Gość: egi4 IP: *.gazownia.gdansk.pl / 10.1.0.* 22.10.02, 11:08 Jakie są wasze wrazenia po badaniu urządzeniem Oberon.Czy rzeczywiscie wiarygodne zdiagnozowanie całego organizmu jast tą metodą możliwe ,warte wydania 160 zł? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JoP Re: badanie OBERONEM IP: *.tpg.pl 22.10.02, 12:02 Gość portalu: egi4 napisał(a): > Jakie są wasze wrazenia po badaniu urządzeniem Oberon.Czy rzeczywiscie > wiarygodne zdiagnozowanie całego organizmu jast tą metodą możliwe ,warte > wydania 160 zł? Poszukaj na pl.sci.medycyna - ktoś podawał linki do "zdjęć" robionych przez to urządzenie. Na wynikach mężczyzny są jajniki i macica, a we krwi bodajże poliester. Wystarczy? JoP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: badanie OBERONEM IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 22.10.02, 20:20 Moja koleżanka dała się naciągnąć. Ona jest łatwowierna jak dziecko mimo wyższych studiów. Jakiś hochsztapler to robi. Nie ma stałej siedziby (jeździ po domach), nie ma nawet pieczątki, nie wystawia rachunków. Maszyna robi dobre wrażenie, migają diody. Zakłada się ponoć słuchawki i "laserem" robi się prześwietlenie mózgu, które wykazuje "tendencje do różnych chorób" czy jakoś tam uczenie określone banialuki. Ja, lekarka, i moja qmpela fizyk lałyśmy ze śmiechu. Takie zastosowanie lasera!! I po co to te głupie ludzie wymyśliły rezonans magnetyczny, tomografię, scyntygrafię, ultrasonografię i ze sto innych metod diagnostycznych, jak to takie proste. Asi "wyszły" same takie "choroby", co to ani wykluczyć, ani potwierdzić. "Mała torbielka w jelitach" i druga "w jajniku" - nawet na sekcji zwłok nieźle by się trzeba napocić, żeby udowodnić, że Asia żadnej nie ma, poza tym nawet jeśli ma, to co w tym nadzwyczajnego. "Tendencja do zaćmy" - sądząc po ilości starszych ludzi z tą chorobą, każdy z nas ma do niej tendencję. I jeszcze parę innych andronów. Asia choruje na istotną i potencjalnie ciężką chorobę, rzutującą na całe życie (co ciekawe, psychicznie jest zdrowa, chociaż czytelnicy mogliby sądzić inaczej, zważywszy, że w takie bzdury wierzy), i tego jakoś maszyna nie pokazała. Aha! no przede wszystkim machina wykazała brak mikroelementów - chromu chyba - ale dzielny pan technik nie zostawił "chorej" bez pomocy i sprzedał jej (czytaj: wcisnął) jakiś ponoć amerykański preparat. Cechuje się on: napisami po rosyjsku, brakiem rejestracji w Polsce (nie wolno sprzedawać w Polsce, jak w każdym kraju, ani leków, ani środków dietetycznych bez rejestracji w odpowiednim urzędzie) i słoną ceną - chyba na jakieś 50 zł ją naciął. Jak masz dwie stówy do wyrzucenia, wydaj je przynajmniej na coś zabawnego. Ja Ci z góry mogę powiedzieć, że masz niedobór fosforu, bo ciężko myślisz, i zalecić jedzenie rybich łebków, jak w tym starym żydowskim dowcipie. Aha, do mikroelementów dano Asi broszurę jakiegoś amerykańskiego oszołoma, jakoby lekarza. Pisze o wielu chorobach i ma na nie proste lekarstwo. M.in. twierdzi, że w chorobie Asi przy stosowaniu jego cudownych środków można z czasem odstawić lek, który ona musi brać stale. No aż tak głupia nie była, żeby go przestać brać, inaczej miałabym kogo w szpitalu odwiedzać...choć nie od razu, bo na "erkę" nie wpuszczają odwiedzających. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sono Re: badanie OBERONEM IP: proxy / 217.96.45.* 22.10.02, 21:23 > > choruje na istotną i potencjalnie ciężką chorobę, rzutującą na całe życie (co > ciekawe, psychicznie jest zdrowa, chociaż czytelnicy mogliby sądzić inaczej, > zważywszy, że w takie bzdury wierzy), i tego jakoś maszyna nie pokazała. W tym watku na pl.sci.medycyna o ktorym mowi JoP pacjent mial stwierdzona (oczywiscie szpitalnie) kamice pecherzyka zolciowego. Na badaniu Oberonem oczywiscie nic takiego nie wykryto, a gdy pracownikowi obslugujacemu maszyne powiedziano o tym kamieniu zdenerwowal sie na badanego ze wczesniej o tym nie powiedzial. Pewnie wprowadzilby jakies dane do programu to i kamien by wyszedl :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: badanie OBERONEM IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.10.02, 09:27 a ja wczoraj bylam na takim badaniu. Przeprowadzal je dr n.med. Leszek Marek Krześniak. Przyjmuje w gabinetach prywatnych w Warszawie, dal wizytowke, ma pieczatke, wystawia recepty, stawia diagnozy, itp. Osoby z Warszawy moga Go sprawdzic, Nawet byloby dobrze gdyby to zrobily bo ja mieszkam w Gdańsku. Niektore sprawy brzmia fantastycznie, ale ja nie rozpatruje tego w kategoriach wiary i nie mam zamiaru odstawic medycyny tzw. konwencjonalnej na bok. Mam zreszta plik zlecen badan na potwierdzenie diagnozy doktora i dopiero potem (w razie zlego wyniku) jest wskazanie do zakupu preparatow sprzedawanych przez niego. Do stracenia mam pieniadze bo rzeczywiscie badania i preparaty sa bardzo drogie, ale ile ja juz wydalam na lekarzy i antybiotyki przyjmowane na przemian z lekami przeciwgrzybiczymi, witaminy itp. A efektu tez nie ma. Moje wrazenia: wiele rzeczy sie potwierdzilo i to takich, o ktorych nie powiedzialam. Jestem daleka od oszolomstwa ale w momencie gdy bez efektu chodze do lekarzy to pop prostu mam dość. jestem oslabiona a w/g lekarzy zdrowa. Wyszly mi nawet wyniki z krwi, tzn. anemia z niedoboru zelaza. O tym wiedzialam wczesniej bo mialam to stwierdzone i przyjmowalam okresowo zelazo. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egi4 Re: badanie OBERONEM IP: *.gazownia.gdansk.pl / 10.1.0.* 23.10.02, 10:27 Dziękuje wszystkim za informacje na temat tego badania.Miałam je robić dzisiaj,ale już nie zrobię, moja koleżanka też nie.Inna koleżanka straciła jedynie 20 zł zaliczki.Z czterech chetnych poszła więc tylko jedna najbardziej zdesperowana.Czesc. Odpowiedz Link Zgłoś