kacha222
12.04.07, 15:28
Zostałam zwolniona z pracy w wyniku choroby zawodowej ….. po zwolnieniu
poszłam na chorobowe 182 dni, związane było z leczeniem schorzenia związanego
z chorobą zawodową.
L4 skończyło się, wystąpiłam do ZUS o rentę chorobową, rehabilitacyjną,
okresową – nie stałą.
Mam 37 lat, wyższe wykształcenie, obecnie robię doktorat – ale to jeszcze
około 3 lata. Skończyłam kurs pedagogiczny, chce być wykładowcą ….
Moja choroba to zespół cieśni nadgarstka w obydwóch rękach, chirurg zabrania
ciągłej pracy przy komputerze. Jestem już po dwóch operacjach, po
intensywnych rehabilitacjach.
A zajęcia współczesnego ekonomisty to głównie praca przy komputerze,
przynajmniej moja na tym polegała. Proste domowe czynności sprawiają mi ból w
rękach. W prawej ręce mam Blizne około 8 cm, tak lekarz zszył, rozrosła się,
wytworzył się bliznowiec.
W jednej ręce schorzenie wróciło, ręce niestety nie są sprawne, w wyniku
komisji odszkodowawczej otrzymałam 10% trwałego uszczerbku.
W wyniku dwóch komisji ZUS odmówił renty, bo jestem za młoda, za wykształcona
i rokuję szanse na wyleczenie … ok., ale gdzie i jak ja mam się leczyć, nie
mając prawa do żadnych świadczeń.
Nikt nie chce mnie zatrudnić, bo żaden lekarz nie chce mi wydać zaświadczenia
o zdolności do pracy.
Odwołałam się do Sądu Pracy, dziś dowiedziałam się, że cała sprawa będzie
trwać do roku …. A za co ja mam żyć i jak?
Mieszkam w Krakowie, czy ktoś ma doświadczenie ile trwa cały proces w sądzie,
po złożeniu odwołania od decyzji odmownej ZUS,
Proszę o jakąś nadzieję