Dodaj do ulubionych

szczeliny odbytu

07.10.06, 14:58
Witam państwa. Miałam już kilka razy operowane szczeliny odbytu. W dalszym
ciągu odczuwam pieczenie i swędzenie. Czy ktoś mozę przeżył to samo i zna
jakieś domowe sposoby na zlikwidowanie tych uporczywych dolegliwości? jestem
już naprawde tym załamana.

Grazyna
Obserwuj wątek
    • carlabruni Re: szczeliny odbytu 07.10.06, 18:55
      prosze o odpowiedz.nikt tu nic nie wie o szczelinach odbytu?
      • iljana Re: szczeliny odbytu 08.10.06, 10:44
        No cóż... jak juz nic nie pomaga mozna spróbować tego:

        www.vena-vita.pl/product_info.php?products_id=3410
        www.aquavitae.com.pl/catalog/product_info.php?products_id=800
        www.aptekacalcium.pl/index.php?a=prod&pid=3078
        www.cornetis.com.pl/artykul.php?id=3&rok=2006&numer=1&str_p=17
        czy zamiast czopków Posterisan maść
        a moze pomoże?
        • libra72 Re: szczeliny odbytu 08.10.06, 10:52
          z nikad sie nie biora, czesto sa zapowiedzia zapalnej choroby jelita -Crohna
      • ddziunia5 Re: szczeliny odbytu 30.04.17, 23:30
        Chciałam podzielić się z Państwem swoją przygoda że szczelina. Cierpię na te dolegliwość od 3 miesięcy, powstała po nieprawidłowym założeniu gumki u proktologa. Przez 3 tygodnie chodziłam z bólu po ścianach. Mój proktolog odesłał mnie z kwitkiem i polecił stosowanie Proktis M. Okazało się ze lekarz pierwszego kontaktu też na to cierpiał i powiedział że jego uratował zabieg nacięcia szczeliny. Przez ponad miesiąc byłam na Ketonalu Duo, stosowałam czopki posterisan h i maść lidoposterin z lidokaina. Oczywiscie zmieniłam lekarza i trafiałam do poradni Media Gastr w Łodzi na ul. Mokraj do dr Kamili Bazylinskiej, okazało się że szczelina jest już przewlekła i pojawil się guzek wartowniczy, który powodował ból przy siedzeniu i chodzeniu. Pani doktor powiedziala mi że operacja z użyciem skalpela jest niebezpieczna i można naciąc mięśnie zwieracza co w konsekwencji prowadzi do nietrzymania stolca. W moim przypadku zaproponowała mi udzial w bezplatnym badaniu klinicznym firmy farmaceutycznej z Izraela,która chce wprowadzić na rynek czopki z nifedypiną. Leczenie trwa 8 tyg i przyjmuje się 2 razy dziennie czopek.
        Przed przystąpieniem do tego badania miałam zrobione badania z krwii i moczu oraz ekg. Należy uzupełniać codziennie dziennik oraz dzwonić na infolinię w celu podania skali bólu okolicy odbytu danego dnia. Po krotce napisałam na czym to polega a teraz o efektach. Czopki przajmuje od 8 kwietnia a od tygodnia nie czuje bólu w toalecie, guzek wartowniczy znikł, skala bólu od 1-10 spadła z 7 do 1. Czuję się jak nowo narodzona, nie mam już stresu przed wizytą w toalecie. Mam nadzieję że tak już pozostanie, wizytę u Pani dr mam 10.05. W tym badaniu jest tylko jedna niewiadomą, w związku z tym że to badanie które ma pokazać czy lek pomaga można niestety dostać 2 x czopki z lekiem a można dostać 2xczopek z placebo lub rano placebo a wieczerem czopek. Ja jestem pewna ze dostałam lek 😊. Rozpisałam sie ale może komuś pomogę bo łącze się z Wami w bólu szczeliny, której nie życzę największemu wrogowi. Jeżeli ktoś będzie chciał się dowiedzieć więcej podaje swojego prywatnego maila: ddziunia5@wp.pl. Dodam, że nie działam na zlecenie żadnej firmy, chce tylko pomóc. Pozdrawiam Iza
        • klaudia12326 Re: szczeliny odbytu 14.02.19, 09:48
          Dzień dobry
          Czy mogę prosić o kontakt mam ten sam problem i lekarz wysyła mnie na operację a ból jest potworny.
          Proszę o kontakt
          Magda
    • boenni Re: szczeliny odbytu 09.10.06, 15:59
      Spróbuj smarować balsamem Szostakowskiego - do kupienia w aptece (niedrogi)
      • carlabruni Re: szczeliny odbytu 09.10.06, 19:21
        dziękuje za wszystkie rady;-). piszcie dalej. pozdrawiam.
        • renebenay Re: szczeliny odbytu 09.10.06, 19:31
          kiedys przed laty moja przyjaciolka miala wlasnie podobne problemy po paru
          operacjach i w koncu lekarz rodzinny jej polecil krem Nivea wzglednie inny
          przeznaczony dla malutkich dzieci-swedzenia ustaly.
    • kobietazmienna7070 Re: szczeliny odbytu 12.10.16, 16:50
      Ja się meczę od kilku lat z przerwami. Trudno mi się z tym uporać i zabiegi i leki i dieta i wszystko a to jak jest tak jest. Bólu nie ma jak często bywa rzy szczelinie ale swędzenie i pieczenie. Krwawienie rzadziej. Teraz lekarz testuje na mnie czopki do zamrazania criorectum protect. ponoć nowość ale ja testowałem już prawie wszystko. Zobaczymy. póki co nie swędzi i to dobre.
    • kobietazmienna7070 Re: szczeliny odbytu 14.12.16, 22:39
      z nakładka czy bez wiadomo że przy krwawiącej szczelinie trzeb zrezygnować z papieru. mi mój prokto na dzień dobry powiedział , ze tylko mycie . i chłodne nasiadówki + kwas hailuronowy+ criorectum min. 2 razy dziennie. jakoś funkcjonuję
    • gro75 Re: szczeliny odbytu 03.04.17, 21:35
      U mnie dolegliwości są bardzo zaawansowane i od dawna kwalifikuję się do zabiegu. Czasami atak trwał 1-3 tygodnie, tydzień względnej ulgi i tak w kółko. Od pewnego czasu stosuję pewną mieszankę działań (sam do tego doszedłem) i ataki są coraz rzadsze a okresy prawdziwej ulgi trwają coraz dłużej, nawet 3-4 tygodnie. Potem się zapomnę i tydzień cierpienia murowany. Rano i wieczorem piję len mielony (1,5ł/0,25 szklanki ciepło-gorącawej wody, mieszać energicznie przez minutę), przez kilka dni (3-5) stosuję wieczorem maść proktis-m i stan zapalny mija po około 4-5 dniach. Potem koniecznie muszę kontynuować picie mielonego lnu. Wystarczy przerwa w piciu lnu 7 dni i nowe zapalenie gotowe. To co zauważyłem to po kilku dniach stosowania lnu (po przerwie) trochę się rozregulowuje perystaltyka jelit i dochodzi do rozstrojów żołądka. Reguluję to węglem aktywnym z miętą (tabletki w aptekach) przyjmując węgiel regularnie przez 2 dni. A potem hulaj dusza, nic nie boli ale trzeba tę lnianą papkę pić w miarę regularnie. Nic się nie stanie jak się zapomni 1-2 dni bo śluz z tego lnu jest w jelitach. Jednak tydzień bez papki to za długo i bóle porodowe wracają :) Dla wnikliwych - próbowałem pić mielone siemię lniane ale nie ma takich dobrych efektów jak po otrębach. Oczywiście ciepły prysznic od dołu po każdym wypróżnieniu o ile jestem w domu. Jeśli jestem poza domem stosuję chusteczki dla niemowląt nawilżone rumiankiem. Cierpię na to świństwo prawie 10 lat a dopiero od kilku miesięcy są wyraźne zmiany na lepsze. Maści, czopki czy inne medykamenty przepisywane przez lekarzy nie pomagały mi tak jak to co teraz stosuję. Good luck and enjoy lnianą papką :D
      • gro75 Re: szczeliny odbytu 03.04.17, 21:57
        ten węgiel to wystarczy 1 dzień, żeby nie wpaść w zatwardzenie :)
      • sawilos Re: szczeliny odbytu 19.07.18, 11:37
        gro75, Twoja porada naprawdę mega mnie uratowała :) Dzięki za ten post, naprawdę!
    • zielonaroslinka Re: szczeliny odbytu 31.08.18, 09:35
      Dzień dobry, chcialam podzielić się moimi doświadczeniami że szczeliną odbytu. Pojawiła mi się w 2011 r po urodzeniu córeczki, kiedy to przez kilka dni miałam straszne zaparcia.Lekarz, drogie maści, czopki itp. Nic nie pomagało oczywiście. Wyszłam z założenia, że trzeba znaleźć przyczynę, co z tego, że sobie jakieś maści przeciwbólowe zaaplikuję?
      Zmieniłam dietę, ograniczyłam białą mąkę, przede wszystkim bułki pszenne - z nich musiadłam zupełnie zrezygnować. Było lepiej, ale niewiele, szczelina powracała.
      Choruję jednocześnie na Hashimoto i pewnego dnia zaczęłam szukać w internecie czegoś więcej o swojej chorobie. Przeczytałam że zdziwieniem, że powinnam być na dość drastycznej diecie: bezmlecznej, bezglutenowej, bez ziaren, bez przetworzonej żywności itp. Nigdy nikt z endokrynologów mi o tym nie mówił. A że kiepsko się czułam, przeszłam na tę dietę. I to był strzał w 10! Szczelina zniknęła w ciągu kilkunastu dni i mam z nią spokój do dziś, czyli 3,5 roku!
      Od razu uspokoję: nie jestem już na tej diecie i wiem już co u mnie powoduje szczelinę: tłuszcze roślinne utwardzone, które znajdują się w chyba KAŻDYM wyrobie cukierniczym: ciastkach, drożdżówkach, wszelkich wypiekach w cukierniach i sklepach, kazdej nadziewanej czekoladzie, wafelkach, batonach - są WSZĘDZIE! Nie jadam więc takich rzeczy. Wyjątkiem jest zwykła czekolada gorzka lub mleczna (choć nabiału unikam, ze względu na Hashimoto).
      Kolejna trucizna - pizza z pizzerii. Przypuszczam, że nie ma tam prawdziwego sera, tylko znacznie tańszy zamiennik - produkt seropodobny (z dodatkiem olejów roślinnych, mocno przetworzonych) - po zjedzeniu takiej pizzy na drugi dzień już jest ranka w odbycie i znika po kilkunastu dniach.
      Chleba nie jadam obecnie w ogóle, ale wiem już że dobre pieczywo na naturalnym zakwasie mi nie szkodzi (najlepiej domowy żytni chleb na zakwasie), od 3,5 roku kupne pieczywo jakam bardzo sporadycznie i tylko z pewnej piekarni, bez ulepszaczy. Na 100% szkodzą mi pszenne bułeczki, pewnie mają masę dodatków.

      Moja rada jest taka: zanim wydacie majątek na leki, szpital, zabiegi zacznijcie od zmiany diety. I nie chodzi o zapychanie się blonnikiem, tylko wyrzuceniu z jadłospisu PRZETWORZONEJ żywności. Nie jedzcie słodyczy ze sklepów, nawet tych najdroższych, najlszej marki. Zawsze trzeba czytać skład, unikać wszelkich olejów palmowych, margaryn i innych trucizn.

      A, szczelina pojawia mi się także zawsze po wizycie w restauracji (np. po wakacjach to standard), choć wybieram mięsa grillowane, ziemniaki gotowane itp., to zawsze gdzieś przemycony jest fatalnej jakości tłuszcz.

      Do napisania tego postu z zmotywowala mnie sytuacja mojego czteroletniego synka, u którego też pojawiła się szczelina odbytu. Po pobycie na wakacjach u babci i cioci, które niestety faszerują słodyczami :(
      Zaczęłam szukać znów trochę w necie o tej dolegliwości i zobaczyłam że zdumieniem, że wg lekarzy przyczyna powstawania szczeliny jest nieznana!!!
      Niestety, wszystko tkwi w diecie, tylko lekarze bazują na lekarstwach i w nie święcie wierzą (mój mąż jest osteopatą, ale wcześniej wiele lat pracował w szpitalu jako fizjoterapeuta na oddziale wewnętrznym i głowa mała jakie on historie do domu przynosił - lekarze leczą tylko objawowo!)

      To tyle, mam nadzieję, że komuś pomoże mój post, powodzenia i piszcie, czy Wam też pomogło!
      • zielonaroslinka Re: szczeliny odbytu 31.08.18, 11:43
        I jeszcze jedno! Syrop glukozowo-fruktozowy!!! U mnie działa tak, że szczelina pojawia się niemal natychmiast! Jest też w słodyczach, ale także w napojach, jogurtach, deserkach itp. CZYTAJCIE ETYKIETY!!!
      • ponis1990 Re: szczeliny odbytu 16.12.22, 19:20
        Też mi sie zdaje, że ta przetworzona żywność wszystkiemu winna... Wybaczcie wyciąganie starego wątku, ale szukam info
        • vein8 Re: szczeliny odbytu 18.06.23, 00:45
          Witam. Jestem już gotowa by się wypowiedzieć… moja „przygoda” ze szczelina zaczęła się jakiś czas temu. Zaczęli się standardowo jak u każdego, sądziłam ze przejdzie samo i zignorowałem problem nie lecząc, po jakimś czasie kupiłam jakies dziadostwo w aptece na szczelinę i hemoroidy które jak się okazało nie leczą w szczelinie „przewlekłej” która jest dłużej niż 1-2 miesiące.. w końcu w pewnym dniu kiedy płakałam na toalecie postanowiłam pójść do specjalisty, zaproponowano mi botoks w prywatnej klinice termin miałam za kilka dni pojechałam odważnym krokiem z myślą ze to rozwiąże mój problem.. bałam się ale wiedziałam ze cis za coś zrobiłam botoks (pierwszy w życiu szkoda ze nie na np usta) wiadomo nie jest to sympatyczne badanie igły itd ale można to porównać do podania znieczulenia do dziąseł i dentysty.. jak dla mnie podobne emocje strach lek wrażliwe miejsca itp. Szybko poszło szczęśliwa wróciłam do domu ze wszystko mam za sobą i teraz będzie lepiej.. u mnie botoks nie pomógł jedna wielka siema za grube pieniądze nic się nie rozluźnili może na dzień, dwa.. nic.. ból wracał (tylko na początku wypróżniania, bo ogólnie w ciągu dnia tego nie odczuwałam) zaczęło mnie to poprószy najzwyczajniej w świecie Denerwować bo jestem osoba żywa zdrowa w miarę młoda i nie lubię hak mnie cis meczy.. zaczęła się szarpanina myśli.. co, czemu, jak, dlaczego, czemu ja itd.. jestem szczupła, w ciągłym biegu ruchu.. zawsze załatwiałam się 5 sekund i tyle. Zaczęłam szukać czytać myśleć bi zajęło to mija głowę. Szczelina jest nie zbadana skąd się bierze jest zbyt wiele opcji. Alergie (mam). Jelita. Stres. Sprawy psychiczne, zatwardzenie, zła dieta, wątroba brak odpowiednich witamin itd itp……. Szukałam szukałam szukałam i mam jedna wskazówkę. Wsłuchajcie się w swoje ciało i organizm każdy przypadek jest indywidualny, polecali mi kolanostopie ale ja wiedziałam ze jelitka są zdrowe codziennie rano kibelek zero wzdęć zgagi wszystko pracuje poprawnie, zwęszyli się ujście- poszukałem maść na blizny- cudowna zadziałała(zewnętrznie) i ranki czyli maść z sucralfate, sulfate na rany w błonach śluzowych(lekko wewnętrznie), tydzień nic nie czuje. Prócz tego Koniecznie Kefir, kefir i jeszcze raz Kefir! Najlepiej na noc. Dodatkowo dobre synbiotyk z probotykiem (ja mam do picia na czczo) dużo warzyw, owoców, dużo arbuza, laktuloza raz dziennie w razie w, żeby koniecznie nie dopuścić do zaparc. Mało pieczywa, alkohol ograniczyć do minimum! Zadbać o siebie poczuć się siekepiec ściągnąć z głowy szczelinę i tyle. Lekarz może trochę pomoc ale to MY musimy się wyleczyć, pomyślcie id czego to się zaczęło i o ci prosi Wasz organizm. Jelita i dupa tez są połączone z mózgiem to tyle.
      • lukas1906 Re: szczeliny odbytu 07.01.26, 00:13
        Witam, czy można się z Panią jakoś skontaktować ? miałbym kilka pytań odnośnie tej dolegliwości i tego okresu w którym dieta pomogła.
      • lukas1906 Re: szczeliny odbytu 07.01.26, 00:16
        Witam zielonaroslinka, czy można się z Panią jakoś skontaktować ? miałbym kilka pytań odnośnie tej dolegliwości i tego okresu w którym dieta pomogła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka