blanka_e
13.10.06, 09:16
Tego dnia lubię spacerować po cmantarzu, gdy zapadnie zmrok (oczywiście w
towarzystwie kogoś żywego), palą się wszędzie świeczki i pachną kwiaty, nie
jest wcale smutno, a tam, gdzie nie ma światełka, staram się zapalić choć
mały ogarek i zatrzymać się chwilkę nad zapomnianą mogiłką, zastanawiam się
wtedy kim był pochowany tam człowiek.
Wielkie wrażenie robi na mnie cmentarz na Powązkach, chciałabym też na
spokojnie zwiedzić raz jeszcze paryski Pere la Chaise.
Co sądzicie o tym święcie, lubicie odwiedzać cmantarze?