0306nusia
29.06.05, 11:50
Witam Serdecznie,
5 dni temu, uderzyłam sie w głowę, byłam schylona, podnosząc się, uderzyłam
się w głowę w wystający element szafy (metalowy). Dzisiaj mamy już środę, a
ja cały czas odchuwam ból. Ból raz jest silniejszy, raz lżejszy. Nie miałam
rozciętej głowy. Może panikuję, ale boję się, żeby nie powstał krwiak.
Byłam wczoraj u chirurga, właściwie wogóle nawet nie obejrzał głwoy,
poradził, żebym udała się do neurologa. Stwierdził, że rentgen głowy, nie ma
sensu. Kochani, kiedyś nie zwróciłabym na ten fakt uwagi, ale teraz tyle
słyszy się o różnych powikłaniach. Zdaję sobie sprawe, że dla wielu z Was,
mój list wyda się może "nie na miejscu"....
Dziękuję, pozdrawiam.