ulka74
26.04.06, 17:06
Chciałabym sie dowiedzieć jak się u Was nadciśnieniowców przedstawia sprawa z
pulsem. Ja dziś mam cisnienie 140/90, a puls 54. Do Nowego Roku moim
normalnym cisnienie wynosiła 100/60 i przy takim ciśnieniu czułam/czuję się
najlepiej.Nie wiem co się stało, że na początku stycznia moje ciśnienie
skoczyło na 130/90, od tego czsu czuję się fatalnie, dziś dosłownie rozssadza
mi głowę i pobolewa mnie w klatce piersiowej. Biorę od kilku lat atenolol,
gdyż mam arytmię, niestety na zbicie ciśnienie mi on nie pomaga. Mój lekarz
twierdzi, że podniesionym ciśnieniem przy niskim pulsie nie muszę się
przejmować i nie zmienił mi leków. No może nie przejmuję się bardzo tym swoim
ciśnieniem, ale bardzo źle się czuję, nie mogę normalnie funkcjonować, mam
zawroty głowy. Co robić? Doradźcie proszę, może jest tu osoba mająca podobny
problem?
Pozdrawiam, Ulka.