Dodaj do ulubionych

Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!!

IP: *.sk.sympatico.ca 01.05.01, 21:01

Wiele z metod dzialania "optymalnych" odzwierciedla zjawisko kultowe.
Niestety Forum jest polem dzialania wielu ich dzialaczy, ktorzy tu rekrutuja
nowych czlonkow.
"Optymalnosc" te nie tylko jakas tam nowa zdrowa dietka. To caly manipulacyjny
system prania mozgu prowadzacy do ubezwlasnowolnienia i bezkrytyzyzmu.
Potencjalnych czlonkow zwabia sie obiecujac im zdrowie i dobre samopoczucie.
Jezeli rybka zlapie haczyk to zainteresowany wedruje do innych miejsc
internetowych, ktorych adresy sa skwapliwie podawane bez przerwy przy roznych
okazjach przez Krystyne, LeszkaS i innych optymalnych.
Te miejsca sa juz w calosci kontrolowane przez nich. Zbyt krytyczne uwagi sa z
miejsca usuwane przez "optymalnego" moderatora". Wizytujacy, widzac tak wiele
zachwytow, przy braku krytycyzmu, maja wiec wrazenie, ze trafili na cos
naprawde dobrego i staja sie bardziej zainteresowani. Stopniowo kontakty sie
poglebiaja, dochodzi do twarza w twarz spotkania z optymalnymi, gdzie pranie
mozgu zaczyna sie na calego. "Optymalni" uzywaja starannie dobranych prac
naukowych by zdobyc zaufanie swoich ofiar. Sa to prawdziwe prace naukowe wiec
trudno podwazych ich jakosc. Ofiary nie zdaja sobie sprawy z tego, ze
caloksztalt badan naukowych jest inny, a niektore prace naukowe wychodza tak a
nie inaczej na zasadzie aberacji: uzywane obecnie statystyczne kryteria naukowe
wrecz zakladaja, ze conajmniej co 20 publikowana praca naukowa jest bledna w
swoich wnioskach. Nic wiec trudnego by wyszukac takie bledne prace i zbudowac z
nich nowa "teorie zdrowia". Uzywane tez sa popularno-naukowe publikacje (np z
miesiecznika Problemy), napisane przez "optymalnych" z tutulami naukowymi a
manipulujace obecna wiedza biologiczna i medyczna.
Z czasem "frajerzy" wkraczajacy w szeregi "optymalnych" dowiaduja sie, ze Dr.
Kwasniewski nie tylko ulepszyl diete ale posiada takze inne cudowne wlasnosci
miedzy innymi moze leczyc pradami. Naukowo to juz nawet "optymalnym" byloby to
trudno udowodnic, dlatego prady ida w drugim rzucie, kiedy to nowi czlonkowie
sa juz po praniu mozgu i zaczynaja przyjmowac rzeczy bezkrytycznie.

Za "optymalnymi" stoi caly sztab marketingowy i psychologiczny,a Dr.
Kwasniewski to figurant, ktory tylko zostal przeszkolony do grania opowiedniej
roli.
O co w tym chodzi?
Oczywiscie o pieniadze, i w dodatku o duze pieniadze. Nie mozna zostac
optymalnym bez inwestycji: kupna ksiazek, przepisow kulinarnych, sesji
treningowych (=pranie mozgu)i brania odplatnie roznych tajemniczych zabiegow.
"Optymalni" odnosza wyrazny sukces w produkcji konsumentow ktorzy bezkrytycznie
kupia cokolwiek co wynika logicznie z nowego systemu wartosci ktory uznali za
swoj.

Co budzi moje obrzydzenie i przerazenie to fakt, ze optymalni bez skrupulow
stwarzaja falszywa nadzieje i namawiaja ludzi chorych do zaniechania leczenia
lub do podjecia takich zmian stylu zycia, ktory pogorsza ich rokowanie.
Na przyklad chorzy po zawale serca so manipulowani do przyjecia diety
podwyzszajacej cholesterol i zwiekszajacej ryzyko przedwczesnej smierci.


Obserwuj wątek
    • Gość: Bogus Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 10.128.128.* / 212.76.32.* 02.05.01, 02:50
      Gość portalu: Artur napisał(a):

      >
      > Wiele z metod dzialania "optymalnych" odzwierciedla zjawisko kultowe.
      > Niestety Forum jest polem dzialania wielu ich dzialaczy, ktorzy tu rekrutuja
      > nowych czlonkow.
      > "Optymalnosc" te nie tylko jakas tam nowa zdrowa dietka. To caly manipulacyjny
      > system prania mozgu prowadzacy do ubezwlasnowolnienia i bezkrytyzyzmu.

      Kazdy "optymalny" za zwerbowanie nowego "wyznawcy" dostaje 100 zl
      brutto ;).Podatek odprowadzamy na konto Stowarzyszenia.
      Caly problem w tym, ze aby kogos do DO przekonac, trzeba trafic na czlowieka
      potrafiacego naprawde myslec (potrafiacego wyzwolic sie z wyuczonych schematow
      myslenia). A z tym jest klopot, czego przykladem moze byc cytowany czesciowo
      wyzej list. A po co przekonywac? Odpowiedz jest bardzo prosta, kazdy zdrowy
      czlowiek to rzeczywiscie pieniadze, pieniadze, ktorych NIE wydam na jego leczenie
      (bo niestety musze placic za leczenie innych - sam juz 10 lat nie bylem u
      lekarza). A propos tych "wielkich" pieniedzy za ksiazki itp. - wystarczy sie
      przejsc do pierwszej lepszej ksiegarni, by zauwazyc mnostwo ksiazek o dietach
      wegetarianskich, zaleznych od grupy krwi i tak dalej, i najczesciej ZADNEJ o DO.
      To kto te pieniadze robi?
      • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 02.05.01, 05:24
        O, wiedze, ze jeszcze jeden optymalny tu jest. Cala grupa jak sadze zasadza sie
        na to forum.
        Swiadczy to o jednym. Naiwnych na tym forum nie brakuje, inaczej nie
        marnowalibyscie cennego czasu.
        • Gość: Krystyna Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 212.244.27.* 02.05.01, 23:28
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > O, wiedze, ze jeszcze jeden optymalny tu jest. Cala grupa jak sadze zasadza sie
          >
          > na to forum.
          > Swiadczy to o jednym. Naiwnych na tym forum nie brakuje, inaczej nie
          > marnowalibyscie cennego czasu.

          Oj biedny Arturze, widzę jak się aż trzęsie ze strachu przed optymalnymi :)
          Strach ma wielkie oczy, popatrz w lustro i się uspokój, nie jest aż tak źle, i z
          nami i z innymi ludźmi na tej, czy innej grupie. Zapewniam Cię, ludzie nie są tak
          naiwni, jak myślisz (a może tego właśnie się obawiasz?).
          Niektórzy wszedzie wesza oszustwo i podstęp wśród zwykłych ludzi, (na zasadzie
          złodzieja roweru, który krzyczy:"łapać złodzieja!")nie widząc zupełnie tegoż
          podstępnego działania i zakłamania u decycentów na wyższych szczeblach w kwestii
          zdrowia społeczeństwa. A może tak daleko Twoja rozdygotana wyobraźnia nie siega?
          A może z tym rowerem masz cos wspólnego? Jeśli nie, to przepraszam za insynuacje,
          bo wiesz, zwykle kazdy sadzi sam po sobie. Gdy o sobie źle myślisz to i innych
          tak oceniasz. A moze masz pecha i trafiasz ciagle na nieuczciwych ludzi?
          W każdym razie Twojego nerwowego spojrzenia na świat i ludzi Ci nie zazdroszczę.
          Weź coś na uspokojenie, np. gumę do żucia (ale lepiej bezcukrową), leki
          uspokajające to raczej nic dobrego, wszelkie uzywki też, ... tylko nie batonika!
          On uspokaja pozornie, tak jak papieros, alkohol, narkotyk itd. Bo cukier- to też
          uzależnienie. Już nie tylko my o tym mówimy, wiec Cie uprzedzam, bedziesz musiał
          krytykować coraz więcej grup społecznych.
          Krystyna.
          • Gość: LeszekS Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 213.25.179.* 03.05.01, 08:13
            No cóż, zostałem wezwany do tablicy....
            Nie mam jednak o czym pisać.
            Zbiór zarzutów jest tak absurdalny, że każdy trochę
            myślący człowiek sam potrafi go ocenić.
            Kolego Arturze.
            Radzę iść do dobrego psychoanalityka, kapłana lub
            szamana zależnie od światopoglądu. Może też być dobra
            wróżka. Oni wszyscy zawodowo zajmują się ludzkimi
            ułomnościami, a do takich patologiczna nienawiść
            należy.
            Pozdrawiam
            Leszek
            • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 03.05.01, 20:14
              Bardziej ci chyba wsploczuje niz nienawidze. Chyba jednak wierzysz w to co
              piszesz.
              Obecnie chodzi mi tylko o to by mniej naiwnych zglaszalo sie do twojej
              organizacji na "leczenie".
              • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 18.05.01, 21:59
                Jak poznać, czy ktoś z twoich bliskich jest w sekcie?


                Jest to możliwe, jeśli ta osoba:

                zaczęła jeść co innego niż dotychczas, wprowadziła niezrozumiałą dietę,

                zaczęła zupełnie inaczej się ubierać,

                nosi dziwne amulety,

                zrezygnowała z dotychczasowych form spędzania wolnego czasu,

                zbiera dziwne rzeczy. np. zdjęcia swojego mistrza, broszury, (...)

                przestała obchodzić tradycyjne święta,

                coraz częściej znika z domu,

                kradnie cenne przedmioty i pieniądze,

                jest w stanie nadmiernego uczucia radości lub odwrotnie: w stanie apatii, bądź
                agresji wobec innych,

                ma trudności z koncentracją, podzielnością uwagi i samodzielnym działaniem,

                cierpi na brak uczuć w stosunku do rodziny i przyjaciół.






                Tomasz Barański Krzysztof Zbytniewski
                • Gość: Czeczek Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 192.168.48.* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 08:19
                  Gość portalu: Artur napisał(a):

                  > Jak poznać, czy ktoś z twoich bliskich jest w sekcie?
                  >
                  > Jest to możliwe, jeśli ta osoba:
                  > zaczęła jeść co innego niż dotychczas, wprowadziła niezrozumiałą dietę,

                  To ja! Odstawiłem żywienie korytkowe na zupełnie boczny tor.

                  > zaczęła zupełnie inaczej się ubierać,

                  Hmmm... to też prawda. Po zrzuceniu 15 kg nadwagi, musiałem
                  zmienić dużą część garderoby.

                  > nosi dziwne amulety,

                  (Rozglądam się wokół) Jest! Japoński zegarek??? Zgoda na ten
                  "amulet" jeżeli zegarek byłby radziecki. Jasne?

                  > zrezygnowała z dotychczasowych form spędzania wolnego czasu,

                  Bingo!

                  > zbiera dziwne rzeczy. np. zdjęcia swojego mistrza, broszury, (...)

                  Przepisy kulinarne też się liczą? Też! Ufff, ulga.

                  > przestała obchodzić tradycyjne święta,

                  Eeee... Znowu się zgadza! W Wigilię odmawiam grochu z kapustą!

                  > coraz częściej znika z domu,

                  Jehowa czy kto? Znowu odgadł! Na swoje usprawiedliwienie podaję
                  że zamiast (jak drzewniej bywało) siedzieć w domu, teraz wolę
                  gdzieś wyjechać, kogos odwiedzić, poderwać dziewczynę :))

                  > kradnie cenne przedmioty i pieniądze,

                  Pudło!

                  > jest w stanie nadmiernego uczucia radości lub odwrotnie: w stanie apatii, bądź
                  > agresji wobec innych,

                  Wytnij "nadmiernego" i "apatii" oraz "agresji"

                  > ma trudności z koncentracją, podzielnością uwagi i samodzielnym działaniem,

                  Dzisiaj jest piątek, 8 czerwca 2001. W środę wyjeżdzam w Tatry.
                  Do poniedziałku muszę wymalować czworo drzwi. Odwiedzić Stasię :))
                  Więc jednak pamiętam!!!! Ale dzięki za przypomnienie ;)

                  > cierpi na brak uczuć w stosunku do rodziny i przyjaciół.

                  Pudło!

                  > Tomasz Barański Krzysztof Zbytniewski

                  To jak Panowie? Jestem w sekcie czy nie?
      • Gość: Krystyna Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 212.244.27.* 06.05.01, 00:34
        Bogus, czemu jeszcze nie zawitałeś na naszą dyskusyjną
        listę? Z pewnościa masz wiele optymalnych doswiadczeń
        i chętnie wszyscy chcieliby je poznać. Zapraszamy :
        news://news.mjz.com.pl/pl.soc.dieta.optymalna
        Krystyna.
    • Gość: lalka Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.home.cgocable.net 03.05.01, 16:43
      Przepraszam, ja nie w temacie. Czy ktos bylby tak
      uprzejmy i napisal mi cos wiecej o "optymalnych"?
      Co to takiego i z czym sie to je ;)
      Bardzo prosze.
      • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 03.05.01, 22:11
        Zarejestrowana w Polsce organizacja jest utworzona przez absolwenta Wojskowej
        Akademii Medycznej Kwasniewskiego. Kwasniewski glosi swiatu, ze w wyniku
        badan,ktore robil w ukryciu jest w stanie ulepszyc swiat dieta i tajemniczymi
        pradami, ktore wytwarza w Ciechocinku. Nowe bractwa szerza sie jak grzyby po
        deszczu. O dziwo, udalo mu sie zwerbowac nawet kilku prawdziwych lekarzy,
        ktorzy go popieraja.
        Mozesz kupic wiele ksiazek napisanych przez tego czcigodnego "doktora" w
        ktorych opisuje jak to natchnal go Sw Augustyn swoja nienawiscia do wegetarian.
        Dz w watku Depresja twierdzi nawet, ze Dr. Kwasniewski w jednej z ksiazek
        opisuje jak swoja wiedze otrzymal od Kosmitow. (Moze ktos kto czytal te ksiazki
        imoglby to potwierdzic? Byloby to piekne dopelnienie opisu Optymalnych.)
        Dr Kwasniewski propaguje sposob zywienia w ktorym trzeba scisle zachowac
        proporcje miedzy wodoroweglanami, bialkami i tluszczami. Tych ostatnich trzeba
        jesc najwiecej.
        Problem w tym, ze trzeba naprawde duzej wiedzy biochemicznej i dietetycznej by
        ustrzec sie od bledu. Wystarczy, ze zjesz odrobine wiecej bialka i od razu
        wpadasz w tzw. problem Eskimoski- przyspieszone starzenie i zwiekszona
        zachorowalnosc. Jestes wiec zmuszona zapisac sie do Bractwa (w kazdym miescie
        jest conajmniej jedno) gdzie chodzisz na regularne zebrania. Tam zdobywasz
        dalsza wiedze pod okiem doswiadczonych optymalnych. Masz do kupienia chyba z 7
        ksiazek rozprowadzancych przez bractwa i czasopismo do zaprenumerowania. Jest
        tez chyba jakas oplata czlonkowska.
        Dla pelnego efektu od czasu do czasu musisz udac sie na leczenie biopradami w
        celu poprawy zdrowia. A potem juz tylko "samo zdrowie".
        Dodam tylko na koniec, ze wszelkie organizacje ochrony zdrowia na swiecie a
        takze Ministerstwo Ochrony Zdrowia w Polsce wydaly odpowiedznie ostrzegajace
        komunikaty o szkodliwosci diety wysokotluszczowej. Wedlug obecnego stanu wiedzy
        dieta to moze przyniesc znacznie wiecej szkody niz pozytku.
        Wyobrazam sobie jednak, ze od czasu do czasu ktos moze uzyskac poprawe w drodze
        nastepujacych mechanizmow: ograniczenie kaloryczne i eliminacja roslinnych
        produktow alergizujacych. Nie musze dodawac,ze te same efekty mozna osiagnac
        innymi bezpiecznymi dietami i modifikacja trybu zycia.
        Optymalnie wylapuja tych ktorym choroba sie poprawila ich dietce (albo wrecz
        sama przeszla) i trabia o tym na caly swiat przyciagajac nowych naiwnych.
        Zapominaja wspomniec o przewazajacej wiekszosci, ktora albo sie nie poprawia,
        albo wrecz pogarsza.


        • Gość: Julka Re: Do Artura - dziekuję IP: 212.244.180.* 04.05.01, 09:17
          Artur, dziękuję za ten list. Gdy na moją prośbe o pomoc (choruje na zespół
          jelita drażliwego - w skrócie IBS) odezwała sie Krystyna i poradziła mi diete
          optymalna oraz zabiegi i pomoc w Arkadii ("bo jej mężowi pomogło") myślałam, że
          może rzeczywiście to jest coś. Zajrzałam do internetu i okazało się, że to
          rzeczywiście coś w rodzaju stowarzyszenia, które z prawdziwymi lekarzami ma
          niewiele wspólnego. Nie wierzę w takie cuda i nie lubię być manipulowana, nie
          lubię spędów, gdzie mówią mi co mam myśleć dając złudne wrażenie, że sama to
          wymyśliłam - już samo poczytanie o tej grupie zniechęciło mnie do ich pomocy -
          w trafności decyzji utwierdził mnie twój list, dzięki.
          • Gość: www.com Re: Do Artura - dziekuję IP: 192.219.116.* 26.06.01, 00:00
        • Gość: lalka Re: Uwaga: Optymalni -dziekuje za informacje IP: *.home.cgocable.net 04.05.01, 15:22
          Jakze ja sie strasznie ciesze, ze jestem od takich "naukowcow" daleko.
          Obawiam sie, ze i tu za wielka woda znalazlo by sie takich na peczki.
          Pozdrawiam
          • Gość: LeszekS Re: Uwaga: Optymalni -dziekuje za informacje IP: 213.25.179.* 06.05.01, 10:07
            Gość portalu: lalka napisał(a):

            > Jakze ja sie strasznie ciesze, ze jestem od takich "naukowcow" daleko.

            Ale za to blisko jesteś takich "naukowców" jak Artur.
            Prawie wszystko co Artur napisał jest wyssane z palca. Miesza on fakty z
            kłamstwami zaprawiając to opartą na nienawiści interpretacją. Na temat d.o. nie
            ma zielonego pojęcia, a jeszcze mniej na tematy biochemiczne. Zdecydowana
            większość opty nie należy do żadnego stowarzyszenia i nie bierze żadnych prądów.
            Zdecydowana większość Kwaśniewskiego nie widziała na oczy. Ja sam nie należę do
            żadnego bractwa, a najbliższe mnie jest w odległości 300 km. Nieprawdą jest więc
            też, że w każdym mieście są organizacje. Nieprawdą jest też że przekraczanie
            limitu białka wywołuje choroby Eskimosów, których tak naprawdę zdrowotność i
            długość życia jest duża. Tylko średnia długość życia jest krótka ze względu na
            trudne warunki życia i dużą ilość wypadków.

            > Obawiam sie, ze i tu za wielka woda znalazlo by sie takich na peczki.

            W Nowym Jorku jest dr Atkins mający klinikę z tysiącami pacjentów, głównie
            odchudzających się.

            Pozdrawiam
            Leszek



            • Gość: lalka Re: Uwaga: Optymalni -dziekuje za informacje do Leszka IP: *.home.cgocable.net 07.05.01, 15:04
              Sorki, jesli w jakis sposob informacje ogolne dotknely Cie osobiscie.
              Do NY to ja mam 400 mil.
            • Gość: Artur Do Leszka IP: 142.165.18.* 07.05.01, 22:04
              Drogi Leszku,
              Nieslusznie oskarzasz mnie o nienawisc do ciebie. Chcialbym bardzo wyraznie
              podkreslic, ze daze cie szacunkiem, poniewaz w twoich wypowiedziach widze wiele
              dobrych intencji.
              Jednoczesnie,nie moge zgodzic sie systemem ktory reprezentujesz i w ktory
              wierzysz. I ty i ja wiemy, ze ludzkosc od niepamietnych czasow szukala "wody
              zycia", "srebrnej kuli" czyli czegos co zapewniloby nam wszystkim zdrowie i
              dlugowiecznosc.
              Co nas rozni to fakt,ze ty uwazasz, ze ta "wode zycia" istnieje. Sam z niej
              czerpiesz i chcesz dawac innym. Ja natomiast stwierdzam,ze to co znalazles to
              zatrute zrodlo.
              Zdaje sobie sprawe z tego,ze swoimi slowami niszcze twoj entuzjazm i euforie,
              w rezultacie sprawiam ci przykrosc.
              Widzisz Leszku, ja przeczytalem prawie wszystkie anglojezyczne prace naukowe
              dotyczace cholesterolu, niezliczone opracowania i przez rok zapoznawalem sie
              szczegolowo z kwasami tluszczowymi z biologicznego i medycznego punku widzenia.
              Wczesniej przez kilka lat uczylem sie na Kanadyjskich universytetach metody
              naukowej, zastosowania statystyki a nade wszystko interpretacji wynikow ktore
              prawie zawsze obarczone sa bledami.
              Niestety jeszcze raz musze powtorzyc to, ze nauka nie potwierdza az tak duzej
              przydatnosci diety optymalnej, sugeruje natomiast jej wysoka szkodliwosc jezeli
              uzywana dlugoterminowo.

              Twoja osobista poprawa zdrowia byla spowodowana usunieciem z diety produktow na
              ktore byles uczulony. Diabetycy, zwlaszcza ci w poczatkowym okresie choroby
              moga obserwowac regulacje poziomu glukozy we krwi w wyniku redukcji zjadanych
              kalorii (a dieta optymalne te kalorie moze obnizac).
              Wreszcie, dieta optymalna u wielu dziala odchudzajaco. To wszystko prawda I jak
              dotad nie ma miedzy nami niezgody.
              Obecny stan nauki wszakze sugeruje ze w przyszlosci przyjdzie zaplacic cene
              za te dobrodziejstwa diety optymalnej. Dlatego dieta ta nie jest dobrym
              lekarstwem.

              Reasumujac:
              Z jednej strony jest cala nauka, z drugiej stwierdzenie dr. Kwasniewskiego.

              Prosze cie abys choc na chwile wzial pod uwage mozliwosc, ze nauka ma racje i
              zastanowil co z tego wynika dla ciebie i dla tych ktorych rekrutujesz.

              Nadzieja "wody zycia" od niepamietnych czasow byla wykorzystywana przez
              jednostki szukajace wplywow lub pieniedzy.
              Jezeli dotad tego nie zrobiles udaj sie posluchac Dr. Kwasniewskiego i sam
              dla siebie zweryfikuj zrodla jego wiedzy. Przy okazji sprawdzisz czy nie
              pachnie to sekta nawet dla ciebie.
              • Gość: ^ToM^ do artura IP: 217.153.80.* 10.05.01, 13:05
                Co widze ze duzo sie naczytales, ale coz z tego skoro nic z tego nie rozumiesz. Nie trzeba czytac
                zadnych prac naukowych o cholesterolach, ktore w wiekszosci sa sponsorowane pod konkretna
                firme. Trzeba sobie wziasc pierwsza lepsza z brzegu ksiazke z biochemii (np:Streyr) i przeczytac, ze
                dzienna dawka wegli na dobe nie poinna przekraczac 150g a bialka 1g/kg masy ciala. Kwasniewski
                niczego nie wymyslil przyroda wie to juz od dawna.
                "Niestety jeszcze raz musze powtorzyc to, ze nauka nie potwierdza az tak duzej
                przydatnosci diety optymalnej, sugeruje natomiast jej wysoka szkodliwosc jezeli
                uzywana dlugoterminowo. "
                Piszesz "sugeruje" a to znaczy tylko tyle ze podejrzewa lub domysla sie ze jest to szkodliwe ale
                jeszcze nie zbadala.
                Nie ma mozliwosci zaplacic w przyszlosci za bledy przy pwrawidlowym zywieniu gdyz o prawidlowym
                zywienu mowimy wtedy jezeli jest one zgodne z prawami fizyki. Nie moze byc innego prawidlowego
                zywienia tak jak 2+2 nie moze byc 5. Chemicznie moze byc tylko jeden sposob prawidlowego
                zywienia, przy kazdym innym sposobie postepujesz zle - matemetyka jest w calym wszechswiecie
                niezmienna. Robienia badan nad cholesterolem nie jest potrzebne gdyz wiadomo ze zadna komorka
                nie moze sie bez niego obejsc. Nie ma mozliwosci zeby z tluszczy zwierzecych powstal cholesterol
                przy stosowaniu zywienia optymalnego czyli zgodnego z prawami fizyki jaka u nas wystepuje.

                Zycze Ci na przyszlosc wiekszeko szacunku do praw przyrody a nie do profesorow badajacych
                cholesterol i tluszcze.
                Pozdrawiam serdecznie
                tom
                • Gość: Artur Do ^ToMa^ IP: *.sasknet.sk.ca 11.05.01, 03:41
                  Widzisz ^ToM^, jezeli tak jak piszesz trzeba odrzucic rezultaty badan naukowych
                  to pozostaje tobie i innym optymalnym wierzyc w dr Kwasniewskiego. I jest to
                  dokladnie moj punkt widzenia, ktory mialem na mysli zaczynajac ten watek.
                  Dzieki!
                • Gość: bzyku Re: do toma IP: *.tnt18.nyc3.da.uu.net 17.05.01, 22:34
                  2 barany plus 2 osly rowna sie 0 czlowieka.
                  Prawdy abstrakcyjne i ilosciowe moga zadowolic
                  tylko umysly zadowolone z wlasnych ograniczen.
              • Gość: Optyk Re: Do Leszka IP: *.polkomtel.com.pl 18.05.01, 14:02
                Gość portalu: Artur napisał(a):

                > Niestety jeszcze raz musze powtorzyc to, ze nauka nie
                potwierdza az tak duzej
                > przydatnosci diety optymalnej, sugeruje natomiast jej
                wysoka szkodliwosc jezeli
                >
                > uzywana dlugoterminowo.
                >
                Jeśli jest tak jak mówisz, to może pokażesz nam wyniki
                badań, którym poddana była taka dieta jak nasza?
                proszę o konkrety!
                • Gość: Artur Optymalni sa sekta IP: *.sasknet.sk.ca 18.05.01, 22:02
                  Jezeli twoj zwiazek z optymalnymi to wiecej niz sie spodziwales, tu szukaj
                  pomocy:


                  KATOWICE - Biuro Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych "Kana", %
                  (032) 253 04 55.

                  KRAKÓW - Centrum Badań Nad Nowymi Religiami "Rafael", % (012) 411 75 41.

                  LUBLIN - Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji, % (081) 743 79 84.

                  GDAŃSK - Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych, % (058) 305
                  14 45, 0602 190 995.

                  WARSZAWA - Dominikański Ośrodek Informacji o Sektach i Nowych Ruchach
                  Religijnych, % (022) 843 621.

                  Także dominikanie w innych miastach.


                  • Gość: hania Re: Optymalni sa sekta IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 29.05.01, 07:16
                    Twoja obsesja na temat diety optymalnej też wymaga już porady specjalisty.
                    Jeśli się nie mylę psychozy leczy psychiatra. A Twoje listy wysyłane do gazet
                    na temat szkodliwosci D.O. sa po prostu żenujące. Ale to też jest w końcu
                    reklama diety. Ktos kto o niej jeszcze nie słyszał, na pewno po lekturze
                    Twojego listu zainteresuje sie D.O. i bedzie się mógł przekonać jakie bzdury
                    wypisuje pan "doktor" z Kanady.
              • Gość: LeszekS Re: Do Artura IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 14:42
                Gość portalu: Artur napisał(a):

                > Drogi Leszku,

                Drogi Arturze

                > Nieslusznie oskarzasz mnie o nienawisc do ciebie. Chcialbym bardzo wyraznie
                > podkreslic, ze daze cie szacunkiem, poniewaz w twoich wypowiedziach widze wiele
                >
                > dobrych intencji.

                Dzięki, ale jak wiesz dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane. Dotyczy to tak
                samo mnie jak i Ciebie.

                > Jednoczesnie,nie moge zgodzic sie systemem ktory reprezentujesz

                Pisząc o "systemie" dajesz świadectwo, że podchodzisz do tematu ideologicznie. Ja
                nie reprezentuję żadnego "systemu", nie należę do żadnej organizacji, ani nie
                głoszę żadnej ideologii.

                i w ktory
                > wierzysz.

                Ja w nic nie wierzę, opieram się tylko na faktach i na logice.:-)

                I ty i ja wiemy, ze ludzkosc od niepamietnych czasow szukala "wody
                > zycia", "srebrnej kuli" czyli czegos co zapewniloby nam wszystkim zdrowie i
                > dlugowiecznosc.

                Nie ma czegoś takiego jak zapewnienie zdrowia i długowieczności. Można wpaść pod
                samochód. :-)
                Jest jednak coś takiego jak "najlepszy sposób odżywiania", który daje największe
                szanse na zdrowe wydajne życie i na życie długie bez chorób "cywilizacyjnych".
                Taki sposób odżywiania do jakiego dostosowany jest nasz przewód pokarmowy i
                metabolizm naszego organizmu.

                > Co nas rozni to fakt,ze ty uwazasz, ze ta "wode zycia" istnieje.

                Jasne, że istnieje. Tak jak dla krowy istnieje trawa, a dla psa mięso. Wszelkie
                odstępstwa mogą być tragiczne. Karmienie krowy mączką mięsno-kostną skończyło się
                BSE, a karmienie piesków kaszą i makaronem kończy się u nich cukrzycą i
                nowotworami.

                Organizm człowieka przez kilka milionów lat ewolucjii przystosował się do
                padlinożerstwa, jedzenia robaków, larw i do wybierania jajek z gniazd ptaków.
                Jako padlinożerca wyjadał głównie szpik z kości upolowanych przez drapieżniki
                zwierząt kopytnych, a to dzięki umiejętności użycia narzędzi kamiennych. Przewód
                pokarmowy człowieka jest jeszcze mniejszy niż drapieżników, a kilkakrotnie
                mniejszy niż roślinożerców. Ponadto człowiek ma prosty żołądek, a roślinożercy
                mają żołądki o złożonej budowie.

                Sam z niej
                > czerpiesz i chcesz dawac innym. Ja natomiast stwierdzam,ze to co znalazles to
                > zatrute zrodlo.

                Zatrute źródło to kolego Arturze uprawa roli. Organizm człowieka przystosowywał
                się przez miliony lat do trawienia tłuszczy zwierzęcych, a uprawa roli zmusiła go
                do spożywania węglowodanów jako głównego źródła energii, do czego nie jest
                przystosowany. Węglowodany najwyżej służyły mu do budowania zapasów tkanki
                tłuszczowej na "chudy" okres, ale nie do stałego odżywiania. Historia uprawy roli
                ma najwyżej kilka tysięcy lat. Dotyczy zresztą tylko niewielkiej początkowo grupy
                ludności znad wielkich rzek jak Eufrat.
                Masowe spożywanie węglowodanów datuje się dopiero od rozwoju młynarstwa,
                cukrownictwa i masowego handlu międzynarodowego. To raptem około trzysta lat. Od
                tego też czasu pojawiają się masowo "choroby cywilizacyjne". W tak krótkim czasie
                nie może nastąpić przystosowanie do nowego rodzaju pożywienia.

                > Zdaje sobie sprawe z tego,ze swoimi slowami niszcze twoj entuzjazm i euforie,
                > w rezultacie sprawiam ci przykrosc.

                Przeceniasz Arturze swoje możliwości. :-) Nie rób sobie wyrzutów sumienia. Ja nie
                opieram swoich poglądów na emocjach, ale na wiedzy i doświadczeniu i logice.
                Przykrości mi nie sprawiasz, a co najwyżej wywołujesz wesołość.

                > Widzisz Leszku, ja przeczytalem prawie wszystkie anglojezyczne prace naukowe
                > dotyczace cholesterolu, niezliczone opracowania i przez rok zapoznawalem sie
                > szczegolowo z kwasami tluszczowymi z biologicznego i medycznego punku widzenia.

                Więc jeżeli jesteś taki specjalista od kw. tłuszczowych, to napisz proszę chociaż
                jedną reakcję chemiczną, jeden szlak przetwarzania tłuszczy nasyconych, który
                szkodzi człowiekowi. Wykaż biochemicznie, że tłuszcze nasycone są niedobre, a
                tłuszcze nienasycone są dobre.
                Nie interesują mnie dane statystyczne, które można sobie kupić jak się ma
                pieniądze. Interesuje mnie konkret.
                Druga sprawa, wykaż, że węglowodany są lepsze dla produkcji energi niż kwasy
                tłuszczowe. Mogę Ci podpowiedzieć, że możesz oprzeć się na ilości potrzebnych
                enzymów, czyli zużyciu białka, produkcji wolnych rodników w czasie utleniania
                substratów oraz na wywoływaniu zakwaszenia organizmu.

                >
                > Wczesniej przez kilka lat uczylem sie na Kanadyjskich universytetach metody
                > naukowej, zastosowania statystyki a nade wszystko interpretacji wynikow ktore
                > prawie zawsze obarczone sa bledami.

                Czyli po tych studiach jesteś dobrym specjalistą w udawadnianiu metodami
                statystycznymi wszystkiego, czego płacący klient wymaga?

                > Niestety jeszcze raz musze powtorzyc to, ze nauka nie potwierdza az tak duzej
                > przydatnosci diety optymalnej, sugeruje natomiast jej wysoka szkodliwosc jezeli
                >
                > uzywana dlugoterminowo.

                Powinienieś to twierdzenie udowodnić. Możesz na przykładzie Gruzinów, którzy w
                górskich wioskach jedzą tłuste sery, popijają tłustym mlekiem i zagryzają
                tłustymi szaszłykami z baraniny.

                >
                > Twoja osobista poprawa zdrowia byla spowodowana usunieciem z diety produktow na
                >
                > ktore byles uczulony.

                Słyszałeś o uczuleniach na cukier, mąkę i ziemniaki? Zresztą ja jadam te
                produkty, ale tylko w małych ilościach. Z alergenami mam do czynienia na
                codzień. Pracuję na wsi, gdzie latają w powietrzu wszelkie możliwe pyłki, kłuję
                się różnymi roślinami i robię opryski preparatami chemicznymi bez maski i rękawic.

                Diabetycy, zwlaszcza ci w poczatkowym okresie choroby
                > moga obserwowac regulacje poziomu glukozy we krwi w wyniku redukcji zjadanych
                >
                > kalorii (a dieta optymalne te kalorie moze obnizac).

                Dlaczego mieszasz cukrzycę z kaloriami? Cukrzyca jak nazwa wskazuje ma związek z
                cukrem, a nie z kaloriami. Nie słyszałem o chorobie o nazwie kaloryca. Na diecie
                optymalnej nie jest możliwe chorowanie na cukrzycę. Może mieszając węglowodany z
                kaloriami nie wiesz, że organizm nie potrafi wytworzyć węglowodanów z kwasów
                tłuszczowych? ( mimo tylu lat nauki o kw. tłuszczowych?)

                > Wreszcie, dieta optymalna u wielu dziala odchudzajaco. To wszystko prawda I jak
                >
                > dotad nie ma miedzy nami niezgody.

                :-)))
                > Obecny stan nauki wszakze sugeruje

                Dobrze piszesz, że "sugeruje". Ci co sugerują doskonale wiedzą, że to co mówią to
                nieprawda, ale płacą im za takie, a nie inne opinie.
                Znam lekarkę-diabetyka. Za to, że wciska tym biednym pacjentom insulinę ciągle
                się szkoli w tym wciskaniu, A to na Cyprze, a to na Karaibach. Państwo dopłaca do
                tej insuliny z moich oczywiście podatków, a więc ta pani jeździ za m. inn. moje
                pieniądze.Tylko Ci biedni cukrzycy pożyją sobie trochę krócej.


                ze w przyszlosci przyjdzie zaplacic cene
                > za te dobrodziejstwa diety optymalnej. Dlatego dieta ta nie jest dobrym
                > lekarstwem.

                Widzisz Arturze, piszesz głupstwa, które nie mają żadnego potwierdzenia w
                praktyce. Co więcej praktyka pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Kiedy ja
                przechodziłem na d.o., to straszono mnie, że za półtora roku wątroba mi pęknie.
                Mija trzy i pół roku i wątroba ma się świetnie, co pokazuje brak kaca po
                imprezach. :-)
                Może Ty rzucisz jakimś proroctwem. Jak na razie z każdym kolejnym rokiem d.o.
                czuję się lepiej. Kiedy mam się spodziewać załamania? Wiem, że nie mogę się
                odmładzać w nieskończoność.:-), ale ponieważ skończyłem już pięćdziesiątkę, to
                mam jeszcze spore rezerwy. :-)

                >
                > Reasumujac:
                > Z jednej strony jest cala nauka, z drugiej stwierdzenie dr. Kwasniewskiego.

                Widzisz, byłem kilka dni temu na konferencji naukowej na temat wegetarianizmu w
                Instytucie Żywienia i czegoś tam SGGW w Warszawie. Udowodniono, że człowiek to
                nie krowa, ani koń i na koniec reasumując pokazano na "piramidę zdrowia", prawie
                całą pomalowaną na zielono i pow
    • Gość: iza Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.05.01, 18:46
      Cześć Artur!
      Widzę, że pogłębiłeś swoją wiedzę o optymalnych. Ostatnio czytałam relację
      pewnej kobiety ze spotkania optymalnych. Faktycznie jest to precyzyjnie
      skonstruowana machina, obliczona na niezły zysk.
      Pozdrawiam, przekąszając marchewką,
      Iza
      • Gość: Grzegorz Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 217.96.56.* 09.05.01, 12:32
        Faktycznie jest to precyzyjnie
        > skonstruowana machina, obliczona na niezły zysk.
        Czy mogłabyś coś więcej na tem temat napisać? O jaki zysk chodzi?
        Szczerze mówiąc jestem od prawie roku optymalny i jedyny wydatek na dietę to 25
        zł na książkę /no nie licząc wydatków na jedzenie ;-)/. Nie wiem, jak można na
        tym zarobić.
        Pozdrawiam
        Grzegorz
        • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 13.05.01, 15:52
          Wiele, nawet tych groznych kultow nie zmusza swoich czlonkow do oddawania
          pieniedzy. Kompensuja to ci, ktorzy w miare uplywu czasu identifikuja sie z
          grupa na tyle, ze przekazuja jej ogromne darowizny lub czynia spadkobierca.
          Nieplatni czlonkowie tez sa wazni bo ich obecnosc przyciaga innych, nowych.
          • Gość: torq Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 00:36
            wszystko pieknie, bardzo ciekawa dyskusja sie tu wywiązala, za którą dziekuje -
            da mi to do myslenia - to na pewno...
            ja sam czytałem ksiazke Kwasniewskiego (w tym miejscu muszę nadmienić że moja
            reakcja tu na tym forum jest zupełnie spontaniczna i nie mam nic wspólnego z
            organizacją czy sekta jak kto woli 'optymalnych')i fakt ze w momentach w
            ktorych odnosi sie do religii i antropologii wydała mi sie conajmniej
            nieprawdopodobna, jesli nie powiedziec dziwna... - cóż, zbagatelizowałem to i
            słusznie chyba, bo wazniejsza wydaje sie czesc dotyczaca biochemii i
            metabolizmu a ta wydala mi się słuszna. Choc głównie przekonałem się do diety
            chyba dzieki temu, ze odpowiadała moim upodobaniom żywieniowym - wreszcie ktoś
            uargumentował wyrzucenie z diety tuczących zapychaczy pochodzenia zbozowego, he!
            i tak zreszta wyglada do dzis moje 'optymalne' odrzywianie - wyzucilem
            słodycze, nie slodze herbaty i nie pijam słodkich napojow, nie jem pieczywa,
            klusek, ziemniakow itp, malo warzyw, owocow prawie w ogole, za to duzo miesa i
            nabialu, troche mniej jajek. Przy czym przypominam ze nie jestem jakims
            fanatykiem zywieniowym i diety nie stosuje z jakas super-hiper-zelazna
            konsekwencja (no moze poza slodzeniem herbaty i pieczywem - tego sie
            oduczylem) - traktuje ja raczej jako drobna modyfikacje pod moje gusta z
            oczekiwaniem pozytywnych w miare skutków.
            Czy w takim razie powinieniem sie spodziewać skutków raczej negatywnych? (z
            własnych obserwcji wiem ze troszke schudłem - nie wiem ile bo sie nie waze -
            ale raczej niewiele - zato przestałem tyć, nie chodzę głodny i zfrustrowany i
            jem to co lubie, skutkow negatywnych dajacych sie zaobserwowac bez wizyty u
            lekarza i badan, nie zauwazylem...,aha - jesc inaczej zaczalem jakis rok temu)

            PS do Artura: Odwiedzilem listę dyskusyjna 'optymalnych', gdzie jak się okazało
            zamieścili Twój tekst demaskujący ich jako sektę - czy to są metody stosowane
            przez sekty?
            • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 15.05.01, 06:00
              Drogi torq!
              Twoje zdroworozsadkowe podejcie do rzeczy jest mi bliskie. Bez wdawania sie w
              niepotrzebne spory po prostu jesz co lubisz. Kazdy z nas w koncu rodzi sie z
              pewnym zestawem genow ktory powoduje, ze jedne pokarmy lepiej nam sluza a inne
              gorzej. Dobrze w tym wszystkim nie dac sie zwariowac i sluchac wlasnych
              potrzeb. Niezbyt czesto, ale od czasu do czasu slyszy sie o jakims zdrowym
              stulatku, ktory cale zycie nie zalowal sobie smalcu ze skwarkami. Wiekszosc
              stulatkow jednak konsumuje roznorodna diete mieszana. Mam nadzieje,ze twoja
              dieta pasuje do twoich predyspozycji.
              Jezeli chodzi o Optymalnch to nie wiem co masz na mysli zastanawiajac sie co
              tojest typowa sekta. W przyrodzie wystepuje ich ogromna roznorodnosc.
              Dla mnie najwazniejszym atrybutem sekty jest "pranie mozgu". I to pranie mozgu
              dzieje sie u Optymalnych na calego.
              Dzieki za wypowiedz!
              • Gość: LeszekS Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: 213.25.179.* 15.05.01, 23:36
                Gość portalu: Artur napisał(a):

                > Jezeli chodzi o Optymalnch to nie wiem co masz na mysli zastanawiajac sie co
                > tojest typowa sekta. W przyrodzie wystepuje ich ogromna roznorodnosc.

                Widzę Arturze, że zostałeś sektomaniakiem. Wszędzie widzisz sekty, a nawet jako
                element przyrody. :-)
                Pewnie jesteś zwolennikiem prawomyślności i to Ty decydujesz co jest prawomyślne,
                a co nie. Wszystko, co nie zgadza sie z Twoim poglądem jest zaliczane do sekt.
                Jest to w Twoim wydaniu element cenzury, ale na szczęście Internet jeszcze nie
                jest cenzurowany i nie możesz liczyć na stanowisko Naczelnego Cenzora.

                > Dla mnie najwazniejszym atrybutem sekty jest "pranie mozgu". I to pranie mozgu
                > dzieje sie u Optymalnych na calego.

                Widzisz, akurat tak się składa, że Twoje wypowiedzi, pozbawione całkowicie
                jakichkolwiek racjonalnych argumentów, pozbawione wiedzy biochemicznej i
                jakiejkolwiek innej, a nacechowane tylko inwektywami są właśnie typowym praniem
                mózgu. Popatrz może w lusterko zanim coś jeszcze napiszesz.

                Pozdrawiam
                Leszek



                • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 18.05.01, 07:51
                  Jezeli Dr.Kwasniewski mial religijna wizje z ktorej wynika, ze nalezy jesc
                  glownie tluszcz, to nalezy ludziom powiedziec prawde o zrodle tej wiedzy.
                  Wiele dzisiejszych religii ma podobne zrodla i podobnie jak Kwasniewski
                  sugeruje jedyna prawidlowa diete. Tak np. Zydzi nie jedza wieprzowiny, Hindusi
                  nie jedza miesa i cebuli,a Katolicy nie rusza miesa w piatek.
                  Jezeli Kwasniewski, jak sam pisze, mial spotkanie z Kosmitami to tez nalezy to
                  szczerze oglosic. W koncu Kosmici, jezeli tu juz przylecieli to na pewno maja
                  duzo bardziej rozwinieta nauke niz ta nasza ziemska biochemia.
                  Wiec dlaczego jest tu tyle motania i krecenia ze wspolczesna wiedza
                  biochemiczna?
                  Wiedza Kwasniewskiego nie wynika z dzisiejszej nauki. No wiec z czego? Wizja
                  czy Kosmici? Ten brak szczerosci wzbudzil we mnie podejrzenie, ze jestescie
                  sekta. Uczciwa religia Optymalna nie ukrywala by niczego.
                  • Gość: Optyk Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.polkomtel.com.pl 18.05.01, 13:57
                    Gość portalu: Artur napisał(a):

                    > Jezeli Dr.Kwasniewski mial religijna wizje z ktorej wynika, ze nalezy jesc
                    > glownie tluszcz, to nalezy ludziom powiedziec prawde o zrodle tej wiedzy.
                    > Wiele dzisiejszych religii ma podobne zrodla i podobnie jak Kwasniewski
                    > sugeruje jedyna prawidlowa diete.

                    Świadczy to tylko o tym, że żywienie ma kolosalne znaczenie, skoro religie
                    zwracają na nie taką uwagę.

                    A Kwaśniewski nie miał wizji tylko przeczytał Torę jak książkę kucharską.
                    Weź Stary Testament do ręki i sam przeczytaj na czego spożywanie mieli monopol
                    kapłani.
                    Jak byk tam napisano, że Żyd nie ma prawa spożywać krwi (bo w niej jest dusza) i
                    tłuszczu. I to pod karą śmierci. Tylko potomkowie Aarona (kapłani) mieli prawo do
                    jedzenia tłustości.
                    Takie są treści w ST. Tu nie potrzeba żadnych wizji religijnych.


                    > Wiec dlaczego jest tu tyle motania i krecenia ze wspolczesna wiedza
                    > biochemiczna?
                    > Wiedza Kwasniewskiego nie wynika z dzisiejszej nauki.
                    Kłamiesz i manipulujesz!
                    Weź książkę do biochemii a zobaczysz ze nie ma potrzeby tłumaczenia czegokolwiek
                    wizjami czy kosmitami. Wiedza obecna już pozwala na skonstruowanie takiego
                    żywienia jak nasze.

                    > No wiec z czego? Wizja
                    > czy Kosmici? Ten brak szczerosci wzbudzil we mnie podejrzenie, ze jestescie
                    > sekta. Uczciwa religia Optymalna nie ukrywala by niczego.

                    Jedzenie smalcu nie jest religią, coś ci się Arturze pokiełbasiło ;)

                    Można się zastanawiać po kiego grzyba J.K. wstawia te swoje głodne kawałki o
                    mesjaniźmie, religii i Bogach. Osobiście uważam, że to pewien problem z manią
                    wielkości, ale wybaczam mu to, gdyż każdy ma prawo do niestandardowych zachowań.
                    Dodam też, że bardzo nie odpowiadają mi jego wizje globalistyczne. Jemu się marzy
                    nowy świat, nowa religia, nowy człowiek. Ale to jest już jego osobisty problem.
                    A jak mówi historia, wielkie odkrycia nie zdażają się przeciętniakom i zwyczajnym
                    szarakom.

                    Zdrowia życzę.
                    • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 18.05.01, 21:12
                      Optyku, koniec twojej wypowiedzi przypomina mi pewnego wiernego, ktory wierzyl
                      w Jezusa Chrystusa, ale zupelnie odrzucal fakt objawienia Matki Boskiej.
                      Zdecyduj sie! Albo jestes Optymalny albo nie.
                      • Gość: Optyk Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.polkomtel.com.pl 23.05.01, 15:29
                        Ty jednak masz jakąś manię prześladowczą i natręctwa.
                        Widzę, że do twojego obrazu świata jaki ułożyłeś sobie w głowie nie pasuje ci
                        ktoś taki jak ja.
                        I masz straszny z tym problem.
                        Każesz mi nawet zejść z barykady, na której wg. ciebie siedzę okrakiem.

                        Zrozum nareszcie, że jedzenie tłuszczu i białka przy znacznym ograniczeniu tego
                        drugiego i cukru jest tylko jedzeniem, niczym więcej. Jedzniem które daje
                        zdrowie i urodę. Daje też kilka innych korzyści ale nie ma powodu o nich mówić
                        na forum Zdrowie.
                        I to, że J.Kwaśniewski dorabia do tego ideologię to już jest tylko twój
                        osobisty problem jak i jego.
                        Ja nie podzielam jego utopijnych wizji i jak sądzę znakomita większość
                        tłuszczojadów też nie.

                        Nie da się jednocześnie zaprzeczyć, że J.K. ma zapędy budowania grupy ludzi,
                        którzy by mieli identyczne z nim poglądy, to patrząc na dyskusję z optymalnymi,
                        na serwerze news://news.mjz.com.pl grupa pl.soc.dieta.optymalna, widać, że
                        ludzie zachowują zdrowy rozsądek i nie dają się posyłać na manowce przy pomocy
                        tej tej ideologii.

                        Dlatego nie pisz proszę o Żywieniu Optymalnym jako wyróżniku członków
                        jakiejkolwiek sekty, bo to zbytnie uproszczenie a wręcz kłamstwo.
                        • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 29.05.01, 08:10
                          Tak, ale zdrowie i uroda to przeciez czesc tego systemu wierzen.
      • Gość: chris Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.proxy.aol.com 16.05.01, 03:14
        Iza bardzo prosze udostepnic ta relacie
        od roku zywie sie optymalnie i nie mam zamiaru
        napycac im (komu?)kasy.
        A moze wystarczy przekaszac marchewki(co z kulakami?)
        • Gość: iza Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 19:20
          Chris!
          Za parę lat załadujesz konta konowałom, zupełnie serio Ci tego nie życzę.
          I zwyczajnie bez podtekstów Cię pozdrawiam!
          Iza :-)
          • Gość: chris Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.proxy.aol.com 17.05.01, 07:18
            Gość portalu: iza napisał(a):

            > Chris!
            > Za parę lat załadujesz konta konowałom, zupełnie serio Ci tego nie życzę.
            > I zwyczajnie bez podtekstów Cię pozdrawiam!
            > Iza :-)

            Szanowna Izo.
            Zawsze to milo spotkac inteligentnego czlowieka na swojej drodze,
            pomino ze moje doswidczenia (wzgledem zywienia)pokazuja co innego.
            Szczerze dziekuje za pozdrowienia oraz zycze Tobie i twojej corce
            wszystkiego najlepszego,i najwazniejsze duzo zdrowia.
            Mysle ze spotkamy sie na chacie jeszcze nie raz.

            Krzysztof(*_*)
            • Gość: iza Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.05.01, 19:35
              Szanowny Krzysztofie!
              Pewnie, że miło jest pogadać z kimś inteligentnym, jeszcze przyjemniej dostać
              szczere pozdrowienia.
              Obyśmy zdrowi byli dali radę stukać na klawiaturkach ;-)
              Do zobaczenia!
              Iza.
        • Gość: Grzegorz Do Izy IP: 217.96.56.* 24.05.01, 08:58


          > Iza bardzo prosze udostepnic ta relacie
          > od roku zywie sie optymalnie i nie mam zamiaru
          > napycac im (komu?)kasy.
          > A moze wystarczy przekaszac marchewki(co z kulakami?)
          Dołączam się /i ponawaiam/ prośbę. Kiedy w końcu ta relacja?
          Niestety zaczynam mieć wrażenie, że wcale nie istnieje...
          Pozdrawiam
          Grzegorz
    • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 18.05.01, 21:06
      Optymalni jakos za bardzo nie zgadzaja z moim sformuowaniem, ze ich dzialalnosc
      jest sekciarstwem. Zalozmy na malutki moment, ze oni maja racje a ja nie.
      Czy ktos moze logicznie wytlumaczyc te ich natarczywosc i gorliwosc w gloszeniu
      tej ich specificznej wiedzy? Przeciez oni "nawracaja" nawet wtedy kiedy im sie
      wyraznie powie, ze sie nie jest zainteresowanym (prosze zwrocic uwage, ze
      nawracaja nawet mnie). W przeszlosci tego typu zachowanie spotykalem tylko u
      Swiadkow Jehowy, ale oni brali wiele godzin dziennie treningu i po smierci
      mieli otrzymac wieczna nagrode w niebie.

      Przecietny czlowiek nawet jezeli spotka cos ciekawego, to zawsze bedzie miec
      jakies watpliwosci typu:
      1. optymalna dieta moze nie pomoc kazdemu,
      2. Dr. Kwasniewski mogl zrobic jakis blad- bo przeciez nikt go nie sprawdzal,
      3. Kosmici od ktorych wzial pomysl zrobili sobie dowcip i go oszukali, naprawde
      najelpszy jest wegetarianizm
      i tak dalej.
      • Gość: chris Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.proxy.aol.com 19.05.01, 01:56
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Optymalni jakos za bardzo nie zgadzaja z moim sformuowaniem, ze ich dzialalnosc
        >
        > jest sekciarstwem. Zalozmy na malutki moment, ze oni maja racje a ja nie.
        > Czy ktos moze logicznie wytlumaczyc te ich natarczywosc i gorliwosc w gloszeniu
        >
        > tej ich specificznej wiedzy? Przeciez oni "nawracaja" nawet wtedy kiedy im sie
        > wyraznie powie, ze sie nie jest zainteresowanym (prosze zwrocic uwage, ze
        > nawracaja nawet mnie). W przeszlosci tego typu zachowanie spotykalem tylko u
        > Swiadkow Jehowy, ale oni brali wiele godzin dziennie treningu i po smierci
        > mieli otrzymac wieczna nagrode w niebie.
        > Wywolales ta dyskusje i chcesz odwrocic kota ogonem,POCHLEBIASZ SOBIE.
        Wiedza nie specyficzna(2+2=4 zawsze),jest oparta na wspolczesnej nauce
        jako przyklad niech posluzy biochemia Herpera
        Swiatkow Jehowy pozostawiam w spokoju

        > Przecietny czlowiek nawet jezeli spotka cos ciekawego, to zawsze bedzie miec
        > jakies watpliwosci typu:
        > 1. optymalna dieta moze nie pomoc kazdemu,
        > 2. Dr. Kwasniewski mogl zrobic jakis blad- bo przeciez nikt go nie sprawdzal,
        > 3. Kosmici od ktorych wzial pomysl zrobili sobie dowcip i go oszukali, naprawde
        >
        > najelpszy jest wegetarianizm
        > i tak dalej.
        > 1.Dieta optymalna pomaga kazdemu

        2.Jak zwykle okazujesz ignorancie,badania byly robione

        3.Skad sie wzieli ci kosmici,a moze chciales byc smieszny(i jestes)

        4.Na spotkaniu w SGGW sami wegetarianie twierdza ze jest to dieta
        nieodpowiednia(????)dla dzieci(wegetarianska)

        Wnioski bardzo proste DIETA OPTYMALNA jest najlepsza
        • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 19.05.01, 19:22
          Chris, dzieki za wypowiedz. Moje pytanie wszakze dotyczylo zrodla
          natarczywosc Optymalnych w propagowaniu ich wiedzy.
          • Gość: chris Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.proxy.aol.com 19.05.01, 22:29
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > Chris, dzieki za wypowiedz. Moje pytanie wszakze
            dotyczylo zrodla
            > natarczywosc Optymalnych w propagowaniu ich wiedzy.

            Artur,to ze lekarze publikuja to chyba normalne
            i nie widze tutaj natarczywosci(chyba ze zaczniemy
            porownywac ilosc publikacji)
            Teraz tylko we wlasnym imieniu,zywienie optymalne
            stosuje z dwoch powodow
            1.rodzinny-Ojca mojego wspolczesna medycyna uczynila
            inwalida.
            2.Slynny list Profesorow z jakiegos uczonego
            insytutu,o szkodliwosci ZO.
            Tak wiec ZO poznalem dzieki "natarczywosci"
            przeciwnikow ZO.

            Zaluje bardzo ze NIE MA "natarczywosci"
            w propagowaniu ZO,na pewno mial bym zdrowego Ojca.

            Czy uwazasz ze nalezy pozbawic chorych
            mozliwosci wyleczenia?

            Pozdrowienia dla wszystkich(ZO* lagodzi obyczaje)
            *ZO Zywienie Optymalne
            Chris.
            • Gość: Artur Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.sasknet.sk.ca 29.05.01, 03:58
              A niby skad ta pewnosc, ze dieta optymalna pomoglaby twojemu ojcu?
              • Gość: Olek Re: Uwaga: Optymalni sa forma kultu!!! IP: *.mtp.com.pl 30.05.01, 09:06
                Wszędzie, gdzie tylko pojawia się temat
                żywienia pojawiają się dyżurni piewcy
                DO- Krystyna i Leszek.
                Z maniackim uporem forsują "swoje" przekonanie
                o nieomylności jakiegoś faceta, ja was bardzo proszę nie pchajcie się do mojego
                gara.
                Przy okazji słowa uznania dla Artura. To dobrze, że w tej powodzi
                demagogii jest ktoś kto jeszcze myśli samodzielnie!
                • Gość: maro Do Artura! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 15:31
                  Szczerze podziwiam Twoja odpornosc.
                  Moi rodzice zaczeli uzywac tej 'diety' i ciezko im cokolwiek przetlumaczyc.
                  Zaczalem o tym czytac i wlos mi sie jezy. Szukam opracowan w internecie ktore
                  moglbym im 'podsunac' do lektury - moze cos podpowiesz (moze byc po angielsku).
                  Mam nadzieje ze zostala im resztka zdrowego rozsadku i dadza sobie wybic z
                  glowy bycie optymalnym. Ludzie maja w sobie cos takiego ze idee 'pod prad' sa
                  tak fanatycznie bronione - to jest moim zdaniem glowne zagrozenie.
                  Pozdrawiam,
                  Maro
                  • Gość: Krystyna Re: Do Artura! IP: 212.244.27.* 31.05.01, 18:06
                    Gość portalu: maro napisał(a):

                    > Szczerze podziwiam Twoja odpornosc.
                    > Moi rodzice zaczeli uzywac tej 'diety' i ciezko im cokolwiek przetlumaczyc.
                    > Zaczalem o tym czytac i wlos mi sie jezy. Szukam opracowan w internecie ktore
                    > moglbym im 'podsunac' do lektury - moze cos podpowiesz (moze byc po angielsku).
                    >
                    > Mam nadzieje ze zostala im resztka zdrowego rozsadku i dadza sobie wybic z
                    > glowy bycie optymalnym. Ludzie maja w sobie cos takiego ze idee 'pod prad' sa
                    > tak fanatycznie bronione - to jest moim zdaniem glowne zagrozenie.
                    > Pozdrawiam,
                    > Maro

                    No właśnie Artur, może znajdziesz jakieś konkretne i poważne argumenty
                    merytoryczne, by "wybić z głowy" tym biednym rodzicom Maro tą dietę? Bo jeszcze
                    gotów ją wybijać jakimś narzędziem... ;), albo zamknie w jakiejś komórce na
                    skobelek...;)
                    • Gość: Grzegorz Re: Do Artura! IP: 217.96.56.* 04.06.01, 16:55
                      > > Mam nadzieje ze zostala im resztka zdrowego rozsadku i dadza sobie wybic z
                      >
                      > > glowy bycie optymalnym.
                      > No właśnie Artur, może znajdziesz jakieś konkretne i poważne argumenty
                      > merytoryczne, by "wybić z głowy" tym biednym rodzicom Maro tą dietę? Bo jeszcze

                      Z niecierpliwością czekam na argumenty /rzeczowe, dotyczące naukowej strony
                      zagadnienia, a nie jakieś bzdury o sektach/.

                      Artur zapewne wytłumaczy mi także, dlaczego po pół roku stosowania diety
                      optymalnej poziom cholesterolu spadł mi z 260 na 197, a trójglicerydów z ponad 90
                      na 53 mg - a przecież tak tłusto jem ...

                      Czekam też już bardzo długo na sensacyjną relację Izy ze spotkania optymalnych -
                      jak dotąd bezskutecznie.

                      Reasumując: GDZIE KONKRETY???
                      Po/zdrówka/
                      Grzegorz
                      • Gość: iza Re: Do Artura! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 09:56
                        Witaj Grzegorz!
                        Postanowiłam, że zamiast zdawać relację ze spotkania, na którym była moja
                        znajoma (zawsze mogła podkolorować, przesadzić) sama wybiore się na takowe.
                        Obiecuję rzeczową relację.
                        Czy pan Grześ zadowolony?
                        Pozdrawiam, niech zły cholesterol wciąż obniża swoje loty ;-)
                        Iza
                        • Gość: Grzegorz Re: Do Artura! IP: 217.96.56.* 05.06.01, 16:27
                          Gość portalu: iza napisał(a):

                          > Witaj Grzegorz!
                          Witam
                          > Postanowiłam, że zamiast zdawać relację ze spotkania, na którym była moja
                          > znajoma (zawsze mogła podkolorować, przesadzić) sama wybiore się na takowe.
                          > Obiecuję rzeczową relację.
                          > Czy pan Grześ zadowolony?
                          Bardzo:-) Wybacz moją irytację, ale denerwuje mnie ocenianie mnie /jako
                          optymalnego/ jako sekciarza, podczas gdy w życiu nie byłem na jakimkolwiek
                          spotkaniu optymalnych, a jeśli chodzi o znajomości osobiste, to dziewczyna kolegi
                          z pracy /niepotymalna/ ma optymalnego ojca - którego nie znam ;-)
                          Denerwują mnie też uwagi o biznesie optymalnym - osobiście wydałem około 25 zł na
                          książke Kwacha /no nie licząc wydawania pieniędzy na jedzenie ;-)/
                          Być może ktoś robi z tego religię - ale nie jest to podstawą do oceniania
                          wszystkich optymalnych - zawsze są ludzie i ludziska. Dla mnie jest to tylko
                          sposób żywienia.

                          We wszelkich dyskusjach z przeciwnikami DO brakuje mi tego, żeby ktoś
                          przynajmniej przeczytał jakąś książkę Kwacha a później analizował ją pod względem
                          merytorycznym - porównując chociażby z jakąś biochemią - pomijając historie o
                          kosmitach itp.
                          To zacietrzewienie dziwi mnie - mowa tu o rzeczach łatwo sprawdzalnych, typu:
                          pytanie od czego się tyje? Każda kolorowa gazetka powie Ci, że od nadmiaru
                          tłuszczu i kalorii w pożywieniu, każda biochemia zaś, że nadmiar glukozy
                          wchłoniętej przez organizm odkłada się w nim w postaci materiału lipidowego -
                          czyli naszego tłuszczyku :-))) Chyba coś w tym jest - radzę samemu pobawić się w
                          czytanie książek.
                          Swoją drogą, na diecie optymalnej zjadam około 1700-1900 dziennie /chociaż nie
                          robię tego specjalnie/.
                          > Pozdrawiam, niech zły cholesterol wciąż obniża swoje loty ;-)
                          Dzięki, również pozdrawiam.
                          Grzegorz

                          • Gość: Grzegorz Re: Do Artura! IP: 217.96.56.* 05.06.01, 16:29
                            > Swoją drogą, na diecie optymalnej zjadam około 1700-1900 dziennie /chociaż nie
                            > robię tego specjalnie/.
                            Chodzi mi oczywiście o 1700-1900 kcal dziennie.
                            Po/zdrówka/
                            Grzegorz
                      • Gość: Artur Re: Do Grzegorza! IP: *.sasknet.sk.ca 06.06.01, 03:19
                        Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

                        > > > Mam nadzieje ze zostala im resztka zdrowego rozsadku i dadza sobie wy
                        > bic z
                        > >
                        > > > glowy bycie optymalnym.
                        > > No właśnie Artur, może znajdziesz jakieś konkretne i poważne argumenty
                        > > merytoryczne, by "wybić z głowy" tym biednym rodzicom Maro tą dietę? Bo je
                        > szcze
                        >
                        > Z niecierpliwością czekam na argumenty /rzeczowe, dotyczące naukowej strony
                        > zagadnienia, a nie jakieś bzdury o sektach/.
                        >
                        > Artur zapewne wytłumaczy mi także, dlaczego po pół roku stosowania diety
                        > optymalnej poziom cholesterolu spadł mi z 260 na 197, a trójglicerydów z ponad
                        > 90
                        > na 53 mg - a przecież tak tłusto jem ...
                        >
                        > Czekam też już bardzo długo na sensacyjną relację Izy ze spotkania optymalnych
                        > -
                        > jak dotąd bezskutecznie.
                        >
                        > Reasumując: GDZIE KONKRETY???
                        > Po/zdrówka/
                        > Grzegorz

                        Dieta tlusta niekoniecznie musi byc dla kazdego szkodliwa. Zreszta ty Grzegorzu
                        nie jestes Optymalnym w pelnym tego slowa znaczeniu. Optymalny nie kontrolowalby
                        poziomu cholesterolu, a juz na pewno nie cieszyl sie jego spadkiem. Podejrzewam,
                        ze ty po prostu jesz co lubisz a z sekta masz malo wspolnego.
                        • Gość: Grzegorz Re: Do Grzegorza! IP: 217.96.56.* 06.06.01, 09:16

                          > Dieta tlusta niekoniecznie musi byc dla kazdego szkodliwa. Zreszta ty Grzegorzu
                          >
                          > nie jestes Optymalnym w pelnym tego slowa znaczeniu. Optymalny nie kontrolowalb
                          > y
                          > poziomu cholesterolu, a juz na pewno nie cieszyl sie jego spadkiem. Podejrzewam
                          > ,
                          > ze ty po prostu jesz co lubisz a z sekta masz malo wspolnego.

                          Muszę Cię rozczarować. Ogromna większość optymalnych regularnie kontroluje swoje
                          wyniki, nie ograniczając się wyłącznie do poziomu cholesterolu we krwi /próby
                          wątrobowe, ciała ketonowe itp/. Paradoksalne jest to, że przed dietą nie robiłem
                          żadnych wyników, zacząłęm je robić dopiero w celach porównawczych. Z jedzeniem
                          tego co lubię też nie jest tak: dieta optymalna zakłada ograniczenie podaży
                          węglowodanów (nie tak jednak, by w moczu pojawiły się ciała ketonowe - można to
                          zbadać specjalnymi paskami) oraz pewne ograniczenie spożywanych białek.
                          Podsumowując muszę stwierdzić, że moja orientacja w zagadnieniach medycznych
                          poprawiła się znacznie po przejściu na DO.
                          Wydaje mi się, że robisz bład myślowy wrzucając wszystkich do jednego worka: jak
                          już pisałem Izie, są ludzie i ludziska - fanatyków znajdziesz też wokół ruchu
                          wegetariańskiego. A tak zrażasz do siebie ludzi nazywając ich sekciarzami i
                          unikając dyskusji na tematy merytoryczne.
                          Pzodrawiam
                          Grzegorz
                          • Gość: Artur Re: Do Grzegorza! IP: *.sasknet.sk.ca 06.06.01, 22:43
                            Niestety droga dyskusji to Optymalni rekrutuja na czlonkow. Podyskutuj sobie
                            kiedys ze Swiadkami Jehowy i dopiero wtedy mnie i innych do tego zachecaj.
                            • Gość: chris Re: Do Grzegorza! IP: *.proxy.aol.com 06.06.01, 23:56
                              Gość portalu: Artur napisał(a):

                              > Niestety droga dyskusji to Optymalni rekrutuja na czlonkow. Podyskutuj sobie
                              > kiedys ze Swiadkami Jehowy i dopiero wtedy mnie i innych do tego zachecaj.

                              Gadal dziad do obrazu a obraz ani razu"
                              Tak jak optymalni robia badania(chol.keton itp)tak tobie Arturze
                              proponuje wizyte u psychiatry.
                            • Gość: Grzegorz Re: Do Grzegorza! IP: 217.96.56.* 07.06.01, 09:01
                              Gość portalu: Artur napisał(a):

                              > Niestety droga dyskusji to Optymalni rekrutuja na czlonkow. Podyskutuj sobie
                              > kiedys ze Swiadkami Jehowy i dopiero wtedy mnie i innych do tego zachecaj.

                              Wybacz, ale w żadnym wypadku nie zachęcam Ciebie do niczego, może poza odrobiną
                              myślenia ...
                              Namawiałem do dyskusji merytorycznej: czy Twoja odpowiedź dotyczy tematu?
                              Powiem Ci jedno: gadasz bzdury, chwalisz się rzeczami, o których nie masz
                              pojęcia /przemiany kwasów tłuszczowych/, a zapytany o konkrety bredzisz jakieś
                              farmazony.
                              Pozwól, że zacytuję kawałek poprzedniego postu /odpowiedź Leszka na Twój post/:
                              > Widzisz Leszku, ja przeczytalem prawie wszystkie anglojezyczne prace naukowe
                              > dotyczace cholesterolu, niezliczone opracowania i przez rok zapoznawalem sie
                              > szczegolowo z kwasami tluszczowymi z biologicznego i medycznego punku widzenia.

                              Więc jeżeli jesteś taki specjalista od kw. tłuszczowych, to napisz proszę chociaż
                              jedną reakcję chemiczną, jeden szlak przetwarzania tłuszczy nasyconych, który
                              szkodzi człowiekowi. Wykaż biochemicznie, że tłuszcze nasycone są niedobre, a
                              tłuszcze nienasycone są dobre.
                              Nie interesują mnie dane statystyczne, które można sobie kupić jak się ma
                              pieniądze. Interesuje mnie konkret.
                              Druga sprawa, wykaż, że węglowodany są lepsze dla produkcji energi niż kwasy
                              tłuszczowe. Mogę Ci podpowiedzieć, że możesz oprzeć się na ilości potrzebnych
                              enzymów, czyli zużyciu białka, produkcji wolnych rodników w czasie utleniania
                              substratów oraz na wywoływaniu zakwaszenia organizmu. /koniec cytatu/

                              Widzisz, do tej pory czekam na reakcję z Twojej strony. Niestety, kłamiesz
                              opowiadając o swojej wiedzy. Nie potrafisz udzielić prostej odpowiedzi na proste
                              pytanie.
                              Z myśleniem u Ciebie to cieżko coś nie tak. Może za dużo tłuszczu w diecie?
                              • Gość: iza Re: Do Grzegorza i chrisa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 13:24
                                Panowie!
                                Argumentujcie, rozmawiajcie, nie róbcie sobie przy tym obciachu!
                                Czy na miejscu jest wysyłanie kogokolwiek do psychiatry, wyrzucanie mu od
                                głupców?
                                Taki poziom rozmowy przystoi budzie z piwem, w dodatku ustalili go ludzie
                                uważający się za światłych...
                                Obciach i tyle!
                                Iza :-(
                                • Gość: Grzegorz Do Izy - od Grzegorza IP: 217.96.56.* 07.06.01, 16:50
                                  > Argumentujcie, rozmawiajcie, nie róbcie sobie przy tym obciachu!
                                  Właśnie o argumentację mi chodzi. Sytuacja, w której w odpowiedzi na moją prośbę
                                  o argumenty merytoryczne otrzymuję tekst "Niestety droga dyskusji to Optymalni
                                  rekrutuja na czlonkow. Podyskutuj sobie kiedys ze Swiadkami Jehowy i dopiero
                                  wtedy mnie i innych do tego zachecaj. " jest dla mnie żałosnym świadectwem stanu
                                  umysłowego Pana Artura.
                                  > Obciach i tyle!
                                  No właśnie ...
                                  Nadmieniam, że w dalszym ciągu nie można się doprosić o jakąkolwiek polemikę
                                  merytoryczną. Miałem nadzieję, że przynajmniej Ty potrafisz spojrzeć na problem
                                  neutralnie. Mi naprawdę chodzi tylko o ocenę diety optymalnej jako sposobu
                                  odżywiania.
                                  Grzegorz

                                • Gość: chris Re: Do Izy IP: *.proxy.aol.com 07.06.01, 18:48
                                  Gość portalu: iza napisał(a):

                                  > Panowie!
                                  > Argumentujcie, rozmawiajcie, nie róbcie sobie przy tym obciachu!
                                  > Czy na miejscu jest wysyłanie kogokolwiek do psychiatry, wyrzucanie mu od
                                  > głupców?
                                  > Taki poziom rozmowy przystoi budzie z piwem, w dodatku ustalili go ludzie
                                  > uważający się za światłych...
                                  > Obciach i tyle!
                                  > Iza :-(

                                  Cze Iza
                                  Szkoda ze nie zauwazylas ze Artur wczesniej
                                  wysylal nas do "specjalistow" od sekt podal nawet adresy i numery tel.
                                  Zwroc uwage na to co ten czlowiek wypisuje,nie tylko tutaj,
                                  sam tytul tematu powinien zastanawiac.
                                  Grzegorz staral sie o argumenty,a w odp0owiedzi mozna przeczytac
                                  ze on(Grzegorz)na pewno nie jest optymalny.
                                  I jestem pewien,chociaz nie znam Grzegorza ze ma to w wielkim
                                  powazaniu czy bedziemy nazywac sie optymalni czy pol opty lub
                                  calkiem innaczej.
                                  Jestes wegetarianka jestes zdrowa czujesz sie dobrze tak trzymaj
                                  bo to jest najwazniejsze,mi to calkowicie nie przeszkadza.
                                  Twoj wybor.Czy moze powinienem w jakis pokretny sposob
                                  zaczac udowadniac ze jest odwrotnie,moze otworzymy nowy temat
                                  wegeterianie a 2-ga wojnna swiatowa.Glupie nie prawda.
                                  Tak wiec latwo zadac argumentow,a na takowe odpowiadac
                                  "zlotymi myslami",Ja dzisiaj zjem nastepna porcje tluszczu
                                  a nie przeczytalem ani jednej pracy naukowej w jezyku ang.
                                  a jezyk ten znam ito bardzo dobrze,i WIEM dlaczego to robie,
                                  wiecej uzywajac rzeczowych ARGUMENTOW moge to udowodnic.
                                  Tak wiec do argumentow i zauwaz ze caly czas piszemy
                                  o diecie optymalnej staracie sie nas przekonac o jej
                                  szkodliwosci wbrew naszym wlasnym doswiadczeniom i innych.
                                  Sz.P. duzo zdrowia chris
                                  • Gość: iza Re: do Chrisa i Grzegorza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 19:04
                                    OK, OK, i niech tak zostanie, ja trawojad czuję się dobrze na diecie króliczej,
                                    Wy panowie rozkwitacie na tłuszczach nasyconych, uruchamiamy rozmaite szlaki
                                    metaboliczne, trawimy przeróżnie, cholesterole niedobre mamy w tendencji
                                    spadkowej i tak trzymać!!!
                                    Mimo wszystko obserwując moje dwuletnie dziecko (jeszcze nie zepsute złymi
                                    nawykami) widzę, że człowiek nie świnia, zje wszystko :-)

                                    Pozdrawiam, wznoszę kielich z sokiem marchewkowym,

                                    Iza
                                    • Gość: hania Re: do Izy IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 07.06.01, 20:59
                                      Lżej mi się zrobiło na duszy jak przeczytałam Twój post.Znam wielu wegetarian,
                                      zdrowych na ciele i umysle i żaden z nich nie wyklinał diety optymalnej tak jak
                                      to robi Artur.Ale odkąd zaczęłam czytać posty tego nawiedzonego filozofa to
                                      zwatpiłam (oczywiście nie w D.O. ale ludzi trawożernych). Ty jednak
                                      podtrzymałaś mnie na duchu i jestem pełna optymizmu na przyszłe "zdrowe"
                                      kontakty i dyskusje między tłuszczo- i kluskojadami. Mam za sobą dość długi
                                      okres na dietach beztłuszczowych ( ok.11 lat). Mogę na swoim przykładzie
                                      przypuszczać,że każdy człowiek ma chyba w genach przypisany sposób odzywiania
                                      dla niego najlepszy ( mozliwe, ze ma to związek z grupą krwi). Ja zawsze
                                      lubiłam boczek, golonkę, smietankę (36%) a jajka wprost uwielbiam pod każdą
                                      postacią. Natomiast na soję, fasolę itp. frykasy nie mogę patrzeć. I nie jest
                                      to wpływ diety optymalnej, bo tak było zawsze. Tylko odkad po urodzeniu dzieci
                                      przytyłam to tego co lubiłam musiałam się wyrzec bo wmawiano mi ze to
                                      niezdrowe. I na tym "zdrowym" żarciu dorobiłam się poczatków cukrzycy i
                                      stwierdzono u mnie wadliwą przemiane tłuszczów (wysokie trójglicerydy). A
                                      przecież ja nie jadłam tłuszczu to skąd te problemy??? Po przejściu na D.O.
                                      wszystkie wyniki wróciły do normy i waga powoli też. Przekonałam się,że
                                      organizm sam odrzuca niektóre potrawy (brak na nie apetytu) a o inne się domaga.
                                      Przepraszam że wtrąciłam się do Waszej dyskusji ale mam nadzieję że zechcesz
                                      podzielić się ze mną uwagami na temat tego co powyzej.Pozdrawiam. Hania.
                                • Gość: Glen Re: Do Grzegorza i chrisa IP: *.usask.ca 08.06.01, 20:27
                                  Kazdy chyba widzi kto tu powinien isc do psychiatry. Na pewno nie Artur.
                                  • Gość: artur Re: Do Grzegorza i chrisa IP: *.sasknet.sk.ca 10.06.01, 03:53
                                    Glen, dzieki za obrone. Coz, czasem dochodzi do mocniejszych wypowiedzi gdy
                                    argumentow nie ma.
                                    • Gość: chris Re: Do Artura IP: *.proxy.aol.com 10.06.01, 05:50
                                      Gość portalu: artur napisał(a):

                                      > Glen, dzieki za obrone. Coz, czasem dochodzi do mocniejszych wypowiedzi gdy
                                      > argumentow nie ma.

                                      Lub ktos nie potrawi logicznie myslec,
                                      • Gość: Artur Re: Do Artura IP: *.sasknet.sk.ca 10.06.01, 06:59
                                        Swieta prawda!
                              • Gość: Artur Re: Do Grzegorza! IP: *.sasknet.sk.ca 10.06.01, 03:51
                                Przekonajcie np. Polska Akademie Nauk do poparcia diety optymalnej. Wtedy ja
                                sie na pewno od was odczepie a i moze popre. Zostawcie natomiast w spokoju
                                zwyklych ludzi, ktorzy z nauka maja malo wspolnego i czytaja co najwyzej jakies
                                popularno-naukowe artykuly z Problemow i tym podobnych czasopism, ktore nigdy
                                nie sa porzadnie weryfikowane przed publikacja. Podobnie nie sa weryfikowane
                                ksiazki- w tym ksiazki waszego Guru Kwasniewskiego. W kszazkach mozesz napisac
                                co ci slina na jezyk przyniesie. A jezeli pojecia sa poloczone ze soba
                                logicznie to wierzacych nie zabraknie. Skad to wiem? Dluga historia by teraz ja
                                opowiadac.
                                To co robicie to jest S E K T A !!!
                                • Gość: chris Re: Do Artura IP: *.proxy.aol.com 10.06.01, 09:49
                                  Gość portalu: Artur napisał(a):

                                  > Przekonajcie np. Polska Akademie Nauk do poparcia diety optymalnej. Wtedy ja
                                  > sie na pewno od was odczepie a i moze popre. Zostawcie natomiast w spokoju
                                  > zwyklych ludzi, ktorzy z nauka maja malo wspolnego i czytaja co najwyzej jakies
                                  >
                                  > popularno-naukowe artykuly z Problemow i tym podobnych czasopism, ktore nigdy
                                  > nie sa porzadnie weryfikowane przed publikacja. Podobnie nie sa weryfikowane
                                  > ksiazki- w tym ksiazki waszego Guru Kwasniewskiego. W kszazkach mozesz napisac
                                  > co ci slina na jezyk przyniesie. A jezeli pojecia sa poloczone ze soba
                                  > logicznie to wierzacych nie zabraknie. Skad to wiem? Dluga historia by teraz ja
                                  >
                                  > opowiadac.
                                  > To co robicie to jest S E K T A !!!

                                  Widze ze masz jakies duze problemy z przeszlosci naczytales sie glupot
                                  i zalapales do SEKTY stad caly problem.
                                  Roznica sekciarzy a diety optymalnej polega na tym ze My odzywiamy sie
                                  wg wskazowek dr.Kwasniewskiego zawartych w jego ksiazkach,a nie ma to
                                  nic wspolnego z wiara.To poprostu dziala wystarczy to zrozumiec anie wierzyc.
                                  Przeczytales duzo nt.kwasow tluszczowych a nic nie rozumiesz,mozna poczytac
                                  wyzej.Zwykli ludzie dowiaduja sie o do z roznych zrodel miedzy innymi
                                  z ksiazek,wielu z nich sie nie zna,sa z roznych stron swiata.
                                  Sa nawet tacy,co zucaja diete a dalej utrzymuja kontakt poprzez
                                  np internet.Dr.Kwasniewski podzielil sie swoja wiedza za DARMO
                                  nikt od nikogo nie wymaga zadnych zobowiazan.
                                  Polska ak.nauk jest tworem politycznym i czerpie z tego profity miedzy
                                  innymi leczac ludzi(to w bardzo duzym skrocie)jak nie rozumiesz temat
                                  mozna rozwinac.
                                  Mozliwe ze po twoich osobistych problemach z jakas sekta zostaly
                                  ci jakies przykre wspomnienia,wiec moze jednak udaj sie do psychiatry,
                                  to tak samo lekarz co absolutnie nie znaczy ze mam cie za wariata.
                                  Chris.
                                • Gość: Chris Re: Do Artura IP: *.proxy.aol.com 11.06.01, 01:01
                                  Gość portalu: Artur napisał(a):

                                  > Przekonajcie np. Polska Akademie Nauk do poparcia diety optymalnej. Wtedy ja
                                  > sie na pewno od was odczepie a i moze popre. Zostawcie natomiast w spokoju
                                  > zwyklych ludzi, ktorzy z nauka maja malo wspolnego i czytaja co najwyzej jakies
                                  >
                                  > popularno-naukowe artykuly z Problemow i tym podobnych czasopism, ktore nigdy
                                  > nie sa porzadnie weryfikowane przed publikacja. Podobnie nie sa weryfikowane
                                  > ksiazki- w tym ksiazki waszego Guru Kwasniewskiego. W kszazkach mozesz napisac
                                  > co ci slina na jezyk przyniesie. A jezeli pojecia sa poloczone ze soba
                                  > logicznie to wierzacych nie zabraknie. Skad to wiem? Dluga historia by teraz ja
                                  >
                                  > opowiadac.
                                  > To co robicie to jest S E K T A !!!

                                  WWW.second-opinions.co.uk/indeks.html adres mam z listy dyskusyjniej
                                  od optymalnego z australi(co za zasieg "sekty")wskrocie jest to
                                  czlowiek ktory stosuje od 30 lat diete nisko "weglowodanowa wysoko kaloryczna"
                                  to jego nazwa wydal ksiazke w tym temacie.
                                  Mysle ze bylo by na miejscu zawiadomic go ze nalezy do sekty poniewaz tak sie
                                  odzywia,ale gosc bedzie zdziwiony moze przejdzie na marchewki.
                                  Chris.
                                  • Gość: iza Re: Do Chrisa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 08:26
                                    Ech, Chris!
                                    Marchewek nie lubisz? ;-)
                                    Czy wegetarianin stosujący dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową jest
                                    optymalny? ;-)
                                    Znam takiego, z tymże pochłania sporo oliwy, jaj, serów, nasion, z których
                                    można tłoczyć oleje...
                                    Jak o nim pomyślę, to nagle śmieszy mnie spór optymalnych z nieoptymalnymi. No
                                    bo jaki jest ów wegetarianin?

                                    Pozdrawiam

                                    Iza
                                    • Gość: Chris Re: Do Izy IP: *.proxy.aol.com 11.06.01, 10:28
                                      Gość portalu: iza napisał(a):

                                      > Ech, Chris!
                                      > Marchewek nie lubisz? ;-)
                                      > Czy wegetarianin stosujący dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową jest
                                      > optymalny? ;-)
                                      > Znam takiego, z tymże pochłania sporo oliwy, jaj, serów, nasion, z których
                                      > można tłoczyć oleje...
                                      > Jak o nim pomyślę, to nagle śmieszy mnie spór optymalnych z nieoptymalnymi. No
                                      > bo jaki jest ów wegetarianin?
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      >
                                      > Iza

                                      Ech,Izo tak w ogole to ja jestem krzysiek zawsze nazywali mnie czapla
                                      to od nazwiska a przyjaciele klekus(s').
                                      Mnie tez to smieszy,do czasu ,wychowalem sie w biedzie,mieszkalem w dziadostwie
                                      moi 12 letni koledzy byli zlodziejami a kolezanki z klasy uwazaly kariere na
                                      ulicy za cos nornalnego,wynik awansu spolecznego moich rodzicow to wszystko
                                      dzialo sie powojnie (awans rodzicow)Ojciec normalny MATKA POLKA potrafila
                                      zmusic malego lobuza do czytania(wbrew opory osiedla)i do nauki.
                                      Matura w Polsce(cale szczescie)studia w nowym yorku(300 mill od ciebie)
                                      zona ,rodzina,praca proza zycia dwoch synow(12 i 8)lat 40 i slabosci
                                      validol zawsze przy sobie, na ryby jest w skrzynce pozniej sprawdzam haczyki
                                      (tak mi sie przypomnialo,ogladam ze starszym 4 pancernych z wypozyczalni video
                                      a syn pyta mnie czy ta wojna to byla tylko w nocy czarno-biala kopia)
                                      $Radze sobie chyba kosztem zdrowia,no ale rodzina orka 12 godzin dziennie
                                      normalka zdrowie w dol jeszcze pale (osiol)w NY Times artykul o diecie
                                      podaja nazwisko i narodowosc p.DR.KWASNIEWSKIEGO oczywiscie mieszaja go
                                      z blotem(mam orginal w domy)kupuje ksiazke(1999)czytam cos nie tak
                                      male dzieci wiedza ze tluszcz szkodi a tu odwrotnie,probuje zrozumic
                                      podoba mi sie zaczynam tak jesc(pelen obaw)wazylem wtedy 260lbs(ok 130kg)
                                      zona szczuplytka naprawde cos milego popatrzec.
                                      dni mijaja codziennie rano waga w ruch spadam sukces czuje sie mlodszy
                                      zona moze potwierdzic kocham to.
                                      juz wiem(czyzby)jak uzyc pc Irek Morgano czytam nie jestem sam
                                      ludzie jedza to samo.Jest forum szukam dieta oczywiscie zaczol
                                      ARTUR kurwa jak ja go lubie.jest nastepny temat co mnie interesuje
                                      sekciaze dowioadujie sie ze jestem w sekcie .
                                      Cos nie tak.Ok rozczu;liwem sie A co mnie to obchodzi ze Ty jestes
                                      na diecie kroliczej,NIC ZERO lubisz Twoja sprawa,i trafia sie
                                      don KIchot wege ktory mnie obraza,a we mnie dalej gra krew mlodego
                                      lobuza,i nie p[ozwole zeby byle cwok do tego glupi gral na moich
                                      uczuciach,jego szczescie ze mam rozsadna ZONE POLKE ktora wie
                                      jak nalezy postepowac z takim osiolkiem jak ja.
                                      aten gosc co je orzechy na pewno nie jest wege oraz napewno
                                      nie jest opty, jest orzechowcem to taka nowa sekta a wszystkich
                                      info o sekcie orzechowcow ma artur vel don K9ichot od
                                      zwalczania sekt jest 4:00AM jak by to co napisalem widziala
                                      moja zona nigdy byscie o tym nie wiedzieli.
                                      NIe wiem, zgugilem watek ale dalej podstawa mojej diety jes TLUSZCZ
                                      i tak zostanie.
                                      Izo,masz u mnie kredyt zaufania mimo ze popelniasz kolosalne
                                      bledy zywieniowe i ja wiemze to Ci lata,co ja uwazam
                                      i takpowinno byc,co nie znaczy ze mam Cie obrazac i vice versa.
                                      Chris
                                      Izo w duzej tajemnicy nie mow don Kichotowi moja jest wege.
                                      Jakas odmiana bo czasami je MIESO,czyli padline wg wege
                                • Gość: Grzegorz Do Artura IP: 217.96.56.* 11.06.01, 08:49
                                  Zostawcie natomiast w spokoju
                                  > zwyklych ludzi, ktorzy z nauka maja malo wspolnego i czytaja co najwyzej jakies
                                  >
                                  > popularno-naukowe artykuly z Problemow i tym podobnych czasopism, ktore nigdy
                                  > nie sa porzadnie weryfikowane przed publikacja. Podobnie nie sa weryfikowane
                                  > ksiazki- w tym ksiazki waszego Guru Kwasniewskiego.
                                  Czy według Ciebie książki typu "Biochemia Harpera" również nie są weryfikowane?
                                  Podobno wiesz tyle na temat kwasów tłuszczowych, podstawowych pojęć wydajesz się
                                  jednak nie znać. W książce takiej jak dowolna biochemia znajdziesz podtwierdzenie
                                  podstaw Diety Optymalnej.
                                  A piszą to potwierdzasz tylko, jak łatwo można zamieszczać w kolorowych pisemkach
                                  bzdury na temat odżywiania. Ostatnio przeczytałem nawet, że aspartam jest
                                  zdrowy...
                                  W kszazkach mozesz napisac
                                  > co ci slina na jezyk przyniesie. A jezeli pojecia sa poloczone ze soba
                                  > logicznie to wierzacych nie zabraknie. Skad to wiem? Dluga historia by teraz ja
                                  > opowiadac.
                                  Wybacz, ale moim zdanie właśnie logicznego myślenia ci najbardziej brakuje. A
                                  bzdury o sektach opowiadaj ludziom takim jak moja znajoma, która dzięki
                                  piramidzie zdrowia 1,5 roczne dziecko doprowadziła do cukrzycy. Jeśli chodzi o
                                  historię, której brak ci czasu opowiadać, to się nie dziwię, bo nie usłyszałem
                                  jeszcze od Ciebie nic konkretnego. Potrafisz tylko opowiadać bzdury bez pokrycia.
                                  > To co robicie to jest S E K T A !!!
                                  Bez komentarza...
                  • Gość: hania Re: Do Maro IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 01.06.01, 06:55
                    Proponuję ubezwłasnowolnienie, bo jesli na DO zyje im się dobrze to innej drogi
                    do "wybicia" im DO z głowy ( a moze raczej z żoładka? :)))))) nie ma.Wyrazy
                    współczucia dla Twoich rodziców i ubolewania dla Ciebie. To musi być cholernie
                    przykre mieć tak nietolerancyjnego syna.Życzę zdrowia.Hania.
                    • Gość: Maro Re: Do Maro IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 10:24
                      >Proponuję ubezwłasnowolnienie, bo jesli na DO zyje im się dobrze to innej
                      drogi
                      >do "wybicia" im DO z głowy ( a moze raczej z żoładka? :)))))) nie ma.Wyrazy
                      >współczucia dla Twoich rodziców i ubolewania dla Ciebie. To musi być cholernie
                      >przykre mieć tak nietolerancyjnego syna.Życzę zdrowia.Hania.

                      Nie denerwuj sie Haniu! Nie jestem osobą nietolerancyjną a to że wolę mieć
                      rodziców żywych niż zdrowych 'inaczej' to wynika z mojej troski i oczywiście
                      subiektywnego poglądu na poglądy optymalnych. Rodzicom nie
                      chodzi o szczęście (na razie) tylko o to żeby schudnąć - nie popadajmy w obłęd.

                      >"wybić z głowy" tym biednym rodzicom Maro tą dietę? Bo jeszcze
                      >gotów ją wybijać jakimś narzędziem... ;), albo zamknie w jakiejś komórce na
                      >skobelek...;)

                      "wybic z głowy" - metafora. A posadzanie o mnie o takie mordercze zapedy to
                      pewnie efekt sądzenia innych według własnych poglądów. Za dużo mięsa w
                      diecie ? :))

                      A tak w ogóle to wasze komentarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że optymalni
                      to sekta. Faktycznie wygląda to jak rozmowa ze świadkami Jehowy.

                      Z poważaniem
                      Maro
                      • Gość: Optyk Re: Do Maro IP: 212.2.96.* 01.06.01, 11:15
                        > A tak w ogóle to wasze komentarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że optymalni
                        > to sekta. Faktycznie wygląda to jak rozmowa ze świadkami Jehowy.
                        >
                        > Z poważaniem
                        > Maro

                        Owo podobienstwo nie wynika z tego, że jesteśmy sektą, tylko z tego, że tak jak
                        jechowi jesteśmy pewni tego co mówimy.
                        A w dzisiejszych czasach naturalne jest mówienie że coś się wydaje, że jest
                        chyba, prawdopodobnie.
                        A my mówimy, że czarne jest czarne a białe białe.

                      • Gość: chris Re: Do Maro IP: *.proxy.aol.com 02.06.01, 01:46
                        Gość portalu: Maro napisał(a):

                        > > .
                        >
                        > .
                        >
                        > >
                        > >
                        > A tak w ogóle to wasze komentarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że optymalni
                        > to sekta. Faktycznie wygląda to jak rozmowa ze świadkami Jehowy.
                        >
                        > Z poważaniem
                        > Maro

                        A nie martwi cie to ze Twoi rodzice to"sekta"

                        chris
                  • Gość: Artur Re: Do Artura! IP: *.sasknet.sk.ca 03.06.01, 07:27
                    Przepraszam, ale przeoczylem twoja wypowiedz.
                    Niestety nie mam magicznego srodka, ktory by pomogl twoim rodzicom (a szkoda).
                    Pozostaje mi miec nadzieje, ze dla wielu bycie DO to tylko fad, ktory szybciej
                    czy pozniej przeminie- zwlaszcza wtedy kiedy zaczna sie problemy zdrowotne,
                    ktorym magiczna dieta nie da rady.
                    • Gość: chris Re: Do Artura! IP: *.proxy.aol.com 04.06.01, 02:54
                      Gość portalu: Artur napisał(a):

                      > Przepraszam, ale przeoczylem twoja wypowiedz.
                      > Niestety nie mam magicznego srodka, ktory by pomogl twoim rodzicom (a szkoda).
                      > Pozostaje mi miec nadzieje, ze dla wielu bycie DO to tylko fad, ktory szybciej
                      > czy pozniej przeminie- zwlaszcza wtedy kiedy zaczna sie problemy zdrowotne,
                      > ktorym magiczna dieta nie da rady.

                      No coz jak zwykle duzo piszesz bez sensu logiki i znajomosci rzeczy.
                      Zeby Ci bylo przykro,na "magicznej diecie"(ile trzeba miec samozaparcia
                      zeby cos tak glupiego napisac) koncza sie problemy zdrowotne, chris
                      ps.Wszystkie"magiczne produkty zywnosciowe" kupuje w ogolno dostepnych
                      sklepach spozywczych.AZ dziw bierze jak to kluskojady martwia sie
                      o nasze zdrowie.
                      • Gość: Artur Re: Do Artura! IP: *.sasknet.sk.ca 04.06.01, 20:26
                        Chris, to byla odpowiedz dla Maro, nie dla ciebie.
                        • Gość: chris Re: Do Artura! IP: *.proxy.aol.com 04.06.01, 21:49
                          Gość portalu: Artur napisał(a):

                          > Chris, to byla odpowiedz dla Maro, nie dla ciebie.

                          No coz nie wiem czy pamietasz ale temat umiesciles na liscie dostepnej dla
                          wszystkich,nawet z"sekty" Odpowiedz dla Maro oczywiscie,ja tylko komentuje.
                          Chris.
                    • Gość: Krystyna Re: Do Artura! IP: 212.244.27.* 13.06.01, 00:19
                      Gość portalu: Artur napisał(a):

                      > Przepraszam, ale przeoczylem twoja wypowiedz.
                      > Niestety nie mam magicznego srodka, ktory by pomogl twoim rodzicom (a szkoda).
                      > Pozostaje mi miec nadzieje, ze dla wielu bycie DO to tylko fad, ktory szybciej
                      > czy pozniej przeminie- zwlaszcza wtedy kiedy zaczna sie problemy zdrowotne,
                      > ktorym magiczna dieta nie da rady.

                      Twoja nadzieja jest raczej złudna, żywienie optymalne ma się coraz lepiej.
                      Niedawno odbył się pierwszy ogólnoświatowy zjazd optymalnych w Poznaniu, a
                      leczeniem w oparciu o tę najbardziej ludzką dietę, zajmuje się już trzydziestu
                      lekarzy w Polsce i Twoje nerwicowe reakcje są jedynie dowodem na to, że bardzo
                      niewłaściwie się odżywiasz. :)))

                      Pozdrawiam
                      Krystyna
                      • Gość: chris Re: Do WSZYSTKICH IP: *.proxy.aol.com 13.06.01, 02:40
                        Witam.
                        Cos mi sie zdaje ze gonimy w pietke lub zlapal kozak tatarzyna
                        a ten za leb trzyma.
                        doszlo do tego ze jestesmy gotowi sie pozabijac,a przeciez
                        nie przekonam np Izy do zmiany diety a Ona mnie.
                        Jak napisala Krysia dieta opty ma sie dobrze,optymalni jeszcze lepiej
                        Duzo zdrowia dla wszystkich.Na marginesie dwoch Polakow
                        trzy zdania cos w tym jest.A cos mi sie zdaje ze potrzeba
                        nam zgody tylko po to zeby Iza mogla jesc dalej marchewki
                        a ja ukochane golonki,Iza nie wiesz co tracisz(aplauz)
                        chris.
                        • Gość: iza Re: Do WSZYSTKICH IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.01, 08:35
                          Witam!
                          Nie dam się przekonać do diety optymalnej, choćby NASA ogłosiła, że ta jest
                          najlepsza dla człowieka. Po pierwsze - nie lubię, po drugie - nie trawię, po
                          trzecie - czuję się kiepsko na diecie mięsnej. To tylko dowód na to, jak różni
                          jesteśmy i jak rozmaite mamy potrzeby. Akceptujmy nasze poglądy na karmienie
                          samych siebie, nie sączę, Krzysztofie, żebym miała kiedykolwiek żałować swojej
                          króliczej diety.
                          Najlepszym wskaźnikiem są zawsze badania populacji, wegetarianie w ich świetle
                          wypadają doskonale. Zresztą dlaczego miałabym rezygnować z takiego sposobu
                          odżywiania, skoro zamiast czuć się gorzej mam się nieźle, czuję w sobie power i
                          w dodatku jem to co mi smakuje.
                          Tak samo pewnie napiszesz mi Ty, Krystyna, Artur (niesłusznie podejrzewany
                          przez Ciebie o wegetarianizm) orzechowcy, pestkowcy i inni "sekciarze" ;-)
                          Za mną stoi ignorowana przez optymalnych nauka, za Tobą - silna wiara, wg. mnie
                          w wariactwo, ale skoro na golonce rozkwitasz....
                          Nie ma sensu kontynuować tego wątku, tak jak powiedział kiedyś jeden biolog,
                          żywieniowiec: człowiek posiada narządy zmysłów, intuicję, czasem warto im
                          zaufać, wsłuchać sie w swoje wnętrze...
                          Pozdrawiam
                          macham białą flagą :))))

                          Iza

                          ps.
                          a u nas już pyszne truskawki !
                          • Gość: Glen Skad sie biora te nowe "zdrowe" diety IP: *.usask.ca 03.08.01, 21:30
                            Moze ktos chcialby przeczytac, niestety po angielsku napisany artykul na temat
                            motywacji ludzi ktorzy wprowadzaja tzw "zdrowe" systemy zdrowia odchodzac on
                            naukowego punktu widzenia porzucajac zawody lekarzy lub pielegniarek.
                            Zycze przyjemnej lektury!

                            Why Health Professionals Become Quacks
                            William T. Jarvis, Ph.D.
                            It is especially disappointing when an individual trained in the health
                            sciences turns to promoting quackery. Friends and colleagues often wonder how
                            this can happen. Some reasons appear to be:

                            Boredom. Daily practice can become humdrum. Pseudoscientific ideas can be
                            exciting. The late Carl Sagan believed that the qualities that make
                            pseudoscience appealing are the same that make scientific enterprises so
                            fascinating. He said, "I make a distinction between those who perpetuate and
                            promote borderline belief systems and those who accept them. The latter are
                            often taken by the novelty of the systems, and the feeling of insight and
                            grandeur they provide" [1] Sagan lamented the fact that so many are willing to
                            settle for pseudoscience when true science offers so much to those willing to
                            work at it.

                            Low professional esteem. Nonphysicians who don''t believe their professions is
                            sufficiently appreciated sometimes compensate by making extravagant claims.
                            Dental renegades have said "All diseases can be seen in a patient''s mouth."
                            Fringe podiatrists may claim to be able to judge health entirely by examining
                            the feet. Iridologists point to the eye, chiropractors the spine,
                            auriculotherapists the ear, Registered Nurses an alleged "human energy field,"
                            and so on. Even physicians are not immune from raising their personal status by
                            pretension. By claiming to cure cancer or to reverse heart disease without
                            bypass surgery, general physicians can elevate themselves above the highly
                            trained specialists in oncology or cardiology. By claiming to heal diseases
                            that doctors cannot, faith healers advance above physicians on the social
                            status chart (physicians are normally at the top of the chart while preachers
                            have been slipping in modern times). Psychologists, physicians, actors, or
                            others who become health gurus often become darlings of the popular press.

                            Paranormal tendencies. Many health systems are actually hygienic religions with
                            deeply-held, emotionally significant beliefs about the nature of reality,
                            salvation, and proper lifestyles. Vegetarianism, chiropractic, naturopathy,
                            homeopathy, energy medicine, therapeutic touch, crystal healing, and many more
                            are rooted in vitalism, which has been defined as "a doctrine that the
                            functions of a living organism are due to a vital principle ["life force"]
                            distinct from physicochemical forces" and "the theory that biological
                            activities are directed by a supernatural force." [2,3] Vitalists are not just
                            nonscientific, they are antiscientific because they abhor the reductionism,
                            materialism, and mechanistic causal processes of science. They prefer
                            subjective experience to objective testing, and place intuitiveness above
                            reason and logic. Vitalism is linked to the concept of an immortal human soul,
                            which also links it to religious ideologies [4].

                            Paranoid mental state. Some people are prone to seeing conspiracies everywhere.
                            Such people may readily believe that fluoridation is a conspiracy to poison
                            America, that AIDS was invented and spread to destroy Africans or homosexuals,
                            and that organized medicine is withholding the cure for cancer. Whereas
                            individuals who complain about conspiracies directed toward themselves are
                            likely to be regarded as mentally ill, those who perceive them as directed
                            against a nation, culture, or way of life may seem more rational. Perceiving
                            their political passions are unselfish and patriotic intensifies their feelings
                            of righteousness and moral indignation [5]. Many such people belong to the
                            world of American fascism, Holocaust deniers, tax rebels, the radical militia
                            movement, and other "libertarian" causes. Liberty Lobby''s newspaper The
                            Spotlight champions such causes and also promotes quack cancer cures and
                            attacks fluoridation.

                            Reality shock. Everyone is vulnerable to death anxiety. Health personnel who
                            regularly deal with terminally ill patients must make psychological
                            adjustments. Some are simply not up to it. Investigation of quack cancer
                            clinics have found physicians, nurses, and others who became disillusioned with
                            standard care because of the harsh realities of the side effects or
                            acknowledged limitations of proven therapies.

                            Beliefs encroachment. Science is limited to dealing with observable,
                            measurable, and repeatable phenomena. Beliefs that transcend science fall into
                            the realms of philosophy and religion. Some people allow such beliefs to
                            encroach upon their practices. While one may exercise religious or
                            philosophical values of compassion, generosity, mercy and integrity (which is
                            the foundation of the scientific method''s search for objective truth), it is
                            not appropriate for a health professional to permit metaphysical (supernatural)
                            notions to displace or distort scientific diagnostic, prescriptive or
                            therapeutic procedures. Individuals who wish to work in the area of religious
                            belief should pursue a different career.

                            The profit motive. Quackery can be extremely lucrative. Claiming to have
                            a "better mousetrap" can cause the world to beat a path to one''s door. Greed
                            can motivate entrepreneurial practitioners to set ethical principles aside.

                            The prophet motive. Just as Old Testament prophets called for conversion and
                            repentance, doctors have to "convert" patients away from smoking, obesity,
                            stress, alcohol and other indulgences [6]. As prognosticators, doctors foretell
                            what is going to happen if patients don''t change their way of life. The prophet
                            role provides power over people. Some doctors consciously avoid it. They
                            encourage patients to be self-reliant rather than dependent, but in doing so
                            they may fail to meet important emotional needs. Quacks, on the other hand,
                            revel in, encourage, and exploit this power. Egomania is commonly found among
                            quacks. They enjoy the adulation and discipleship their pretense of superiority
                            evokes.

                            Psychopathic tendencies. Studies of the psychopathic personality provide
                            insight into the psychodynamics of quackery. Dr. Robert Hare who investigated
                            for more than twenty years, states, "You find psychopaths in all
                            professions. . . the shyster lawyer, the physician always on the verge of
                            losing his license, the businessman with a string of deals where his partners
                            always lost out." [7] Hare describes psychopaths as lacking a capacity to feel
                            compassion or pangs of conscience, and as exhibiting glibness, superficial
                            charm, grandiosity, pathological lying, conning/manipulative behavior, lack of
                            guilt, proneness to boredom, lack of empathy, and other traits often seen in
                            quacks. According to Hare, such people suffer from a cognitive defect that
                            prevents them from experiencing sympathy or remorse.

                            The conversion phenomenon. The "brainwashing" that North Koreans used on
                            American prisoners of war involved stress to the point that it produced
                            protective inhibition and dysfunction. In some cases, positive conditioning
                            causes the victim to love what he had previously hated, and vice-versa; and in
                            other cases, the brain stops computing critically the impressions received.
                            Many individuals who become quacks undergo a midlife crisis, painful divorce,
                            life-threatening disease, or another severely stressful experience. The
                            conversion theory is supported by a study of why physicians had taken
                            up "holistic" practices. By far the greatest reason given (51.7%)
                            was "spiritual or religious experiences." [8]

                            Many people

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka