Dodaj do ulubionych

co mi jest???

09.09.05, 09:35
Ponad rok temu zaczęły mi dokuczać zawroty głowy. Przychodziły i odchodziły.
Lekarz skierował mnie na badania krwi (morfologia, OB, żelazo) - wszystko ok.
Laryngolog - niby ok. Neurolog - moje zawroty go nie niepokoją. Okulista -
dno oka w porządku. Więc lekarz I kontaktu zasugerował depresję (tym bardziej
że cierpię na niedoczynność tarczycy). Miałam krótki romans z Coaxilem. Z
braku możliwości u zwykłych lekarzy postanowiłam skorzystać z medycyny
alternatywnej.
Przez ostatnie pół roku zaczęłam więc chodzić do bioenergoterapeuty. Pomógł
mi z tymi zawrotami. Zaczęły się pojawiać coraz rzadziej. Od dwóch miesięcy
nie byłam u niego (wakacyjna przerwa) i ogólnie czułam sie dobrze, ale od
półtora tygodnia coś jest znowu nie tak. Byłam u lekarza, ale on znowu
powiedział, że to nerwy tym bardziej że zaniedbałam trochę leczenie tarczycy.
Tyle tylko, że od tej wizyty czuję się coraz gorzej. Mam nadal zawroty,
uczucie jakby moja głowa była nie moja. Drętwieje mi tył głowy, twarz, szyja.
Jestem ciągle w stresie przez te objawy. Wydaje mi się jakbym miała w głowie
balonik, który się powiększa. Nie odczuwam bólu, tylko takie nieprzyjemne
ciarki, drętwienie i ciężar. Czy to możliwe że nerwy dają o sobie znać w ten
sposób?? Coś ciężko mi uwierzyć... Pomóżcie, bo lekarz już nie traktuje mnie
poważnie, a bioenergoterapeuta dopiero za tydzień.
Obserwuj wątek
    • annanas Re: co mi jest??? 09.09.05, 14:20
      a może jest jakiś ucisk na rdzeń kręgowy? zbadaj sobie kręgosłup
      • ewa9616 Re: co mi jest??? 09.09.05, 15:13
        Właśnie też mi przyszło do głowy,że mogą to być problemy z kręgosłupem.
    • villac Re: co mi jest??? 09.09.05, 15:32
      Nie wiem co Ci jest ale bardzo prawdopodobne , że to jest wynik rozregulowania
      organizmu wskutek długotrwałego stresu. Nawet nie przypuszczasz jak nerwy
      potrafią kompletnie rozregulować organizm. Kup RELANA forte, weź (dla próby) 2
      szt. na noc (to jest uspokajający lek na bazie bardzo popularnego kozłka
      lekarskiego). Na dzień (niestety również kup) VALDISPERT - malutkie drażetki na
      bazie najczystszej waleriany czyli najefektywniejsze ze wszystkiego co jest w
      aptekach. Relana na noc (bo mocna i usypia) Valdispert na dzień bo uspokaja ale
      nie ma żadnych innych niepożądanych działań typu otępienie, senność
      itp.Znakomitym a niedocenianym "lekiem" uzupełniającym są zwykłe banalne
      KROPLE NA SERCE za (chyba) 2 zł. też na bazie waleriany i melissy.
      Jeśli po kilku dniach te stany Cię nie odpuszczą - to to nie są nerwy. Niestety
      aby się o tym przekonać musisz spróbować. Za oba leki zapłacisz ok. trzydziestu
      kilku złotych ale warto.Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka