Witam. Mam problem. Chodzi o narośl...

21.03.06, 15:35
Mam problem. Chodzi o narośl która wyrosła na moim lewym jądrze... Kiedy mocno
chwyce jądro widać jakieś fioletowe... No własnie nie wiem co to jest:( Jestem
młody i nie wiem skad może sie takie coś u mnie wziąść. Bardzo prosze o
odpowiedz jakiegoś specjalisty! pozdrawiam
    • kwietniowe_cappuccino Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 15:41
      drogi zygmuncie, niestety musisz wziąć swoja narośl i udać sie do specjalisty
      realnego a nie wirtualnego. I to pewnie jak najszybciej.
      • snajper55 Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 16:00
        kwietniowe_cappuccino napisała:

        > drogi zygmuncie, niestety musisz wziąć swoja narośl i udać sie do specjalisty
        > realnego a nie wirtualnego. I to pewnie jak najszybciej.

        Możesz też wysłać ją pocztą.

        S.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 15:48
      To może też być żylak, ale nie dowiesz się, jak nie pójdziesz do specjalisty.
    • zygmunt1 Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 17:00
      To jądro czasem bardzo mnie boli... Snajper55 co masz na myśli? Co mam przesłać?
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 17:02
        Skarbie, nikt Ci bez pomacania jąderka i obejrzenia go nie powie co to może
        być. Dlatego idź do lekarza !!!
      • kwietniowe_cappuccino Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 17:04
        zygmunt1 napisał:

        > To jądro czasem bardzo mnie boli...

        a możesz wytłumaczyć logicznie i zrozumiale, dlaczego już dawno nie poszedłeś
        do lekarza?








        • zygmunt1 Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 21.03.06, 21:35
          najzwyklej w świecie mam cykora... Ja nie wiem dlaczego... Może dlatego że
          jestes ( albo byłm) okazem zdrowia i lekarze są mi obcy... :(
          • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 22.03.06, 10:00
            To nie jest tak, że problem nie nazwany po imieniu nie istnieje. Odwlekając
            wizytę nie zyskujesz nic, prócz pozornego spokoju, ale strach i tak gdzieś
            siedzi w Twojej głowie. A jesli przyczyna jest banalna (żylak) to będziesz
            wściekły że tak bez sensu się zamartwiałeś :-)
            • zygmunt1 Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 22.03.06, 18:57
              A co bedzie jak to bedzie żylak?
              • albertyna666 Re: Witam. Mam problem. Chodzi o narośl... 22.03.06, 19:01
                Lekarz Ci powie, co będzie. Chłopie, bądź mężczyzną, nie płacz na forum, idź do lekarza!
Pełna wersja