abasia471
30.07.07, 16:05
Do 9 sierpnia muszę zdecydować, czy zapisuję się na operację a nie mam
pojęcia jak się zmierzyć z tą decyzją. Po rozmowie z neurochirurgiem wiem, że
nie jest dobrze. Lekarz nie namawia mnie na operowanie torbieli a jedynie na
zabieg dotyczący przepukliny, ale sam się zarzeka, że może nie być żadnej
poprawy. Niestety nie wiadomo ile moich dolegliwości pochodzi od torbieli a
ile z innych schorzeń kręgosłupa.
Wynik badania jest następujący:
Skanowaniem objęto odcinek Th12-S4
Cechy miernie nasilonej spondylozy lędźwiowej ze zmianami zwyrodnieniowo-
wytwórczymi na krawędziach trzonów. Poziom L4/L5, L5/S1 zmiany zwyrodnieniowe
postaci dehydratacji. Na poziomie L4/L5: zaostrzenia na tylnych krawędziach
trzonów. Centralna przepuklina jądra miażdżystego z impresją na worek oponowy
i ze zaznaczonym zmniejszeniem otworów międzykręgowych. Kanał kręgowy w wym
strzałkowym ok. 12 mm.
Na poziomie L5/S1 centralna przepuklina jądra miażdżystego bez istotnej
impresji na worek oponowy.
Mnogie torbiele okołokorzeniowe na poziomie S1-S2, największa po stronie
prawej o długości ok. 40 mm i szerokości ok. 17 mm. Drobne do ok. 7 mm
torbielki okołokorzeniowe w otworach międzykręgowych na poziomach od Th1 do
L4. Stożek końcowy rdzenia niezmieniony.
Czuję się dość paskudnie, ale nikt nie daje pewności, że po operacji będzie
lepiej, więc naprawdę nie wiem co zrobić. Bardzo proszę o radę.