Dodaj do ulubionych

Trudno gojąca się rana

IP: *.suwalki.leased.ids.pl 14.11.02, 09:16
Czy macie jakieś sposoby na trudno gąjące się rany? Jest to rana po
ugryzieniu psa, babrze się już przeszło 2 lata. Co robić? Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Trudno gojąca się rana IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 14.11.02, 10:32
      Czy byłaś z tym u lekarza - jaka jest jego opinia ? Czy jesteś chora na
      cukrzycę ? Masz jakieś alergie ? Co stosujesz na ranę ? Maści często utrudniają
      gojenie - być może lepiej ją tylko dezynfekować . Czy robiłaś posiew ?
      Napisz więcej. Pozdrawiam.
      • Gość: kacha Re: Trudno gojąca się rana IP: 195.117.149.* 14.11.02, 12:15
        Dwa lata łazisz z czymś takim? Zrób badania,może to gronkowiec,albo inne
        zakażenie ,dobiorą Ci odpowiednie leki i po sprawie.
        • Gość: kacha Re: Trudno gojąca się rana IP: 195.117.149.* 14.11.02, 12:18
          Gość portalu: kacha napisał(a):

          > Dwa lata łazisz z czymś takim? Zrób badania,może to gronkowiec,albo inne
          > zakażenie ,dobiorą Ci odpowiednie leki i po sprawie.

          dermatolodzy zalecają zwykle,jeśli nie ma jakiś specjalnych powikłań moczenie w
          wodzie z szarym mydłem,smarowanie piochtaniną,a jeśli jest potrzeba miejscowe
          stosowanie antybiotyków lub leków p.grzybicznych.
          • Gość: ZOLA Re: Trudno gojąca się rana IP: *.suwalki.leased.ids.pl 14.11.02, 12:30
            Robiony był wymaz, brane antybiotyki, "babskie" leczenie szarym mydłem,
            przemywane różnymi cudami, skrobane u chirurga, leczone specjalnymi plastrami
            na które majątek poszedł, a rana dalej jak była tak jest. Może kotś z was zna
            jakieś zioła, czary bo ja wiem co. Rzecz nie mnie dotyczy tylko mojej mamy i to
            mnie martwi bardziej niż by dotyczyło mnie.

            Pomóżcie
            • Gość: kacha Re: Trudno gojąca się rana IP: 195.117.149.* 14.11.02, 12:41
              Oj,współczuje Zola,to rzeczywiście masz kłopot.Może propolis? Niech się wypowie
              ktoś kto miał już coś takiego i jakoś to wygoił.A Mamie życze zdrówka.
    • lucyna8 Re: Trudno gojąca się rana 14.11.02, 13:11
      Też proponuę propolis czyli kit pszczeli.Kiedyś dałam go znajomemu choremu na
      cukrzycę,który również miał trudno gojącą się ranę i właśnie kit mu pomógł.
      • Gość: Artur Re: Trudno gojąca się rana IP: *.ss.shawcable.net 14.11.02, 15:34
        Pokazac chirurgowi. Byc moze trzeba to i owo usunac. Nadto osobiscie bardzo
        wierze w 3% roztwor sody (wodoroweglan sodowy)stosowany lokalnie na rany - ale
        to juz po chirurgu.

        Moze kiedys napisze ksiazke "wszechstronna moc uzdrawiajaca sody kuchennej" ;)
        • Gość: Doki Re: Trudno gojąca się rana IP: 195.13.26.* 14.11.02, 16:16
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > Pokazac chirurgowi. Byc moze trzeba to i owo usunac.

          Tak jest! Tu trzeba chirurga. Rana miala juz czas, zeby sie mogla sama zagoic. Widac cos jej przeszkadza: infekcja, cialo obce... Wyciac w granicach zdrowych tkanek.
          PS nadal nie wiemy gdzie jest ta rana.
    • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 17:38
      W podobnych przypadkach z powodzeniem stosowałem maść z propolisem bądź
      Dermatol - żółty proszek dostępny w aptekach bez recepty. Oczywiście moja rada
      dotyczy rany powierzchniowej - bez ciała obcego w ranie.

      Pozdrawiam, andrzej
    • Gość: justy Re: Trudno gojąca się rana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 19:12
      Do powyższych postów dodam tylko, że problemy z gojeniem się ran towarzyszą
      często niedoborom cynku
      • Gość: feline Re: Trudno gojąca się rana IP: proxy / *.dial.proxad.net 14.11.02, 21:09
        Wszelkie spekulacje "od czego" albo "cudowny srodek" na nic sie nie zdadza,
        jedyne rozsadne wyjscie podal juz Doki. Bezwzglednie tylko i wylacznie chirurg
        moze i powinien sie tym zajac. Nie trac wiec czasu na czytanie "swiatlych"
        wypowiedzi na forum, tylko wez Mame pod reke i "leccie" do chirurga. Zdrowia
        zycze!
        • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 21:29
          Gość portalu: feline napisał(a):

          > Wszelkie spekulacje "od czego" albo "cudowny srodek" na nic sie nie zdadza,
          > jedyne rozsadne wyjscie podal juz Doki. Bezwzglednie tylko i wylacznie
          chirurg
          > moze i powinien sie tym zajac. Nie trac wiec czasu na czytanie "swiatlych"
          > wypowiedzi na forum, tylko wez Mame pod reke i "leccie" do chirurga. Zdrowia
          > zycze!


          Chyba nie zauważyłaś, że chirurg już się tym zajmował. Zresztą jedno nie
          wyklucza drugiego. Można iść do chirurga i pytać innych o radę. Nazywanie
          jakichkolwiek wypowiedzi "światłymi", gdy ktoś prosi o radę jest conajmniej nie
          na miejscu.

          Pozdrawiam, andrzej

          • Gość: feline Re: Trudno gojąca się rana IP: proxy / *.dial.proxad.net 14.11.02, 23:11
            W takiej sprawie o rade nalezy prosic fachowca a nie "pasjonata - hobbyste".
            Nie na miejscu jest udzielanie rad z dziedziny, o ktorej ma sie nader blade
            pojecie. To, ze chirurg "juz" sie tym zajmowal nie oznacza, ze nie powinien
            zajac sie powtornie.
            • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 23:51
              Gość portalu: feline napisał(a):

              > W takiej sprawie o rade nalezy prosic fachowca a nie "pasjonata - hobbyste".
              > Nie na miejscu jest udzielanie rad z dziedziny, o ktorej ma sie nader blade

              Pytanie brzmiało "Czy macie jakieś sposoby na trudno gąjące się rany?". Nie
              zauważyłem aby było one kierowane tylko do Ciebie albo wyłącznie do lekarzy.
              Czy to forum to klinika gdzie przyjmują wyłącznie lekarze? A może Ty traktujesz
              je jako swoje prywatne?

              > pojecie. To, ze chirurg "juz" sie tym zajmowal nie oznacza, ze nie powinien
              > zajac sie powtornie.

              A kto tak powiedział?


              Jak widać niektórych lekarzy grzeczność nie obowiązuje nawet na sieci.

              Pozdrawiam, andrzej
              • felinecaline Re: Trudno gojąca się rana 15.11.02, 09:09
                Forum jest oczywiscie po to, by kazdy mogl sie na nim wypowiedziec. kazdy tez
                ma prawo leczyc sie tak, jak chce, nawet jesli nie kieruje sie racjonalnymi
                przeslankami. Rozumiem doskonale, ze po 2 latach "paprania" sie rany mozna
                stracic cierpliwosc i zaczac sie rozgladac za jakims "cudownym srodkiem",
                pytajac o takowy na forum. Jednak chce przestrzec wszystkich "domoroslych
                lekarzy": nie szafujcie swoimi poradami, chocby w najlepszej wierze. Wszystkimh
                tez "pasjonatom - hobbystom" praypominam, ze w medycynie obowiazuje od jej
                poczatku zasada: "primum non nocere". A tego, ze porady laikow moga bardzo
                wiele zaszkodzic doswiadczam w mojej pracy bez ryzyka przesady niemal
                codziennie. Wierze, ze ci, ktorzy sie tu wypowiadali robili to w najlepszej
                wierze, jednak na przyszlosc prosze przynajmniej sprobowac zastosowac sie do
                tej zasady.
                • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 11:05
                  > felinecaline napisała:

                  > Forum jest oczywiscie po to, by kazdy mogl sie na nim wypowiedziec. kazdy tez
                  > ma prawo leczyc sie tak, jak chce, nawet jesli nie kieruje sie racjonalnymi
                  > przeslankami. Rozumiem doskonale, ze po 2 latach "paprania" sie rany mozna
                  > stracic cierpliwosc i zaczac sie rozgladac za jakims "cudownym srodkiem",
                  > pytajac o takowy na forum. Jednak chce przestrzec wszystkich "domoroslych
                  > lekarzy": nie szafujcie swoimi poradami, chocby w najlepszej wierze.
                  Wszystkimh
                  >
                  > tez "pasjonatom - hobbystom" praypominam, ze w medycynie obowiazuje od jej
                  > poczatku zasada: "primum non nocere". A tego, ze porady laikow moga bardzo
                  > wiele zaszkodzic doswiadczam w mojej pracy bez ryzyka przesady niemal
                  > codziennie. Wierze, ze ci, ktorzy sie tu wypowiadali robili to w najlepszej
                  > wierze, jednak na przyszlosc prosze przynajmniej sprobowac zastosowac sie do
                  > tej zasady.


                  To podejście o wiele bardziej mi się podoba, niż Twoje poprzednie wypowiedzi.
                  Jednakże nie do końca się z nim zgadzam. Po pierwsze, taki apel skierowałbym
                  raczej do tych, co pytania zadają, aby rozważnie podchodzili do podawanych tu
                  rad i zawsze obok nich, byli w kontakcie ze swoim lekarzem. Nie traktujmy
                  zadających pytania jak dzieci, którzy nie wiedzą co robią. Dajmy im możliwość
                  dokonywania własnych wyborów. Po drugie, gdy ja zadaję pytanie, to tak samo
                  interesuje mnie opinia lekarzy jak i pacjentów, którzy mają jakiekolwiek
                  doświadczenia w danej sprawie. Czytając pytania innych, myślę, że większość
                  zadających pytania oczekuje tego samego. Po prostu, o wiele łatwiej jest pójść
                  do lekarza i poznać jego opinię niż poszukać w "realu" grupę ludzi, którzy mogą
                  coś powiedzieć na temat danej dolegliwości. Dlatego właśnie powstały fora
                  dyskusyjne. Po trzecie, używanie zwrotów typu "pasjonaci - hobbysci" jest tak
                  samo nie na miejscu jak używanie zwrotów typu "konował". W dyskusji każdy ma
                  prawo głosu, niezależnie od wykształcenia, wiedzy czy nawet stopnia posiadanej
                  racji. Wydaje mi się, że można prowadzić dyskusję bez niepotrzebnego
                  dyskredytowania kogokolwiek.

                  Pozdrawiam, andrzej
          • Gość: Doki Re: Trudno gojąca się rana IP: 195.13.26.* 15.11.02, 10:21
            Gość portalu: andrzej napisał(a):


            >
            > Chyba nie zauważyłaś, że chirurg już się tym zajmował.

            Ale mowa jest tylko o "skrobaniu", czyli jak rozumiem lyzeczkowaniu rany. Ja
            widac, to za malo.

            Powatarzam, nigdzie nie moge znalezc informacji gdzie ta rana, a od tego zalezy
            czy da sie ja wyciac i co dalej robic.
            • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 10:42
              Absolutnie zgadzam się z Tobą Doki. Jednakże przytoczyłeś tylko fragment mojej
              wypowiedzi. Moja wypowiedź brzmiała tak, "Chyba nie zauważyłaś, że chirurg już
              się tym zajmował. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego. Można iść do chirurga i
              pytać innych o radę." Chirudzy mają po to swoje gabinety aby mogli leczyć tam
              pacjentów, natomiat fora dyskusyjne są po to, aby można było pewne rzeczy
              przedyskutować w większym gronie.

              Pozdrawiam, andrzej


              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Gość portalu: andrzej napisał(a):
              >
              > >
              > > Chyba nie zauważyłaś, że chirurg już się tym zajmował.
              >
              > Ale mowa jest tylko o "skrobaniu", czyli jak rozumiem lyzeczkowaniu rany. Ja
              > widac, to za malo.
              >
              > Powatarzam, nigdzie nie moge znalezc informacji gdzie ta rana, a od tego
              zalezy
              >
              > czy da sie ja wyciac i co dalej robic.
              • Gość: Zola Re: Trudno gojąca się rana IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 15.11.02, 18:22
                Rana jest na łydce, chirurg widzi ją co tydzień, a mama jest położną.
                Pytam, bo może ktoś miał podobny problem i coś poradzi.
                Dzięki za dotychczasowe rady.

                ps. propolis stosowaliśmy
                • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 18:44
                  Miałem podobny problem gdy byłem mały. Pobiegłem za piłką w krzaki i
                  skaleczyłem łydkę. Chodziłem do chirurga, który nacinał mi łydkę w poszukiwaniu
                  obcego ciała. Niestety nic nie znalazł. Po długim czasie "paprania się", gdy
                  byłem w szkole, z rany wyszła mi drzazga. Do dziś ma sporą bliznę w tym miejscu.

                  Pozdrawiam, andrzej


                  > Gość portalu: Zola napisał(a):

                  > Rana jest na łydce, chirurg widzi ją co tydzień, a mama jest położną.
                  > Pytam, bo może ktoś miał podobny problem i coś poradzi.
                  > Dzięki za dotychczasowe rady.
                  >
                  > ps. propolis stosowaliśmy
                • Gość: Doki Re: Trudno gojąca się rana IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 15.11.02, 19:50
                  Pytanka:
                  1. z przodu czy z tylu? Pewnie z przodu, bo z tylu raczej trudno, zeby sie nie wygoilo. Skoro tak to:
                  2. czy mama nie ma przypadkiem cukrzycy? To tez wyjasnialoby zle gojenie sie ran. Jesli w dodatku jest otyla...
                  no i 3. moze to wcale nie rana, tylko przetoka, a pod spodem jest osteomyelitis. W takim razie tym bardziej rane powinien obejrzec chirurg.
                  • Gość: alka Re: Trudno gojąca się rana IP: *.oc.oc.cox.net 16.11.02, 10:24
                    Ja niesmialo, bo tu lekarze zabieraja glos, ale slyszalam wiele dobrego o tea
                    tree oil. Wlasnie na trudno gojace sie rany.
                    Sprawdz w sieci.
                    Zycze zdrowia mamie.
                    • Gość: Zola Re: Trudno gojąca się rana IP: *.suwalki.leased.ids.pl 18.11.02, 09:37
                      tea tree oil a co to takiego? Już szukam.
                      Lekarz - chirurg widzi ranę co tydzień, kiwa głową i twierdzi, że brzydka i
                      trzeba czekać. Na pewno na te gojenie ma wpływ zapalenie żył, na które cierpi
                      moja mama i od którego bierze leki.
                      Rana jest raczej z boku niż z przodu, cukrzycy brak, otyłość niestety jest.
                      Dzięki za rady. Z
                      • amelia_ Re: Trudno gojąca się rana 19.11.02, 12:06
                        Jest taka maść z antybiotykiem, nazywa się Tribiotic, może ona pomoże. A jeśli
                        nie to przypomniałam sobie o takiej alternatywnej metodzie - samoleczenie BSM.
                        Poszukałam w internecie, mają swoją stronę www.samoleczeniebsm.pl, ale
                        konkretnych informacji tam nie ma, trzeba kupić książeczkę. Ale jakbyś była
                        zainteresowana to ja mam tę książkę gdzieś w domu, mogłabym zeskanować
                        odpowiednie strony i ci wysłać. Jeśli byś chciała to napisz do mnie na maila
                        amelia_@gazeta.pl

                        ***

                        Amelia
                  • quba Re: Trudno gojąca się rana 05.12.02, 09:53
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > Pytanka:
                    > 1. z przodu czy z tylu? Pewnie z przodu, bo z tylu raczej trudno, zeby sie
                    nie
                    > wygoilo. Skoro tak to:
                    > 2. czy mama nie ma przypadkiem cukrzycy? To tez wyjasnialoby zle gojenie sie
                    ra
                    > n. Jesli w dodatku jest otyla...
                    > no i 3. moze to wcale nie rana, tylko przetoka, a pod spodem jest
                    osteomyelitis
                    > . W takim razie tym bardziej rane powinien obejrzec chirurg.

                    Masz rację, to pewnie jest przewlekłe krwiopochodne zapalenie kości - ale czy
                    możliwe jest, aby dotąd tego wcześniej lekarze nie wyktyli ?
    • Gość: starzec1 Re: Trudno gojąca się rana-POMAGAŁO IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 16:40
      Stosowałem z bardzo dobrym skutkiem, wielokrotnie świeże liście babki
      szerokolistnej(nawet z pod śniegu) przykładać w dwu, trzech warstwach, zmieniać
      co trzy dni. Czasem pomaga maść "Inotiol" (-francuska) -sw1932@poczta.onet.pl
      • Gość: Doki Re: Trudno gojąca się rana-POMAGAŁO IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.11.02, 16:50
        Gość portalu: starzec1 napisał:

        Czasem pomaga maść "Inotiol" (-francuska)
        -sw1932@poczta.onet.pl

        Inotyol to rzeczywiscie swietna masc, pomaga na
        odparzenia u niemowlat, leczy sie nia tez niezbyt
        zaawansowane odlezyny. Kolezanka mojej zony czesto prosi
        o tubke, gdy jedziemy do Polski i chyba nawet obdziela
        znajomych. Niestety, kiedys probowalem zlecic zrobienie
        jej na recepte w polskiej aptece, ale nie da sie, bo nie
        wszystkie skladniki sa w Farmakopei Polskiej.
    • Gość: starzec1 Re: Trudno gojąca się rana IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 13:27
      posiew, antybiogram był ?
    • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana (artykuł) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.11.02, 14:52
      Bakteriobójcze właściwości miodu

      Miód powstrzymuje rozwój bakterii, w tym - szczepów odpornych na działanie
      niektórych antybiotyków. O najnowszych badaniach mikrobiologów z Wielkiej
      Brytanii informuje serwis "Nature".

      Mieszkańcy starożytnego Egiptu, aby przyspieszyć gojenie ran, smarowali je
      miodem. Do niedawna wierzono, że podobna do syropu konsystencja miodu nie
      dopuszcza do ran powietrza, a duża ilość zawartego w nim cukru spowalnia rozwój
      bakterii. Najnowsze badania potwierdzają, że miód można wykorzystywać w
      leczeniu ran z powodu jego działania bakteriobójczego.

      Miód powstrzymuje rozwój bakterii, w tym szczepów odpornych na działanie
      niektórych antybiotyków - stwierdzili mikrobiolodzy z University of Wales
      Institute w Cardiff kierowani przez Rose Cooper.

      Do badań wykorzystano pobrane z ran i powierzchni szpitalnych szczepy bakterii
      Staphlyococcus i Enterococcus, które opierają się działaniu antybiotyków tzw.
      ostatniej deski ratunku, jak określa się metycylinę czy wankomycynę.

      Z badań brytyjskich naukowców wynika, że miód naturalny zabija bakterie trzy
      razy skuteczniej niż roztwór miodu sztucznego o tej samej gęstości i o tym
      samym stężeniu cukrów.

      Badacze nie potrafią jednak jednoznacznie wskazać składników miodu
      odpowiedzialnych za to działanie.

      Roztwory niektórych rodzajów miodu zawierają zabójczy dla bakterii nadtlenek
      wodoru (woda utleniona). Można go wykorzystać np. do przemywania ran.

      Naukowcy wykluczają jednak, by związek ten był jedynym czynnikiem decydującym o
      leczniczych właściwościach miodu. Jak wykazali w laboratorium, rozwój bakterii
      powstrzymuje bowiem zarówno miód z roślin łąkowych (z którego można uzyskać
      wodę utlenioną), jak i z miód, z którego rozcieńczania nie uzyskuje się
      nadtlenku wodoru.

      Właściwości antybakteryjne miodu mogą być związane z zawartością w nim enzymów
      produkowanych przez pszczoły. Jego aktywność może także wynikać z jego
      kwaśności lub z zawartości związków zawartych w nektarze roślin - rozważa
      Cooper.

      Badająca metody leczenia przewlekłych ran na University of York (Wielka
      Brytania) Andrea Nelson zgadza się, co do dobroczynnego działania miodu. Jej
      zdaniem, aby przekonać sceptycznych lekarzy do tego środka, należy
      przeprowadzić kliniczne próby leczenia ran miodem.

      Leczenie trudno gojących się ran jest problemem, ponieważ w wyniku dłuższego
      stosowania antybiotyku, mogą rozwinąć się szczepy bakterii odpornych na
      antybiotyki. Dlatego coraz częściej sięga się po inne, alternatywne środki -
      wyjaśnia Nelson. Wśród nich jest m.in. jodyna, związki oparte na srebrze, a
      także "terapia larwalna" (w której na ranę muchy składają jajeczka, z których
      wykluwają się larwy, zjadają martwą tkankę i niszczą bakterie).

      Niektóre firmy oferują już dziś miód w tubkach czy impregnowane miodem bandaże
      do trudno gojących się ran.

      Szczegóły w piśmie "Journal of Applied Microbiology".

      PAP, mat /2002-11-20 06:23:00
      • Gość: Zola Re: Trudno gojąca się rana (artykuł) IP: *.suwalki.leased.ids.pl 25.11.02, 12:03
        Dzięki za ten artykuł, myślę, że się przyda, choć już stosowaliśmy Kit
        pszczeli, ale miodu nie.
        Dzięki
        • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana (artykuł) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 12:20
          Z tego co oglądałem na Discovery Channel, to larwy much są rewelacyjne ;-).

          Pozdrawiam, andrzej


          > Gość portalu: Zola napisał:

          > Dzięki za ten artykuł, myślę, że się przyda, choć już stosowaliśmy Kit
          > pszczeli, ale miodu nie.
          > Dzięki
          • Gość: koter Re: Trudno gojąca się rana (artykuł) IP: 212.191.70.* 25.11.02, 18:07
            Niech sprobuje smarowanie wlasnym moczem . Znam przypadek
            , gdy taka kuracja pomogla.
    • gevalia Re: Trudno gojąca się rana 03.12.02, 22:10
      Gość portalu: ZOLA napisał(a):

      > Czy macie jakieś sposoby na trudno gąjące się rany? Jest to rana po
      > ugryzieniu psa, babrze się już przeszło 2 lata. Co robić? Pomóżcie.
      Zola skontaktuj sie ze mna!!!!!!! (adres powyzej)
    • Gość: andrzej g Re: Trudno gojąca się rana (artukuł) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 10:03
      PAP, 2002-12-04

      Wyciąg z pestek winogron przyspiesza gojenie ran

      Wyciąg z pestek winogron pomaga w gojeniu się ran i zapobiega powstawaniu
      szpecących blizn - informuje pismo "Free Radical Biology and Medicine".

      Badania przeprowadził na myszach i hodowanych w laboratorium ludzkich komórkach
      zespół Chandana Sena z Ohio State University.

      Myszom z małymi ranami na grzbiecie podawano miejscowo wyciąg z pestek
      winogron, o którym wiadomo, że zawiera dużo proantocyjanidyny, substancji o
      właściwościach przeciwutleniacza.

      Jednak, paradoksalnie, w bogatym w wolne rodniki środowisku rany
      proantocyjanidyna ma działanie wręcz przeciwne - nasila procesy utleniania i
      powoduje powstawanie wolnych rodników. Pod wpływem ekstraktu polepszyło się
      wytwarzanie naskórka, jak również tkanki łącznej - gojenie było szybsze, a
      zrost mocniejszy.

      Działanie wyciągu jest wielorakie. Organizm wytwarza pod jego wpływem więcej
      tenascyny, substancji sprzyjającej wzrostowi ziarniny, czyli szorstkiej,
      różowej tkanki pokrywającej ranę.

      Podnosi się produkcja czynnika VEGF - ułatwiającego regenerację naczyń
      krwionośnych zaopatrujących okolice rany w niezbędne do gojenia substancje. W
      okolicy zranienia wytwarza się więcej wolnych rodników, co utrudnia rozwój
      zakażenia.

      Choć wolne rodniki w nadmiarze są szkodliwe, występują w komórkach zdrowych
      organizmów. W umiarkowanych ilościach mogą pobudzać namnażanie komórek i wzrost
      tkanek.
      • Gość: andrzej Re: Trudno gojąca się rana (artukuł) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 12:35
        Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. Czy pies może poprzez ślinę zarazić
        człowieka jakimś pasożytem? O to trzeba by chyba zapytać jakiegoś kompetentnego
        weterynarza.

        Pozdrawiam, andrzej
        • Gość: piasia Re: Trudno gojąca się rana (artukuł) IP: router:* / *.gazeta.pl 06.12.02, 18:28
          Polecam liście babki szerokolistenj - bylo to juz tu wspomniane. Jest
          doskonała. Swego czasu pracując w ogrodzie odcięłam sobie nożem (zabrudzonym
          ziemią) czubek kciuka wraz z kawałkiem paznokcia. Opłyukałam wodą, przylożyłam
          liście babki, zmieniałam je co dwie - trzy godziny. Rana nawet się nie
          zaogniła!!! Jeszcze nigdy nic nie goiło mi się tak czysto, szybko i bez śladu.

          Na pewno nie zaszkodzi, a można spróbować. Nie boli, nie kosztuje.
          Pozdrawiam
    • Gość: <KUMAK Re: Trudno gojąca się rana IP: SERVER.GHOST.PL:* / 192.168.0.* 07.12.02, 01:34
      Gość portalu: ZOLA napisał(a):

      > Czy macie jakieś sposoby na trudno gąjące się rany?
      Jest to rana po
      > ugryzieniu psa, babrze się już przeszło 2 lata. Co
      robić? Pomóżcie.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<Byc moze trzeba sprobowaci,,,,,,kilka
      dni odciazyc noge tzn. polezec z noga na poduszce ale
      bardzo wazne jest aby nie nosic zadnych ponczoch ,sa
      takie z lajkra czy innmym diabelstwem,ktore powoduje
      uczulenie lub alergie na swieza rane,tak bylo ze
      mna ,zlapalam sie na chaczyk wedkarski.Rana oczyszczona
      przez chirurga slimarczyla sie brzydko,Wystarczyl
      spirytus TRIBIOTYK noga wyzej isuszenie izostala tylko
      szrama.Zycze mamie zdrowia ,ale tez wizyty u
      naczyniowca ,,,,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka