zyta77
27.09.05, 01:03
Witam
Mam 169 cm wzrostu.
Przez ostatnie 8 miesięcy przytyłam
10 kilo..ważę 81 kg.
Do tej pory waga raczej utrzymywała się od kilku lat na
poziomie 68-71 kg przez ostatnie kilka lat .
Kilka razy(bez problemów) przez te lata udało mi się schudnąć do
60-62 kg-co ale taka wagę potrafiłam utrzymać tylko kilka miesięcy.
Zauważam od kilku miesięcy tkzw wilczy apetyt którego w żaden
sposób nie potrafię okiełznać.Tyję, bo jem więcej niż kiedykolwiek.
Czuję jakąś psychiczną blokadę przed odchudzaniem.
Co rano wstaję z myślą to dziś zacznę jeść inaczej zdrowiej.
Nic z tego -wytrzymuję góra dwa trzy dni po czym jestem tak potwornie głodna
że ...wiadomo.
Tak naprawdę zależy MI BARDZO na zrzuceniu tych 10-15 kg.
Zaczyna mi ta tusza ciążyć jak nigdy wcześniej.
Co mam robić?
odpowiedz mogłaby brzmiec prosto:przestać żreć.
Ale ja naprwdę...nie mogę a tyje w oczach:((
pozdr Zyta