serce a pogoda...

28.06.05, 14:52
Kiedy zanosi się na deszcz odczuwam niekiedy jakby dodatkowe skurcze serca.
Nie wiem, co to jest, ale trochę się niepokoję, bo wcześniej tego nie było.
Ostatnio miałam małe problemy nerwicowe - nadal stresowe sytuacje nie
wyprostowały się do konca. Ale dolegliwości odczuwam głównie podczas takiej
pogody lub gdy np. długo siedzę w bezruchu przed kompem.

Może ktoś mi podpowie, co to może być.
    • wilknaanne Re: serce a pogoda... 28.06.05, 15:29
      Starość?
    • villac Re: serce a pogoda... 28.06.05, 16:01
      Naprawdę warto pójść do specjalisty zrobić porządne badania, może sie okazać ,
      że zaczyna się coś co wymaga leczenia. Może się też okazać , że to stres
      wypłukał z organizmu potas i magnez (a potrafi robić to wyjątkowo skutecznie)
      wtedy arytmia gotowa. Bez względu na dywagacje IDŹ DO LEKARZA.
    • a11b12 Re: serce a pogoda... 28.06.05, 18:10
      > dolegliwości odczuwam (...) gdy np. długo siedzę w bezruchu przed kompem.
      Sama sobie odpowiedziałaś. Więcej ruchu, świeżego powietrza, spacerów. Pora
      roku sprzyja. Wykorzystaj to.
      Myślę, że lekarz ci dużo nie pomoże, ale może zlecić różne badania, które ci
      może wyjaśnią sprawę.

      • izea Re: serce a pogoda... 28.06.05, 18:25
        Po pracy staram się dotleniać, ale muszę na razie spędzać prawie 8 h przed
        komputerem. Ciekawe właśnie, że jak świeci słońce to wszystko jest ok, a gdy
        zbiera się na deszcz - to nawet, gdy nie patrzę w okno, mogę go wyczuć. Czuję
        sie wtedy, jakbym się miała rozpaść i od czasu do czasu serducho puknie
        mocniej. Badałam tarczycę i pierwiastki typu Mg, K - wszystko w normie.
        • a11b12 Re: serce a pogoda... 29.06.05, 10:44
          Może pomóc aspiryna/polopiryna w bardzo małych dawkach, taka mała, całodobowa
          dla "sercowców" , ona ma chyba dawkę 1/5 jednej zwykłej tabletki.
          Ale do lekarza też możesz pójść.
Pełna wersja