14.12.05, 22:56
Czy bezpiecznie jest stosowac zamiast cukru zwyklego fruktoze?
Czy mozna nia slodzic pokarmy 1,5 rocznemu dziecku?
Obserwuj wątek
    • monaluiza Re: Fruktoza 15.12.05, 09:19
      capribb napisała:

      > Czy bezpiecznie jest stosowac zamiast cukru zwyklego fruktoze?
      > Czy mozna nia slodzic pokarmy 1,5 rocznemu dziecku?

      A dlaczego chcesz to robic ?

      Monaluiza
      • capribb Re: Fruktoza 15.12.05, 21:40
        Fruktoza ma niski indeks glikemiczny. Stosuje ja przy mojej diecie.
        Pytam, czy moge te same produkty, ktore ja jadam podawac dziecku. Np. babeczki.
    • artur.kalinski Re: Fruktoza 20.12.05, 17:04
      Fruktoza ze względu na swój niski indeks glikemiczny bywa stosowana do słodzenia
      przez diabetyków. Warto pamiętać, że większe jej spożycie może wywoływać
      biegunki i bóle żołądkowo-jelitowe. Jeśli zaś chodzi o dosładzanie pokarmów i
      napojów małemu dziecku to generalnie należy tego unikać, ponieważ dzieci bardzo
      szybko przyzwyczajają się do słodkiego smaku i zwiększa się oporność kubków
      smakowych, co powoduje,że po pewnym czasie trzeba słodzić jeszcze więcej.
      Fruktozę radzę stosować w ograniczonych ilościach, od czasu do czasu.
      • monaluiza Re: Fruktoza 21.12.05, 12:35
        artur.kalinski napisał:

        > Fruktoza ze względu na swój niski indeks glikemiczny bywa stosowana do słodzeni
        > a
        > przez diabetyków.

        I to jest właśnie wielkie nieporozumienie. W praktyce wygląda to tak :
        diabetycy, którzy lubia "słodko jeść", fruktozą słodzą sobie ile się da, bo to
        wydaje się być bezpieczne. Podczas, gdy takie nadmierne stosowanie fruktozy jest
        szkodliwe.

        > Warto pamiętać, że większe jej spożycie może wywoływać
        > biegunki i bóle żołądkowo-jelitowe.

        Gdyby tylko to, to... pal licho ! :-)


        Monaluiza
        • capribb Re: Fruktoza 07.01.06, 20:33
          > Warto pamiętać, że większe jej spożycie może wywoływać
          > biegunki i bóle żołądkowo-jelitowe.

          Gdyby tylko to, to... pal licho ! :-)


          Dlaczego jest szkodliwa?
          • monaluiza Re: Fruktoza 07.01.06, 23:19
            capribb napisała:

            > > Warto pamiętać, że większe jej spożycie może wywoływać
            > > biegunki i bóle żołądkowo-jelitowe.
            >
            > Gdyby tylko to, to... pal licho ! :-)
            >
            >
            > Dlaczego jest szkodliwa?


            "Omija" w pewnym sensie pewne elementy szlaków metabolicznych. Wchodzi do
            systemu jak gdyby "tylnymi drzwiami" :-), co jest szkodliwe. Prowadzi do
            nieenzymatycznej glikozylacji (glikacji) białka. Produkty tej reakcji to
            substancje powodujące przyśpieszone starzenie się tkanek !!!
            Ostatnio badacze brytyjscy stwierdzili, że właśnie nadużywanie fruktozy prowadzi
            do otyłości, szczególnie u dzieci.

            Monaluiza
            • widokzmarsa Re: Fruktoza 07.01.06, 23:49
              bardziej niż cukier podwyższa trójglicerydy, przechodzi w tłuszcz szybciej co
              widać w USA i na świecie gdzie fruktozą od dawna słodzi się cole i inne syfy.
              Niektórzy nie tolerują fruktozy. Powoduje szybsze usuwanie minerałów z
              organizmu, szczególnie żelaza i magnezu. Doświadczeniach na szczurach wskazały
              że powoduje wyższą koncentrację wapnia w nerkach. W necie po angielsku sa tony
              badań na ten temat,
              Po co dziecku cukier, chcesz je wpędzić w uzależnienie?
              • monaluiza Re: Fruktoza 08.01.06, 10:55
                widokzmarsa napisał:

                > bardziej niż cukier podwyższa trójglicerydy,

                Tak. Bardziej i szybciej niż glukoza.

                > przechodzi w tłuszcz szybciej

                Tak.. i to szybciej niż glukoza. Jest bardzo arterogenna. Przy czym zauważ, że
                szczególnie ludzie chorzy na cukrzycę mają problemy włąśnie z krążeniem, z
                lipidami (trójglicerydami) oraz z otyłością i to włąsnie im zywieniowcy jak i
                wielu lekarzy ZALECA używanie fruktozy bo... ? nie podnosi tak znacznie poziomu
                glukozy we krwi !!! Fajnie .. nie ? :-(( I to wszystko w imię "azakceptowanych
                metod terapeutycznych" - noż się w kieszeni otwiera !

                > co
                > widać w USA i na świecie gdzie fruktozą od dawna słodzi się cole i inne syfy.

                Co nie przszkadza, żeby przemysł wciskał to ludziskom niemalże na siłę.. :-(

                > Niektórzy nie tolerują fruktozy.

                Tak.. jest to tzw. "hereditary fructose intolerance", ale jest to "skrzywienie"
                genetyczne.

                > Po co dziecku cukier, chcesz je wpędzić w uzależnienie?

                No właśnie !!! To co teraz się dzieje w Polsce to tragedia ! A budżet misterstwa
                zdrowia ciągle za mały.

                Monaluiza
              • monaluiza Re: Fruktoza 08.01.06, 11:03
                widokzmarsa napisał:

                > W necie po angielsku sa tony badań na ten temat,


                Jeden z artykułów całkiem przystępnie napisanych :


                www.nutritionandmetabolism.com/content/2/1/5

                Monaluiza
                • capribb Re: Fruktoza 08.01.06, 21:02

                  Bardzo dziekuje za Wasze porady. Artykul z linku zaraz sprobuje przeczytac.
                  Moze pytanie dotyczace fruktozy zwiazane jest z tym, ze od listopada przeszlam
                  na system zywienia wg montiniaca. Okazalo sie, ze dieta ta bardzo mi odpowiada.
                  Mozna sie najadac i chudnac. Podstawowym zalozeniem jest eliminacja zwyklego
                  cukru. W ciagu 2 miesiecy schudlam 5 kg. czasem robilam jakies wypieki z
                  fruktozy (niezbyt wiele) - stad moje zainteresowanie czy moge podawac 1,5
                  rocznej coreczce.
                  Aktualnie okazalo sie, ze spodziewamy sie drugiego dziecka. Zastanawiam sie, czy
                  moge kontynuowac zywienie wg Montiniac'a IIfaze ale podstawa to wyeliminowanie
                  cukru, bialej maki.
                  Monaluizo- czy jestes zawodowo zwiazana z żywieniem?
                  • monaluiza Re: Fruktoza 09.01.06, 13:28
                    capribb napisała:

                    > od listopada przeszlam na system zywienia wg montiniaca.
                    [...]
                    > Mozna sie najadac i chudnac.

                    :-)) nie tylko na tej "cudownej" diecie tak mozna ...

                    > Podstawowym zalozeniem jest eliminacja zwyklego cukru.
                    > W ciagu 2 miesiecy schudlam 5 kg.

                    Nom właśnie... jak to niewiele trzeba :-)

                    > czasem robilam jakies wypieki z
                    > fruktozy (niezbyt wiele) - stad moje zainteresowanie czy moge podawac 1,5
                    > rocznej coreczce.

                    Za mała. Ja bym nie podawała.

                    > Monaluizo- czy jestes zawodowo zwiazana z żywieniem?

                    a dlaczego pytasz ? :-))

                    Monaluiza
                    • capribb Re: Fruktoza 09.01.06, 20:33
                      >> od listopada przeszlam na system zywienia wg montiniaca.
                      [...]
                      >> Mozna sie najadac i chudnac.

                      >:-)) nie tylko na tej "cudownej" diecie tak mozna ...
                      ciekawe na jakiej jeszcze. Żarłok ze mnie okropny.

                      >> Monaluizo- czy jestes zawodowo zwiazana z żywieniem?

                      >a dlaczego pytasz ? :-))

                      Z ciekawosci. No i przyznam, ze jest to pytanie o poszukiwanie autorytetu,
                      ktory posiada zawodowe doswiadczenie w tej kwesti plus baze wiedzy.
                      Mam nadzieje, ze Cie nie urazilam...
                      Przeczytalam ten artykul. Koniec z fruktoza. W pierwszych dniach ciazy byly
                      swieta a ja jadam rolade smietana plus fruktoza... I to sporo tego...
                      Mam nadzieje, ze tym nie zaszkodzilam...
                      • monaluiza Re: Fruktoza 10.01.06, 09:23
                        capribb napisała:

                        > >> od listopada przeszlam na system zywienia wg montiniaca.
                        > [...]
                        > >> Mozna sie najadac i chudnac.
                        >
                        > >:-)) nie tylko na tej "cudownej" diecie tak mozna ...

                        > ciekawe na jakiej jeszcze. Żarłok ze mnie okropny.

                        :-))))))))))))))))) na żadnej specjalnej, wystarczy poważnie zredukować ilość
                        spożywanych węglowodanów. To zazwyczaj wystarczy.

                        > >> Monaluizo- czy jestes zawodowo zwiazana z żywieniem?
                        >
                        > >a dlaczego pytasz ? :-))
                        >
                        > Z ciekawosci. No i przyznam, ze jest to pytanie o poszukiwanie autorytetu,

                        To jest forum eksperckie. Ekspertem jest tutaj Pan Artur.

                        > ktory posiada zawodowe doswiadczenie w tej kwesti plus baze wiedzy.
                        > Mam nadzieje, ze Cie nie urazilam...

                        ależ skąd.. :-))) nie mniej jednak, po złych doświadczeniach nigdy już nie pisze
                        szczegółów na mój temat. Nie ma potrzeby. Jeśli to co piszę ma błędy
                        merytoryczne, to z pewnością pan ekspert to wychwyci i wytknie mi palcem :-)))

                        > Przeczytalam ten artykul. Koniec z fruktoza.

                        No i dobrze ! wyjdzie Ci tylko na zdrowie :-)))

                        > W pierwszych dniach ciazy byly
                        > swieta a ja jadam rolade smietana plus fruktoza... I to sporo tego...
                        > Mam nadzieje, ze tym nie zaszkodzilam...

                        Nieee.. :-))))) nie obawiaj się :-))) chodzi o długoterminowe nadużywanie
                        fruktozy jak i węglowodanów w ogóle.


                        Monaluiza
                        • capribb Re: Fruktoza 10.01.06, 22:33

                          > >> od listopada przeszlam na system zywienia wg montiniaca.
                          > [...]
                          > >> Mozna sie najadac i chudnac.
                          >
                          > >:-)) nie tylko na tej "cudownej" diecie tak mozna ...

                          > ciekawe na jakiej jeszcze. Żarłok ze mnie okropny.

                          :-))))))))))))))))) na żadnej specjalnej, wystarczy poważnie zredukować ilość
                          spożywanych węglowodanów. To zazwyczaj wystarczy.



                          Sek w tym by wytrzymać i nie jeść. By nie byc glodnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka