Dodaj do ulubionych

guz. interpretacja wyniku?

13.12.05, 20:31
Moja mama odebrała dziś wyniki tomografii jamy brzusznej.
Jutro idzie do lekarza, ale już dziś prosiła, abym poszperała, popytała na
forum - chyba dla uspokojenia - wiec pytam - czy ktoś może powiedzieć coś na
temat tego wyniku?

"..w zachyłku pęcherzowo-odbytniczym masa miękkotkankowa 76mm x 53mm,
jednorodna, wzmacniajaca się po podaniu kontrastu, o cechach TU".

dodam, że guza nie było jesienią ubiegłego roku. W styczniu tego roku mama
miała wycinany woreczek żółciowy i też niczego niepokojącego nikt nie zauważył.
Czy ktoś może powiedzieć coś na ten temat? pocieszyć? ... postraszyć?
będę wdzięczna. najbardziej boi się ten, kto mało wie. więc chcemy wiedzieć.
Obserwuj wątek
    • migdalek.niebieski Re: guz. interpretacja wyniku? 13.12.05, 23:57
      To za mało żeby stwierdzić co to a zmiana.
      > "..w zachyłku pęcherzowo-odbytniczym masa miękkotkankowa 76mm x 53mm,
      > jednorodna, wzmacniajaca się po podaniu kontrastu"- to jest tylko lokalizacja
      zmiany, a to "o cechach TU" oznacza że zmiana ma cechy tumor, czyli że jest
      guzem. Mama powinna teraz dostać skierowanie albo od razu na operację żeby to
      wyciąć albo na pobranie wycinka i dopiero wtedy histopatolog oceni co to za
      rodzaj guza.
      >
      • tiny Re: guz. interpretacja wyniku? 14.12.05, 07:00
        dziękuję.
        zobaczymy więc co dziś powiedzą lekarze.
        pozdrawiam.
    • migdalek.niebieski Re: guz. interpretacja wyniku? 14.12.05, 11:42
      Jak już będzie po wizycie to napisz co lekarze powiedzieli.
      • tiny Re: guz. interpretacja wyniku? 14.12.05, 14:56
        latania trochę po lekarzach będzie.
        dziś był urolog, chirurg, będzie wieczorem ginekolog.
        chirurg obejrzał, zbadał mamę i twierdzi, że to coś ginekologicznego.
        mama ma usuniętą macicę (3 lata temu zabieg), pozostawiony trzon. niewykluczone,
        że to jakiś mięśniak (ponoć moze urosnąć mimo, że nie ma macicy...), albo inny
        guz - raczej nie tyle groźny, co upierdliwy.
        czekamy na diagnozę ginekologa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka