Dodaj do ulubionych

Nawracające zapalenie pęcherza moczowego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:28
Dwa tygodnie temu przeszłam ostre zapalenie pęcherza moczowego. Teraz znowu
mam objawy. Co z tym robić nie mogę się wiecznie faszerować furaginem i
antybiotykami . Czy macie jakieś sposoby. Jest tak od opersacji, którą
przeszłam 6 tygodni temu / na kręgosłup/taka jestem teraz mało odporna.
Obserwuj wątek
    • misia.j Re: Nawracające zapalenie pęcherza moczowego 08.05.05, 22:35
      Skąd ja to znam...;)
      Ja za radą urologa ratuję się tak:
      - dużo piję - min. 2 litry dziennie, jak trzeba to więcej; dbam, żeby nie zmarznąć itp.
      A jak już mam pierwsze objawy to:
      - nasiadówka w gorącej wodzie z rozpuszczoonymi płatkami mydlanymi, dość dużo tych płatków i pupa do wody - dezynfekuje,
      - duże dawki wit. C, w nagłych atakach 1000 jednostek - zakwasza mocz i przerywa atak,
      - piwo - przepłukuje drogo moczowe,
      I profilaktycznie - żurawina (sok albo wyciąg w kapsułkach)
      no i najlepiej szczepionka, bodajże uro-vaxom (mogłam pomylić nazwę), miałam przynajmniej rok spokoju, jedyny mankament to cena.
      Ja ratuję się jeszcze homeopatykami cantharis 9 CH, ale podobno nie na wszystkich to działa. Mnie pomaga.
      I jeszcze jedno - musisz pamiętać, że to wszystko profilaktyka i początkowe stadium, jak złapie mocno - tylko antybiotyk. Ja żyję z tym od lat, nawraca ciągle, ale udaje mi się skutecznie bronić przed antybiotykiem wspomnianymi sposobami. Bo niestety antybiotyk też nie pomaga mi na długo:(
      • Gość: Asia Re: Nawracające zapalenie pęcherza moczowego IP: 194.63.132.* 08.05.05, 22:50
        Polecam gorąco ten link:
        www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=106
        Morze informacji...
    • Gość: Olka Re: Nawracające zapalenie pęcherza moczowego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.05, 05:01
      Ja tak mialam przez 2.5 roku, ale w koncu przeszlo. Duzo pij. Zurawina jest
      super, woda mineralna. Kup sobie urogran. Furagina jest tez niezla nie
      narzekaj. Mnie zawsze wyniki moczu wychodzily dobre. Juz nawet zaczeli mi
      wmawiac ze to na tle psychicznym. Znaczy ze sobie wmawiam. Ohyda po prostu.
      Jedna lekarka mi powiedziala ze tak bedzie do konca zycia. No to pomyslalam
      sobie ona nie wie co mowi. Ja tak fizycznie cierpie ze wolalabym tak nie zyc ,
      gdyby tak mialo byc zawsze. Dopiero wziernikowanie pecherza wykazalo pecherz
      zapalnie zmieniony i przestali truc o psychice.
      • martta_k do Olki 09.05.05, 19:58
        a boli to wziernikowanie? bez znieczulenia to robia czy z?
    • dziejanusz Re: Nawracające zapalenie pęcherza moczowego 09.05.05, 19:50
      Jestem facet. Miałem z ''nim''kłopot przez dłuższy czas.Pomógł GINIAL - może
      pisownia nie dokładna, ale polecam. No i oczywiscie dużo picia, róznych płynów.
      Pozdr.
    • Gość: zyletaaaaa Re: Nawracające zapalenie pęcherza moczowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:36
      witaj.dobrze Cie rozumiem. wlasnie 2 tygodnie temu wyszlam ze szpitala.A trafilam tam z ostrym zapaleniem pecherza.bylam w tragicznym stanie! krwiomocz.furagin gorace kapiele-juz nic nie pomagalo!
      wzieli mnie na badania,kroplowki, 3 rodzaje antybiotykow i....na razie cisza.
      wlasnie jutro ide na badania kontrolne.
      nie czekaj.jesli Cie dopadnie idz najlepiej do szpitala, bo inaczej nikt sie lepiej za Ciebie nie wezmie.z pecherzem nie sa przelewki...potem nerki zaatakuje.teraz juz to wiem.
      3maj sie cieplo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka