Dodaj do ulubionych

ograniczenie węglowodanów

11.08.07, 10:12
Obecnie staram się ograniczać węglowodany. Wiem, że nie jestem w stanie
całkowicie z nich zrezygnować, więc jem śniadanie w nie obfite - talerz
płatków owsianych górskich na wodzie(ok 2,5 szkl)i owoce, np. 2 nektarynki lub
kilka śliwek+ łyżka oliwy. Nie jest tego za dużo? Nie chcę mieć problemów z
wypróżnianiem, więc jem owsiankę, a poza tym baaardzo ją lubię:). Podobno
owoce są bardziej niebezpieczne dla odchudzających się niż produkty zbożowe.
Mam odstawić wszystkie owoce, czy tyle mi nie zaszkodzi? Wspomnę, że później
jem produkty bogate w białko zwierzęce, warzywa w dużych ilościach, tłuszcze
roślinne(oliwa, pestki). Oczywiście nie żałuję sobie wody. Czy taka dieta ma
sens? Czy można bez szkody dla zdrowia przez dłuższy czas spożywać mało
węglowodanów(zboża, owoce), a dużo chudego białka?
Obserwuj wątek
    • jotde2 Re: ograniczenie węglowodanów 11.08.07, 13:56
      Czy można bez szkody dla zdrowia przez dłuższy czas spożywać mało
      > węglowodanów(zboża, owoce), a dużo chudego białka?

      tez mnie to zastanawia.wydaje sie ze początkowo tłuszcz zwierzecy to
      mozna dostarczyć z własnego sadła wiec w odchudzaniu jego spozycie
      mozna znacznie ograniczyć wiec chude mieso jak najbardziej.białko
      jest zdaje sie b.wazne i w czasie odchudzania trzeba go z 1.5 g/kg
      wagi ciala wiec duzo chudego miesa ( ale i bialego sera ,ryby,moze
      odzywka wysokobialkowa ?).weglowodanów jak najmniej jak juz to o
      niskim indeksie glikemicznym (gracham) i w kazdym posiłku (5-6
      dziennie)jakis maly kromal pozatym warzywa i owoce o malym indeksie
      glikemicznym. oczywiscie kalori musi byc odpowiednio malo
      • jokaer Re: ograniczenie węglowodanów 11.08.07, 15:37
        polecam książeczkę wprawdzie stara , bo jednak troche czasu minęło już od jej
        ukazania sie , ale trochę ciekawych rzeczy tam jest
        mianowicie: Wenus z patelnią- Ireny Gumowskiej- akurat ten sposób odzywiania
        czyli węglowodany jest tam nieźle omówiony- weglowodany bowiem spalaja sie w
        ogniu białek;

        Japończycy sie tak odzywiają , ale to nieprawda , ze nie cierpia na choroby tak
        jak to niektórzy przedstawiają , też nie są wolni szczególnie od udaru mózgu;


        no iata dieta jest niestety droga, chude białko jest drogie
        • jotde2 Re: ograniczenie węglowodanów 12.08.07, 12:07
          ale chodzi chyba o schudniecie a nie o diete na całe zycie ?
          a na te parenascie miesiecy to chyba dobre rozwiazanie ?


          > Japończycy sie tak odzywiają , ale to nieprawda , ze nie cierpia
          na choroby tak
          > jak to niektórzy przedstawiają , też nie są wolni szczególnie od
          udaru mózgu;

          skąd masz te dane ? sądzisz że chude białko jest szkodliwe ?
          • jokaer Re: ograniczenie węglowodanów 12.08.07, 12:21
            z prasy, z ksiązęk;
            białko jest bardzo potrzebne organizmom rozwijającym się, dzieciom, młodizeży,
            do 25 roku zycia powinien sie człowiek zywić jak najlepiej

            potem białko w nadmiarze jest jednak szkodliwe , obciąża nerki;

            gdzieś na pewno mozna znaleźć ile białka , tłuszczu i węglowodanów potrzeba na
            kazdy kilogram ciała

            w tym wątku o węglowodanach jest też ;
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=34661031
            oczywiście zawsze nalezy brac poprawkę na swój organizm i sluchac wewnetrznego
            głosu, byc wrazliwym na swe potrzeby i przede wszystkim nie mozna sie zywić tym
            co nam nie podchodzi i nie mamy do tego za wielkiego przekonania; wazne są nasze
            preferencje

            jestem zdania , ze człowiek sie tak powinien zywić aby się dobrze czuć i
            fizycznie i psychicznie,

            jesli tylko będziesz sie dobrze czuła żywiąc w ten sposób , to chyba to jest
            najwazniejsze
            • jotde2 Re: ograniczenie węglowodanów 12.08.07, 13:02
              > potem białko w nadmiarze jest jednak szkodliwe , obciąża nerki;

              moze jak ktos ma chore nerki to 4g/kg masy to go obciąży ,w ten
              sposób to mozesz mówić że wogule jedzenie obciąża przewód pokarmowy.

              mi sie wydaje że chude białko (pieczone dzikie mieso i ryby)i
              niezałatwo przyswajalne weglowodany (korzonki ;))to była podstawa
              pozywienia ludzi przez jakies 100tys lat i to jest zdrowa zywność bo
              sie ludzie do niej przyzwyczaili.

              oczywiscie zgadzam sie ze jest wiele indywidualnych róznic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka