Gość: zaniepokojona
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
04.11.02, 02:12
Mam problem,który nieodmiennie wszystkich śmieszy.Jetem bardzo wrażliwa na
nagłe hałasy,ruch, ogólnie zaskakujace rzeczy.Dzwonek komórki lub tłukąca sie
szklanka potrafią sprawić,że gwałtownie podskakuję na krześle.Jeśli ktoś mnie
zaskoczy w nocy wyskakując zza drzwi w domu krzyczę i rzucam w stronę tej
osoby co mam w ręku lub automatycznie kopnę.A najciekawsze ,że absolutnie nie
boję sie ciemnosci,nigdy nie mam leków o to ,że ktos może włamać się do
mieszkania.
Jestem spokojną osobą,rzeczywiście wrazliwą,nie mam poczucia żebym żyła w
jakimś stresie.Od lat tak reaguję ale ostatnio wszyscy mi mówia że mam jakąś
nerwicę albo problem neurologiczny.Czy ktoś sie na tym zna i może mi
powiedzieć jak to w sumie jest?