Dodaj do ulubionych

Zaczynam sie denerwowac...

17.04.07, 13:40
Witam. Zwracam sie do Panstwa o pomoc, poniewaz moja sytuacja zaczela mnie
irytowac. Od wielu miesiecy stosuje metode Montignac, polecona mi przez moja
lekarke ginekolog-endokrynolog, poniewaz badania wykazaly zbyt wysoki poziom
insuliny. Wielokrotnie konfrontowalam moj sposob odzywiania z ksiazkami,
scisle przestrzegajac ich zalecen. Powodem mojego niepokoju jest fakt, iz mimo
znacznej nadwagi (obecnie 88kg/ 162cm) chudne bardzo powoli (nie waze sie,
mierze cm, aktualnie w ciagu 2 miesiecy jest to ok 3 cm). Na szczescie nie mam
juz kompleksow na punkcie swojego wygladu, bardziej martwie sie sprawa
zdrowia. Dodam, ze wygladam na 20 kg mniej, wiec tym bardziej jest to niepokojace.
Od dwoch lat biore jodid na lekka niedoczynnosc tarczycy, bromergon na zbicie
prolaktyny i 16-25 dzien cyklu duphaston (progesteron). Niedlugo wybieram sie
do lekarza, ale obawiam sie, ze niczego nowego sie nie dowiem, bowiem od ponad
roku wyniki hormonow mam w normie, takze badana pare miesiecy po rozpoczeciu
diety insulina byla w normie. Czy mogliby Panstwo wskazac mi ewentualna inna
przyczyne niemoznosci schudniecia?
Bede wdzieczna za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • melila Re: Zaczynam sie denerwowac... 17.04.07, 16:23
      rotkaeppchen1 napisała:
      > Na szczescie nie mam juz kompleksow na punkcie swojego wygladu,
      Czy mogłabyś napisać jak się ich pozbyłaś ?
      W zasadzie kompleksy przeszkadzają mi bardziej niż nadwaga. Mam wrażenie, że
      gdybym była akceptowana przez otoczenie, mogłabym być szczęśliwa w rozmiarze 44
      czy 46.

      > Od dwoch lat biore jodid na lekka niedoczynnosc tarczycy, bromergon na zbicie
      > prolaktyny i 16-25 dzien cyklu duphaston (progesteron).
      Producenci duphastonu zaprzeczają jakoby powodował tycie, ale ja podczas jego
      przyjmowania (półtora miesiąca) przytyłam pięć kilo, a od trzech miesięcy nie
      mogę schudnąć mimo diety i siłowni.
      W sieci jest sporo opowieści kobiet, którym duphaston zwiększył wagę.
      • rotkaeppchen1 Re: Zaczynam sie denerwowac... 17.04.07, 19:18
        Melila, dzieki za odpowiedz.
        Jesli chodzi o kompleksy, sama nie wiem jak sie ich pozbylam. Poniewaz jestem
        DDA, chodzilam na trwajaca ponad 2 lata terapie, na ktorej przerabialo sie nie
        tylko zla przeszlosc ale takze sprawy biezace. Widac to pomoglo, bo jakis czas
        po zakonczeniu terapi kompleksy dotyczace wygladu przeszly, nagle, jakby same z
        siebie. Pewnie musialo sie ulozyc to co mi tam do glowy kladli:)
        Teraz sa rozne, ze tak powiem "tematyczne" grupy wsparcia, czy terapie, wiec
        moze warto sprobowac.
        Duphaston biore juz bez przerwy dwa i pol roku. Wczesniej mialam ogromne
        problemy hormonalne, miesiaczke raz na pol roku. Dostalam Rigevidon, ktory
        wyregulowal wszystkie hormony, z wyjatkiem progesteronu, ktorego brak byl
        powodem poronienia. Dostalam Duphaston, bo on nie szkodzi ew. ciazy, wrecz
        stosuje sie go w razie niedoboru progesteronu w czasie ciazy. Moze wiec warto
        wrocic do Rigevidonu, a jak bede planowac ciaze (nie predko), zaczne znowu
        Duphaston? Mam dosc tych hormonow:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka