Dodaj do ulubionych

Długie życie jest cool

04.11.06, 07:36
mam nieodparte wrażenie, że czytałam już ten artykuł na Waszych stronach
kilka miesięcy temu... oj nieładnie Gazeto
Obserwuj wątek
    • eeeee1 Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 15:55
      obnizenie temp. ciala przez diete u muszek owocowych? w jaki sposob? przeciez
      temp ich ciala zalezy od otoczenia?
      • pdzierza Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 20:21
        Muszkom nie obnizali temperatury tylko zmieniali diete.
        • wujek_wojtek4 Re: Długie życie jest cool 05.11.06, 01:52
          dłuższe życie sucks
    • xxx222 Długie życie jest cool 04.11.06, 16:42
      Optymalną temperaturą jest 36,6st.C, a nie 37st.C. 37 to już stan
      podgorączkowy, świadczący o jakiejś infekcji.
      • wj_2000 Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 17:14
        36,6 to rzeczywiście najczęstsza wartość temperatury zdrowego człowieka, ale ta
        mierzona tradycyjnie, pod pachą. Nie jest to zapewne dokładnie to samo, co
        temperatura krwi w głebi ciała. Już pomiar temperatury w - pardonez le mot -
        pupie daje więcej. Właśnie 37 stopni! Podobnie, współczesne termometry na
        podczerwień wkładane do ucha.
      • ziel2 Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 17:53
        Jeśli to prawda,to mam powody do optymizmu.To nie żart,piszę zupełnie
        poważnie,moja temperatura ciąła prawie nigdy nie przekracza 36,2.Mierzona rano
        pod pacha najlepszymi termometrami nie przekracza 35,8.Nigdy nie miałem żadnej
        grypy,nie wiem co to kaszel itp.Wygląda to może niewiarygodnie,ale to
        prawda.Dla zainteresowanych,być może jakimiś badaniami służę w każdej
        chwili.Mam 52 lata.
        • liina do ziel 2 05.11.06, 10:10
          To co pisza to nie jest nowe odkrycie, bo wiadomo, ze przy nizszej temperaturze,
          spowalnia sie metabolizm, ale sa inne zagrozenia zwiazane z tempeartura niska,
          mianowiecie rak.
          Ludzie, ktorzy nigdy nie choruja i tym samym nie maja od czasu do czasu mocno
          podwyzszonej tempeartyury ciala, zapadaja czesto na raka i to juz jest
          udowodnione naukowo.Tacy ludzie nie bronia sie prawidlowo. Fakt, ze nie miewasz
          przeziebien nie oznacza prawdopodobnie, ze jestes taki zdrowy, lecz moze
          oznaczac, ze twoj organizm sie po prostu nie broni przed wirusami i bakteriami,
          bo gdyby sie bronil, to bys dostawal wlasnie goraczki i innych objawow, ktore by
          wskazywaly na to, ze organizm sie broni, a rak nie lubi zbyt wyskiej temperatury
          oraz wytwarzajacych sie w jej wyniku bialych krwinek o nazwie natural killer,
          ktore raka zjadaja w kazdym prawidlowo funkcjonujacym organizmie, gdzie
          zachowane sa prawidlowe funkcje obronne organizmu.
          Prawdopodbnie z tego powodu natura tej temperatury ciała nie zmniejszyla, bo
          wiaza sie z tym inne zagrozenia zycia.

          • wcyrku1 Re: do ziel 2 05.11.06, 17:55
            liina napisała:

            > ... ale sa inne zagrozenia zwiazane z tempeartura niska,
            > mianowiecie rak.
            > Ludzie, ktorzy nigdy nie choruja i tym samym nie maja od czasu do czasu mocno
            > podwyzszonej tempeartyury ciala,

            Wysiłek, ruch jest wystarczajacym czynnikiem podnoszącym temp ciała. Rzecz w tym
            by się to odbywało w określony sposób i zasadach.


            >zapadaja czesto na raka

            >i to juz jest
            > udowodnione naukowo.

            ??? gdzie masz takie dane.


            > ...Tacy ludzie nie bronia sie prawidlowo. Fakt, ze nie miewasz
            > przeziebien nie oznacza prawdopodobnie, ze jestes taki zdrowy, lecz moze
            > oznaczac, ze twoj organizm sie po prostu nie broni przed wirusami i bakteriami,

            No to życzę Ci Liinio - 52lata bez przeziebień infekcji i niech się tak dalej
            nie broni??


            > bo gdyby sie bronil, to bys dostawal wlasnie goraczki i innych objawow, ktore b
            > y
            > wskazywaly na to, ze organizm sie broni, ...

            Nic bardziej mylnego, to stereotyp. Organizm posiada wiele sposobów obrony,
            jednym z nich jest taki jak ma Ziel/szczególnie mocno ukształtowany/
            Właśnie gorączka swiadczy, że pierwsza bariera została pokonana i infekcja
            JEST JUŻ w organiżmie i najczęściej w tej fazie u dorosłego człowieka jest
            największe prawdopodoieństwo mutacji genów i możliwość powstawania nowotworu.
            Znałem osoby o podobnych cechach i dopiero w podeszłym wieku jak ich organizm
            zaczął " normalnie" reagować zaczęły się kłopoty.

            Ziel2 ma taką naturalną cechę, podobnie funkcjonuje mój organizm ale to pod
            wpływem ćwiczeń mentalnych ASC, również zdecydowanie chlodniej się ubieram i
            śpię. Od ponad 5-6 lat gdy świadomie umiem kierować funkcjonowaniem organizmu
            też nie choruję, nie przeziębam się.
            W sposób świadomy rególuję temp rąk, stóp i w razie potrzeby rozgrzewam krtań
            lub język, Mentalne rozgrzewam miejsce w okół każdej ranki/ wystarczy 5-10 sek.
            Stosowanie tylko takich zabiegów wystarczy by nie mieć gorączki - nie
            dopuszczać do infekcji


            > a rak nie lubi zbyt wyskiej temperatur
            > y
            > oraz wytwarzajacych sie w jej wyniku bialych krwinek o nazwie natural killer,
            > ktore raka zjadaja w kazdym prawidlowo funkcjonujacym organizm
            >
            >

            Nie jestem me4dykiem ale tu już na koniec poniosła Cię fantazja -białe krwinki
            powstają w wyniku podwyższonej temp.??? ufff.
            • liina Mylisz sie. 05.11.06, 19:23
              Podaje strone do badan naukowych nad zaleznoscia zapadlnosci na raka od
              czestotliwosci wystepowania goraczki.
              www.immunolab.pl/content/blogcategory/2/9/
              Badanimi tymi zajmuje sie Zakład Immunologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w
              Toruniu.

              No to życzę Ci Liinio - 52lata bez przeziebień infekcji i niech się tak dalej
              > nie broni??
              >


              Wszystko do czasu.


              Nie jestem me4dykiem ale tu już na koniec poniosła Cię fantazja -białe krwinki
              > powstają w wyniku podwyższonej temp.??? ufff.


              Oczywiscie, jak nie jestes medykiem i nie masz o medycynie pojecia, a jedynie o
              cwiczeniach mentalnych, to sie nie wypowiadaj.
              Widzieles czlowieku kiedys np. morfologie zwykla czlowieka np., ktory ma angine?
              Leukocyty sa podwyzszone i to jest prawidlowa reakcja. Organizm sie broni
              produkujac leukocyty i podyzszajac temperature ciala.

              Moja mama zmarla na raka. Kilka lat patrzylam na ludzi chorych na raka i w 99
              procentach twierdzili, ze cale zycie na nic nie chorowali, a potem nagle ich
              taka choroba jak rak zgiela. Moja mama takze nigdy na nic praktycznie nie
              chorowala, nigdy nie miala wysokiej goraczki, nawet przy anginie, najwyzej do
              38 i koniec.
              Bardzo duza ilosc ludzi chorych na raka w terminalnym stadium choroby dostaje
              bardzo wyskiej goraczki, ktora jest niezmiernie trudno zbic.Organizm budzi sie
              i wykrywa intruza, ale jest juz za pozno.Organizm nie jest w stanie sobie juz
              poradzic z tak duza iloscia komorek rakowych pomoc, ale walczy wlasnie za
              pomoca bardzo wysokiej goraczki, a leukocyty znacznie wrastaja, obserowalam to
              u mojej mamy jak i wielu innych ludziach chorych na raka w terminalnym stadium
              choroby.
              Kilkanascie lat temu wykorzystywano ten mechanizm do leczenia zapalen oczu.
              Jesli bakteria byla odporna na wszelkie antybiotyki,to podawano pacjentowi w
              warunkach szpitalnych krowie mleko domiesniowo, co wywolywalo bardzo wysoka
              goraczke,wzrost leukocytow i organizm pokonywal dzieki temu bakterie odporne na
              antybiotyki.
              Byc moze bedziemy zmuszeni do tej metody wrocic biorac pod uwage, ze wiele
              antybiotykow juz nam nie pomaga, a rak nadal atakuje.



              • wcyrku1 Re: Mylisz sie. 05.11.06, 22:10
                liina napisała:

                > ...
                > Badanimi tymi zajmuje sie Zakład Immunologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w
                >
                > Toruniu.


                Bo takie postawili sobie zadanie badawcze, nie badali innych wariantów


                >
                > No to życzę Ci Liinio - 52lata bez przeziebień infekcji i niech się tak dalej
                > > nie broni??
                > >
                >
                >
                > Wszystko do czasu.

                Rzecz jest natury psychologicznej, lekceważą swoje zdrowie aż przełamią bariery
                odporności


                >
                > Oczywiscie, jak nie jestes medykiem i nie masz o medycynie pojecia, a jedynie o
                >
                > cwiczeniach mentalnych, to sie nie wypowiadaj.

                A niby dlaczego mam się nie wypowiadać? skoro nie czytasz ze zrozumieniem!!!
                Ja napisałem o odporności jaką ma każdy człowiek a Ziel2 w szczególnym
                zakresie polegającej na blokowaniu bakteri wirusów itd zanim przenikna do
                organizmu o czym zapewniam Cię, że właśnie większość medyków nie ma pojęcia tak
                jak Ty nie rozumiesz autostymulacji mentalnej.
                Zapewnie słyszałaś o godzinami medytujących joginach stojacych "na głowie" ...


                >
                > ... w 99
                > procentach twierdzili, ze cale zycie na nic nie chorowali, a potem nagle ich
                >


                Co nie znaczy że nie byli wielokrotnie zainfekowani

                >
                > Bardzo duza ilosc ludzi chorych na raka w terminalnym stadium choroby dostaje
                > bardzo wyskiej goraczki, ktora jest niezmiernie trudno zbic. ...


                Znowu się plączesz w zaznaniach - teraz piszesz o chorobie w ostatnim stadium a
                to jest zupełnie inna bajka. Artykuł w gazecie jest o czym innym.


                > krowie mleko domiesniowo, co wywolywalo bardzo wysoka
                > goraczke,wzrost leukocytow i organizm pokonywal dzieki temu bakterie odporne
                > ...
                > Byc moze bedziemy zmuszeni do tej metody wrocic biorac pod uwage, ze wiele
                > antybiotykow juz nam nie pomaga, a rak nadal atakuje.
                >
                >
                >
                Gratuluje znajomości medycyny i zyczę zdrowia. Obsesyjnie traktujesz raka a to
                jest jedna z wielu chorób.


                • liina Re: Mylisz sie. 06.11.06, 17:58
                  "Bo takie postawili sobie zadanie badawcze, nie badali innych wariantów."
                  "Gratuluje znajomości medycyny i zyczę zdrowia."


                  Nie jest to do konca udowodnione, trwaja badania, ktore jednak wskazuja na to,
                  ze ma to ze soba duze powiazanie, ale tak jak pisze, w latach 80-tych na WAM-ie
                  w Łodzi leczono metoda krowiego mleka z bardzo duzym powodzeniem chorych na
                  okulistyce, gdy antybiotyki nie pomagaly i nie ma w tym nic nienaukowego.Osoba z
                  mojej rodziny byla tak leczona, na tym wlasnie oddziale okulistyki na WAM-ie w
                  Łodzi, w latach 80-tych, z bardzo duzym powodzeniem z reszta, a sytuacja byla
                  juz bardzo ciezka, wysylano ta osobe na rente.Minelo ponad 20 lat i osoba ta
                  pracuje, a jej oczy maja sie dobrze.Dzieki tej wlasnie metodzie uratowano tej
                  osobie wzrok.Na WAM-ie w tamtych czasach byli zwolennicy i przeciwnicy tej
                  metody, ale przeciwnicy odsylali ludzi z kwitkiem na rente, a zwolnenicy
                  wiekszosc z tych ludzi jeszcze dzieki metodzie z krowim melkiem ratowali.
                  Organizm na cialo obce reaguje goraczka, a ta powoduje wzrost produkcji
                  leukocytow, ktore zabijaja wrogow. Jedna z podgrup leukocytow sa tzw. natural
                  killer, ktore maja za zadanie zabijac komorki rakowe i to dzieki nim ludzie
                  normalnie na raka nie choruja.Rozne zdegenerowane komorki powstaja w ciele
                  kazdego z nas wielokrotnie, ale wlasnie ten typ leukocytow stoi na strazy
                  przeciwko komorkom rakowym i je likwiduje.
                  O jakie warianty np, ci chodzi?

                  Rzecz jest natury psychologicznej, lekceważą swoje zdrowie aż przełamią barier
                  > y
                  > odporności
                  > A niby dlaczego mam się nie wypowiadać? skoro nie czytasz ze zrozumieniem!!!
                  > Ja napisałem o odporności jaką ma każdy człowiek a Ziel2 w szczególnym
                  > zakresie polegającej na blokowaniu bakteri wirusów itd zanim przenikna do
                  > organizmu o czym zapewniam Cię, że właśnie większość medyków nie ma pojęcia ta
                  > k
                  > jak Ty nie rozumiesz autostymulacji mentalnej.
                  > Zapewnie słyszałaś o godzinami medytujących joginach stojacych "na głowie" ...

                  Owszem, psychologia tez ma duzo do gadania, jestem jak najbardziej za
                  wizualizacja np. Znam ta metode i umiem takze sama za jej pomoca podwyzszyc np.
                  temperature swojego ciala, wiec wiem o czym mowisz.
                  Powiedz mi jedna rzecz, bo jestem bardzo ciekawa. Jak ZIEL 2 blokuje wirusy i
                  bakterie zanim one przenikna do jego organizmu? Nie da sie zapobiegac
                  przenikaniu wirusow i bakterii do organizmu, owszem, mozesz unikac zatloczonych
                  autobusow, gdzie ryzyko zlapania np. grypy jest duzo wieksze niz na wolnym
                  powietrzu, ale generalnie rzecz biorac, nie ma mozliwosci unikania lub "
                  blokowania" WSZYSTKICH wirusow i baketrii. Wiele wirusow i baketrii atakuje
                  zarowno mnie, Ciebie jak i Ziel 2 i niestety , ale nie da sie zahipnotyzowac
                  wirusow i baketrii i im nakazc aby sobie od nas odeszly i zatakowaly inna osobe.
                  Tylko, ze ja np. dostaje czasem goraczki 39 , a ziel nigdy, bo ja sie bronie
                  dobrze, a ziel broni sie slabo. Nie jest to regula w 100 %, ale jak wynika z
                  badan wstepnych dotyczy ta zasada wiekszosci przypadkow chorych na raka przynajmiej.

                  Powtarzam ci raz jeszcze , ze doskonale rozumiem autostymulacje mentalna i
                  potrafie ja u siebie zastosowac.Uwazam tez, ze jest ona bardzo przydatna w
                  leczeniu raka oraz innych schorzen, ale na zasadzie wyobrazania sobie
                  rzeczywistych procesow zachodzacych w organizmie, a mianowicie jestm za tym, aby
                  chory na raka wyobrazal sobie, jak leukocyty odpowiedzione za niszczenie raka
                  zjadaja np. komorki rakowe. Taki proces jest mozliwy rzeczywiscie w organizmie
                  kazdego chorego na raka, gdyz taki wlasnie proces odbywa sie kazdego dnia w
                  organizmie kazdego z nas.
                  Wyczytalam w literaturze, ze duzo lepiej skutkuja obrazy przyjemne, bez agresji,
                  wiec najlepszym byc moze rozwiazniem by bylo, aby chorzy na raka wyobrazali
                  sobie duza ilsc leukocytow odpowiedzinych za niszczenie komorek rakowych, ktore
                  graja np. na skrzypcach badz innych instrumentach smieszna muzyke lub pajacuja
                  przed kmorkami rakowycmi, a te tak sie smieja, ze w koncu pekaja ze smiechu i gina.
                  Nie da sie zaprzeczyc, ze natural killer sa odpowiedzialne w organizmie kazdego
                  z nas za niszczenie komorek rakowych, a ilosc tych natural killer wzrasta wraz
                  ze wzrostem tempeartury ciala.Poza tym rak w temperaturze ponad 40 stopni
                  zaczyna ginac, ma duzo nizsza odpornosc na wysoka tempearure niz zwykle komorki.
                  Dlatego polaczenie wysokiej tempearatury ciala z duza przy tym iloscia natural
                  killer, moze dac nieoczekiwanie dobre efkty w leczeniu raka.
                  Poszukaj informacji na temat "toksyn coleya"- chirurg, ktory pacjentow chorych
                  na raka w stadium terminalnym eksperymentalnie zarazl swoja mieszanka baketrii,
                  wywolujac u nich bardzo wysoka goraczke. Czesc z tych pacjentow , jesli przezyla
                  infekcje, to pozbyla sie tez raka i zyla latami bez nawrotow.Metoda dosyc
                  ryzkowna, bo mozna przy tym umrzec, tzn.w wyniku zakzenia, ale jesli ktos jest w
                  stadium terminalnym, to nie ma i tak nic do stracenia.


                  "Co nie znaczy że nie byli wielokrotnie zainfekowani"

                  Prawidlowo piszesz. Byli zainfekowani, ale ich organizm sie nie bronil. Stad
                  brak goraczki i objawow choroby i stad przekonanie, ze jest sie bardzo zdrowym i
                  odpornym, co moze byc mylnym czasem stwierdzeniem.

                  Znowu się plączesz w zaznaniach - teraz piszesz o chorobie w ostatnim stadium
                  > a
                  > to jest zupełnie inna bajka. Artykuł w gazecie jest o czym innym.

                  W niczym sie nie placze.Ty po prostu nie znasz od strony medycznej procesu
                  obrony organizmu przed wirusami, bakeriami i min. rakiem.
                  Fakt, iz pacjenci w terminalnym stadium choroby dostaja wyskoej goraczki
                  najczesciej oznacza, ze choroba jest juz w bardzo zaawansowym stadium i ze sie
                  rozprzestrzenia. Wtedy wlasnie organizm ja zauwaza( choc jest juz za pozno) i co
                  robi? Zaczyna goraczkowac,wzrasta temperatura ciala, wzrasta prdukcja
                  leukocytow. Tak sie wlasnie broni przed rakiem.Czy nie lepiej by bylo gdyby sie
                  tak bronil, ale wtedy kiedy jeszcze mozna tego raka opanowac?

                  Obrazy mentalne moga pomoc w walce z rakiem i innymi chorobami, mozna za ich
                  pomoca regulowac swoja temperatura ciala, istnieje taka mozlwisoc, ale to nie ma
                  za duzo wspolnego z faktem, ze organizm broni sie przed wszelkimi intruzami
                  goraczka i wrostem leukocytow we krwi, ktore sa odpowiedzilne za niszczenie
                  wroga, a nie spdadkiem goraczki.
                  Faktem jest, ze nizsza temperatura zwalnia metabolizm i wydluza zycie, ale w ten
                  posob organizm nie broni sie przed intruzem.Zaden prawidlowo funkcjonujacy
                  system odpornosciowy nie broni sie spadkiem temperatury ciala przed bakteriami
                  lub wirusami.Dlatego natura nie przystala jednak na przecietna temperature ciala
                  ponizej 36,6.
                  Pozdrawiam.
                  • wcyrku1 Re: Mylisz sie. 06.11.06, 20:57
                    liina napisała:



                    >
                    > O jakie warianty np, ci chodzi?

                    Choćby takie o których jest ten temat o Ziel


                    >
                    > Owszem, psychologia tez ma duzo do gadania, jestem jak najbardziej za
                    > wizualizacja

                    Znaczenie mojego zdania polegało na stwierdzeniu że zaczynają lekceważyć kolejne
                    sytuacje mogące osłabić ich dobre zdrowie a nie o wizualizację chodziło

                    >np. Znam ta metode i umiem takze sama za jej pomoca podwyzszyc np.
                    > temperature swojego ciala, wiec wiem o czym mowisz.

                    Pisałaś kiedyś pod innym nickiem?


                    > Powiedz mi jedna rzecz, bo jestem bardzo ciekawa. Jak ZIEL 2 blokuje wirusy i
                    > bakterie zanim one przenikna do jego organizmu? Nie da sie zapobiegac
                    > przenikaniu wirusow i bakterii do organizmu, owszem, mozesz unikac zatloczonych
                    > autobusow, gdzie ryzyko zlapania np. grypy jest duzo wieksze niz na wolnym
                    > powietrzu, ale generalnie rzecz biorac, nie ma mozliwosci unikania lub "
                    > blokowania" WSZYSTKICH wirusow i baketrii. Wiele wirusow i baketrii atakuje
                    > zarowno mnie, Ciebie jak i Ziel 2 i niestety , ale nie da sie zahipnotyzowac
                    > wirusow i baketrii i im nakazc aby sobie od nas odeszly i zatakowaly inna os


                    Ja wiem jak ja to robię / w zasadzie nawet nie są to jakieś specj. ćwiczenia/
                    ponieważ to działa, zakładam że Ziel tak ma z natury. Pisałem też poprzednio ,
                    że właśnie decydujący wpływ ma termika ustroju - cieple ręce cieple stopy. Nie
                    jak wszyscy sądzą - podwyższona temp.stanu zapalnego - lecz lekko obnizona temp
                    ogólna tłumiąca w natural sposob stany/ogniska zapalne z jednoczesnym
                    zdecydowanym cieplem powstającym w procesie spalania komórkowego w szczeg w
                    komórkach mięśni w ruchu przyspieszając przepływ krwi.
                    RUCH TO ZDROWIE. Ta amplituda ok 0,5-1 stopnia to taki mini układ hartujący
                    ustrój + poprawne oddychanie.

                    Pierwszą barierą dla bakteri jest skóra - wolne rodniki
                    Umiesz wizualizować - ja to robię jeszcze prościej- Poszukaj na stronach w necie
                    "wolne rodniki" stronę o mechanizmie przełanczania pod wpływem promieniowania UV
                    - wit D - barwnik skóry. Zwizualizuj sobie ten mechanizm a nie będziesz opalać
                    się na różowo nie bedzie stanu zapalnego skóry, nastepnym etapem jest blokada
                    antybakteryjna, virusowa.

                    Te dwa elementy : - sprawna termika ustroju/krążenie/
                    - sprawna gospodarka wolnymi rodnikami
                    > .
                    >
                    > Powtarzam ci raz jeszcze , ze doskonale rozumiem autostymulacje mentalna i
                    > potrafie ja u siebie zastosowac.Uwazam tez, ze jest ona bardzo przy



    • babaqba Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 17:04
      avild napisała:

      > mam nieodparte wrażenie, że czytałam już ten artykuł na Waszych stronach
      > kilka miesięcy temu... oj nieładnie Gazeto

      Czemu za Twoje wrażenia Gazeta ma ponosić konsekwencje?
      • gosia778 Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 17:20
        babaqba napisal(a) strasznie cienki i nic nie wnoszacy komentarz.
        Podobnie jak ja. szkoda czasu.
    • muzg_na_patyku To już stwierdziła Jej Ekscelencja ... 04.11.06, 17:47
      ... "gdyby się udało obniżyć temperaturę naszego ciała tylko o dwa stopnie, żyłybyśmy dwa razy dłużej".
      • rraaddeekk Re: To już stwierdziła Jej Ekscelencja ... 06.11.06, 11:31
        nie jaj ekscelancja, a profesor (ten na wózku) nazwiska nie pamietam, mimo
        tego, ze to kultowy film.
    • antithesis Juz dawno udowodnione, ze ludzie (i zwierzeta) 04.11.06, 18:27
      ktorzy maja lekko obnizona aktywnosc tarczycy, maja obnizona temp. ciala i zyja
      dluzej i wolniej sie strzeja. Wystarczy wiec farmakologicznie badz dieta
      zmniejszyc te aktywnoc i efekt osiagniety.
      • al.1 generalowa Zajaczkowa 05.11.06, 15:34
        lodem sie okladala (pod lozkiem lod trzymala jak spala) i w sedziwym wieku
        kopiac w kalendarz wygladala - podobno - jak dwudziestka.
        Wnioch nasuwa sie jeden, trza przebywac w zimnych pomieszczeniach. Pozakrecac
        wszystkie kaloryfery, pootwierac okna na osiez i chodzic w lekko odzianym.
        Mozna tez przeniesc sie na daleka polnoc, az za Krag Polarny. Mieszkanie za
        Kegiem Polarnym tez ma swoj urok.A
    • koczisss Re: Długie życie jest cool 04.11.06, 18:27
      Zawsze wydawało mi się, ze temperatura ciała, to 36,6 stopnia, a tu piszą, ze 37:)
      • nirgal Re: Długie życie jest cool 05.11.06, 01:16
        na zewnątrz 36.6, wewnątrz 37, próbowałeś mierzyć temperaturę wrzącej wody z
        boku garnka ? :D
        • milaania Re: Długie życie jest cool 05.11.06, 01:39
          bzdura!
          moja mama ma od zawsze podwyzszona temperature i...87 lat i ma sie swietnie
    • bruxellka77 Re: Długie życie jest cool 05.11.06, 09:26
      Mam od lat obnizona temperature ciala. Wygladam o 7-10 lat mlodziej niz moi
      rowiesnicy. Ale mam tez tendencje do tycia i zeby zachowac normalna sylwetke,
      musze bardzo uwazac na to, co jem. Tarczyca zdrowa (przebadana dokladnie
      niedawno). Wiec naukowcy potwierdzaja to, co widze na... wlasnej skorze.
      • totalizator Moj termometr czesto wskazje 12 ta 05.11.06, 09:40
    • abhaod zdrowym,pieknym, bogatym i dlugowiecznym 05.11.06, 10:33
      niz chorym, brzydkim, biednym i krotkowiecznym byc.....
    • konreados1 Długie życie jest cool 05.11.06, 14:13
      Ktoś, kto biegnie w jakimś wyścigu pragnie dobiec do celu, do mety, nie chce
      biec jak najdłużej, chce dobiec...i podobnie jest z naszym życiem. Nie
      zapominajmy, że naszym celem jest życie wieczne, radość wieczna, nie chodzi o
      to, aby żyć jak najdłużej, ale jak najpiękniej... nie traktujmy śmierci jako
      bezwzględnego, ostatecznego końca, to dopiero początek. Weźmy chociaż przykład
      z Jana Pawła II. W chwili odejścia z tego świata był radosny, szczęśliwy, że
      wraca do Domu Ojca... Nie dążmy zatem za wszelką cenę do wydłużenia życia tu na
      ziemi, to chyba nie tędy droga... pozdrawiam
      • pawel_berlin Re: Długie życie jest cool 05.11.06, 17:39
        Masz na mysli skrocenie sredniej dlugosci zycia mieszkancow Afryki srodkowej
        spowodowanej "misyjna dzialalnoscia KK w imie JP2" czego bezposrednim skutkiem
        krotkoterminowym bylo sprowadznie prezerwatyw do podziemia, usuniecie swieckich
        misjonarzy (chocby tych z misji lekarze bez granic)a dlugoterminowym zrownanie
        dlugosci zycia z maximum rozrodczosci przypadajacej na 30-ty rok zycia???? To
        ich masz na mysli piszac "nie chodzi o to, aby żyć jak najdłużej, ale jak
        najpiękniej"???????????
      • pawel_berlin to nie ten dzial 05.11.06, 17:59
        poza tym pomylily sie Tobie dzialy; ten artykul ma charakter popularno-naukowy
        a nie....religijny. Tu sie o kreacjonizmie pisze jedynie z przymrozeniem oka ;-)
    • pixelpainter Preferuje narty wodne ale na Caraibach! gs-arts.ne 05.11.06, 15:18
      .net
      lub
      .nl
    • cookies3 Długie życie jest cool 05.11.06, 19:02
      No coż,chetnie obniżę sobie temperaturę ciała,aby dłuzej pożyć...bo co by nie
      mówić jest ono piękne i fascynujące...

    • nqded -1 C i nawet 40% ? 05.11.06, 20:31
      Mam temperaturę obniżoną o 1 st. C zwykle 35.6!
      Teoretycznie ponad 100 lat bez problemu mógłbym osiągnąć (gdybym był myszą :P)
      • ania719 to juz było - nei chce im sie nowych artykułów pis 06.11.06, 01:58
        to juz było parę miesiecy temu
        nawet tytułu nie zmeinili
        • rraaddeekk mam 35,5 06.11.06, 11:23
          Mierząc pod pachą zwykle mam 35,5.
          Jeśli ktoś prowadzi jakieś badania, to proszę o kontakt na maila.

          Gdy mam jakaś infekcję, to temperatura podskakuje mi do 36,5 i wtedy czuję się
          okropnie (gorączkuję).
          • nqded Re: mam 35,5 06.11.06, 12:59
            Pobawiłem się troche termometrem! Troche się zdziwiłem ... o 0.00 miałem 35.0C
            (śmierć?) !! a teraz(12.56) mam 36,1C Chyba mam rozregulowany termostat :( A
            może to normalne?
      • allspice Re: -1 C i nawet 40% ? 06.11.06, 13:45
        Ale po co myszy taaakie dłuuugie życie?
    • wolt-r Moja żona... 06.11.06, 12:05
      ...pochodzi z tzw. długowiecznej rodziny.
      Podczas, gdy ja w spoczymku mam temperaturę ciała, mierzoną pod pachą, rzędu
      36,5-36,6 st.C. to moja żona ma zawsze tylko 36,2 st.C.
      Gdy u niej temperatura ta podnosi się do około 36,7 st.C ona odbiera to jako
      stan podgorączkowy.
      Coś w tym jest, chyba.
    • marta4551 Długie życie jest cool 06.11.06, 13:49
      Zależy kogo zycie jest długie. Mój kumpel zginąŁ majac jedyne 15 lat i gdzie tu
      jest uczciwośs, a mój barzt zginał jak miał 6 dni . I gdzie tu jest
      sprawiedliwosc na tym swiecie.
    • timoszyk Re: Długie życie jest cool 06.11.06, 16:54
      avild napisała:

      > mam nieodparte wrażenie, że czytałam już ten artykuł na Waszych stronach
      > kilka miesięcy temu... oj nieładnie Gazeto

      A ja slyszalem juz od swojej matki, ze pani Grabowska, ta od Stanislawa Augusta,
      swa urode wielka i dlugie zycie zawdzieczala przebywania w slabo pgrzanych
      pomieszczeniach.
      Ten temnat odgrzewany jest periodycznie. Jak na razie najwiekwsza smiertelnosc
      mamy zima, a najmniejsza latem, a w USA najdluzej zyja mieszkancy Hawaji. N
      aswiecie a z glugowiecznosci slyna japonczycy z lancucha wysp Okinawa -
      najwieksze skupisko stulatkow w przeliczeniu na liczbe mieszkancow.
      Podobnie z dobrodziejstwami niedojadania.

      Wac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka