27.04.03, 22:44
Mam nastepny kontrowersyjny temacik. Banki-
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: BANKI IP: *.usask.ca 28.04.03, 04:00
      W dziecinstwie i w mlodosci stawiano mi kilka razy banki z roznych powodow
      kiedy przebywalem u rodziny na tzw wiejskich wczasach. Nigdy, ani razu nie
      pomogly. Moze trzeba w nie gleboko wierzyc.
      • kamea7 Re: BANKI 28.04.03, 15:51
        no wlasnei, Doki to jest kontrowersyjny temat:-)
        Czy Ty tez uwazasz,ze BANKI to tylko bluff???? A jak wyjasnicie fakt, ze po
        postawieniu baniek nie daj Boze przeziebic, bo wtedy grob mogila moze sie
        przydarzyc? Czy naprawde nie ma zadnych naukowych wyjasnien dzialania kuracji
        bankowej na przeziebionego delikwenta???
        Cos mi sie nie chce wierzyc, ze naprawde banki= zero dzialania.
        • Gość: Doki Re: BANKI IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 28.04.03, 16:51
          kamea7 napisała:

          > Czy Ty tez uwazasz,ze BANKI to tylko bluff????

          Banki daja lokalne krwiaki, a te nieswoisty odczyn
          zapalny. Byc moze powoduje to jakiegos stopnia
          immunomodulacje (przestrojenie ukladu odpornosciowego),
          ale znaczenie jest w duzym stopniu rytualne: stawianie
          baniek to cala procedura, uzywa sie przy niej ognia, no i
          nie jest to przyjemne.

          > A jak wyjasnicie fakt, ze po
          > postawieniu baniek nie daj Boze przeziebic, bo wtedy
          grob mogila moze sie przydarzyc?

          Co rozumiesz przez "przeziebic sie"? Byc wystawionym na
          temperature ponizej ilus tam czy jeszcze cos innego? Samo
          pojecie "przeziebic sie" ma bardzo slabe podstawy naukowe.

          Pomozcie mi i powiedzcie jak jest po angielsku "stawiac
          banki".
          • kamea7 Re: BANKI 28.04.03, 16:56
            no Doki, to znaczy przeziebic banki, czyli przewiac, zmarznac, oziebic
            rozgrzane i spocone cialo.. Wtedy to podobno najlepiej msze zamowic. Musze
            zaznaczyc, ze nie doswiadczylam nigdy tego stanu. Banki mialam stawiane,ale nie
            czesto, bom zdrowa jak kon, ale kilka razy sie zdarzylo. Mama mnie zmusila do
            lezenia plackiem, ona stawiala, pozniej smarowala spirytusem plecki. Uwazam, ze
            mi pomagaly. Ale ognia sie balam jak ognia:-)
            Pozdrawiam medicusa Doki`ego.
          • Gość: Artur Re: BANKI IP: *.ss.shawcable.net 28.04.03, 20:48
            Jedyna prawdziwie przeziebioniowa choroba jaka znam jest zapalenie pluc.
            Zapalenie pluc to ciagle choroba z duza smiertelnoscia nawet w erze
            antybiotykow.
            Inne kaszle i katary to choroby infekcyjne - zwykle wirusowe- nie biora sie z
            przeziebienia tylko z kontaktu z wirusem lub bakteria.
            Dlaczego te choroby sa czeste wlasnie zima?
            Nie do konca wiadomo, ale moze tu role odgrywaj dzieci, ktore zima chodza do
            szkoly i wytwarzaja tam rodzaj masy krytycznej. Dzieci przeciez nie myja rak i
            ciagle sie wzajemnie dotykaja. Epidemia pozniej roznosi sie do ich rodzicow a
            potem kolegow rodzicow az w koncu choruje caly narod.

            Jak sie to ma do baniek? Chyba nijak.
        • Gość: Adaś Re: BANKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 09:08
          Z tym przeziębieniem baniek to jest tak:
          Dawno dawno temu jak lekarze leczyli za pieniądze i było ich niewielu, a jedną
          z najbardziej popularnych medycyn do mowych były bańki, babcie, które je
          stawiały interpretowały to tak:
          Postawie ci bańki.
          OK
          Potem delikwentowi (załóżmy że wierzymy Dokiemu) niewiadomo dlaczego robiło się
          lepiej, czyli bardzo często stan zdrowia mu się znacznie poprawiał.
          Babka dbała zatem, żeby się nie przeziębił 2 raz bo wtedy stawała się naukowcem
          i miała dużo klientów.
          Aż tu nagle gość się przeziębił. I co ma zrobić biedna babka? Plecy całe w
          siniakach, a jedyna znana medycyna to bańki - gdzie je postawić na głowie???
          Drugi raz w tym samym miejscu? będzie bolało i trwałe ślady mogą zostać a wtedy
          pacjent może się zdenerwować.

          Adaś
    • Gość: kuku na muniu Re: BANKI IP: diak:* / 10.6.1.* 28.04.03, 16:37
      BANKI są do dupy, te kredyty,odsetki to chyba denerwuje każdego
      • kamea7 Re: BANKI 28.04.03, 16:52
        teee, koles wybierz sie do okulisty/logopedy/psychiatry, a najlepeij do
        wszystkich trzech albo do znachora. Na pewno ci pomoze....
        • Gość: kuku na muniu Re: BANKI IP: diak:* / 10.6.1.* 29.04.03, 14:15
          kamea7 napisała:

          > teee, koles wybierz sie do okulisty/logopedy/psychiatry, a najlepeij do
          > wszystkich trzech albo do znachora. Na pewno ci pomoze....


          ale z ciebie pajac
    • Gość: Doki Re: BANKI IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 28.04.03, 17:50
      Jeszcze nie wiem jak sa banki, ale poszukalem pod
      "autohemotherapy", w koncu to to samo, tylko bez igly.

      Znalazlem:

      www.angelfire.com/ca/instituteofscience/hemo.html

      Ta strona zaznacza na wstepie: "The ability of the living
      body to combat infection is itself truly magical." Na
      takie dictum moj bullshit detector podwaja czujnosc.
      Nastepuje opis tej metody, podparty referencjami sprzed
      drugiej wojny swiatowej. Ale sa i nowsze dane, np: JH
      Olwin, HV Ratajczak, and RV House Successful treatment of
      herpetic infections by autohemotherapy. J Altern
      Complement Med, Jun 1997; 3: 155-8
      Abstract: Herpes zoster (shingles) affects a significant
      number of individuals over age 50. To date, no
      satisfactory treatment has been available. The clinician
      author (JHO) witnessed a dramatic response of a shingles
      patient to autohemotherapy: the pain was completely
      relieved and lesions gone within 5 days with no
      recurrence of either. Treatment of other herpetic
      patients then began with autohemotherapy. Twenty-five
      patients with herpes were given an autologous blood
      transfer of 10 mL of blood from the antecubital vein into
      the gluteal bundle and followed for clinical signs. A
      100% favorable response occurred in 20 patients who
      received autohemotherapy within 7 weeks of the onset of
      clinical signs and 1 other who received autohemotherapy
      at a 9-week interval. No untoward signs or symptoms of
      the treatment occurred. Autohemotherapy has been
      demonstrated to be effective in elimination of clinical
      sequelae in these cases of herpes infections and these
      results justify further rigorous clinical investigation.

      Brak grupy kontrolnej wcale nie przeszkadza panom
      badaczom stwierdzic STUPROCENTOWEJ skutecznosci! To jest
      szarlataneria badawcza i tyle.

      Jest tez, obok zwyklej autohemoterapii, jeszcze wariant
      magnetyczny, chociaz nie wiem na czym mialby polegac...
      Zrodlo: EN Grebnev and AV Shumskii Immunocorrective
      therapy in the treatment of chronic herpetic stomatitis
      by using magnetic autohemotherapy Stomatologiia (Mosk),
      Jan 1995; 74: 37-9.

      Oprocz tego traktuje sie krew przed jej wstrzyknieciem
      ozonem, co ma pomagac, bo ozon jest bakteriobojczy. Ze
      ozon jest rakotworczy, peroksyduje lipidy i generalnie
      szkodzi, nikt nie wspomina, a szkoda.

      Moj wniosek: czy banki komus pomogly, nie wiem. Osobiscie
      sadze, ze jesli ktos jest troche chory, to rownie dobrze
      moze nic nie robic, i tak sam wyzdrowieje, a jesli ktos
      jest bardzo chory, to sa skuteczniejsze i pewniejsze
      (=lepsze) metody leczenia niz banki.

      PZDR
      • Gość: feline Re: BANKI IP: *.dial.proxad.net 28.04.03, 23:07
        raz mi to zrobiono, kiedy bylam malym brzdacem i nie moglam na czas skutecznie
        zaprotestowac. nie bardzo wiem dlaczego i nie pamietam jaki byl efekt (poza
        bolem gardla, bo strasznie sie darlam) Doki wypowiedzial sie juz merytorycznie
        i nie bede go dublowac. Jedno, co chcialam dorzucic, o czym moj uczony kolega
        juz tez wspomnial to wlasnie aspekt "rytualny" tego rodzaju praktyk. W mysl
        powiedzenia, ze "per aspera ad astra" prawdopodobnie ludzie sadzili, ze jesli
        do cierpienia spowodowanego choroba dorzuca jeszcze dodatkowo cierpienie
        zwiazane z koniecznoscia poddania sie jakiemus zabiegowi tego typy - a bywaly
        takze banki "ciete" - ha, ha - nie neci cie to, Kameo? to moze latwiej
        np "odkupia swoje winy", ktore sprowadzily na nich chorobe?
        A co do "przeziebienia" baniek - efekt jest zapewne podobny do tego, ktory
        wystapi, kiedy zgrzana "do siodmych potow" i do czerwonosci znajdziesz sie w
        chlodzie, w przeciagu, czy nie daj Boziu wskoczysz do zimnej wody.
        W imieniu wlasnym, specjalistow od leczenia poparzen i ...strazakow zachecam
        do...wstrzymania sie. Jesli jeszcze jestes w posiadaniu "zabytkowych"
        instrumentow sluzacych do tego celu sprzedaj wyspecjalizowanemu kolekcjonerowi
        (widuje takowe na popularnych u mnie "brocante'ach", albo zmien ich funkcje
        na ...kieliszki (inny sposob rozgrzewania sie ;-)))-praktykowac z umiarkowaniem)
    • Gość: Adaś Re: BANKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 01:01
      Od dziecka mi stawiano bańki i do dziś bez protestu poddaje sie temu zabiegowi.
      Mnie one pomagają nie wiem czy z wiary czy z ciągle niewyjaśnionej do końca
      zasady działania i wcale sie ich nie boję. Cały problem i obawa w tym aby
      stawiający wykazał odrobinę zręczności i nie parzył bańkami tylko je przysysał,
      wtedy sprawiają one nietypowe uczucie zasysania a napewno NIE ból. Teraz takie
      czasy, że można kupić bańki szklane bezogniowe, albo gumowe do koloru do wyboru.

      Kamea, ja też potrafię i mogę postawić bańki ogniowe bez strachu i
      poparzenia. ;-)))Poważnie.

      Adaś

      PS: po angielsku stawianie baniek - cupping, po niemiecku - schröpfen
      • Gość: Doki Re: BANKI IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 29.04.03, 07:53
        Gość portalu: Adaś napisał(a):

        > Mnie one pomagają nie wiem czy z wiary czy z ciągle
        niewyjaśnionej do końca
        > zasady działania

        Nie mozesz wyciagnac takiego wniosku, bo jak? "Bylem
        chory, postawili mi banki i wyzdrowialem"? To jest czesty
        blad logiczny, zwany "post hoc ergo propter hoc".
        Poszukaj w Google'u pod "fallacies", to znajdziesz wiecej
        bledow. Z tego, ze wyzdrowiales po bankach, nie wynika,
        ze wyzdrowiales dzieki bankom. Z chorob, na ktore stosuje
        sie banki, zdrowieje sie tak czy owak. Co innego, gdybys
        umarl, bo nie zastosowano baniek- wtedy moglibysmy
        rozmawiac o niebezpieczenstwie przeoczenia diagnozy np
        zapalenia pluc z powodu przywiazania do baniek.

        > PS: po angielsku stawianie baniek - cupping, po
        niemiecku - schröpfen

        Dzieki. Poszukalem literatury- prawie wylacznie chinska,
        wiec nie moge przeczytac, a streszczenia sa rzadkie i
        niekompletne.

        Z koniecznosci zostaje przy swoim: nie ma pewnosci co do
        skutecznosci baniek, a i potrzeba stosowania tej metody
        wydaje mi sie niewielka.

        PZDR
        • Gość: Adaś Re: BANKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 08:55
          Masz troche racji, ale... To jest tak jak z piramidami w Egipcie. Żadna
          współczesna technika budowlana nie jest w stanie ich zbudować, a starożytni
          albo tam nie wiadomo kto poradził sobie z tym nieźle i tak skutecznie że stoją
          do dziś. Tak samo bańki ktoś kiedyś pierwszy raz postawił bo odkrył w nich
          jakąś moc. Podobno chińczycy 3000 lat temu. Jak przywędrowały do Polski
          (Europy) i skąd się wzięły??? Może ktoś wie.

          Polecam napisać w wyszukiwarce np. googlu cupping (tu uważj bo sie pojawią
          miłośnicy kawy, drewna, paru zboczeńców co też jest ciekawe i choroby oka
          proponuję napisać medical cupping) lub schropfen i znajdziesz mase artykułów
          fakt że w tych językach, które może przybliżą zjawisko. Jest też naszych
          polskich stron trochę. A jeśli to mało polecam książkę dr. Heidwig-
          Piotrowski "Sztuka stawiania baniek"

          Może i masz rację co do skuteczności tej terapii ale skąd zatem taka
          popularność w Polsce i ne tylko?

          Adaś
      • kamea7 Re: BANKI 29.04.03, 07:58
        Ja sie zwsze darlam, tak rytualnie;), ale niestety moja mama miala silniejszy
        dar przekonywania. P bankach nastepowala uczta: kanapki, zupki, desery.... Bo
        ja wtedy dostawalam szalonego apetytu. Im nardziej jestem chora, tym wiecej
        moge zjesc.
        No, Feline zartow sobei nie rob. Baniek nie mam , ala mama ma i zawsze, gdy
        przyjade do domu( gdzies tak raz na rok) nastepuje dyskusja i przekonywanie, ze
        jednak banki powinnam kupic i ze soba wziac na obczyzne. Bo nie wiadomo , kiedy
        sie moga przydac.
        Adas, no to juz jest nas dwoje hm, bankarzy:-)
        • Gość: Adaś Re: BANKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 09:21
          > Ja sie zwsze darlam, tak rytualnie;),

          No a tak naprawdę z perspektywy czasu - powiedz opłacało się tak drzeć było o
          co, tak bardzo bolało???
          A dziś? Co wybierasz antybiotyk po którym kręci się we łbie czy bańki?

          Ja jakoś byłem grzeczne dziecko, leżałem cicho i zawsze zgadzałem się bez
          protestów. Nawet mi się trochę podobało.

          > Adas, no to juz jest nas dwoje hm, bankarzy:-)

          Nooo dwoje to już tłum może założymy jaki klub albo pogadamy na jakimś GG albo
          ICQ
          GG 2602082
          ICQ 55701599
          :-)))
          Adaś
    • Gość: elka Re: BANKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.03, 13:52
      cześć wszystkim !
      Z całą odpowiedzialnością polecam wszystkim gumowe bańki. Są nowoczesne,
      bezpieczne , łatwe w obsłudze ( można je samemu nałożyć ) łatwe w utrzymaniu i
      co najwazniejsze - praktycznie niezniszczalne! Acha no i super ważne : można
      po ich założeniu chodzić po domu, jeżdzić samochodem , na rowerze i iść na
      drugi dzień np. do pracy ( ale oczywiście już bez baniek! ) . Nie ma obawy o
      przeziębienie baniek.Można je kupić w sklepach zielarskich. Cena około 25 zł.
      za 4 sztuki różnej wielkości. Pomagają na wiele dziwnych i mniej dziwnych
      chorób. Sama je stosuję z bardzo dobrymi efektami. Szklane bańki to przeżytek i
      nie polecam.
      • kamea7 Re: baniaczki-banieczki 29.04.03, 23:08
        A to zostalam zaskoczona! Nigdy nie slyszalam o gumowych bankach!
        Wiem ,ze sa szklane, trzeba zapalic wacik nasaczony spirytusem, wlozyc w
        banke, zeby sie wytworzyla proznia, cyknac na bolace plecki i trzymac ok 10
        min. Ale gumowe? I zeby jeszzce jezdzic na rowerze? z bankami? Przeciez nie
        mozna baniek trzymac godzinami na sobie. Napisz cos na ten temat, bom
        strasznie ciekawa. Gumowe? Powaznie czy zart? I na jakie dolegliwosci
        stosujesz? Pytam sie z ciekawosci.

        Baniaczku, czyli Adasiu. GG ani ICQ nie mam, bo wyrejestrowalam. Troche
        szkoda, bo taka dyskusja o technice Wwydaje mi sie , ze duzo wiesz na ten
        temat:-)))
        Wiesz, ja sie darlam tak rytualnie, no bo jak to tak, poddac sie tylko na
        haslo stawiamy banki? Przeciez to straszne- szklane banie, ogien, czarne
        placki i to straszne lezenie plackiem przyduszonym ciezarem baniek. Straszne!

        Pozdrawiam Baniaczka-Adasia:-)))( moze wolisz byc nazywanym Termofor?, ale to
        moze juz przy innej dyskusji;-)
        • Gość: Adaś Re: baniaczki-banieczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 23:46
          > A to zostalam zaskoczona! Nigdy nie slyszalam o gumowych bankach!

          A to nieuważnie czytasz posty bo juz o tym pisałem wcześniej. Nauka i medycyna
          zaczęła podchodzić do tego naukowo wymyślili gumowe i do tego polecają je
          stawiać w określinych przez akupunkturę punktach w zależności od rodzaju
          dolegliwości. Szczegóły na stronach akupunktury za dużo by tutaj o tym pisać.
          Daj jakiś e-mail to cię jeszcze bardziej zaskoczę.

          > Wiem ,ze sa szklane, trzeba zapalic wacik nasaczony spirytusem, wlozyc w
          > banke, zeby sie wytworzyla proznia, cyknac na bolace plecki i trzymac ok 10
          > min.
          > Baniaczku, czyli Adasiu. GG ani ICQ nie mam, bo wyrejestrowalam. Troche
          > szkoda, bo taka dyskusja o technice Wwydaje mi sie , ze duzo wiesz na ten
          > temat:-)))

          Czasami warto wiedzieć więcej niż tylko to, że szkło, ogień, ból, spalony
          pacjent, spalony dom, cała wieś i okolica.
          To dopiero straszne!

          > Wiesz, ja sie darlam tak rytualnie, no bo jak to tak, poddac sie tylko na
          > haslo stawiamy banki? Przeciez to straszne- szklane banie, ogien, czarne
          > placki i to straszne lezenie plackiem przyduszonym ciezarem baniek. Straszne!

          Ale jakoś w zdrowiu dotrwałaś do dziś! I coś mi się wydaje, że bez dziur w
          plecach, spalonych na popiół części ciała i pogruchotanych kości ciężarem
          baniek.

          > Pozdrawiam Baniaczka-Adasia:-)))( moze wolisz byc nazywanym Termofor?, ale to
          > moze juz przy innej dyskusji;-)

          Noooo dzięk za pozdrófko baniuszko-kameo :-))) a co do tego ma termofor??
          Zaczynamy dyskusję o prawie przechowywania ciepła lub bardziej naukowo - prawie
          zachowania energii??

          Adaś
          • kamea7 Re: baniaczki-banieczki 30.04.03, 12:10
            a to mnie zintrygowales, Adasiu!Widze, ze tak zwane "baniaki" to naprawde temat
            na bardzo szeroka i doglebna dyskusje. Wprost temat -studnia.
            mail? pisz na gazetowy, jestem swiatla, ale chce byc jeszcze bardziej
            oswiecona.
            Wiesz, z tych praw fizycznych to ja kiepsciutka, wiem z energia, jakies ruchy,
            ciala lotne, plynne, stale...i jeszcze prawo Newtona, ech , duzo tego bylo, ale
            nauczyciel byl kiepski i niewiele pojelam. A ile zapomnialam!

            pozdrawiam- kamea nr 7 ( Czy widziales film "8 , nieznany pasazer Nostromo"?
            Ja mam tylko nr 7;-)Ale film polecam, niesamowity!!! A moze zaczneimy temat
            psychologiczny?
            Dlazczego lubimy sia bac?
            A nasze medicusy wszystko nam wyjasnia naukowo, chociaz my wiemym, ze poza
            naukowymi teoriami jest jeszcze COS;-)
            • Gość: Adaś Re: baniaczki-banieczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.03, 18:40
              Coś ten mail nie działa mailnij mi coś na adas62@tlen.pl jak wróce to odpisze
              Adaś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka