Dodaj do ulubionych

Piekące nogi

17.11.05, 21:25
Jestem ciekaw, czy ktoś tu będzie w stanie mi pomóc. Mam taki problem: Chodzę
w jeansach i często jak wchodzę do jakiegoś ogrzewanego pomieszczenia to
strasznie zaczynają mnie piec nogi. Jest to mniej więcej takie uczucie jakbym
się czymś sparzył, głównie uda, łydki i pośladki. Zaczęło się to poprzedniej
zimy i zdarza się w zasadzie tylko w miesiącach zimowych, w lato nie (może
dlatego, że w lato bardzo rzadko noszę spodnie ). Próbowałem już różnych
rzeczy: Oliwki Johnson's baby, kremu nawilżającego, wapna, zmiany proszków i
jak na razie wszystko na nic. Już nie wiem co mam robić. Najprościej pewnie by
było zrobić testy alergiczne, tylko że zapisy będą dopiero w grudniu i to na
następny rok . Może ma ktoś jakieś pomysły, co jeszcze mógłbym zrobić?
Obserwuj wątek
    • krzyszwas Re: Piekące nogi 15.12.05, 21:44
      Zapisałem się do alergologa, ale dopiero na marzec. Obawiam się, że do tego
      czasu to już mi przejdzie. Nie wie ktoś, co to może być? Nawet sztruksy kupiłem,
      ale niestety w nich też mam to samo :-(
      • zyrafa46 Re: Piekące nogi 16.12.05, 01:21
        Uwaga: Nie wiem co Ci doradzić. Tylko głośno (stukam :-)) myślę. A gdybys tak
        spróbował zobaczyć co będzie jak zmienisz DIETĘ (no w miarę możliwości) z
        zimowej na letnią - na jakiś czas. Nie radziłabym Ci stosowania mazideł
        wszelakich. Od tego możesz się dodatkowo uczulić. A zwykłe (przepraszam :-))
        bawełniane kalesony? BAWEŁNIANE.
        Może innych kosmetyków (dezodorant np) uzywasz niż w lecie? Przemyśl sobie to
        wszystko. Moze teraz, w zimie pijesz coś takiego co w cieple Twój
        organizm "chce" wypocić. A to coś ma w sobie dużo PIEKĄCEJ chemii.
        Powodzenia :-)
        Żyrafa
        • krzyszwas Re: Piekące nogi 16.12.05, 09:35
          Co znaczy zmienić dietę z zimowej na letnią? Jaka to jest dieta zimowa, a jaka
          letnia? Moja dieta składa się w większości z produktów mlecznych i dosyć często
          w tym roku pizzy ( ale w tamtym roku pizzy dużo nie jadłem, a miałem ten sam
          problem z nogami). Mięsa jem bardzo mało. Wegeatarianinem nie jestem, ale mięsa
          zbytnio nie lubię. Z kiełbas to tylko salami, lubię także szynkę konserwową.
          Innych kiełbas ani wędlin nie jem. Dezodorantów nie używam w ogóle. Jak jest mi
          gorąco często piję napoje gazowane, ale w zimie dużo mniej niż w lecie. A co do
          kaleson, to trochę by to chyba głupie było, bo swego czasu byłem w "Morsach", a
          nawet jak chodzę w zwykłych spodniach i bez kurtki to jest mi często za ciepło,
          więc w kalesonach byłoby mi jeszcze goręcej.
          • zyrafa46 Re: Piekące nogi 16.12.05, 10:16
            Czekaj na innych. (nawiasem): dobrze, ze jesteś morsem ale nie odzywiesz się do
            końca zdrowo. (ta gazowana woda np)
            Ż.
      • krzyszwas A mogą to być problemy z krążeniem? 16.12.05, 19:06
        Poza tym często jak się kładę spać i przykryję się kocem (śpię pod kocem
        włożonym w poszewkę od kołdry) to jest mi strasznie gorąco w łydki. Moja mama
        stwierdziła, że może to są problemy z krążeniem. Jak się właściwie takie
        problemy objawiają? Gdyby to było to, to chyba bolałaby mnie głowa, czy nie? Jak
        to sprawdzić, czy to nie są problemy z krążeniem? Jakie badania wykonać, aby to
        wykluczyć lub potwierdzić? Może ktoś pomóc? Poza tym mam 25 lat. Nie za wcześnie
        na takie problemy?
        • onlyoner raczej nie 18.12.05, 03:24
          Mnie się to bardziej kojarzy ze wzmianką o tym że byłeś w "Morsach". Ja kiedyś
          też chciałem się hartować i przez kilka lat brałem często wieczorem po ciepłym
          prysznicu bardzo zimny - taki co uaktywnia odruch hiperwentylacji... A przy
          myciu głowy to już obowiazkowo, dla pobudzenia i wzmocnienia cebulek oraz
          włosów. I dobrze pamiętam że gdy lekko zdyszany wchodziłem w czapce z zewnątrz
          do ciepłego pomieszczenia to miałem wrażenie że na głowie, zamiast włosów
          wyrastają mi ostre, kłujące i szczypiace szpilki.
          Co do łydek - zależnie od okoliczności stosowałem dwie metody:
          1. kołdra tylko do kolan.
          2. obnizenie temp. w sypialni poniżej 18 st C.

          Ale przyznam że nie miałem problemu z piekącymi nogami w dżinsach. Tak się
          zastanawiam czy w trakcie "morsowych" wyczynów brodzisz w wodzie do pasa czy
          zanurzasz się zupełnie ?
          • krzyszwas Re: raczej nie 18.12.05, 09:45
            Tych "morsowych" wyczynów nie ma już tyle co kiedyś, gdyż kiedyś jak studiowałem
            w Gdańsku, to byłem w klubie i kąpałem się praktycznie co tydzień. A teraz
            mieszkam w małym mieście gdzie nie ma takiego klubu i kąpię się sam, raz na
            miesiąc a czasem nawet rzadziej. Ostatnią kąpiel miałem wczoraj :-). Zawsze w
            czasie kąpieli zanurzam się zupełnie (poza głową, gdyż moczenie wody w takiej
            wodzie nie jest zdrowe).
            • krzyszwas Re: raczej nie 18.12.05, 15:51
              A, poza tym zapomniałem powiedzieć, że czasem też biorę zimny prysznic (nie
              łączę go z ciepłym, myję się samą zimną wodą).
              • onlyoner Re: raczej nie 18.12.05, 16:39
                Wymyśliłem taką teorię: korzystanie z zimnej wody powoduje zamykanie porów
                skóry (przez które wydostają się pot i łój) Kiedy zrobi sie cieplej i organizm
                powinien się pocić, takie pozamykane kanaliki potowe tamują wypływ potu -
                jednak gruczoły go dalej wytwarzają, więc w skórze powstają małe bańki z
                płynem, których obecność podrażnia receptory skórne. Stąd to pieczenie.

                Dobrze to wydedukowałem ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka