23.07.07, 12:11
Kolejny raz pisze z prosba o pomoc,opinie lub namiar na lekarza.
Problem w tym ze syn od lata ubieglego roku zaczal w zastraszajacym tempie tracic wlosy.Bylam juz u trzech dermatologow,jednego homeopaty i bez skutku.Zrobilam juz badania na poziom hormonow tarczycy,ferryny,lamblie i sama juz nie wiem co jeszcze.Niestety dalej nie znam przyczyny,jeden dermatolog mowi ,ze to na tle nerwowym drugi,że to wina okresu dojrzewania i "szalejacych" hormonów.To łysienie wyglada tak,ze na calej głowie wlosy zrobily sie bardzo rzadkie ale na czubku glowy to juz widac przeswitujaca skorę.
A ja zastanawiam sie w tej chwili czy mozliwe jest aby łysienie androgenowe czyli trwale i dziedziczne zaczelo sie u dziecka w wieku 13 lat?
Jezeli ktos moze mi jakos pomoc to bardzo prosze, bo sama jestem juz na granicy wytrzymalosci psychicznej i "zarażam" tym nastrojem syna ,ktory jest dosc wrazliwym chlopcem ,z gory dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • la_veuve_noire Re: POMOCY! 23.07.07, 12:21
      Czyżby analiza pierwiastkowa nie pomogła?
      • sniegoliczka Re: POMOCY! 23.07.07, 13:02
        :)Nie zostala wogole zrobiona poniewaz w tym czasie kiedy na forum pisałam o analizie to bylam juz zapisana do dermatologa(kolejnego),ktoremu jak powiedzialam,ze chce zrobic analize to mnie pani doktor wysmiala(wysmiala zreszta te wszystkie badania,ktore zrobilam,nawet ich dokladnie nie ogladając)powiedziala, ze przesadzam,ze winne sa hormony,zebym dala organizmowi czas,ze kto mi to zalecil(badania i analize pierwiastkowa).W ogole zbagatelizowala cala sprawe a ja jak ten tonący chwycilam sie tego i pomyslałam(bo mocno chcialam w to uwierzyć),ze kobieta ma racje,ze moze rzeczywiscie samo przejdzie wraz z burza hormonów.A teraz juz sama nie wiem co mam zrobic,bardzo niepokoi mnie to ,ze to łysienie jest najbardziej widoczne na czubku glowy a to mogloby wlasnie wskazywac na takie "zwykle" lysienie.Nie wiem juz co mam robic,ostatniu przyszlo mi do glowy zeby isc do endokrynologa bo on sie zajmuje hormonami,juz sama mam metlik w glowie
        • la_veuve_noire Re: POMOCY! 23.07.07, 13:22
          Jeśli chodzi o analizę pierwiastkową, to akurat miała rację, że wyśmiała.

          Ale szukaj dalej, dermatologów jest mnóstwo i nie wszyscy są wybitni. Spróbuj
          znaleźć dermatologa, który specjalizuje się w leczeniu chorób włosów i skóry
          głowy. Chyba w każdym ośrodku akademickim tacy lekarze są, pracują w klinikach.
          Znajdź takiego, który robi trichogram.

          Być może endorynolog to dobry pomysł.
          A jeżeli to faktycznie łysienie androgenowe, to skuteczne są leki z minoxidilem
          (Regaine, Loxon, Piloxidil). Wersje 2% możesz dostać w aptece bez recepty, na
          receptę jest 5%, znacznie skuteczniejszy (bez recepty też czasem można dostać).
          Regaine odradzam, bo to cholernie drogie, lepiej kupić tańsze odpowiedniki.

          Czytałam niedawno, że dużo lepsze efekty osiąga się stosując preparaty z wysoką
          zawartością minoxidilu (12,5% i 15%). W Polsce ich nie ma, można je sprowadzić
          ze Stanów, to tylko kwestia kasy.

          Może pomóc mezoterapia, czyli wstrzykiwanie w skórę głowy substancji
          odżywczych. Szukaj w gabinetach zajmujących się medycyną estetyczną,
          dermatologią estetyczną itp. Jest tego coraz więcej. Mezoterapia jest dość
          droga, ale podobno skuteczna.
          • la_veuve_noire Re: POMOCY! 23.07.07, 13:25
            Jeszcze coś mi się przypomniało: u mężczyzn łysienie leczy się też finastrydem
            (zawiera go Propecia i coś tam jeszcze). Ale to bardzo silne leki, wątpię czy
            ktoś je poda tak młodemu chłopcu.
            • la_veuve_noire Re: POMOCY! 23.07.07, 13:25
              * finasteryd
              • sniegoliczka Re: POMOCY! 23.07.07, 13:37
                Jesli chodzi o Loxon to wlasnie jedna dermatolog go zapisala a do drugiej jak poszlam to padlo pytanie"jakie leki stosuje" to jak uslyszala ze Loxon to zdziwiona powiedziala "Loxon pani uzywa!przeciez to zciaga skore glowy ,nie boli go glowa po tym?"zupelnie jakby zapomniala,ze leki zapisal mi lekarz a nie ja sama,wiec badz tu czlowieku madry,kazdy z nich podważa opinie poprzedniego a pacjent jak nic nie wiedzial tak nie wie.Ale czy to mozliwe zeby to juz bylo łysienie bo to mi spokoju nie daje,bo jesli tak to tak jak napisałaś trzeba leczyć łysienie a jezeli nie to szukac przyczyny wypadania włosów.A czy jak zrobie trichogram to da to odpowiedz czy to łysienie czy przyczyna jest inna?
    • alpolusa Re: POMOCY! 23.07.07, 13:28
      czy próbowałaś podawać małemu Wodę Życia? To najbardziej efektywny
      antyutleniacz na świecie.
      • sniegoliczka Re: POMOCY! 23.07.07, 13:38
        Pierwszy raz słyszę tę nazwe, a co to takiego?
    • jeanne72 Re: POMOCY! 23.07.07, 15:36
      Idź z synem do endokrynologa. Może trzeba wykonać badania hormonów płciowych.
      Utrata włosów w tym wieku nie jest normalną sprawą, najlepiej iść do
      endokrynologa prywatnie ( niestety).
    • dorotea25 Re: POMOCY! 23.07.07, 17:43
      a może to stres i na tle nerwowym ,może syn coś przeżywa i jego psychika
      reaguje w ten sposób ,może ma kłopoty w szkole ,z kolegami, ??????
      /spotkałam się z przypadkiem kiedy młody chłopak po nagłej, tragiczej smierci
      ojca w wypadku stracił włosy / to może spróbuj z psychologiem ,może będzie
      łatweij znależć przyczynę a jeśli się mylę to przynajmnjej będziesz miała
      pewnośc że to nie tędy droga
      pozdrawiam
      • sniegoliczka Re: POMOCY! 23.07.07, 21:39
        Dziękuję wszystkim,jutro rzeczywiscie zapisze sie do endokrynologa a psychologa zostawie sobie na pózniej,syn jest spokojnym,niesmialym dzieckiem ale nie ma problemów w szkole,nie dokuczaja mu inni(przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo a chyba mam dobry kontakt z nim)ale tez o tym pomyslałam,pytałam go nawet czy jest cos co go martwi,czy ma jakiś problem bo to moze byc przyczyna wypadania włosów
        ale twierdzi,że wszystko jest w porzadku.
        Trochę czuje sie lepiej bo najważniejsze to,że nie przeczytałam w żadnym poscie"zdarza sie ,że dziecko łysieje w tak młodym wieku",bylam tez dzisiaj z nim u fryzjera i obcieła mu fryzjerka włosy tak ,że mniej rzuca sie w oczy ten brak włosów.Dzieki jeszcze raz przede wszystkim za to czego NIE przeczytałam,pozdrawiam
        • jeanne72 Re: POMOCY! 24.07.07, 01:42
          syn jest spokojnym,niesmialym dzieckiem ale nie ma p
          > roblemów w szkole,nie dokuczaja mu inni(przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo a
          > chyba mam dobry kontakt z nim)

          Niestety właśnie takim dzieciom najczęściej rówieśnicy dokuczają. A syn prawdy
          Ci nie powie. Najlepiej porozmawiaj z dobrym przyjacielem syna i zorientuj się,
          jak to naprawdę wygląda. Nauczyciele też na ogół "nic nie widzą", niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka