siostra.sister
17.03.07, 00:38
no to ładnie. do tej pory jak sie denerwowałam i nie mogłam zasnąć to brałam
talbetki na sen. a teraz będę cała w strachu, nawet tabletka nie pomoże na
nerwy. co jeśli w nocy zadzwonię do kolegi z pracy i mu naubliżam, albo
wybiorę się na "joy ride" w koszulce nocnej? wolałabym nie wiedzieć o takich
skutkach ubocznych, jak babcię kocham!