Dodaj do ulubionych

ząb mądrości..uuuu..

27.07.06, 18:36
hej!mam pytanko,czy komuś z Was wyrzynał się może baardzo boleśnie ząb
mądrości??bo mi rośnie, w dodatku krzywo! od jakiegoś czasu, boli mnie baardzo
po tej stronie głowa i zastanawiam się czy to właśnie ów ząb jest przyczyną
tego bólu??pozdrawiam i b.proszę o odpowiedź...
Obserwuj wątek
    • agakoziorowska Re: ząb mądrości..uuuu.. 27.07.06, 19:20
      jak najbardziej głowa może bolec od zeba madrosci:) mam regularnie ten sam
      problem- usunac i to jak najszybciej (po zaleczeniu infekcji). Oczywiscie sama
      nie mam na to nigdy czasu ale wiem ze zle robie
      • emi97 Re: ząb mądrości..uuuu.. 27.07.06, 20:20
        dzięki za odpowiedź!:)ja jutro idę go usunąć, bo głowa mnie boli tak,że tabletka
        już nie daje rady:(ja też!:)nie wiesz tylko,czy można usunąć delikwenta poprzez
        normalne wyrwanie??czy potrzebny jest zabieg chirurgiczny??on w sumie już w
        większej części się objawił...tyle że urosnął strasznie krzywo!!aj!pozdrawiam!!
        • agakoziorowska Re: ząb mądrości..uuuu.. 27.07.06, 21:00
          daj znac jak bylo:) moze i mnie zmobilizujesz :) hmm no u mnie widac z polowe
          zeba ale reszta jest pod dziaslem i z powodu braku miejsca czesciowo wbija sie w
          kosc (podobno) i zwykłe wyrwanie ponoc nie wchodzi w rachube, ale moze akurat w
          Twoim przypadku da sie to zrobic bez wiekszych komplikacji. Duzo chyba zalezy od
          korzeni zeba...jak beda jakies pozawijane to ponoc moze byc problem (z opowiesci
          kolezanki). W każdym razie trzymam kciuki! narazie polecam paracetamol:) i
          solidaryzuuje sie w bolu no moja osemeczka tez sie niedawno odezwala:)
          • 1mzeta Re: ząb mądrości..uuuu.. 28.07.06, 10:54
            Wiem że zabrzmi to jak z cyklu - nie do wiary- ale mój rośnie etapami z 5 lat
            już będzie, wyrwać nie idę bo rośnie prosto, a boli jak chol.... cały migdał
            mam napuchnięty, policzek też, jeść nie mogę (niezła dieta), czuję się jakby mi
            szczękę chciało coś rozsadzić, mój dentysta powiedział że z 8 nie ma kłopotów
            bo mają schodzące się ku sobie korzenie, a moja mama teraz miała wyrywany
            chirurgicznie - szycie dziąsła, 1 tydz antybiotyk i opuchlizna jak po starciu
            na ringu z Tigerem. PZDR.
            • rita78 Re: ząb mądrości..uuuu.. 28.07.06, 11:35
              u mnie bylo podobnie..dobrych kilka lat dawal znac o sobie okresowo. co jakis
              czas musialam chodzic do dentysty bo zrobila sie jakas kieszen ktora trzeba
              bylo przepłukiwac. jesli rosnie krzywo pewnie bedzie trzeba usunac i z tego co
              wiem przy osemce jest to zabieg chirurgiczny z zakladaniem szwow.
              • emi97 Re: ząb mądrości..uuuu.. 28.07.06, 22:26
                ollaa!!:)no ja już jestem po!!:)ja i mój mądry ząb rozstaliśmy się dziś w
                lekkich bólach w godzinach porannych...szycia nie było, ani chirurgi, bo ząbal
                sporo wyrósł więc było za co złapać:)głupsza chyba bez niego będę;)i wszystko by
                było oki, tylko że dalej mi w dziurze po ząbalu pulsuje i łeb też
                trochę...czyżby pod byłym ząbem zamieszkała ropa???aj:(pozdr!!e
                • ankajak Re: ząb mądrości..uuuu.. 29.07.06, 10:19
                  ja mam 4 zeby madrosci i kiedy sie wyzymaly to bardzo bolesnie. zawsze bylo tak
                  ze przez 3 dni bol byl nie do zniesienia. pozniej mialam spokoj na jakies dwa
                  miesiace i powtorka:) i tak przy kazdym dopoki nie urosly calkowicie:) to
                  zupelnie normalne - nie martw sie. i zycze wytrwalosci:)
    • alys Re: ząb mądrości..uuuu.. 30.07.06, 01:43
      Dzisiaj ,no praktycznie wczoraj mialam usunietego zeba madrosci...myslalam ,ze
      najgorsza czesc bolu jest za mna ,ale po zabiegu czuje sie gorzej anizeli przed
      zabiegiem kiedy to moje zebisko sie wyrzynalo.
      A zaczelo to sie jakies poltora roku temu ,zabek sobie rosl ,pozniej robil
      przerwe i ponownie dawal o sobie znaki ,ogolnie az tak bardzo mnie nie bolal,az
      do swojego czasu, miesiac temu zrobila mi sie infekcja ,najgorzej kiedy zeby te
      czesciowo sa tylko odkryte tak jak moj....z jednej strony bylo juz go widac ale
      reszta zeba pokryta byla dziaslem ,w ten sposob resztki jedzenia dostawaly sie
      po czesc zeba pokryta dziaslem no i infekcja murowana.
      Co sie tyczy calego zabiegu przebiegal on mniejwiecej tak....pare dni przed
      zabiegiem mialam konsultacje z dentysta bylo robione duzo zdjec X-Ray ,z kazdej
      strony by miec pewnosc ,ze zab nie przylega do kosci szczeki ,delikatnie stykal
      sie niestety.Dzien przed zabiegiem czyli w piatk dostalam srodki przeciwbolowe
      ,w sobote rano zrobiony byl zabieg.
      Nacieli mi dziaslo i zaczelo sie "dlubanie" czesc przylegajaca do kosci szczeki
      odlupali ,ale to tylko sie stykalo nie przylegalo doslownie,no musieli jakos
      rozruszac tego mojego "madrego" zeba ,roznymi przyrzadami "podkopywali sie "pod
      zeba a kiedy ruszal sie na tyle wystarczajaco wyciagneli mi go szczypcami.Na
      koniec nalozono mi trzy szwy ,na pozegnanie dostalam leki przeciwbolowe jak i
      przeciwko infekcji/zkazeniu.Przez dwie godziny po zabiegu nie mozna mi bylo
      spluwac ,trzeba bylo rowniez trzymac tampon/gaze na ranie delikatnie przyciskajc
      zebami do rany.
      Jest juz sporo godzin po zabiegu...noc...a ja nie moge wytrzymac ,bol nie
      milosierny ,po 24 godzinach ma byc niby lepiej ....zobaczymy ....biore prochy
      regularnie i nic ,deliktanie przytlumia na chwile,ale za kazdym razem kiedy chce
      przelknac sline czuje jak mnie tam ciagnie/rwie.
      Wszystkim majacym problem z zebami madrosci zycze powodzenia...a szczegolnie
      wytrzymalosci.
      Dodam jeszcze,ze moj zab a raczej zebisko strasznie mialo pozawijane korzenie...
      • max39 czy komus moze polamala sie 8-ka 16.09.06, 19:59
        Mam 29 lat .Rok temu zaczela mi rosnac dolna prawa osemka .Wyrzynal sie bolesnie
        mialem silne bole co kilka miesiecy .Tydzien temu podczas jedzenia sie zlamal
        .Po tym zebie pozostal mi tylko korzen .Wiec pytam czy ktos z was lub ktos z
        waszych znajomych mial moze taki sam problem ?Jak wyglada usuwanie samego
        korzenia zeba i czy jest to mocno bolesne ? Czy to prawda ze nie usuniety korzen
        z czasem zarasta "miesem" i nie ma z nim problemu ?
    • max39 Re: ząb mądrości..uuuu.. 18.09.06, 22:50
      u mnie juz po problemie .dzis mialem usuniety korzen tego zeba .wszystko poszlo
      sprawnie .osemka (a raczej jej korzej dala sie szybko wydlubac .ciesze sie ze
      obeszlo sie bez cieca dziasel i zszywania ich pozniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka