Gość: Zed
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
05.10.01, 23:35
Słuchajcie. Wczoraj musiałem zbadać ruchliwść i ilość plemników w nasieniu. Do
dziś jestem pod koszmarnym wrażeniem, ponieważ odbyło się to w okropnych
warunkach... . Czy ma ktoś jakieś spostrzeżenia jak ma to się odbywać.? Chodzi
mi o samą atmosferę badania. Totalna znieczulica, a przecież jest to ważne... .