Dodaj do ulubionych

problem z okresem - zakrzepy

28.10.06, 22:44
mam teraz okres - jednak coś jest nie tak

pierwszego dnia - było normalnie
drugiego dnia - prawie w ogóle nie było krwawienia. Tak jak normalnie mam
czwartego/ piątego dnia okresu
trzeciego dnia - tj. dzisiaj - przez większość dnia niewielkie krawienie, a
wieczorem poczułam, że coś ze mnie wypłynęło - poszłam do toalety i jak tylko
wyjęłam tampon, okazało się, że był on powleczony czymś co przypominało jakąś
błonę czy zakrzepy, a jeszcze więcej tego zaczęło ze mnie wypływać i aż
spływać po nogach na podłogę - jeszcze więcej zakrzepów + krew, którą
prawdopodobnie blokowały one przez półtorej dnia. Teraz występuje już
normalne krwawienie.

Co to mogło być?

Dodam, że dwa tygodnie temu na treningu coś sobie naciągnęłam i odczuwam bół
w prawej dolnej stronie podbrzusza (lecz jedynie jeśli schylam się, naciągam,
biegnę) - ale nie wiem, czy powinnam te dwie sprawy łączyć ze sobą
Obserwuj wątek
          • wedrowiec2 Re: problem z okresem - zakrzepy 29.10.06, 16:05
            Skrzepy w krwi miesiączkowej mogą świadczyć (ale nie koniecznie) o obecności
            mięśniaków macicy.
            Mogą one (skrzepy) pojawiać się z innych powodów - poronienie czy zaburzenia
            krzepliwości krwi. U niektórych kobiet każdej miesiączce towarzyszą skrzepy,
            szczególnie w pierwszych dniach okresu.
            Idź do ginekologa.
            • akzcalis Re: problem z okresem - zakrzepy 29.10.06, 16:29
              wedrowiec2 napisała:

              > Skrzepy w krwi miesiączkowej mogą świadczyć (ale nie koniecznie) o obecności
              > mięśniaków macicy.
              > Mogą one (skrzepy) pojawiać się z innych powodów - poronienie

              ta opcja na pewno odpada. Od 11 miesięcy jestem na seksualnej abscynencji

              > czy zaburzenia
              > krzepliwości krwi. U niektórych kobiet każdej miesiączce towarzyszą skrzepy,
              > szczególnie w pierwszych dniach okresu.

              u mnie zdarzyło się to pierwszy raz - i pewnie dlatego tak wystraszyło

              > Idź do ginekologa.

              pójdę
      • patina3 Re: problem z okresem - zakrzepy 29.10.06, 15:31
        z tego co ja wiem to wiele kobiet ma miesiączkę w kolorze bardziej brunatnym
        niż jasno czerwonym. u niektorych kobiet zmienia sie to z wiekiem. inny kolor
        jest w trakcie dojrzewania a inny po 20 stce.

        mozna zrobic kontrolne usg zapytac lekarza ale nie jest to chyba powod do
        tragizowania. SPOKOJNIE
        • akzcalis Re: problem z okresem - zakrzepy 29.10.06, 15:58
          patina3 napisała:

          > z tego co ja wiem to wiele kobiet ma miesiączkę w kolorze bardziej brunatnym
          > niż jasno czerwonym. u niektorych kobiet zmienia sie to z wiekiem. inny kolor
          > jest w trakcie dojrzewania a inny po 20 stce.
          >
          > mozna zrobic kontrolne usg zapytac lekarza ale nie jest to chyba powod do
          > tragizowania. SPOKOJNIE

          tylko że tutaj problem nie stanowił kolor, lecz to, że najpierw mnie zatkało,
          jak się okazało jakimiś zakrzepami, które hamowały krew, później odetkało i to
          wszystko, co było przez te półtorej dnia hamowane - wyciekło.

          Zdarzyło się mi to po raz pierwszy w życiu
          • felinecaline Re: problem z okresem - zakrzepy 29.10.06, 16:17
            Oczywiscie, ze skrzepy sa mozliwym WYNIKIEM albo jednym z objawow miesniakow
            lub endometriozy, moglo to byc tez poronienie lub bardzo wczesnie peknieta
            ciaza pozamaciczna, choc chyba w tym ostatnim przypadku przebieg bylby znacznie
            bardziej burzliwy.
            • akzcalis Re: problem z okresem - zakrzepy 29.10.06, 16:32
              felinecaline napisała:

              > Oczywiscie, ze skrzepy sa mozliwym WYNIKIEM albo jednym z objawow miesniakow
              > lub endometriozy,

              wybiorę się do ginekologa (choć dopiero po świątecznym przedłużonym weekendzie,
              bo wyjeżdżam) i dowiem się co to było. Mam nadzieję, że nic groźnego, choć
              wczoraj się trochę wystraszyłam

              > moglo to byc tez poronienie lub bardzo wczesnie peknieta
              > ciaza pozamaciczna, choc chyba w tym ostatnim przypadku przebieg bylby
              znacznie
              >
              > bardziej burzliwy.

              poronienie lub ciąża wykluczone. od 10-11 miesięsy nie uprawiałam seksu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka