garfield30
26.02.07, 06:51
Witam Wszystkich
Moja kobieta miala kiedys, zanim jeszcze zaczalem sie z nia spotykac,zabieg i
usunieto jej jakas czesc szyjki macicy, wczoraj jak z nia rozmawialem o
dzieciach to powiedziala mi ze nie moze miec dzieci bo to jest z tym
zwiazane, potem jak zaczalem pytac o szczegoly to zaczela sie migac i nie
chciala juz o tym rozmawiac, czy waszym zdaniem usunieto (wycieto) jej
kawalek szyjki macicy bo miala np nowotwor?, czy tez niekoniecznie musi
wiazac sie to z nowotworem?, i najwazniejsze pytanie: czy moga byc przez to
jakies problemy z zajsciem w ciaze?, prosze o odpowiedzi osob, ktore tez
doswiadczyly takiego problemu, dziekuje.