Dodaj do ulubionych

Wojna z HIV bez końca

30.11.05, 22:23
Koncert politycznej poprawności. Nie wiem, jak można napisać taki długi i
skądinąd całkiem wyczerpujący artykuł o AIDS, unikając słów "homoseksualni
mężczyźni". No, chyba, że się pisze dla Wyborczej.
Obserwuj wątek
    • chilijczyk Re: Wojna z HIV bez końca 30.11.05, 22:58
      A niby dlaczego mialoby pasc? Cos sugerujesz? Bo jesli to, ze geje sa glownym
      wektorem przenoszenia sie tej choroby to jedes w bledzie. W niektorych z panstw
      europejskich to prawda, ale Europa jest na swiatowej mapie HIV/AIDS niewielkim
      punktem. Najbardziej dotknieta jest Afryka, a tam zarazenia homoseksualne to
      malenki procent wszystkich.
      • kot.behemot Re: Wojna z HIV bez końca 30.11.05, 23:24
        Dlatego, że dyskusja ma prowadzić do pewnych wniosków, zdaje mi się. A wnioski
        muszą odpowiadać lokalnym uwarunkowaniom: inne będą dla Afryki, inne dla Europy
        i USA. Przyznaję się do pewnego Euro-, a zwłaszcza Amerykocentryzmu: pracuję w
        USA, opieram się przede wszystkim na statystykach CDC, a z nich wynika, że w
        naszej kulturze i w naszych warunkach grupą o największej ilości infekcji HIV są
        męscy homoseksualiści - www.cdc.gov/hiv/stats.htm Tymczasem w Afryce
        żródła nowych infekcji są inne: kulturowy promiskuityzm heteroseksualny,
        ciemnota (ludowy "sposób" na uchronienie się przed AIDS - słyszałeś?), ubogi i
        prymitywny system opieki zdrowotnej, nie pozwalający na podanie leków kobietom w
        ciąży, żeby zapobiec infekcji płodu.

        Przepraszam, że nie zamierzam udawać głupka i z przymrużeniem oka użyć argumentu
        Afryki, żeby upchnąć pod dywan fakt roznoszenia HIV przez homoseksualistów u nas.


        chilijczyk napisał:

        > A niby dlaczego mialoby pasc? Cos sugerujesz? Bo jesli to, ze geje sa glownym
        > wektorem przenoszenia sie tej choroby to jedes w bledzie. W niektorych z panstw
        >
        > europejskich to prawda, ale Europa jest na swiatowej mapie HIV/AIDS niewielkim
        > punktem. Najbardziej dotknieta jest Afryka, a tam zarazenia homoseksualne to
        > malenki procent wszystkich.
        • agrrest Re: Wojna z HIV bez końca 30.11.05, 23:43
          ja jednak oscylowalabym przy opcji, ze po wieloletniej nagonce na gejowskie srodowiska i ich
          wartkie przenoszenie wirusa, zapewne sa oni bardziej wyczuleni na profilaktyke w tej kwestii niz
          heteroseksualisci, a duzym cholikiem statystycznym moga okazac sie homoseksualisci w
          kregach narkomianii i prostystucji, ktore to zdecydowanie bardziej niz orientacja seksualna
          odpowiadaja za podwyzszone ryzyko zarazania.
          • chilijczyk Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 01:21
            To nie do konca jest prawda. Srodowiska gejowskie byly w Europie i USA przez
            wiele lat wzorem na zabezpieczanie sie przed HIV. Ale w ostatnich latach,
            glownie w zwiazku z nowymi terapiami, ktore na Zachodzie sa ogolnie dostepne i
            ktore sprawiaja ze AIDS nie jest juz choroba smiertelna, obserwowane jest
            wyrazne zmniejszenie ostroznosci w tych srodowiskach. Z tego co widzialem w
            ostatnich statystykach w Europie zachodniej gejowie rzeczywiscie staja sie
            ponownie grupa o najwiekszym przyroscie nowych zakazen. Przy rownoczesnym
            spadku generalnej jej liczby. W skali globalnej jest to jednak anegdotyczne.
            Epidemia smiertelne zniwo zbiera przede wszystkim w Afryce, gdzie problem
            homoseksualizmu jest statystycznie niezauwazalny, oraz w mniejszym stopniu w
            Ameryce Lacinskiej i Europie wschodniej (byly ZSRR). W tym ostatnim regionie
            wiekszosc nowych zakazen dotyczy srodowisk narkomanow i zwiazanych z
            prostytucja.
            • kayakto hehhe "problem homoseksualizmu" 02.12.05, 06:16
              "w Afryce, gdzie problem homoseksualizmu jest statystycznie niezauwazalny"

              homoseksualizm to problem?


              -
        • ant07 Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 16:48

          > Przepraszam, że nie zamierzam udawać głupka i z przymrużeniem oka użyć argument
          > u
          > Afryki, żeby upchnąć pod dywan fakt roznoszenia HIV przez homoseksualistów u na
          > s.

          Masz rację, że nie chcesz udawać głupka. W Afryce na ogół nie stosuje się
          testów na HIV, są za drogie - niekórzy bywają zdumieni jak się o tym dowiadują.
          Stwierdza się tam tylko u ludzi charakterystyczne symptomy (biegunka, nagła
          utrata wagi ciała, grużlica, infekcje itd.), które wystepowały tam zawsze, i
          hurtem zalicza do chorych na AIDS, a zatem zarażonych HIV. Statystyki corocznie
          puchną od milionów nowych zakażeń, WHO w raportach szaleje ze szczęścia oraz
          bije na alarm, koncerny farmaceutyczne nie mają powodów do zmatwień. Prasa tez
          ma o czym pisać. A czy ci biedacy mają HIV, czy nie? Wiadomo, że w ludzkich
          organizmach od zawsze są setki różnych retrowirusów, jednym z nich może być
          HIV, nie mający związku z róznymi schorzeniami określanymi jako AIDS, które w
          Afryce występowały zawsze. Co zatem powoduje AIDS w USA i Europie? Ryzykowne
          zachowania? Tak, o ile rozumie sie przez to konsumpcję substancji
          niebezpiecznych (psychotropy, narkotyki - wdychane i połykane), afrodyzjaki,
          środki chemiczne używane przez homoseksualistów). Czemu środowiska medyczne nie
          powiedzą, że z tym AIDS jest inaczej mówilismy do tej pory. Dobre pytanie. W ten
          sposób nie zdobywa się państwowych środków na walkę z AIDS.
          • nikodem123 Re: Wojna z HIV bez końca 02.12.05, 19:18
            Poprostu brak słów!!!

            Chłopie, dlaczego tak negujesz związek HIVa z AIDS?! Bo naczytałeś się jakiś
            głupot? Może toi nawet był Twój link na ten temat, że HIV nie wywołuje AIDS.
            Wybacz, to co tam przeczytałem to był jeden stek bzdur!
        • nikodem123 Re: Wojna z HIV bez końca 02.12.05, 19:12
          No to jeszcze dopisz zgodnie z prawdą, że HIV w Stanach szerzy się szybciej w
          środowisku Murzynów i Latynosów, a otrzymamy listę głównych winowajców
          szerzenia się HIVa w Ameryce: pedały (wszystkich ras), Murzyni, Latynosi.

          Ach gdyby tak wytępić w Ameryce wszystkich pedałów oraz Murzynów i Latynosów,
          to problem HIVa niewątpliwie by zmalał.

      • jasiubleep Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 10:31
        Najlatwiej jest znalezc 'kozla ofiarnego' i obarczyc wina za plagi. Dyskusja na
        ten temat nie ma sensu, bo mozna stworzyc liste chorob, za ktore sa
        odpowiedzialni wylacznie mezczyzni heteroseksualni :-))

        Artykul w Wyborczej jest rzeczywiscie na zenujaco niskim poziomie. Jak mozna
        pisac, ze postep jest mizerny, skoro jest tyle nowych lekow na zakazenie HIV, a
        szczepionka jest juz w fazie II badan klinicznych.
    • alien251 Re: Wojna z HIV bez końca 30.11.05, 23:31
      homoseksualni mezczyzni nie mają tu nic do rzeczy-nawet w europie wiekszy udzial mają heteroseksualni.
    • bogromi Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 01:45
      .pornografii....TAK
      >rozdawnictwo prezerwatyw...>/wczesna inicjacja seksualna..?po co ma mlody sie
      zmagac i pozostawac w napieciu??/
      >zabezpieczenia przed ciaza>...dla wygody panow??, czy budowania wiezi???
      >duchowosc???co to jest i po co ten przezytek???
      >wartosci i uczucia wyzsze wcisniete w szmal i piesci....wiec o co chodziiiiii
      TEJ WOJNY NIE WYGRAJA MUSZA WSZYSCY NA JEJ SKUTKI PATRZEC....moze to przyniesie
      troche pokory na pyszne, zbuntowane i zludne doznania
      • tailandia Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 03:44
        na szczescie dyskusja wyjatkowo na poziomie. Zgadzam sie, ze pominiecie
        mezczyzn homoseksualnych nie jest bledem, poniewaz chodzi to o epidemie
        swiatowa, gdzie homoseksualisci nie stanowia nawet jednego procentu. Argument,
        ze nie mozna porownywac Afryki z realiami Europy tez sie nie zgadza, wystarczy
        spojrzec kilkaset km na wschod, do Kaliningradu i Ukrainy, gdzie owszem,
        epidemia rozpoczela sie od homoseksualistow i narkomanow, ale teraz zbiera
        swoje zniwo wsrod calego spoleczenstwa (500 000 zakazonych!). Pracuje w
        szpitalu w Tajlandii i widze to na codzien. W poczekalni przychodni
        specjalistycznej przekroj spoleczenstwa od babci 70 letniej do 10 letnich
        dzieci, robotnicy i lekarze. Ta walka dlugo jeszcze nie bedzie wygrana. Dlatego
        tak wazna jest profilaktyka i otwarcie mowienie o pewnych sprawach, co w nowych
        realiach polskiej polityki moze byc coraz trudniejsze...
        • pomruk Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 06:44
          Przeczytajcie artykuł "czy Rosja umrze na AIDS" w tym samym numerze GW. Wg ONZ w
          2003 było w Rosji 0,9 mln zakażonych, wg Światowej Organizacji ZDrowia na dziś
          można szacować na 1.5 mln. Co gorsze, gwałtownie rośnie ilość zakażen
          heteroseks, co oznacza,że epidemia dopiero sie rozwija.
          • mind.surfer Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 08:26
            Chciałem dodać słówko na temat Afryki. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z
            tego, że podawane statystyki na temat tego kontynentu nie są wcale oparte na
            przeprowadzonych testach na obecność wirusa. Ponadto w Afryce często dochodzi do
            diagnozy AIDS w oparciu o objawy, które mogą być wynikiem niedożywienia.

            Nie przeprowadzono tych milionów testów, a do diagnozy AIDS wystarcza:
            - przedłużająca się do kilku miesięcy gorączka
            - długotrwała biegunka
            - utrata wagi powyżej 10%

            To jak wiadomo są symptomy także innych chorób typu malaria, dezynteria itp,
            które są wszechobecne z racji ograniczonej opieki lekarskiej i złych warunków
            sanitarnych.
    • pustynka Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 08:29
      W przypadku mężczyzn nadal najlepszą ochroną są prezerwatywy i, jak pokazały najnowsze badania, obrzezanie. Doświadczenia z udziałem 3 tys. młodych mężczyzn z Ugandy i Kenii dowiodły, że zabieg ten może znacznie (nawet o 60 proc.) zredukować ryzyko zakażenia wirusem.

      W jaki sposób obrzezanie działa zapobiegawczo?
      Chodzi mi o mechanizm działania - nie rozumiem,
      moje pytanie jest czysto merytoryczne.
      • jasiubleep Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 10:25
        Jesli to prawda, to mechanizm jest prosty. Obrzezanie ulatwia utrzymanie
        czystosci w okolicy zaladzi pracia. U mezczyzn nieobrzezanych pod napletkiem
        toczy sie przewlekly proces zapalny, ktorego skladnikiem sa limfocyty
        (dokladnie T z receptorem CD4), ktore z kolei za 'brama dla HIV'. Mezczyzni
        nieobrzezani po prostu latwiej sie zakazaja.
        Dlatego tez kobiety wspolzyjace z mezczyznami nieobrzezanymi maja wieksze
        ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy.

