annnnia
07.09.06, 14:51
czesc;
prosze, nie krzyczcie od razu ze mam isc do lekarza, chcialabym wlasnie
porady czy w ogole mam isc czy sie nie przejmowac i przeczekac.
Od ok. trzech, czterech dni rosnie mi pod pacha bolesna grudka; wyglada
jak sliwka po uderzeniu w glowe ;-) tylko jest czerwona a nie
fioletowa. Na zewnatrz niewiele wystaje, ale cholerstwo caly czas boli.
Uroslo to dokladnie w miejscu wezla chlonnego. Na zewnatrz widac tylko
malutki wzgorek, ale czuje ze gula jest "w srodku", boli jak ruszam
reka, wlasciwie od wczoraj boli caly czas samo z siebie.
Problem jest taki, ze jestem w kraju w ktorym uslugi medyczne sa
horrendalnie drogie i dosyc trudno dostepne tu gdzie teraz jestem.
Oczywiscie, mam ubezpieczenie wykupione jeszcze w Polsce, ale nie
usmiecha mi sie procedura uruchamiania tego ubezpieczenia i prob
dogadania sie z miejscowym lekarzem... to zajmie pewnie kilka dni, wiec
moze przeczekac?
Wiem ze trudno jest postawic diagnoze na odleglosc, ale moze
przypadkiem to jakas popularna przypadlosc, ktora sama moze przejsc za
jakis czas? moj maz wysnul teorie o jakis zablokowanych kanalikach w
wezle chlonnym, i ze mie sie tam gromadzi limfa i - jak to ladnie
obrazowo ujal - trzeba zrobic dziurke i spuscic. Za wszelkie dodatkowe
dziurki to ja dziekuje... :/ moze jakies oklady z czegos? (tylko
podajcie, prosze, chemiczna nazwe substancji a nie firmowa leku)
Nie jest to raczej zaden pasozyt ani cialo obce, poza tym nie widze
stanu zapalnego, nie jest to cieple ani zaczerwienione, nie mam
goraczki, ogolnie czuje sie dobrze.
Jesli ktos ma jakies rady, inne niz proby znalezienia anglojezycznego
lekarza za ktorego mi PZU zaplaci ;-), to bardzo prosze o odpowiedz.
pozdrawiam!