10.04.03, 17:05
Czy ktos wie jakie skutki uboczne może miec przedwakowaniew chromu. Biorę
tabletki chromu w celu odchudzenia się, chudnę przepięknie, ale obawiam się
co będzie gdy będzie go w organiźmie za dużo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: chrom IP: *.usask.ca 10.04.03, 17:08
      Bedzie zle, nie rob tego. Chrom mozna zalecic w wylacznie malenkich dawkach,
      jezeli w ogole. Grozi ci uczulenie, zatrucie albo i nowotwor.
      • the_kami Re: chrom 12.04.03, 16:47
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Bedzie zle, nie rob tego.

        Hm? To skąd w aptekach taka dostępność przeróżnych preparatów z chromem?

        > Chrom mozna zalecic w wylacznie malenkich dawkach,
        > jezeli w ogole.

        Czy dawka rzędu 200 mcg chromu organicznego dziennie (jak w tabletkach firmy
        Naturell) to zbyt duża dawka? Może zaszkodzić?

        > Grozi ci uczulenie, zatrucie albo i nowotwor.

        Kilka miesięcy temu zjadłam 100 takich tabletek - uczulenia nie miałam, zatruć
        też się chyba nie zatrułam. Skąd to przekonanie o szkodliwości chromu,
        szczególnie w połączeniu z tym, że preparatów chromowych jest teraz takie
        zatrzęsienie w aptekach?
        Dodam, że mnie ten chrom 'robi dobrze' - rzeczywiście nie czuję
        potrzeby 'podjadania' słodkich rzeczy.
        Więc? Jak to jest?

        K.
    • Gość: justy Re: chrom IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 17:44
      u muszek owocowych powoduje zmiany w DNA...
      • easy123 Re: chrom 10.04.03, 17:54
        Gość portalu: justy napisał(a):

        > u muszek owocowych powoduje zmiany w DNA...

        Wiekszosc obserwacji pochodzi z badan na ludziach, ktorzy pracowali z chromem
        na codzien i wchlaniali go zwykle przez skore.
        • Gość: aga Re: chrom IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 14:34
          Na nerki (zaczyna sie od klujacego bolu)
          • Gość: erika Re: chrom IP: *.chello.pl 12.04.03, 14:57
            Nie rozumiem, dlaczego masz go przedawkować - bierzesz zgodnie z ulotką, czy
            kilka razy więcej? Poza tym, skąd masz pewność ,że chudniesz wlaśnie od chromu ?
            • Gość: Artur Re: chrom IP: *.usask.ca 12.04.03, 22:13
              No i nastapila burza. Nie powiem jaka dawka jest bezpieczna bo nie wiem. Nie
              wie tez tego producent, w zwiazku z tym nie mozesz ufac ulotkom. Przykro mi,
              ale chrom jest suplementem niedobadanym. Z tego wynika, ze uzytkownik sam
              decydyje ile brac i jak dlugo. Niektore multiwitaminy tez zawieraja chrom i to
              czasem calkiem sporo. Sprawdzie wiec sklad innych witamin i mineralow ktore
              bierzecie.
              Wydaje sie, ze mala ilosc chromu nie powinna zaszkodzic ale ja milabym powazne
              obawy by brac chrom codziennie przez dlugi okres czasu.
              Sprobujcie chudnac bez chromu.
              • Gość: Artur Re: chrom IP: *.usask.ca 12.04.03, 22:20
                Moze by bylo dobrze, gdyby objawy toksyczne, alergiczne i mutagenne narastaly
                powoli. Dobrze jest dostac taki alarmowy dzwonek sugerujacy przedawkowanie
                chromu. Ale tak raczej nie bedzie. Pierwszym objawem moze byc wlasnie nowotwor
                albo ostre zatrucie. Moze byc troche za pozno na wycofanie sie. Niektore objawy
                moga pojawiac sie z duzym opoznieniem. To, ze teraz polykasz chrom moze
                zwiekszyc ryzyko roznych powaznych chorob za powiedzmy 10 albo 20. Stad trudno
                sie tez rzeczy bada i dlatego tak malo wiadomo.
                Chcieliscie rady to ja macie. Trzymajcie sie od chromu z daleka.
        • Gość: justy Re: chrom IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 22:44
          ale w badaniach nad muszkami używano pikolinianu- takiego jak w tabletkach, a
          nie "chromu przemysłowego", którego szkodliwy wpływ jest znany od lat
    • Gość: Anka Re: chrom IP: *.acn.waw.pl 13.04.03, 14:35
      Mam pytanie do Artura. Skąd posiada wiedzę na temat chromu, czy jest lekarzem
      albo farmaceutą? Czy tylko kpi sobie z kobiet, wśród których bardzo modny jest
      tzw. bio-chrom (podobno nieszkodliwy, oczywiście brany z umiarem). Branie
      chromu rzeczywiście pomaga. Sama nie biorę, bo nie muszę, ale podziwiam
      sąsiadkę, która korzysta z takiej kuracji (1 tabl. dziennie).
      • Gość: Doki Re: chrom IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.04.03, 09:41
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Czy tylko kpi sobie z kobiet, wśród których bardzo
        modny jest
        > tzw. bio-chrom (podobno nieszkodliwy, oczywiście brany
        z umiarem).

        Robic cos tylko dlatego, ze jest modne to JEST powod do
        kpin i Artur mialby pelne prawo wykpic paniusie, ktore
        jedza tabletki, "bo sa modne". Przeciez to czystej wody
        glupota.

        > Sama nie biorę, bo nie muszę, ale podziwiam
        > sąsiadkę, która korzysta z takiej kuracji (1 tabl.
        dziennie).

        A ja bym Twoja sasiadke podziwial, gdyby schudla w jedyny
        pewny i gwarantowany sposob: przestala sie obzerac. Co tu
        jest do podziwiania? Ze ktos bierze tabletke? Byc moze
        ryzykujac zdrowiem, bo przeciez ten chrom jest tylko
        "podobno" nieszkodliwy? I po co? Zeby schudnac...
        Ja przepraszam, ale czasem naprawde nie idzie wytrzymac,
        jak po raz n-ty czyta sie jakies dziwne rzeczy o
        cudownych srodkach na schudniecie, podczas gdy po
        pierwsze wiele osob (zwlaszcza kobiet), ktore tak chca
        schudnac, wcale nie musi, bo nie jest otyla (i przez to
        kwalifikuje sie do psychologa, nie do dietetyka), a te,
        co powinny, wciskaja cos o "zachciewajkach na slodkie",
        zamiast po prostu wziac sie w garsc jak dorosli ludzie
        (byc moze i tu przydalby sie psycholog). Wrrrr....
    • Gość: Dzidka Re: chrom IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 16:05
      kulka_ napisała:

      > Czy ktos wie jakie skutki uboczne może miec przedwakowaniew chromu. Biorę
      > tabletki chromu w celu odchudzenia się, chudnę przepięknie, ale obawiam się
      > co będzie gdy będzie go w organiźmie za dużo.

      Po co masz przedawkowywać? Bierz tyle, ile wynosi zalecana dawka.
      Przedawkowanie czegokolwiek jest szkodliwe (nawet kielbasy :-)
      Tak poważnie, to chrom "aptekarski" występuje w postaci organicznej. To
      swiństwo natomiast, jakie lata w powietrzu (przemysł etc.) i jakie chcąc nie
      chcąc łykamy, jest chromem nieorganicznym, ktory jest rzeczywiście szkodliwy.
      Tyle mojej wiedzy wyniesionej ze szkoły.
      • Gość: katka Do kulki_ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 20:34
        Chudniesz tylko dlatego, że bierzesz chrom? Napisz, proszę, coś więcej, czy
        stostujesz dietę i jakieś ćwiczenia, czy tylko bierzesz chrom? Jak on na Ciebie
        działa? I najważniejsze... ile kilogramów zrzuciłaś?
        pozdro
        katka
        • the_kami Re: Do kulki_ 13.04.03, 22:14
          Gość portalu: katka napisał(a):

          > Chudniesz tylko dlatego, że bierzesz chrom? Napisz, proszę, coś więcej, czy
          > stostujesz dietę i jakieś ćwiczenia, czy tylko bierzesz chrom?

          Sam chrom nie pomoże na dłuższą metę i na stałe. Bez diety, a właściwie stałej
          zmiany nawyków żywieniowych i zdrowego ruchu odchudzanie jest tylko 'na trochę'
          i można się spodziewać efektu jo-jo.

          > Jak on na Ciebie działa?

          Generalnie chrom działa tak, że wyrównuje poziom glukozy we krwi, nie
          ma 'skoków' i nie ma 'zachciewajek' na słodkości. Na mnie to tak działa,
          pytanie tylko, czy naprawdę działa, czy wmówiłam sobie skuteczność? :-)

          A tak naprawdę ze wszystkimi środkami farmaceutycznymi trzeba uważać. Może
          warto, żebyś swojego internisty zapytała, czy możesz to brać (ja zapytałam)?
          No i nie przekraczaj dawki, jaka podana jest na opakowaniu.
          Wprawdzie nie jestem przekonana, że środek sprzedawany pod tysiącem postaci w
          każdej aptece bez recepty jest tak groźny, jak opisane jest to w tym wątku, ale
          z całą pewnością uważać trzeba.
          I powtórzę jeszcze raz - samo łykanie chromu nikogo jeszcze trwale i zdrowo nie
          odchudziło. To może (ale nie musi) pomóc, bo może ułatwić ograniczenie
          podjadania słodkości. Ale żeby zdrowo i trwale schudnąć trzeba zmienić tryb
          życia: ruch + zdrowe jedzenie w sensownych ilościach.

          K.
          • Gość: Artur Re: Do adversarzy IP: *.usask.ca 14.04.03, 01:15
            Wiele lekow ma udowodnione dzialanie rakotworcze stwierdzone u wybranych
            gatunkow zwierzat. Przykladem moze byc np popularny Losek stosowany w chorobie
            wrzodowej zoladka. Potencjal rakowtorczy tego leku nie jest jednak az tak duzy
            u ludzi by zrezygnowac z jego uzycia w medycynie. Jest on rakotworczy dla
            jednych gatunkow zwierzat a nie rakotworczy u innych. Tyle wiadomo. Jak jest u
            ludzi jest mniej jasne. Ale pacjentowi wyraznie oplaca sie usunac powazne i
            bezposrednie ryzyko zwiazane z wrzodem zoladka biorac na siebie nie takie znow
            wielkie ryzyko nowotworu w dalekiej przyszlosci z powodu uzycia leku. Podobnie
            jest z wieloma innymi lekami. Te ryzyka moga przyjmowac rozne formy: ryzyko
            wewnetrznego krwawienia, ryzyko gluchoty itp.
            A jakos nie wierze, i nie ma na to dostatecznych dowodow by chrom okazal
            sie "cudownym" srodkiem odchudzajacym. Dlatego uwazam, ze nie warto brac na
            siebie dodatkowego ryzyko przy tak niejasnych korzysciach. To czy ludzie chudna
            po chromie jest naprawde watpliwe, pomimo, ze sasiadka przysiegla, ze wlasnie
            chrom pomogl jej zrzucic 50 kg nadwagi.
            Dlatego wg mojego zdania (a nie zdania aptekarzy) nie powinno sie chromu uzywac
            a juz na pewno nie w duzych dawkach.
            W tej chwili nie ma dostatecznie mocnych danych by wycofac suplement ze
            sprzedazy, ale jest to rozpatrywane przez FDA w US. Zeby wycofac lek czy
            suplement musza byc bezposrednie dowody, ze takie ryzyko istnieje u ludzi.
            Takich bezposrednich dowodow brak a te posrednie dowody mniej sie licza w
            procesie wycofywania.
            Tak mi sie zadawalo, ze to forum jest dla ludzi, ktorzy chca zrozumiec lepiej
            sprawy zdrowia i medycyny. A tu sie okazuje, ze ulotka z apteki ma decydujace
            znaczenie.
            Ja juz sporo takich ulotek dla lekow i suplementow sam napisalem i wiem jak
            wiele jest w nich polityki i zwyklej inercji administacyjnej.
            Ja tu nie jestem po to by cos komus zabraniac, choc moze nieszczescliwie zbyt
            mocno sie wyrazilem.
            To jest wasza wolna wola.
            Sprawy szczuplosci i zwiazanej z tym urody i atrakcyjnosci sa zbyt silne bym
            mogl z nimi wygrac wystepujac anonimowo na forum. W koncu prawie wszyscy atleci
            tez uzywaja nagminnie sterydow. Biora na siebie swiadome ryzyko liczac na
            wieksze muskuly i moze zloty medal w czasie zawodow. I taka decyzje nie kazdy
            teraz podejmie sam dla siebie i we wlasnym zakresie.
            • Gość: katka Chrom i odchudzanie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 18:36
              Dzięki za informacje jw. Chcę schudnąć tylko trochę i wielkim dla mnie
              problemem jest duży apetyt na słodycze (zwłaszcza na czekoladę). Odżywiam się
              normalnie, nie jem zbyt dużo, ale ruszam się niewiele. Dwa lata temu schudłam
              parę kilogramów, bo przestałam jeść słodycze (miałam silną motywację), a teraz
              wszystko nadrobiłam :-( Robi się ciepło i wskoczę na rower, ale muszę coś
              zrobić, żeby zlikwidować ochotę na słodycze. Jakieś propozycje, Arturze?
              pozdro
              katka
              • Gość: Artur Re: Chrom i odchudzanie IP: *.usask.ca 14.04.03, 20:51
                Gość portalu: katka napisał(a):

                > Dzięki za informacje jw. Chcę schudnąć tylko trochę i wielkim dla mnie
                > problemem jest duży apetyt na słodycze (zwłaszcza na czekoladę). Odżywiam się
                > normalnie, nie jem zbyt dużo, ale ruszam się niewiele. Dwa lata temu schudłam
                > parę kilogramów, bo przestałam jeść słodycze (miałam silną motywację), a
                teraz
                > wszystko nadrobiłam :-( Robi się ciepło i wskoczę na rower, ale muszę coś
                > zrobić, żeby zlikwidować ochotę na słodycze. Jakieś propozycje, Arturze?
                > pozdro
                > katka

                Alez mnie tez slodycze kusza. Ale jak ich nie jem przez kilka dni, to kusza
                coraz mniej. Jedzenie slodyczy to taki samonapedzajacy sie proces - im wiecej
                dzisiaj zjesz tym wiecej ich jesz pozniej lub nastepnego dnia.
                Staram sie by ich nie bylo w domu. Nigdy nie kupuje ich na zapas bo licze, ze
                nie bedzie mi sie chcialo jechac je kupowac gdy nagle ogarnie mnie chec
                zjedzenia czegos slodkiego. (Zeby zona ich nie kupowala to jej wmowilem, ze
                dzieci sa za grube i nie mozemy im dawac za duzo slodyczy- na razie dziala i w
                domu nie mamy zapasow)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka