gazetka23
05.04.07, 00:20
Na Hemoroidy choruje od 4 lat :( za mną lekarze i rózne maści, tabletki, czopki :( które pomagają tylko na "chwile" :(
Moje pytanie jednak dotyczy jedzenia
Przez te lata "zasuszyłam" żołądek, bo nie jem białego pieczywa, ziemniaków, słodyczy, a naleśników czy pierogów to smak zapomniałam :( nie jem też smażonego mięsa ani żadnych zapiekanek. Mój obiad to np 2 kromki Wasy z plasterkiem sera czy wędliny :( albo szklanka osolonego kefiru ze szczypiorkiem i jedną rzodkiewką, lub owoce. WIEM, ŻE TO MASAKRYCZNE JEDZENIE :( ALE JEM TAK ŻEBY NIE BOLAŁO :( A ODWIEDZINY W WC BYŁY BEZBOLESNE I BEZKRWAWNE.
Próbowałam sportów :(
Bieganie odpada, tak samo jazda na rowerze :( po tym wraca choroba :/ :(
Spróbowałam spacerów od stycznia po 10 km :)dziennie ale i to niewiele daje.
Jestem zmęczona już tą chorobą a nie stać mnie na bezbolesne zabiegi w klinikach :(
Ale co jeść???? Ja bez lekarza wiem że mam anemie :( bo przy tej chorobie odechciewa się jeść wiedząc jakie są konsekwencje :(