Dodaj do ulubionych

KORONOGRAFIA - ktos mial???

25.10.05, 11:05
prawdopodobnie czeka mnie ten zabieg ale nic wiecej jeszcze nie wiem , wizyte
mam w przyszlym tyg -
narazie lekarz rzucil tylko hasło ze jak sie zdecyduje to mi to zrobia ale z
tego co juz zdazylam sie dowiedziec to koronografię wykonuje sie na 3
sposoby: przez buzie, nos lub zyly/reka luz noga/ i ze to zalzey od wady i
strony serca ktora sie bada...jesli ktos z was wie cos na ten temat to bede
wdzieczna za odpisanie bo sie denerwuje juz na sama mysl o tym zabiegu/czy
boli jak dlugo trwa itp/ dziekuje z gory
PS mam bigeminie o ile komus cos to mowi
Obserwuj wątek
    • anmery1 Re: KORONOGRAFIA - ktos mial??? 25.10.05, 11:15
      nikt nie mial osobiscie????????????? wiem co to jest ale chce poznac opinie
      luzi ktorzy to juz mieli????!!!
      • zaba_pelagia Re: KORONOGRAFIA - ktos mial??? 25.10.05, 11:38
        spokojnie
        istnieje spora szansa, ze nawet na tym forum przez 10 minut nie ma nikogo, kto
        odpowie na twoj post
        to nie MCDonals's
        spoojnie czekając zajrzyj do wyszukiwarki na tym forum i do google'a
        tam naprawdę roi się od informacji i wypowiedzi
    • snajper55 Re: KORONOGRAFIA - ktos mial??? 25.10.05, 11:29
      anmery1 napisała:

      > prawdopodobnie czeka mnie ten zabieg ale nic wiecej jeszcze nie wiem , wizyte
      > mam w przyszlym tyg -
      > narazie lekarz rzucil tylko hasło ze jak sie zdecyduje to mi to zrobia ale z
      > tego co juz zdazylam sie dowiedziec to koronografię wykonuje sie na 3
      > sposoby: przez buzie, nos lub zyly/reka luz noga/ i ze to zalzey od wady i
      > strony serca ktora sie bada...

      Pierwszy raz słyszę, że można cewnik wprowadzać przez nos czy buzię. Cewnik
      wprowadza się przez pachwinę lub rękę. Nie zależy to od wady. Serce bada się
      całe, a nie jakąś stronę. Dokładnie to bada się nie srece, tylko tętnice
      wieńcowe. A w ogóle to wiesz, co to jest Google ? Użyj.

      S.
      • anmery1 wiem co to google i 25.10.05, 11:34
        nie chodzi mi o to CO TO JEST KORONOGRAFIA ale czy ktos TUTAJ ja mial zeby sie
        ze mną podzielil wrazeniami!!! doczytak moze do konca moj post
        a co do buzi i nosa to ty sie mylisz - jeszcze w 2000 roku tak to robiono teraz
        tylko przez zyle z tego co wiem
        • snajper55 Re: wiem co to google i 25.10.05, 12:11
          anmery1 napisała:

          > nie chodzi mi o to CO TO JEST KORONOGRAFIA ale czy ktos TUTAJ ja mial zeby sie
          > ze mną podzielil wrazeniami!!!

          W Googlu masz także wrażenia pacjentów.

          > doczytak moze do konca moj post

          Doczytałem.

          > a co do buzi i nosa to ty sie mylisz - jeszcze w 2000 roku tak to robiono

          Nie słyszałem, aby kiedykolwiek tak robiono, a koronoarografię miałem
          kilkanaście lat temu. Robiono wtedy przez pachwinę. Przez nos nie ma wygodnego
          dojścia do tętnicy, tak więc wątpię w prawdziwość Twoich informacji.

          > teraz tylko przez zyle z tego co wiem

          Nie przez żyłę, tylko przez tętnicę.

          S.
          • zubr_zalogowany Re: wiem co to google i 25.10.05, 17:24
            myli z echem przezprzelykowym (prawdopodobnie)
            tak to jest gdy informacje zbiera sie na forum a nie od lekarza, ktory proponuje
            zabieg
            • snajper55 Re: wiem co to google i 25.10.05, 17:54
              zubr_zalogowany napisał:

              > myli z echem przezprzelykowym (prawdopodobnie) tak to jest gdy informacje
              > zbiera sie na forum a nie od lekarza, ktory proponuje zabieg

              Pewnie masz rację. Nie skojarzyłem. Trzeba ją przekonać, że najbezpeczniejsza
              jest koronarografia per rectum. ;)))

              S.
    • majewska12 Re: KORONOGRAFIA - do snajpera 25.10.05, 12:36
      Zupełnie nie na temat ale w nawiązniu do wypowiedzi. Trochę wyrozumiałości. Nie
      każdy musi być zorientoweany gdzie i jak szukać.
    • netka2 Re: KORONOGRAFIA - ktos mial??? 25.10.05, 18:42
      Ja osobiscie nie mialam koronarografii ale bylam przy kilku takich zabiegach.
      cewnik wprowadza sie zazwyczaj przez pachwine 9 po wczesniejszym znieczuleniu
      miejscowym), nie jest to przyjemne ale bolu nie ma. Nastepnie wprowadza sie
      kontrast i wszystko mozna zobavczyc na monitorze. Aparat rendgenowski przesuwa
      sie co chwile w inna strone by dobrze uwidacznic zmiany. Nie musisz sie bac
      zabiegu, z tego co wiem to pacjenci zazwyczaj obawiali sie tego ze musza byc
      cali rozebrani. No ale to taka koniecznosc. Caly czas bedzie podlaczony monitor
      kontrolujacy cisnienie i akcje serca(bedziesz miala podlaczone elektrody i
      mankiet do mierzenia cisnienia).
      • snajper55 Re: KORONOGRAFIA - ktos mial??? 25.10.05, 21:43
        netka2 napisała:

        > Ja osobiscie nie mialam koronarografii ale bylam przy kilku takich zabiegach.
        > cewnik wprowadza sie zazwyczaj przez pachwine 9 po wczesniejszym znieczuleniu
        > miejscowym), nie jest to przyjemne ale bolu nie ma.

        A po wszystkim jeszcze tamowanie.

        S.
    • gab21 Re: KORONOGRAFIA - ktos mial??? 25.10.05, 19:41
      Koronografia to cewnikowanie naczyń wieńcowych, często wykonuje się ją razem z
      wentrykulografią, która służy oceni czynności lewej komory serca oraz funkcji
      zastawki aortalnej i dwudzielnej.Jest to badanie inwazyjne, a więc obciążone
      pewnymi powikłaniami, o których powinnaś porozmawia ze swoim kardiologiem.
      Badanie polega na wprowadzeniu cewnika ( taki cienki drucik) z dostępu przez
      tętnicę udową, rzadziej promieniową ( w nadgarstku) do naczyń wieńcowych i lewej
      komory. Następnie podaję się do naczyń i lewej komory kontrast (substancja która
      cieniuje pod promieniowaniem rtg)i na monitorze obserwuje się wypełnienie
      naczyń wieńcowych. Ubytki wypełnienia świadczą o zwężeniach lub niedrożności
      naczyń wieńcowych.Wentrykulografia pozwala oceni falę zwrotną przez zastawki w
      przypadku ich niedomykalności. Koronarografia to procedura diagnostyczna, po
      której kwalifikuje się bądź nie do dalszego leczenia inwazyjnego. Samo badanie
      trwa ok 20-30 min, a najbardziej uciążliwe jest wielogodzinne leżenie po
      badaniu, po to by tętnica udowa się zagioła. Powodzenia.
      • a.g9910 do Autora postu. 25.10.05, 21:50
        Witam.
        Zapewniam że przeżyjesz.Mój synuś miał 2 latka,kiedy to przechodził.
        Oczywiście w znieczuleniu ogólnym ze względu na wiek,potem musiał leżeć 24
        godziny bez ruchu,udało mu się:)
        Teraz to tylko pozostało wspomnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka