06.08.07, 09:34
Wyobrazcie sobie sytuacje:
Kobieta wstaje energicznie z lóżka i cos jej "strzela" w kregoslupie.
Z bólu pada na łóżko ale po jakims czasie ból znika a ona wstaje normalnie.
Nic ja nie boli. Idzie do kuchni robi obiad. Wraca do wczesniej czytanej gazety
i nie moze skupic wzroku. Rozmazuje jej sie obraz a litery sa nie do odczytania.
Jej maz dzwoni po lekarza. Przyjezdza karetka, robia jej EKG.

Lekarz stawia diagnoze:
- Na jakis nerw pani nacisnelo...
Stwierdza jeszcze zaburzenia rytmu serca.
Nakazuje lezec w lozku i odjezdza.

Moje pytanie:
Czy polski lekarz dysponuje tylko badaniem EKG?
Czy ten lekarz dysponuje mozgiem?
Czy nie powinien zapytac tej kobiety czy pali papierosy/naduzywa kawy (ze wzgledu na zaburzenia
rytmu) / czy miala choroby ucha srodkowego/ czy miala problemy z blednikiem itd. itp.?

I czy diagnoza odnosi sie do kregoslupa czy reakcji błednika a i moze nawet i do zaburzen rytmu?

Hmmm. Tak patrzac na to co napisalem, to to mi wyglada na watek dobry na inne forum.
Łamigłówki albo forum-humorum.

Pozdrawiam,
O.
Obserwuj wątek
    • franc_tireur Re: Diagnoza 06.08.07, 19:43
      >Przyjezdza karetka

      Pogotowie ratunkowe nie służy do diagnozowania chorób. Służy do tego, żeby
      bezpiecznie dostarczyć pacjenta do lekarza w razie zagrożenia życia.

      > Lekarz stawia diagnoze:
      > - Na jakis nerw pani nacisnelo...

      To nie była żadna diagnoza. To było przypuszczenie lekarza. Wykluczył
      konieczność interwencji i zasugerował co mogło być źródłem bólu - nie musiał
      tego robić.


      > Czy polski lekarz dysponuje tylko badaniem EKG?

      W karetce - w zasadzie tak. Rozumiem, że poza wykonaniem EKG zbadał pacjentkę.


      > Czy ten lekarz dysponuje mozgiem?

      No comments.

      > Czy nie powinien zapytac tej kobiety czy pali papierosy/naduzywa kawy (ze wzgle
      > du na zaburzenia
      > rytmu)

      Jest to najmniej istotne pytanie jakie można zadać w związku z obecnością
      zaburzeń rytmu i to ewentualnie w przychodni w celu przestrzeżenia pacjenta o
      konieczności ograniczenia używek, a nie w karetce, kiedy chce się wykluczyć
      zaburzenia rytmu groźne dla życia.

      >/ czy miala choroby ucha srodkowego/ czy miala problemy z blednikiem itd
      > . itp.?

      Niby dlaczego miałby wypytywać o choroby ucha środkowego (sic!) lub błędnika
      pacjentkę, która miała ból w kręgosłupa i której "rozmazują się litery przy
      czytaniu gazety"?

      Diagnostykę opisanych dolegliwości należy teraz spokojnie przeprowadzić w trybie
      ambulatoryjnym - poczynając od wizyty u lekarza rodzinnego. Karetka nie jest
      przychodnią na kółkach.
      • franc_tireur Re: Diagnoza 06.08.07, 19:51
        >Służy do tego, żeby
        >bezpiecznie dostarczyć pacjenta do lekarza w razie zagrożenia życia.


        Miało być "dostarczyć do szpitala" rzecz jasna. Przepraszam.
      • opierzona Re: Diagnoza 09.08.07, 18:32
        franc_tireur napisała:

        > Pogotowie ratunkowe nie służy do diagnozowania chorób. Służy do tego, żeby
        > bezpiecznie dostarczyć pacjenta do lekarza w razie zagrożenia życia.

        To powiedz mi po co w jednostce jest lekarz lekarz?

        > > Czy polski lekarz dysponuje tylko badaniem EKG?
        >
        > W karetce - w zasadzie tak. Rozumiem, że poza wykonaniem EKG zbadał pacjentkę.

        To tak jakbys powiedziala ze fizjoterapeuta nie posada innego badania diagnostycznego niz goniometr...
        A inne badania medyczne???
        Wiem ze nie musi tego robic jak to sobie piszesz
        i znow ponawiam moje pytanie: po co on tam???

        Jesli stwierdzil ze pacjetce nie jest potrzebne badanie blednika
        na podstawie EKG to wielki "szacun" dla niego...

        > Niby dlaczego miałby wypytywać o choroby ucha środkowego (sic!) lub błędnika
        > pacjentkę, która miała ból w kręgosłupa i której "rozmazują się litery przy
        > czytaniu gazety"?

        Tutaj powinienem zorientowac sie ze rozmawiam z osoba ktora
        o ludzim organizmie ma niewielkie pojecie albo jej wiedza ogranicza sie do wiedzy czastkowej a nie holistycznej.

        > Diagnostykę opisanych dolegliwości należy teraz spokojnie przeprowadzić w trybi
        > e
        > ambulatoryjnym - poczynając od wizyty u lekarza rodzinnego. Karetka nie jest
        > przychodnią na kółkach.

        Co nie zwalnia lekarza od sumiennosci w tym co robi.

        Pozdrawiam,
        O.
        • franc_tireur Re: Diagnoza 09.08.07, 22:20
          > To tak jakbys powiedziala ze fizjoterapeuta nie posada innego badania diagnosty
          > cznego niz goniometr...

          Porównanie co najmniej dziwaczne. Nie słyszałam, żeby fizjoterapeuci działali w
          ramach ratownictwa medycznego. Lekarze dysponują masą innych badań, ale NIE W
          KARETCE, bo to nie jest instytucja służąca do dokładnej diagnostyki, tylko do
          wykluczenia stanu zagrożenia życia.

          > Wiem ze nie musi tego robic jak to sobie piszesz
          > i znow ponawiam moje pytanie: po co on tam???

          Po to, żeby wykluczyć stan zagrożenia życia, który wymaga leczenia w ciągu
          najbliższych godzin, inaczej może skończyć się zgonem. Nie jest konieczne, żeby
          tę czynność wykonywał lekarz, w wielu krajach jest to zadanie dla paramedyków. U
          nas też zresztą wszystko idzie w kierunku obsady karetek jedynie ratownikami
          medycznymi.

          > Jesli stwierdzil ze pacjetce nie jest potrzebne badanie blednika
          > na podstawie EKG to wielki "szacun" dla niego...

          Coś Ty się uparł z tym błędnikiem? Czy lekarz zrobił EKG i stwierdził "w tym
          przypadku nie jest konieczna dalsza dokładna diagnostyka w kierunku chorób
          błędnika"?

          > Tutaj powinienem zorientowac sie ze rozmawiam z osoba ktora
          > o ludzim organizmie ma niewielkie pojecie albo jej wiedza ogranicza sie do wied
          > zy czastkowej a nie holistycznej.

          No, ja widzę za to, że mam do czynienia z prawdziwym ekspertem. Może więc
          wyjaśnisz mi powiązanie krótkotrwałych, przejściowych zaburzeń widzenia
          polegających na "rozmywaniu się liter przy pisaniu", krótkotrwałego, ostrego
          bólu w klatce o charakterze kostno-stawowym i patologii błędnika? Może mi
          powiesz, jak objawiają się choroby błędnika? Wydawało mi się, że nic nie pisałeś
          o zawrotach głowy, nudnościach, zaburzeniach słuchu, oczopląsie. Może mi powiesz
          co z tym wspólnego ma ucho środkowe?
          I może na koniec dodasz, która z chorób ucha środkowego czy wewnętrznego stanowi
          nagłe zagrożenie życia?

          > Co nie zwalnia lekarza od sumiennosci w tym co robi.

          No, nie zwalnia. A na jakiej podstawie twierdzisz, że niesumiennie ocenił brak
          występowania nagłego zagrożenia życia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka