katkasia1
05.09.05, 09:59
Pomóżcie proszę. Mam do wyrwania parszywą ósemkę. Niewykształconą. Zakręconą.
Skomplikowaną. Wiedziałam od 3 miesięcy, że trzeba będzie wyrwać. Pod
narkozą ;-(. Odwlekałam.
Teraz, od trzech dni ząb mnie boli i puchnie. Gdzie najlepiej się udać?? Do
szpitala? Którego?? A może gdzieś prywatnie? Gdzie??
Nie chcę pod narkozą. Boję się.