lilciapka
02.02.06, 14:30
Raz zachorowałam na zapalenie krtani. Miałam szczekający kaszel. Był bardzo meczący. Pieć dni między sobotą a niedzielą miałam dusznosć. Kasłałam bardzo mocno i nie mogłam oddychać. To było okropne. Rodzice zadzwonili po karetke a ona przyjechała i mnie jakoś uratowała. Byłam 3 dni na OIOMie.Zrobili mi tak RTG gdzie wyszło (oczym nikt nie wyjaśnił),że są płuca przekrwinno nie zytowe, płuca bardzo krótkie i są gorsze. Pózniej przeniesli mnie na oddział otolaryngologii gdzie byłam ok tygodnia. Zostałam wypisana ze szpitala i drugiej nocy znów się dusiłam. I to mocniej. Rodzice mnie zawiezli samochodem bo karetka piec minut po przyjechała ze dziwnymi respiratorami. załorzyli mi jakąś rurkę wokół szyji io powiedzieli,ze mam trudnosci z wydychaniem. No i podali mi tlen. Jakoś prezszło. potem byłam 2 tygodnie na oddziale otolaryngologii i miałam zapalenie krtani, tchwawicy i oskrzeli. Rozwineło mi się szybko, jakby schodził ten Hib. w dół. A,że nie było miejsca na pulmonologii i musiałam iśc do izolatki gdyż lekarze mówili,że to haemophilus przeniesli mnie na propeudykę pedriatrii. Jak rodzice do mnie na wieczór przyjechali to podeszłam sobie do karty gdzie było wszystko pisałao,że mam Zapalenie płuc. NIkt tego wprost nie mówił, tylko jak mnie osłuchiwano przy studentach nadziewali mnie swoimi stetoskopami na plecach i gadali o swiszczy o a tu to szemrze. Nie było to przyjemne. Wypisano mnie mówiąc,ze niby zdrowa ale jak poszłam do poradni to moja doktor powiedziała,że to nie wyleczone jest. Dała skierowanie do jakiegoś instytu skad mieli mnie (jeżeli bedzie potrzeba) skierować mnie do Łagiwnik. Tam lekarz sie burzył,że nic nie jest wyleczone. W Łagiewnikach było dość fajnie, choć pobyt w szpitalu nigdy nie jest przyjemny. Po tym jakoś szerzanie przestało i świszczenie ale nadal kasłałam dwa miesiące. Wyjechałam nad morze i jakoś kaszel przestał ale do teraz cały czas choruje na gardło i anginę i mam przwlekłe zapalenie zatok. No i nie wiem co zrobić. Na dodatek jestem zaroponiał od gory, w kanalikach w migdałku podniebnym mam ropę i w zatokach tak samo.
Pomocy co mam zrobić!! A mam 11 lat i już upłynęło około roku!