        Dane z literatury medycznej na temat obrzezania i ryzyka zakazenia HIV jest
        sprzeczne. Nie mozna przeciez przeprowadzic prospektywnego, podwojnie slepego,
        randomizowanego badania zarazajac grupe zdrowych ludzi HIV :-)) Badania sa
        zatem retrospektywne i obarczone duzym bledem.
        • titta Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 15:05
          Chmm, mozna spekulowac ze obrzezani mezczyzni (a w Afryce sa to muzlumanie i
          radylalni chrzescijanie) rzadziej podejmuja zachowania ryzykowne...
          • adomas Re: Wojna z HIV bez końca 02.12.05, 11:59
            Obrzezanie w Afryce istniało jeszcze zanim islam sie tam pojawił. Było jednym z
            rytuałów wielu plemion.
          • nikodem123 Re: Wojna z HIV bez końca 02.12.05, 19:36
            Raz, ludzie obrzezani są bardziej religijni, więc rzadziej podejmują zachowania
            ryzykowne

            Dwa. Wirus HIV jest wirusem niezwykle wrażliwym. Na obrzezanej żołędzi szybko
            wyschnie i przestanie być inwazyjnym. Schowany pod "skórką" przeżyje.

            O tych zapaleniach, limfocytach u facetów nieobrzezanych to ja bym sobie
            darował.
        • kot.behemot Re: Wojna z HIV bez końca 01.12.05, 20:42
          jasiubleep napisał:

          > Jesli to prawda, to mechanizm jest prosty. Obrzezanie ulatwia utrzymanie
          > czystosci w okolicy zaladzi pracia. U mezczyzn nieobrzezanych pod napletkiem
          > toczy sie przewlekly proces zapalny(...)

          Zamiast obcinać, można po prostu umyć.
    • auto258374 Skąd się bierze HIV w krajach rozwiniętych? 01.12.05, 09:41
      Prosta arytmetyka - ilość nosicieli HIV w stosunku do całej populacji: 0,025%
      Polska (na razie), 0,0524% Niemcy. W Polsce - na razie - zakażenia homo 12,8%,
      zakażenia hetero 18,5%, reszta narkomani i inni. W Niemczech zakażenia homo 50%,
      hetero 41%, narkomani 9%.

      Tragicznie odstajemy od tolerancyjnej Europy, ale chyba nie warto nadganiać,
      prawda? Leczenie jednego chorego na HIV kosztuje min. 4000 zł miesięcznie.

      A teraz niech każdy sobie zada pytanie - czy pokazywanie w TV filmów pełnych
      przemocy przekłada się na wzrost agresji na ulicach czy wśród dzieci? Przez
      analogię można sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy należy organizować parady
      gejowskie.

      Teraz dla gejofilów - parę linków żeby poczytali zanim napiszą że kłamię:

      EuroHIV - agenda WHO
      www.eurohiv.org/publications/2004/art_lancet_2004_364_83_94.pdf
      "In Germany, among the
      43 000 individuals estimated to be living with HIV at
      the end of 2003,50% were infected through
      homosexual contact, 41% through heterosexual contact
      (of whom 60% are from countries with generalised
      HIV epidemics), and 9% by injecting drug use."

      Fundacja Komunikacji Społecznej
      www.fks.dobrestrony.pl/raporty/Informacje150605.pdf
      "Nawiązując do danych z raportu sporządzonego na XV Międzynarodową
      Konferencję w Sprawie HIV i AIDS w Bangkoku (lipiec 004), przyczyną
      większości nowych zakażeń w Niemczech są kontakty homoseksualne mężczyzn
      (są powodem 30% nowych przypadków)."

      www.alertnet.org/thenews/newsdesk/N08291782.htm
      "A separate CDC analysis estimated men with male sex partners accounted for 64
      percent of early-stage syphilis cases in 2004, up from just 5 percent in 1999.
      Cities with large gay populations had some of the highest rises in syphilis
      cases, topped by San Francisco."

      Innymi słowy wrażliwe, inteligentne, higieniczne i marzące o stałych związkach
      środowisko gejowskie piąty rok z rzędu bije rekordy w dystrybucji starego
      poczciwego syfilisu

      Wszystko na temat legalizacji związków homoseksualnych zostało powiedziane w
      poniższym artykule, więc tylko podam link::

      www.pl.indymedia.org/pl/2005/01/11202.shtml
      Jako uzupełnienie do rozważań o wierności i dyskryminacji gejów warto zapoznać
      się z tym tekstem publikowanym - uwaga! - przez Kampanię Przeciwko Homofobii:

      www.kampania.org.pl/01_05_01.html
      • zezen Re: Skąd się bierze HIV w krajach rozwiniętych? 01.12.05, 11:49
        Szanowne auto258374,

        Dzięki za świetny link:
        www.kampania.org.pl/01_05_01.html

        i choćby miły cytat z niegoż: "Już w latach 60. XX wieku Habermas pisał, że
        nadchodzące dziesięciolecia będą terrorem tolerancji."
      • lucah27 Czyli Polska krajem prostytutek i narkomanow... 01.12.05, 12:10
        Z stytystiki pana auto258374 widze:

        68,7% w polsce to narkomani i prostytutki (9% na zachodzie).
        Czyli w niemczech jest mnjej narkomanow i prostytutek.

        W posce wiencej ludzi hetero ma sex analny, bo wiencej zakazen hetero.
        jesli wiencej zakazen hetreo, to wiencej dzeci rodzi sie z hiv (homo nie rodza
        dzieci). czyli w polsce zakazac sex hetero, prostytucie i narkotyki... i 87.2%
        mnjej HIV!!


        • ant07 Re: Czyli Polska krajem prostytutek i narkomanow. 01.12.05, 17:00

          Chiałbym sie dowiedzieć (chodzi o wiarygodną statystykę), ileż to w Polsce
          prostytutek choruje na AIDS? Jeśli się zważy, że prezerywatywa chroni w
          kilkudziesięciu lecz nie stu procentach, a nadto nie wszyscy używają gumek, i
          jeśli do tego dodamy popularną tezę, że hetero są motorem rozwoju AIDS, to
          właściwie prostytutek już powinno nie być na tym świecie. A jednak są. No i jak
          to wyjaśnić?
          • lucah27 Re: Czyli Polska krajem prostytutek i narkomanow. 01.12.05, 17:51
            odpowidz prosta:

            bieda, nedza i bezrobocie powoduje prostytucie. Tego jest w polsce dosyc i
            dlatego prostytucja delej jest.

            Motorem rozwoju AIDS jest glupota. Nie hetero glupota ani homo glupota, ale
            ludzka glupota!
            • mammutka Re: Czyli Polska krajem prostytutek i narkomanow. 02.12.05, 09:51
              jednak najnowsze statystyki wskazują na to , że najwięcej zakażeń jest wśród
              heteroseksualistów i narkomanów
              free4web.pl/3/2,89004,288518,4270372,Thread.html;jsessionid=92B1607A70A734F802377447B468F7C8
      • adomas Re: Skąd się bierze HIV w krajach rozwiniętych? 02.12.05, 12:05
        > A teraz niech każdy sobie zada pytanie - czy pokazywanie w TV filmów pełnych
        > przemocy przekłada się na wzrost agresji na ulicach czy wśród dzieci? Przez
        > analogię można sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy należy organizować parady
        > gejowskie.
        >

        Myślisz że można stać się gejem od oglądania parady? Ciekawe.
    • tygrysiatko1 Re: Wojna z HIV bez końca 02.12.05, 16:09
      z ostatnich badań wynika że teraz większość zakażonych HIV to ludzie
      hetroseksualni...
      HIV nie wybiera wyłącznie gejów i nie jest to choroba uwarunkowana preferenją
      seksualną
      BOŻE CO ZA CIEMNOGRÓD
      • kot.behemot Re: Wojna z HIV bez końca 02.12.05, 21:38
        www.cdc.gov/hiv/stats.htm
        BOŻE, CO ZA NIEUCTWO!

        tygrysiatko1 napisała:

        > z ostatnich badań wynika że teraz większość zakażonych HIV to ludzie
        > hetroseksualni...
        > HIV nie wybiera wyłącznie gejów i nie jest to choroba uwarunkowana preferenją
        > seksualną
        > BOŻE CO ZA CIEMNOGRÓD
        • nikodem123 Re: Wojna z HIV bez końca 03.12.05, 22:16
          Masz rację jesteś nieukiem, a do tego manipulantem.

          Link który podałeś to link do CDC, a świat na USA się nie kończy. Jest jeszcze
          Afryka, gdzie dominują zakażenia przenoszone prawie wyłącznie na drodze
          kontaktów heteroseksualnych.

          W linku, którym podałeś nie ma informacji o nowych zakażeniach tylko o
          nowozanotowanych przypadkach AIDS. I tu stajesz się manipulatorem. To że
          najpierw HIV szerzył się wśród homoseksualistów, to każde dziecko wie,
          tymbardziej w homofobicznej Polsce. Teraz te osoby zapadają na AIDS. Stąd
          bierze się teraz ta przewaga liczebna w USA zapadających na AIDS wśród
          homoseksualistów.

          W linku, który podałeś, nie ma tam danych na temat dróg przenoszenia HIV u nowo
          zakażonych!!! Widziałeś o tym dobrze! A mimo to ten link podałeś. To się nazywa
          manipulacja!


          Ale idąc Twoją myślą....
          Jest jeszcze Polska, gdzie AIDS stwierdza się głównie wśród dwóch grup:
          narkomanów (min w 90% to heteroseksualne osoby - HIV w tej grupie również może
          przenosić się też drogą seksualną) i w grupie osób heteroseksualnych.

          • kot.behemot Re: Wojna z HIV bez końca 04.12.05, 23:50
            nikodem123 napisał:

            > Masz rację jesteś nieukiem, a do tego manipulantem.

            Załap się do jakiejś rady wydziału, do komisji ds. tytułów naukowych, albo
            chociaż na peer reviewer do jakiegoś przyzwoitego czasopisma, to się będzie
            Twoja opinia o moim ewentualnym nieuctwie liczyła. Na razie można się z niej
            obśmiać.

            > W linku, którym podałeś nie ma informacji o nowych zakażeniach tylko o
            > nowozanotowanych przypadkach AIDS. I tu stajesz się manipulatorem. To że
            > najpierw HIV szerzył się wśród homoseksualistów, to każde dziecko wie,
            > tymbardziej w homofobicznej Polsce. Teraz te osoby zapadają na AIDS. Stąd
            > bierze się teraz ta przewaga liczebna w USA zapadających na AIDS wśród
            > homoseksualistów.
            > W linku, który podałeś, nie ma tam danych na temat dróg przenoszenia HIV u
            > nowo zakażonych!!! Widziałeś o tym dobrze! A mimo to ten link podałeś. To się
            > nazywa manipulacja!

            www.cdc.gov/hiv/stats/2003surveillancereport.pdf
            Strona 33, Tabela 18, kolumna "Total".
            O porównywalności Afryki już dyskutowałem w tym samym wątku.
            • emi56 Re: Wojna z HIV bez końca 05.07.06, 18:57
              Mam ksiazke p.t. Wyleczyc HIV I AIDS . Jest w niej zmianka o Afryce. Autor tej
              ksiazki pisze ze na HIV zaczeli afrykanie chorowac z chwila gdy zaczeto
              budowac im studnie i wszelkiego rodzaju rezerwuary wody. Zbadane zostaly
              probki wody pitnej, i podobno jest tragiczna. Srodkow odkazajacych w wodach
              pitnych jest kilka krotnie wiecej niz gdzie indziej na swiecie.Zbadana zostala
              tez krew i slina afrykanczykow , i wiele z nich maja ta sama chemie w
              organizmie w duzym stezeniu . Srodki do oczyszczania wody sa to z regoly jak
              najtansze i najgorszej jakosci. Woda jest skazona PSB , BENZENE , metalami
              ciezkimi, Odkazana chlorem do prania, a nie tym co moze byc uzywany do
              odkazania zywnosci. Duze skazenie wody bardzo oslabia system obronny organizmu.
              No i mamy HAV.A to ze choroba szerzy sie wiecej w takich srodowiskach, to
              normalne. Duza zmiennosc partnerow w obrebie jednego srodowiska.Autor tej
              ksiazki twierdzi ze mozna zatrzymac Hiv i AIDS.Opisane jest 68 przypadkow
              wyleczenia z dokladnoscia jak i czym leczyc. Ale kto to zrobi ? Tu potrzeba
              duzo pieniedzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka