum napisał, że jedząc OMEGA3 pozbył sie męta z oka (ja to mam,
                      > ogromne, BARDZO mi przeszkadza. Lekarze okuliści zafascynowani wielkością
                      > obfotografowali mi to. Powiedzieli jednak, że nie jest to do usunięcia. Ja też
                      > raczej nie wierzę w te OMEGĘ. Co jednak szkodzi sprawdzić?

                      Sprawdzać zawsze można, jeśli tylko nie przeszkadza to leczeniu, no i nie
                      szkoda nam pieniędzy, czasu, wysłku na takie sprawdzanie, gdy na efekty trudno
                      liczyć.

                      > To nie boli, nie szkodzi, najwyżej coś innego mi sie polepszy :-)

                      Lub pogorszy. ;)

                      S.
                • Gość: Artur Re: Do artura737 IP: *.ss.shawcable.net 01.05.05, 20:48
                  Nie mam najmniejszego zaufania do Twoich mozliowosci ocenienia co dziala a co nie dziala.
    • koziorozka Re: Czy wiecie coś o akupunkturze na jaskre . 16.03.17, 19:41
      origami88 napisał(a):
      > Klinika [ tu była nazwa ] jest takim miejscem, w którym można podczas jednej wizyty otrzymać fachową diagnozę. Opieka kliniki jest bardzo dobra ponieważ oferują szereg zabiegów na najnowocześniejszymi metodami na świetnej jakości sprzęcie.

      Umiesz post bez reklamy napisać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka