tropea
12.08.05, 16:38
Witam,
od prawie 4 lat mam problemy z pęcherzem.
Mój problem polega na tym, że badania które wykonuję (bardzo) często nic nie
wykazują. Posiew moczu - lepszy być nie może. Od strony ginekologicznej
jestem przebadana od A do Z i wszystko jest idealnie. USG - też dobrze.
Jednak mimo tego cały czas boli mnie pęcherz.
W ciągu tych 4 lat stosowałam m.in. furagin, urosept oraz kilka innych
kuracji antybiotykowych.
Piję dużo, dbam o siebie (ciepłe ubranka, skarpetki na nogach, nie siadam na
zimnym, noszę bawełnianą bieliznę, w dobrą stronę podcieram się, nie
przetrzymuję moczu, dbam o higienę - partner o swoją oczywiście też).
Proszę Was, pomóżcie mi.
Co mi może dolegać. Lekarze rozkładają ręce. Leczę się prywatnie.
Powiedzcie mi proszę, jakie badania mogę jeszcze ewentualnie wykonać, co
powinnam stosować.
Opadam już z sił, a ból i choroba jak mi dokuczała, tak i dokucza.
Będę Wam bardzo wdzięczna za wszelkie uwagi i rady.
Pozdrawiam
Tropea