Dodaj do ulubionych

Toksoplazmoza

09.04.07, 13:14
Witam. Mam problem, dowiedziałam się że mam toksoplazmoze oczną (węzłową
najprawdopodobniej też), uszkodziło mi to narząd wzroku i nie widze na jedno
oko. W internecie jest duzo informacji na temat tej choroby, jednak nie ma nic
o tym co robic kiedy juz ją się ma i się ją leczy. Moze wiecie coś na ten
temat? Czy mogę np kogos tym zarazić, albo jakie są następstwa tej choroby?
jak duze jest prawdopodobieństwo ze bede miała nawrót? Czy bede zdrowa jesli
jest to toksoplazmoza wrodzona?
Obserwuj wątek
    • megi_25 Re: Toksoplazmoza 10.04.07, 10:19
      Napisz do mnie na gg 5120064.Też chorowałam na toxoplazmozę.
    • abi_moon Re: Toksoplazmoza 10.04.07, 19:48
      Hej.
      Kilka dni temu dowiedziałam się od hematologa, że obecnie Toksoplazmozy się nie
      leczy - co wprawiło mnie w wielkie osłupienie.
      I zupełnie nie rozumiem takiego podejścia biorąc pod uwagę, jakie szkody czyni
      ten pasożyt.
      Oglądałam też ciekawy program niedawno na Discovery o pasożytach, w którym min,
      była mowa o wpływie Toksoplasma gondii na zachowanie nosiciela... jak dla mnie
      trochę przerażające.

      Jako dziecko byłam leczona przez 2 tyg nie pamiętam, czym (nazwa leku) bo było
      to w szpitalu.
      O zakażalności człowiek od człowieka nie słyszałam, najszybciej od kotów,
      ponieważ są one głównym nosicielem tego pasożyta.
      • mandy5 Re: Toksoplazmoza 18.05.07, 21:18
        Witam.
        Niewiem jak jest z leczeniem wrodzonej toxo. Mnie pasożyt zaatakował w zeszłym
        roku. Po tym jak hematolog zlecił mi badania na toxo( ze względu na rosnące
        węzły chłonne) i potwierdziło się, że mam, odesłano mnie na oddział zakaźny i
        byłam tam leczona( nie w szpitalu)dość długo, bo w sumie 7 tygodni brania
        rovamycyny co 8 godzin, kwasu foliowego i cotygodniowych badań krwi, ale
        leczenie przyniosło skutek, bo jak dotąd wszystko jest w porządku. Choć moja dr
        twierdziła, że niekoniecznie leczenie zakończymy na tej dawce :-((, ale mnie
        się udało.
        Jeśli chodzi o zakażenie człowiek - człowiek jest raczej nierealne ( chyba, że
        teoretycznie poprzez "zmieszanie krwi" ) tak przynajmniej mówi moja dr, ale w
        praktyce nie spotkała się z takim przypadkiem. Toxo równie dobrze
        łatwo "złapać" jedząc surowe mięso np. tatara
    • domi93 Re: Toksoplazmoza 04.05.07, 09:03
      witaj widzisz ja tez mam ten problem choruje na toksoplazmoze. Mam ciagle stany
      podgorączkowe, jestem oslabiona, mam zlewne poty. Niestety lekarze nic sobie z
      tego nie robią trwa to już 8 miesiac a oni wciaz mowia ze to samo przejdzie.
      • melisa-bb Re: Toksoplazmoza 17.05.07, 20:16
        A jakie miałas wyniki IGg IGm na toxoplazmozę . Mnie zaczęli leczyc
        Rovamycyna. Pobolewały mnie węzły chłonne pod pachami, szyjne, miałam biopsje
        nadobojczykowego z podejrzeniem ziarnicy, ale nie stwierdzono złośliwości.
        • domi93 Re: Toksoplazmoza 22.05.07, 15:36
          igm 1,6 (dodtni) , igg 172 (dodatni) mnie nie chca leczyc bo to sie leczy tylko u kobiet w ciazy i jak sie
          ma wezly powiekszone tak jak ty, a reszta musi sie meczyc niestety
          • mandy5 Re: Toksoplazmoza 22.05.07, 20:13
            spróbuj iść do lekarza chorób zakaźnych, on nie powinien cię zostawić samej
            sobie. Poza tym 8 miesięcy nic nie robienia to przesada. Powiedz, że planujesz
            ciążę lub zmień szybko lekarza.
            • domi93 Re: Toksoplazmoza 25.05.07, 14:37
              ja chodze do lekarzy zakaznikow profesorow docentow itp i oni wszyscy dalej
              twierdza ze to samo przejdzie mozna oszalec
    • mandy5 Re: Toksoplazmoza 23.05.07, 16:33
      Brawo unhappy. Ale Romuś przynajmniej załapał(a), że toxo to nie wirus ;-))A to
      już sukces
      • donciaw Re: Toksoplazmoza 23.05.07, 17:33
        Witam, podciągnę się i ja po ten wątek, bo znikąd pomocy:(
        Otóż ja planuję ciążę i w badaniu toxo okazało się ,że mam dodatni IgM -11,4,(
        dodatni powyżej 7,89), a IgG ujemny. Po 3 tyg. badanie powtórzyłąm ale w innym
        lab. no i wyszły mi oba miana ujemne, z tym,że inne jednostki i normy, ale to
        chyba dlatego,że inne lab. No i teraz nie wiem co dalej-badać jeszcze raz, czy
        mieć pewność, że jednak jestem zdrowa?? Już mi trochę szkoda kasy na te
        badania...Ale z drugiej strony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka