carlabruni 22.08.07, 19:27 moj przyjaciel ma raka zoladka. niebawem bedzie mial operacje podczask ktorej wytna mu caly zoladek. jak wyglada zycie po takiej operacji? jakie pokarmy sie spozywa? zawszelkie odpowiedzi serdecznie dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carlabruni Re: rak zoladka 22.08.07, 19:36 ps. prosze o ewentualna lektore uswiadamiajaca chorego jak funkcjonowac po operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek-59 Re: rak zoladka 22.08.07, 19:52 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372 Dużo informacji dotyczących życia z nowotworem znajdziesz na tym forum ale zanim polecisz sprawdź czy znajomy udźwignie tę wiedzę emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: rak zoladka 09.09.07, 20:48 Istotne jest jak duży jest guz, i czy nie ma przerzutów i nacieków,oraz w jakim wieku jest twój przyjaciel. Wcześnie wykryty rak żołądka, szczególnie u osób starszych, dość dobrze rokuje, mam naoczny przykład w rodzinie. Po operacji(zakładając, że guz jest wycięty w całości) niewiele się zmienia, dieta siłą rzeczy musi być szczególnie z początku lżejsza, częstotliwość posiłków większa, zaś porcje mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
smolkowicz_a Re: rak zoladka 09.09.07, 21:08 Zapytaj tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372 Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_m Re: rak zoladka 10.09.07, 07:57 Moja babcia miała taka operację, o dziwo po jakimś tam okresie ostrej diety jadła wszystko prawie normalnie z wyjątkiem mleka, którego nie trawiła. Brała też zastrzyki z wit. b6 regularne bo bez żołądka żelazo nie chce się wchłaniać i bardzo szybko po operacji dostała anemi, ale po zastrzykach i łykaniu jakichś tam tabletek z żelazem wróciło do normy. No i najważniejsze wyzdrowiała. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: rak zoladka 11.09.07, 00:59 dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. on jest po 50 i z tego co wiem bedzie mial wyciety caly zoladek. czy sa przezuty to dowiemy sie zapewne po operacji. piszcie jesli jeszcze cos wiecie;). Odpowiedz Link Zgłoś
win.tom Re: rak zoladka 19.09.07, 14:36 Mój ojciec chorował na raka żołądka - wykryto go w listopadzie, tydzień po wykryciu miał już przeprowadzoną operację. Wycięto mu całkowicie żołądek i śledzionę. Chyba najistotniejszym czynnikiem do rokowania co do przyszłości jest obecność przerzutów. Tato na szczęście ich nie miał. Miesiąc po operacji rozpoczął uzupełniającą chemioterapię, trwała ona pół roku, schudł o ok. 20 kilo, kompletnie nie miał apetytu... Dziś je już normalnie, choć lżej i mniejsze porcje, wrócił do pracy, włosy mu odrosły, nic mu nie dolega:) I mam nadzieję, że tak już pozostanie... W zasadzie życie bez żołądka nie rózni się zasadniczo od życia przed operacją, ważne jest pilnowanie lekkostrawnej diety i stały nadzór onkologiczny. Jeśli masz pytania pytaj, chyba najgorsza w jego chorobie była niewiedza... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta622 Re: rak zoladka 18.03.14, 13:39 Wykryto u mnie raka zoladka czekam po konsultacji z hirurgiem ktory mi zalecil zrobienie badan na ponowna wizyte do Szpitala na Wawelska to juz trwa 3miesiace a nie wiem czy zostane w szpitalu po tej konsultacji czy hirurg wyznaczy mi termin nastepny juz na operacje . Czekam i zwijam sie z bolu przy tym mam wymioty. Wczesniej myslalam,ze po operacji kamieni w woreczku bede zdrowa i szczesliwa dolegliwosci przejda a tym czasem po roku jak wycinali mi te kamienie dalej bol nie ustepowal i te dolegliwosci. Pan doktor szpitala kolejowego powiedzial mi ,ze sie pieszcze ze soba gdy informowalam go ,ze nadal boli i wymiotuje. Zglosilam sie do lekarza pierwszego kontaktu tam dostalam w lutym tego roku skierowanie na gastroskopie po badaniu dostalam wynik -rak zoladka lekarz mi powiedzial ,ze natychmiast mam jechac do Szpitala Onkologi . Pojechalam czekalam 3tyg na zapis potem konsultacje po wizycie dostalam szereg badan ktore musialam zrobic i mialam zadzwonic jak juz bede miala wszystko zadzwonilam i czekam teraz na konsultacje . Pan hirurg byl nie mily zapytalam grzecznie czy to napewno rak odpowiedzial mi prawie z krzykiem Ma pani przeciez raka ! Nie oczekiwalam w taki sposob odpowiedzi a juz nie w takiej formie . Dzwonila moja siostra do szpitala bo nie moze zniesc jak sie mecze asystentka hirurga byla takze nie mila czemu tacy ludzie pracuja na takich oddzialach kiedy ludzie potrzebuja wsparcia dobrego slowa . Czy Oni beda niesmiertelni bo przeciez wszystko moze sie zdazyc . Czy czlowiek w takiej lub innej chorobie powinien byc potraktowany szablonowo. Czy tak trudno o usmiech i mile slowo Czekam bo co mam zrobic sa takie terminy . Boje sie bardzo choc sie nie poddaje i wiem ,ze nie tylko Ja zmagam sie z takim bolem inni tez cierpia dorosli jak i dzieci . Nie palilam papierosow,nie pilam owszem podobno stres robi swoje . To tyle co mam do powiedzenia . Chcialabym wiedziec ile czasu operacja przebywa i ile dni sie po niej lezy ? Odpowiedz Link Zgłoś
szaser errata 19.03.14, 07:13 Współczuję, ale... kobieto! Jest edytor ze słownikiem ortograficznym (darmo), zacznij używać (nie urzywać), bo aż się robi niedobrze, a słowa i cierpienie zatracają sens! Ja odbieram taki styl, jako brak szacunku do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta622 Re: errata 22.03.14, 00:46 Jestem dyslektykiem mam prawo robic bledy i prosze nie pisz mi ,ze nie mam szacunku do innych. To Ty nie oceniaj ludzi po pisowni bo to o czym pisze nie ma nic do rzeczy . napisalam jak potrafie a jesli jestes taki inteligetny to powinienes zrozumiec o czym pisze i nie zycze sobie tego typu uwag bo jak czytam co napisales to mam gdzies Twoje wspolczucie . Ja nigdy bym nikomu tak nie odpowiedziala ale coz sa tacy co tylko patrza zeby dokopac innym. Odpowiedz Link Zgłoś