zyks 04.08.05, 18:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
typson przegiecie pałki 04.08.05, 18:44 > Najlepsze efekty zaobserwowano przy podawaniu popularnego młodzieżowego narkotyku ekstazy, pisza jak o popularnym zespole muzycznym. Wioska! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk "Marycha" jest stosowana nieoficjalnie na Wyspach 04.08.05, 20:19 jako wspomagajaca leczenie raka juz od lat 60-tych. A ostatnio i oficjalnie, w postaci wyciagow, w leczeniu niektorych form raka i stwardnienia rozsianego - niezle efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
leaan odkrywcy... 05.08.05, 09:19 Kilka lat temu DISCoVERY bodaj pokazało reportaż o młodym chłopaku w zaawansowanej fazie choroby parkinsona, który przez przypadek, w gronie znajomych zażył ecstasy /Wlk.Brytania/. Ten człowiek nie mógł utrzymać szklanki w ręku i wypowiedzieć zdania /leczył się l-dopą/. Po zażyciu choroba mijała na długo a on mógł wykonywać nawet salta w powietrzu do tyłu co pokazano w reportażu. Sam zainteresowany był w niezłym szoku. Ze swoją obserwacją i z duszą na ramieniu że odpowie za narkotyki w sądzie udał się do jakiejś placówki badawczej, by zrobić pożyteczny dla chorych użytek ze swego odkrycia. Oczywiście przystąpiono do badań - wpierw nad jego przypadkiem, potem nad działaniem substancji chemicznej. A teraz : " pomysłowi uczeni, kandydaci do Nobla zapewne, spostrzegli, że myszy...itd" Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Twoj rosyjski wskazuje na bliskie zwiazki z SAMA 04.08.05, 20:17 LUBIANKA - tej polsko-bialoruskie mordobicie bardzo by sie przydalo:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Re: Ekstazy na zdrowie? 04.08.05, 20:45 Podobno na świecie jest coraz więcej dowcipów, które zaczynają się słowami: "Jak amerykańscy naukowcy dowiedli..." www.atwork.pl Odpowiedz Link Zgłoś
vinc_vega PROTESTUJĘ! 04.08.05, 21:01 Przeciwko dręczeniu i znęcaniu się nad myszami. Zwierzęta to też istoty zdolne odczuwać ból i dlatego nie można im go zadawać. Odpowiedz Link Zgłoś
kixx zamiast tracic czas na bezproduktywne protesty 04.08.05, 21:45 zaoferuj swoja skromna osobe do testow Odpowiedz Link Zgłoś
rudeboys Re: Ekstazy na zdrowie? 04.08.05, 21:53 co do marihuany to jej dzialanie poprawiające kondycje osób chorujących na raka bądż AIDS dawno już stwierdzono - był na ten temat ciekawy dokument na "planet" - z tego co pamiętam zmniejsza ból oraz poprawia apetyt. jej pozytywne działanie stwierdzono także u osób chorujących na jaskre. zaś w armii izraelskiej podobno jest dozwolona jako środek "przywracający równowagę po traumatycznych przeżyciach". wszystko jest trucizną, decyduje tylko dawka - Paracelsus Odpowiedz Link Zgłoś
pieswasjebal [...] 04.08.05, 22:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
oraw Re: narkotyki to cos bardzo dobrego idioci 05.08.05, 16:16 BRAWO! Automatyzm działania a raczej REAGOWANIA na bodźce wg zakodowanych w oprogramowaniu uwarunkowań to podstawowa cecha bezmózgowych ROBOTO-AUTOMATÓW w tym tu MATRIXIE! Ale tego oni nie dostrzegają bo mają nie dostrzegać , a nikt litościwy nie da im CZERWONEJ PIGUŁY bo szkoda! Za mało miejsca na tratwie. A o 2-giej w nocy na czerwonych światłach stoją chyba w NY bo w Polsce to nie działa( i światła i automatyzm)! Pozdrawiam! NICO Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa [...] 04.08.05, 22:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ivrp narkotyki to leki! 04.08.05, 22:46 To wiadomo było od dawna, ale poprawnośc polityczna zaciemniła nawet naukowcom mózgi, stąd tak głupie ich komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
tomxp i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one nielegal 04.08.05, 22:56 i dlaczego kontrola nad rynkiem tychze jest w rekach gangsterow ... dlaczego nie przedsiebierana jest droga powzieta w przypadku alkoholu i papierosow. tych ostatnich szkodliwosc jest obecnie powszechnie znana. nadal sa jednak dostepne. robienie z igly widly. niestety. kto za tym stoi???? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
banzai123 Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 04.08.05, 23:22 Papierosy są (na szczęście) powoli usuwane z naszego życia. Narkotyki (a na pewno amfa czy ekstazy) są od papierosów o niebo bardziej uzależniające, a ich działanie jest inne i zmienia percepcję świata. Człowiek uzależniony od papierosów będzie uciążliwy dla innych, ale będzie funkcjonował normalnie, człowiek uzależniony od narkotyków - nie będzie. A gdyby to zalegalizować, marketing zrobi wszystko, żeby uzależnić od narkotyków maksimum ludzi i wszystkie teorie o owocach zakazanych pójdą się kochać. Nie powinno się dawać wolnego wyboru w kwestii zniewolenia - to w gruncie rzeczy ta sama kategoria, co prawa zabraniające zostania człowiekowi czyjąć własnością. Do tego nawet głupia trawa niszczy ludziom mózg, do czego nie potrzeba badań, wystarczy pójść porozmawiać z kimś, co swoje wypalił. Odpowiedz Link Zgłoś
rottweiler1 Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 08:52 Trawa ma podobne dzialanie do alkoholu z ta jednak roznica, ze rano budzisz sie bez kaca, poza tym dowiedziono, ze jest mniej szkodliwa niz papierosy. A co do rozmowy z kims kto swoje wypalil, to dla porownania pogadaj sobie z alkoholikiem i ciekawe z kim sie szybciej dogadasz. Dla przypomnienia - sprzedaz alkoholu jest jak najbardziej legalna w naszym kraju, a ziola nie. > Nie powinno się dawać wolnego wyboru w kwestii zniewolenia - to w > gruncie rzeczy ta sama kategoria, co prawa zabraniające zostania człowiekowi > czyjąć własnością. Lata 70-te, czy nawet 80-te, wez sobie jakis magazyn z tamtych lat, a zobaczysz mlodych ludzi sukcesu, usmiechnietych reklamujacych papierosy i nie bylo wowczas adnotacji o szkodliwym dzialaniu i mozliwosci uzaleznienia, a jedynie slogany o sukcesie jaki odniesiesz palac ta marke... A poza tym, czy zniewoleniem nie jest zabranianie wolnego wyboru? W zwiazku z tym powinno sie wprowadzic calkowity zakaz sprzedazy alkoholu (uzaleznia i "zmienia percepcję świata"), papierosow, bo jak powszechnie wiadomo nikotyna rowniez uzalenznia, a palacz jest nie tylko ucoazliwy dla otoczenia, to jeszcze w wielu przypadkach zmusza do biernego palenia (ja nie pale i denerwuje mnie, gdy ktos tego nie potrafi uszanowac, lecz jesli chce palic to nie ma sprawy byle tylko mnie do tego nie zmuszal) oraz kawy innej niz bezkofeinowa... Uwazam, ze wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba miec umiar. Odpowiedz Link Zgłoś
banzai123 Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 13:01 > poza tym dowiedziono, ze jest mniej szkodliwa niz papierosy. Jak dowiedziono? Osoba upalona traci rzeczywisty kontakt ze swiatem zewnetrznym, wiec szkodliwosc dla pluc itp. w stosunku do papierosow jest tu sprawa drugorzedna. Zreszta czy mozg kogos, kto wypalalby czterdziesci blantow dziennie, bylby w stanie normalnie funckjonowac? > A co do > rozmowy z kims kto swoje wypalil, to dla porownania pogadaj sobie z > alkoholikiem i ciekawe z kim sie szybciej dogadasz. Alez zgadzam sie! Mi chodzilo tylko o sprzeciwienie sie opinii, ze trawa jest calkiem nieszkodliwa, a wrecz zdrowa. Ze sobie ktos od czasu do czasu przypali szkody mu przeciez raczej nie zrobi, acz drazni mnie kult, jaki sie wokol tego teraz kreuje. > Dla przypomnienia - > sprzedaz alkoholu jest jak najbardziej legalna w naszym kraju, a ziola nie. Czyli do rozleglego problemu alkoholizmu w Polsce mamy teraz dodac rozlegly problem z ludzmi uzaleznionymi od trawy? Po co? > mlodych ludzi sukcesu, usmiechnietych reklamujacych papierosy i nie bylo > wowczas adnotacji o szkodliwym dzialaniu i mozliwosci uzaleznienia, a jedynie > slogany o sukcesie jaki odniesiesz palac ta marke... Oczywiscie, ze tak bylo, byla to swiadoma polityka koncernow tytoniowych, ktore odzegnywaly sie od szkodliwosci swojego produktu i zatajaly wyniki badan. Ale coz - koncern ma produkt do sprzedania i bedzie go promowal. Chcesz takich koncernow narkotykowych? > A poza tym, czy zniewoleniem nie jest zabranianie wolnego wyboru? To nie jest takie proste. Ludzie maja rozne okresy w swoim zyciu, nie zawsze rozsadne, a decyzja o rozpoczeciu brania narkotykow bedzie ich juz prawdopodobnie na to branie skazywac. Czyli koniec z wolnym wyborem, zostajesz niewolnikiem koncernu produkujacego narkotyki. A jak ktos chce tylko sprobowac, to sobie i dzisiaj poradzi. Tyle, ze to nie 'probujacy' sa sila napedowa narkobiznesu. > W zwiazku z > tym powinno sie wprowadzic calkowity zakaz sprzedazy alkoholu (uzaleznia > i "zmienia percepcję świata"), papierosow, bo jak powszechnie wiadomo nikotyna > rowniez uzalenznia, a palacz jest nie tylko ucoazliwy dla otoczenia, to jeszcze > w wielu przypadkach zmusza do biernego palenia (ja nie pale i denerwuje mnie, > gdy ktos tego nie potrafi uszanowac, lecz jesli chce palic to nie ma sprawy > byle tylko mnie do tego nie zmuszal) oraz kawy innej niz bezkofeinowa... Jestem ogromnym przeciwnikiem palenia z opisanych przez Ciebie powodow i ciesze sie, ze palenie jest powoli eliminowane z zycia. Tylko pomysl - skoro ludzie tak latwo zostaja niewolnikami nikotyny, to co sie bedzie dzialo, jak udostepnisz ogolowi amfetamine? Najpierw pewnie bedzie pamiec, ze to grozne, bo bylo zakazane, ale minie jedno pokolenie i branie stanie sie powszechne. Po co? Co do alkoholu, to on juz jest, zakorzeniony w kulturze, wykorzystuje sie go w potrawach (a wiec dla smaku, bo nikt sie chyba nie upija lodami), ogolnie zakazanie go byloby operacja bardzo skomplikowana i prawdopodobnie nieoplacalna, nawet jesli wyeliminowaloby alkoholikow. A alkoholikiem mimo wszystko trudniej zostac, wlasnie ze wzgledu na dotkliwe skutki uboczne oraz niska ocene osob naduzywajach (po ktorych owo naduzywanie latwo zauwazyc). Ale przede wszytskim - po co do tego problemu mamy sobie teraz dodawac nowy? > Uwazam, ze wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba miec umiar. Wszystko jest dla rozsadnych ludzi, ale tacy prawie nie istnieja. Kazdemu czasem odbija, podejmuje lekkomyslne decyzje itp. I z tego powodu mamy obowiazkowe OC, wymuszanie ubezpieczen spolecznych i ograniczony dostep do uzywek wlasnie. Bo pamietaj, ze te uzywki beda coraz bardziej doskonale. Tylko jesli mozesz byc najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi po wzieciu tabletki, to po co uczyc sie, pracowac, kochac, zyc ogolnie. Wystarczy brac. Odpowiedz Link Zgłoś
marekkrukowski Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 22:36 > Zreszta czy mozg kogos, kto wypalalby czterdziesci blantow > dziennie, bylby w stanie normalnie funckjonowac? A czy mózg kogos, kto wypijalby 40l wódki dziennie, a czy mózg kogos, kto wypalalby 40 paczek papierosow dziennie? Pewnie mozna i zeswirowac na punkcie trawy i nie robic nic innego, ale to zdarza sie i z innymi rozrywkami, a w wypadku trawy standartem jest raczej ograniczanie uzycia po wyjsciu z wieku zabaw. MK Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykruczek Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 12:22 Przykro mi, ale sie mylisz. Nikotyna zawarta w papierosach uzaleznia szybciej i mocniej niz inne narkotyki. Uzaleznia takze fizycznie, co zdaza sie przy niewielu narkotykach (heroina, kokaina, zdania co do uzaleznienia fiz. od amfetaminy sa podzielone). 2 bardzo grozne narkotyki sa dzis zalegalizowane. To nikotyna i alkohol etylowy. Ich uzalezniajace wlasciwosci oceniono w raporcie Swiatowej Organizacji Zdrowia (WHO) Nikotyna otwiera liste 91/100, alk. etylowy jest bodajze na 3 miejscu. Hipokryzja jest dzielic uzywki na narkotyki, alkohol i papierosy. To wszystko to samo - narkotyki. Tyle, ze alkohol jest u nas bardzo gleboko zakorzeniony w kulturze, wiec do jego delegalizacji nie dojdzie nigdy. Czlowiek uzalezniony od nikotyny NIE BEDZIE FUNKCJONOWAL NORMALNIE, tak samo jak uzalezniony od innych substancji. Pogadaj z takimi co to sie budza w nocy, zeby spalic fajke, bo nie moga wytrzymac. Kazdy narkotyk niszczy jesli jest naduzywany. Nawet trawa, ktora moze spowodowac lekkie uzaleznienie psychiczne. Porozmawiaj sobie z kims kto przez ostatnie 5 lat codziennie palil i codziennie pil, zobaczymy z kim sie predzej dogadasz. O ile w ogole ten drugi bedzie jeszcze zyl... Jeszcze jedno: koszty spoleczne picia alk. i palenia tytoniu sa rocznie 2-krotnie wieksze niz koszty spozywania wszystkich innych narkotykow razem wzietych. (mowa o USA). Odpowiedz Link Zgłoś
banzai123 Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 13:11 Krótko (bo powyższy mój post wyjaśnia inne zagadnienia): znam ludzi, którzy odpalają papierosa od papierosa i znam takich, którzy przy byle okazji jarają blanty. Pierwsi brzydko pachną, ale do ich kondycji psychicznej zastrzeżeń nie mam, co do drugich mam znaczne. Ale zgadzam się z tym, że powoli należy dążyć do zakaznia sprzedaży nikotyny (jest uciążliwa dla osób niepalacych, a palacze nie radzą sobie z nałogiem i MUSZĄ palić w ich obecności) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykruczek Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 13:48 Widzisz, moze nie przygladales sie zbyt dobrz ich kondycji psychicznej. Naprawde nie porownywalbym palenia tytoniu z paleniem marihuany w sposob, ktory robisz, to dosc ograniczone spojrzenie na problem. Pozorna rownowaga psychiczna osoby uzaleznionej od tytoniu jest poddana ciaglym stresom, co zwieksza spustoszenie fizyczne i psychiczne organizmu. Spytaj kogos kto pali powiedzmy 5-8 lat papierosy czy czuje sie komfortowo psychicznie z tego powodu. Skutki psychiczne tak silnego uzaleznienia jak od nikotyny (psych. i fiz.) sa straszne. Podejrzewam, ze sam nie palisz, wtedy tak naprawde patrzysz na problem tylko czesciowo i do konca go nie zrozumiesz. Policz tez ile chorob wywoluje tyton i zawarte w nim substancje, tlenek wegla, MUTAGENNE i RAKOTWORCZE srodki. Oczywiscie, palenie marihuany tez prowadzi do problemow z drogami oddechowymi (chroniczne palenie, nie raz na 2 tyg. powiedzmy). Z tymze marihuane mozna spozywac rowniez doustnie (ciastka, etc.), wtedy nie mowimy wcale o negatywnym wplywie na drogi oddechowe. Tez znam ludzi, ktorzy po narkotykach sie zmienili, a ich kondycja psych. pozostawia wiele do zyczenia. Jednak nie byla to nigdy _tylko_ marihuana. Jesli mialbym wybierac co zalegalizowac: nikotyne, alkohol, czy marihuane, nie mialbymzadnych watpliwosci, ze bedzie to ostatnia uzywka. Nie znaczy to, ze jest calkiem bezpieczna, ale relatywnie najbezpieczniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
typowy_kark Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 18:01 na szczescie ten problem zostal za ciebie rozwiazany i juz mamy podzial na legalne i nielegalne. nie ma po co powiekszac listy substancji niebezpiecznych legalnie dostepnych na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
banzai123 Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 13:15 > Jeszcze jedno: koszty spoleczne picia alk. i palenia tytoniu sa rocznie > 2-krotnie wieksze niz koszty spozywania wszystkich innych narkotykow razem > wzietych. (mowa o USA). Nie wiem skąd te dane, ale zważ, że owe inne są nielegalne i co za tym idzie - trudniej dostępne oraz napiętnowane. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykruczek Re: i pada pytanie dlaczego wlasciwie sa one niel 05.08.05, 13:35 musialbym szukac zrodla, czytalem o tym w internecie w jakims wiekszym magazynie amerykanskim. Oczywiscie, ze narkotyki nielegalne sa trudniej dostepne, jednak zauwaz tez, ze sa drozsze. Pewnie te liczby zmienilyby sie po zalegalizowaniu innych narkotykow, jednak fakt jest faktem. Alkohol i nikotyna niszcza spoleczenstwo co najmniej tak samo jak inne uzywki. Jednak ludzie nie zdaja sobie z tego sprawy, edukacja spoleczna jest prawie zerowa na ten temat. Ludziom sie wydaje, ze marihuana to "diabel wcielony", a sami na potege zlopia bimber. Odpowiedz Link Zgłoś
nowymail Chciałbym ci uświadomić, tłuczku jedną rzecz 06.08.05, 02:07 Narkotyki były legalne aż do początków XX wieku, kiedy to w USA wprowadzono prohibicję na alkohol i narkotyki. Narkotyki zawsze były zażywane przez bardzo niewielką ilość DOROSŁYCH ludzi, przeważnie artystów. Od momentu wprowadzenia prohibicji narkotyki są rozprowadzane przez gangi, zażywają je głownie nieletni a ich spożycie z roku na rok rośnie. Im bardziej restrykcyjna jest polityka antrynarkotykowa tym więcej dragów jest na rynku czego najlpeszym przykładem są Stany Zjednoczone. Amerykanie wydają co roku miliardy dolarów na DEA, kary za posiadanie czy też handel są kilkakrotnie wyższe niż u nas a i tak ćpa tam najwięcej ludzi na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dupa_pawiana No nareszcie się do pracy wzieli 04.08.05, 23:17 amfetaminę w każdej aptece bez recepty sprzedawać należy! Odpowiedz Link Zgłoś
salomonna to podejrzane 05.08.05, 02:06 amfetaminy dzialaja zwiekszajac wydzielanie m.in. dopaminy z neuronow, ktore ja zawieraja. Kiedy te neurony umarly (jak w ch. Parkinsona), wtedy swiety Boze nie pomoze. Polaczenie amfetamin z L-dopa moze doraznie zwiekszyc wdzielanie dopaminy, ale na dluzsza mete przyspieszy smierc pozostalych neuronow, bo chroniczne uzywanie amfetamin zabija neurony i PROWADZI do ch. Parkinsona. Na szczurach wszystko mozna pokazac, trudniej stworzyc skuteczny i bezpieczny lek dla ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
andre7 Re: Ekstazy na zdrowie? 05.08.05, 08:30 Kiedyś popaliłem sobie trochę haszu, i tak najarany jeżdziłem samochodem, wrażenie niesamowite, całkowity spokój, miałem wrażenie że śmigam jak wiatr a faktycznie nie przekraczałem 50 km/h, i tak sobie myślę że obowiązkowe palenie haszu miałoby lepsze efekty dla bezpieczeństwa niż tysiące radarów i miliony policji. Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: Ekstazy na zdrowie? 05.08.05, 09:07 andre7 napisał: > Kiedyś popaliłem sobie trochę haszu, i tak najarany jeżdziłem samochodem, > wrażenie niesamowite, całkowity spokój, miałem wrażenie że śmigam jak wiatr a > faktycznie nie przekraczałem 50 km/h, i tak sobie myślę że obowiązkowe palenie > haszu miałoby lepsze efekty dla bezpieczeństwa niż tysiące radarów i miliony > policji. Po gorzale odwrotnie , jedziesz 130 a wydaje się że 30 ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
alkud Lekiem na całe zło ? :o) 05.08.05, 08:54 A poważnie: gdyby zalegalizować maryche a twarde narkotyki sprzedawać na receptę to nie byłoby problemu z mafią i innymi gangolami... Ale zapewne teraz odpalają procent od transakcji, więc któż chciałby się bawić w legalizacje... religiapokoju.blox.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
nowymail Re: Lekiem na całe zło ? :o) 06.08.05, 01:54 Wiesz ilu policjantów zyje z dilerów ? Odpowiedz Link Zgłoś
baretto zalegalizować ZIELE 05.08.05, 09:11 Zalegaslizowanie ziół sprawiło by że państwo mogło by nałożyć akcyze i ściągać kaskę do budżetu państwa, nie zarabiali by dealerzy, a Ci co palą by wiedzieli co palą. Amfetamina w latach 60-tych w stanach była środkiem na odchudzanie. Japończycy produkowali czekoladę z ppochodna amfetaminy dla lotników "na długie loty", a że po wojnie zostało im tego sporo to rząd sprzedał reszte narodowi. Wystąpił problem z uzależnieniem. ALE KONOPIE MOŻNA BY ZALEGALIZOWAĆ. Nie jest szkodliwa, nie pobudza jak alkohol, nie wzbudza agresji i człowiek ma pełną kontrole nad swojim zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.karpijewicz Re: zalegalizować ZIELE 05.08.05, 10:14 Amfetamina była dodawana do leków wspomagających odchudzanie w Polsce, w latach 90. Lek nazywał się Avipron i był dostępny bez recepty pod warunkiem, że kupowało się go w ilościach detalicznych, a nie hurtowych ;). Później, bodajże w '97 zaczęto sprzedawać go na receptę. W końcu został wycofany, o ile mi wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
arme Re: zalegalizować ZIELE 05.08.05, 12:39 Do dziś o ile się nie mylę dozwolone są roztwory konopi indyjskiej o stężeniu nie przekraczającym... nie pamiętam ile. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykruczek Re: zalegalizować ZIELE 05.08.05, 13:31 roztwory konopii to sobie moga byc, wazne zeby bylo THC, bez THC nie ma psychoaktywnego dzialania cannabis. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 po złotym strzale, 2 metry pod trawnikiem to 05.08.05, 10:03 żadne choroby nie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
softse2005 przecież już w latach 30 05.08.05, 10:05 ..kiedy Hitler miał pierwsze objawy parkinsona, jego lekarz aplikował mu amfetaminę ... zatem naukowcy nic nowego nie wymyślili Odpowiedz Link Zgłoś
k.zaborowicz3 Re: Ekstazy na zdrowie? 05.08.05, 22:41 Jest więc nadzieja ,że te straszne choroby związane z centralnym ośrodkiem nerwowym będą mogły być zatrzymane lub ich rozwój ograniczany. To pocieszające.Choroby tego typu są okropne nie tylko dla chorego ale też dla Jego rodziny. Sama leczę się u neurologa, ale choroby otępięnne w początkowym okresie trudno zdiagnozować, a artykuł ten jest nadzieją dla wielu osób niekoniecznie w starszym wieku.Od trzech lat jestem na etapie diagnozowania,ale jak amfetamina będzie opóżniała rozwój choroby to bez oporów poddam się leczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
double_me narkotyki nielegalne? 06.08.05, 02:30 no gdzie? nawet nie trzeba szukać - wystarczy przejść się do apteki np. kodeina - opiat /organizm przerabia to na morfinę/ efedryna - pochodna amfy oba szybko uzależniają i w dość fatalnym stylu niszczą /z autopsji/ i bez recepty! trzeba tylko wiedzieć co więc tak naprawdę calkiem niezłym dilerem dragów jest państwo a wszystkie te kampanie "stop narkotykom" - to czysta hipokryzja Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non Re: narkotyki nielegalne? 06.08.05, 16:25 double_me napisała: > no gdzie? > nawet nie trzeba szukać - wystarczy przejść się do apteki > > np. > kodeina - opiat /organizm przerabia to na morfinę/ > efedryna - pochodna amfy > > oba szybko uzależniają i w dość fatalnym stylu niszczą > /z autopsji/ > > i bez recepty! > trzeba tylko wiedzieć co > > więc tak naprawdę calkiem niezłym dilerem dragów jest państwo > a wszystkie te kampanie "stop narkotykom" - to czysta hipokryzja Co to miało być -głuptacza propaganda komunistycznej policji w stylu białoruskim?Efedryna nie uzależnia-co to więc była ta autopsja?A może ci chodzi o eutanazję?Narkotyków nie zażywam tylko z jednego powodu-bo uzależnienie się utrata zdrowia i śmierć to rzeczy całkowicie nieopłacalne.Poza tym narkotyki są dobrze odbierane przez ludzi z problemami.Ale gdyby całkowicie nie uzależniały na pewno bym spróbwał,bo nie można mieć poglądu na rzeczy,których się nie zna.A jednokotne zażycie narkotyku nie jest szkodliwe w normalnej dawce.Człowiek wykorzystuje niewielką część mózgu i wie naprawdę niewiele o świecie.Narkotyki mogą polepszyś samoświadomość swoich emocji polityki,manipulacji społecznych,kłamstwa i przemocy dostarczyć przeżyć religijnych fatastycznych,a przede wszystkim być źródłem nowości odmienności i inspiracji.Dletego są niebezpieczne dla drani,i na prawdę nieważne jest kto pali ludzi i czy BinLaden był agentem CIA. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: narkotyki nielegalne? 06.08.05, 23:01 ee, żadna propaganda, raczej informacyjnie, żeby nikt nie mówił, że nielegalne, bo nie trzeba wcale szukać nawet. akurat z autopsji to kodeina - i ta uzależnia. wbrew pozorom efedryna też daje podobne skutki. to już przypadek znajomego. z tego, co mi wiadomo wcale nie odosobniony. "uzależnienie, utrata zdowia i śmierć są nieopłacalne" nigdy nie byłam dobra z ekonomii ;) "narkotyki są dobrze odbierane przez ludzi z problemami" hmm, nasuwa mi się kilka interpretacji powyższego w jednej na pewno masz rację ale.. nie ma narkotyku wziętego w normalnej dawce Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: narkotyki nielegalne? 06.08.05, 23:02 ee, sorry, nie zmieniłam nicka, ale to żadna różnica ;) Odpowiedz Link Zgłoś
w1ecz0r =) 07.08.05, 10:35 Zgadzam się z tym, że narkotyki pomagają. Znam to na własnym przykładzie=P pozdrawiam całą ekipe =D Odpowiedz Link Zgłoś