12.04.07, 12:09
Jestem przerazona! Moje dziecko ma na raczce pelno kurzajek ,tzn tak mysle Na
poczatku to wygladalo jakby drzazga mu sie wbila ale po pewnym czasie zrobila
sie gruba warstwa, z dnia na dzien zaczelo przybywac innych mniejszych
Kupilam taki zel o zapachu lakieru (Bazuka) Mam wrazenie ze to tylko
przyspiesza powstawanie nastepnych Co mam robic?
Obserwuj wątek
    • smolkowicz_a Re: kurzajki 12.04.07, 12:50
      Iść do dermatologa. Niech zdiagnozuje czy to kurzajki, czy coś innego. Chyba
      nie będziesz dziecka leczyć w ciemno.
      • vitaaga Re: kurzajki 12.04.07, 12:59
        Już kiedyś pisałam, że mnie po dwóch latach męczenia się z kurzajką i stosowania
        różnych środków z apteki, w końcu przypomniałam sobie o zwykłym jaskółczym
        zielu, które pomogło mi w bardzo krótkim czasie.
    • green_land Re: kurzajki 12.04.07, 15:45
      Dermatolog.
      Jeżeli to kurzajki, to dobry jest wartner (drogi) ale nie zawsze pomaga. Nawet
      glistnik (jaskółcze ziele) mi nie pomógł. Poszłam do chirurga, który mi to
      pięknie wymroził i mam spokój. Zabieg bezbolesny.
      • honeybeam Re: kurzajki 12.04.07, 16:00
        jaskółcze ziele
        • honeybeam Re: kurzajki 12.04.07, 16:01
          parda.w.interia.pl/054.html
          • violett-gk Re: kurzajki 13.04.07, 22:04
            tak jaskółcze ziele też pomogło mi i mojemu dziecku miał wtedy ok. 5 lat.
            Smarowaliśmy przez sezon wiosna-jesień a kolejną wiosną już ich nie było. Trwa
            to dość długo, ale jest naturalne i nic nie kosztuje. Pozdrawiam i życzę
            wytrwałości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka