Buuuuuuuu....

22.01.07, 20:56
Nie palę. Przyznaję się, nie palę. Brakuje mi fajki, nie powiem, ale głód
nikotyny da się odpędzić. Jedyne "ale" - bardzo chce mi się jeść, nemalże jak
w ciąży. Przytyłam, trudno, Jeszcze się nie toczę i nie zamierzam hodować
dodatkowych kilogramów. Zrzucę powoli jak przyjdzie czas i przestanę się tak
obżerać - mea culpa. Tylko że mój mąż, który nie pozwala mi ani palić ani tyć
(gdzie tu sprawiedliwość?!?!) właśnie zabił mnie tekstem "wyglądasz jakbyś w
ciąży była". Tylko że ja w ciąży nie jestem... Zabić chłopa mało... Ale że
sam przytył ponad 10 kg to nic, moich 5- ciu się czepia... buuuuuuu.....
Niech mnie ktoś przytuli...
    • asabird Re: Buuuuuuuu.... 22.01.07, 21:19
      No to pocieszę Cię na zasadzie: a ja mam gorzej, bo zaliczyłam ostatnio "lepszy"
      tekst. Coś tam przymierzałam i pytam: Ładnie mi w tym? Odpowiedź: Tobie już w
      niczym nie jest ładnie. Potem przepraszał, że sam był na nikotynowym głodzie i
      złość mu rozsadzała pewną częśc ciała. Mimo wszystko takie słowa strasznie bolą.
      Do tej pory. A ja mam dzisiaj taki zjazd, że zaraz znowu pójdę do wanny, bo mnie
      nogi same na stację benzynową poniosą :(
    • mamooschka Buuuuuuuu...po raz drugi..... 25.01.07, 20:45
      Się qrwa dowiedziałam że "spodnie ci się tak dziwnie układają z tyłu
      (czyli na doopie)". I tak się żalę, bo mi smutno... Dobrze że się w te spodnie
      mieszczę, a ten mi takim tekstem... ignorant :P
      • triss_m7 Re: Buuuuuuuu...po raz drugi..... 26.01.07, 00:29
        No nie, powalilas mnie tekstami Twojego ignoranta :D
        Trzymaj sie! Szczerze Ci kibicuje!
        • mamooschka Re: Buuuuuuuu...po raz drugi..... 26.01.07, 10:18
          triss_m7 napisała:

          > Trzymaj sie! Szczerze Ci kibicuje!

          Dziękuję... chlip ;) już mi lepiej. W ramach odwetu zaczynam się odchudzać,
          pokażę mu że potrafię, a co! Udowodniłam już że mogę nie palić, to teraz tym
          bardziej musi mi się udać.
    • ipswich1 Nie rycz, głupia. 23.05.07, 09:37
      Masz przewagę wagową więc walnij Go w ryj.:))) I nie rycz mi tutaj, jak teraz
      zaczniesz palić to nie dość że będziesz GRUBA to jeszcze ŚMIERDZĄCA. Więc
      wybieraj? A jak nadal się będzie z Ciebie nabijać to przyjeżdżaj, ja Ciebie
      przytulę. I wtedy będzie mu "gupio" :P
      • mamooschka Re: Nie rycz, głupia. 23.05.07, 21:50
        ipswich1 napisał:

        > Masz przewagę wagową więc walnij Go w ryj.:)))
        Nie mam, on waży nadal więcej niż ja :P
        I nie rycz mi tutaj, jak teraz
        > zaczniesz palić to nie dość że będziesz GRUBA to jeszcze ŚMIERDZĄCA.
        Jestem gruba i śmierdząca od kilku już miesięcy.
        Więc
        > wybieraj? A jak nadal się będzie z Ciebie nabijać to przyjeżdżaj, ja Ciebie
        > przytulę. I wtedy będzie mu "gupio" :P
        A dziękuję, ale przytulania mi nie brak :P

        Pozdrawiam Was serdecznie, niepalący, rzucający, zamierzający i całą resztę też :)
        Jako wstrętny kopciuch zmykam i nie czytam bo mi głupio :P
        Pa!
Pełna wersja