gania76 31.03.07, 19:26 Stłukłam termometr rtęciowy, co robić? Pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jeanne72 Re: Stłuczony termometr 31.03.07, 19:39 Staraj się nie wdychać oparów rtęci - rtęć jest szkodliwa tylko w tej formie. Wywietrz mieszkanie. Tu masz niezły link: www.npr.prolife.pl/rozbity_termometr.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mania3 Re: Stłuczony termometr 31.03.07, 21:47 O, Jezus Maria!!! A ja zbiłam termometr i to nie raz.Pozmiatałam mniej więcej i tyle. A skad miałam wiedzieć jak sie postepuje w takim wypadku?! Czy coś mi grozi? Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: Stłuczony termometr 01.04.07, 09:15 w tych poradach nie pisza co najwazniejsze; po bardzo ostrożnym zebraniu rteci, zakraplaczem , taśmą klejącą, kartką papieru oczywiście przy otwartrym oknie, do: najlepiej zakręcanego słoika, ; należy taką powierzchnię POSYPAC SPROSZKOWANA SIARKĄ- która neutralizuje rtęć; szczególnie dotyczy to wszystkich szpar, gdzie mogła wpaść rtęć jeśli jest to np dywan to posypany siarką na balkon; posypywać należy parokrotnie, za każdym razem sciagając np. pedzlem poprzednią warstwę siarki siarke można dostać w sklepie z odczynnikami ( Siarka sublimowana- bardzo drobny proszek)- i dobrze ją miec w domu ( przydaje się do róznych celów np. odkażanie balonów do wina :) --- dagmargallery.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mania3 Jakie konsekwencje? 01.04.07, 12:19 Mam prosbę.Czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć jakie są konsekwencje niewłaściwego postepowania po stłuczeniu termometru? Tak jak pisałam wyżej, pozmiatałam tylko, nawet nie wiem na ile dokładnie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: Jakie konsekwencje? 01.04.07, 13:04 Możliwe jest zatrucie rtęcią. Mogą pojawiać się np. bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, biegunka. Może dojść do uszkodzenia nerek. Ale tylko w wypadku, jeśli rtęć pozostała w pomieszczeniu, w którym przebywają ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil_boni Kiedyś taki termometr stłukł mi się w sypialni... 02.04.07, 12:17 ... jak miałem kilka lat, pamiętam, że rtęć "rozlała się" po podłodze i, pomimo usprzątnięcia jej, jeszcze przez parę tygodni mogłem zauważyć jej kulki w szparach między klepkami parkietu... I spałem w tym pokoju, a ma on jakieś 10 m2!! Qrde! Czy taka powoli parująca rtęć naprawdę zatruwa? Aż nie chce mi się wierzyć! Odpowiedz Link Zgłoś