Dodaj do ulubionych

Do eewy2005 i innych

08.02.06, 10:04
Witajcie, witaj EEWO :)
Przeczytałem całe forum, wasze zmagania z tym paskuctwem i inne o WZW C, na
dobrą sprawe siedzę w internecie dobre kilka lat.
Sam borykam sie od dobrych 8 a nawet 14 lat z podobnymi objawami bez skutku.
Był psychiatra przez 2 lata, hematolog, interniści, wizyta w zakaźnym itd itd.
Jedno co mnie Ewo zastanawia to IgG i IgM.
Co wyczytałem:
Przeciwciała IgM pojawiają się jako pierwsze po infekcji i zanikają w trakcie
zdrowienia. Wtedy pojawiają się owe IgG.

Wysokie i nie malejące miano może świadczyć o toczącej się infekcji lub
ponownym zakażeniu, ale ono ma miejsce wyłącznie przy bardzo oslabionym
organiźmie.

Piszesz Ewo o normie IgG. Chodzi dokładnie o to że jażeli ilość przeciawciał
IgG będzie poniżej normy to nie można mówić o chorobie-tzn jeżeli miano IgM i
IgG jest poniżej normy to nigdy nie chorowaliśmy na daną chorobę ( tylko się
nie denerwuj)

U Ciebie IgM ( - ) IgG wysoki (+) I teraz co myślę:
Wirusy ta taka franca myśle o CMV, EBV, HSV1 i 2, i cała masa innych które
siedzą sobie uśpione po przechorowaniu ( przykład HSV-czyli opryszczka dla
nie wtajemniczonych) i tylko czekają na osłabienie organizmu.
Jeżeli przyjdzie to wychodzą z ukrycia i atakują. Miano IgG wtedy rośnie przy
ujemnym IgM - tak jest chyba u Ciebie?
Moje boje trwają już 14 lat. Temp ciała wacha się za dnia 36.9-37.2.
Większość objawów miałem jak u Ciebie, osłabienie, kłopoty trawienne, a teraz
ból w okolicach wątroby. Muszę chodzic do pracy aby utrzymać rodzine, ale
najchętniej powaliłbym się na łóżku i spał całymi dniami.
Zrobiłem dużo badań EBV,CMV, Hbs, HCV,HiV, tomografie, bronchoskopie,
gastroskopie, mofrologie, wszystko kilka razy bo każdy lekarz chciał mieć
świerze!!!!
Jedno jedyne badanie, które miałem nadzieję że coś wniesie to próba
tuberkulinowa i... 25mm. myślałem ze złapałem diabła za rogi, ale płóca mam
czyste jak łza ( fakt, nie skończyłem jeszcze tematu, bo gruźlica może być
wszędzie.)
KOŃCZĄC.

Myślę że kłopot nie musi tkwić w samej cytomegalii( u mnie miano IgG 32), ale
w czymś jeszcze.
Ostatnio byłem u znajomego reumatologa ( pobolewają mnie małe stawy)
Większość swoich kłopotów upatruje z poznaną 14lat temu dziewczyną.
Jego pomysł: chlamydia trachomatis lub ureoplazma( nie wiem czy dobrze
napisałem.
Pozdrawiam wszystki i czekam na wasze opinie. Artur
Obserwuj wątek
    • eewa2005 cześć Arthuros :) 16.02.06, 11:02
      Sprawa wygląda tak, że wysokie IgG przy IgM w normie oznacza, że
      przechorowalismy tę chorobę. Ale! Nie oznacza to, ze wirusa można się w ten
      sposób pozbyć. Niestety- on sobie siedzi w ukryciu i własnie podczas naszej
      niskiej odpornosci może się uaktywnić. Ja raczej jestem pewna, ze dzieki tej
      francy mam zespół przewlekłego zmeczenia. Własciwie mam wiekszośc badań, z
      których wynika, że nic innego mi nie pozostaje.
      Przy Twoich wynikach warto sie zastanowic nad Boreliozą (stawy, podwyższona
      temperatura ciała, osłabienie, watroba- to własnie narządy miąższowe są
      miejscem namnazania wirusa) ewentualnie nad tarczycą (przeciwciała i hormony)-
      ale to malo pasuje. Ta gruźlica pozapłucnowa to też może być , ale chyba za
      dlugo by Cie trzymała- juz dawno byłoby bardzo źle. Twoje IgG wykazuje, że
      chorowałes bardzo dawno temu, albo masz bardzo kiepską odpornośc (moje nadal
      powyzej 250). Zastanowiłabym się bardzo serio- na Twoim miejscu- nad Western
      Blottem na boreliozę ew. PCR na boreliozę (Elisa czyli IgG i iGm darowałabym
      sobie, bo one w późnej fazie w ogóle o niczym nie siwadcza) i nie miałoby to
      dla mnie znaczenia, że np. nie pamietam ukłucia kleszcza czy rumienia. Jesli
      chodzi o te kłopoty po dziewczynie- myśle, że do tej pory brałes niejeden
      antybiotyk, więc dawno byś je wybił. A może szykuje ci sie jakaś choroba
      reumatyczna? Niekoniecznie kości, bo np. tkanek miękkich.
      Pozdrawiam
      Ewa
      • arthuros65 Re: cześć Arthuros :) 20.02.06, 15:23
        Witaj Ewo. Zrobiłem bolerioze w szpitalu zakaźnym na wolskiej (igg i igm - )
        już dawno temu.
        Zastanawiam się cały czas nad wirusemm B, bo ujemny wynik HBsAg nie świadczy o
        braku wiremii!!
        Reumatolog u którego byłem jest specem od chorób tkanki łącznej.
        Przy moim OB-3mm całkowicie wykluczył chorobę o podłożu autoimmunologicznym.
        Na dobrą sprawę pozostaje tylko coś co przenosi się drogą płciową.
        Antybiotyków na dobrą sprawę nie wiele brałem.
        Trzy miechy po owym zajścu doksycyklinę, ale w dawce o połowę za małej, a potem
        ( po 8 latach) leczyłem H. pyroli i tyle.
        Polecę niedługo na szaserów i jeszcze raz zrobię wszystkie markery na wzw.
        Pozdr.Artur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka