Dodaj do ulubionych

Do Yoku - ale nie tylko

10.09.07, 18:53
Kochanieńka - dopomóż sierocie, please!!!Jawisz mi się na tym forum jako
expert:)Ja pisałam już wcześniej z prośbą o interpretację wyników, tyle że
odpowiedziałaś raczej koleżance, która zechciała skomentować moje wyniki, a
nie mi:/
Moje wyniki to IgM 1,00 (normy: <0,7; >0,9)IgG 70 (normy: <4; >6)Pytam pod
kątem robienia badań na DNA o którym zrobiło się głośno na naszym forum:)Jak
mi radzisz - robić to, czy nie?
Czy moje wyniki mogą pozostawiać nadzieję na to, że może już mam to za sobą i
mogę się starać o BABY-choć wg. norm to chyba jeszcze nie.. Wiem, że
najmądrzej byłoby spotkać się ze specjalistą "zakaźnikiem" ale najbliższy jest
150 km od mojego miasta... Pytanie też, czy nawet jeśli zrobię te badanie DNA,
to czy mój lekarz ginekolog będzie w stanie coś z tego wywnioskować, bo może w
ogóle nie będzie wiedział o co chodzi a ja będę tylko lżejsza o kilka
stów...Proszę o Twoją opinię. Pozdrawiam. Texa
Obserwuj wątek
    • yoku Re: Do Yoku - ale nie tylko 10.09.07, 19:13
      czy miałaś jakieś objawy cytomegalii, że zrobiłaś badania czy to
      raczej rutynowe testy przed staraniami o dziecko? chętnie
      poradziłabym Ci coś mądrego ale z jednego wyniku trudno wyrokować...
      robiłaś wcześniej badania na CMV? jeśli nie to odczekaj z następnymi
      jakieś 3 tygodnie i zrób ponownie razem z awidnością (to zazwyczaj
      wiele mówi o świeżości przebytej choroby), wtedy będzie można
      zobaczyć jak przeciwciała się zachowują (określić trend rosnący lub
      malejący) i będzie łatwiej je zinterpretować
      na wizytę zakaźnika też jest jeszcze za wcześnie bo on z jednego
      wyniku też niewiele wyczyta...
      ja nie jestem żadnym expertem, po prostu sporo wiem o tym świństwie
      a, że jestem na zwolnieniu ciążowym i mam sporo czasu, dzielę się
      swoim doświadczeniem póki jeszcze mogę :)
      • texa Re: Do Yoku - ale nie tylko 10.09.07, 21:14
        Jesteś, jesteś naszym expertem:) A co do reszty - na badania skierował mnie mój
        ginekolog w ramach działań "przed-dzieciowych" a właściwie w pierwszej
        kolejności z powodu kiciusia, którego stałam sie właścicielką - robiłam
        toxoplazm. i przy okazji cytomegalię - żeby był komplet. Ku mojemu zdziwieniu
        okazało się że te drugie wyniki wyglądały następująco -IgM 1,20 (norma <0,7;
        >0,9) IgG 67 (norma <4; >6)Dodam jeszcze że był to 30.04.2007.Następne badania
        kazano mi wykonać na początku września - ich wynik opisałam wcześniej.Nie byłam
        jeszcze u ginekologa, jedynie rozmawialiśmy przez tel - wizytę ma 17.09. nie
        mniej-jak pisały dziewczyny na forum-wynik wydaje się blokować starania o
        dziecko -przynajmniej na chwilę obecną..Martwi mnie tylko perspektywa kolejnych
        kilku miesięcy oczekiwań i znów złych wyników..A skoro piszesz, że często
        ginekolodzy nie mają większego pojęcia co z tym robić i każą jedynie czekać, zaś
        badania DNA mogą zupełnie zmienić bieg sprawy - jak u jednaj z dziewczyn na
        forum, to jest to jakieś ziarenko nadziei...Trudno się czeka, kiedy matka natura
        wzywa...
        • yoku Re: Do Yoku - ale nie tylko 10.09.07, 22:40
          podsumowując - IgG miałaś w kwietniu 67 teraz jest 70 a IgM z 1,2
          spadły przez cztery miesiące do 1,0 tak?
          to oznacza, że wirus nie namnaża się w Twoim organiźmie zatem wielce
          prawdopodobne jest, że Twój układ immunologiczny poradził sobie z
          tym już jakiś czas temu :)
          ostatecznie Twoje wątpliwości rozwieje zakaźnik i badanie DNA ale
          myślę, że już jest raczej po wszystkim i dostaniesz zielone światło
          na starania :)
    • texa Re: Do Yoku - ale nie tylko 12.09.07, 13:29
      Bardzo Ci dziękuję yoku!! Jesteś wielka! Jeszcze kilka dni i mam wizytę u
      lekarza - dam znać co myśli o tym "zielonym świetle" Oby było dobrze...
      Pozdrawiam serdecznie!
    • texa Re: Do Yoku - ale nie tylko 03.10.07, 16:43
      Witajcie Dziewczyny!Ja dziś w dobrym nastroju - mam nadzieję, że, i Wam się to
      udzieli:)Dlaczego? BO mam dobre wieści!W końcu byłam u bardzo dobrego lekarza i
      nareszcie usłyszałam kilka mądrych słów, mianowicie, że przy wynikach które mam
      - IgM 1,00 (normy: <0,7; >0,9) IgG 70 (normy: <4; > 6) - nie ma powodu panikować.
      Pan doktor powiedział, że przeciwciała już mam a wyniki świadczą o tym, ż ich
      poziom ma tendencję wzrostową, więc należy brać się do dzieła:)Przecież i tak
      leku na to nie ma, i też nie ma się co łudzić że nagle osiągniemy wyniki
      "książkowe" - być może zawsze będą wyższe od przyjętych laboratoryjnie norm. Tak
      więc nie może to być powodem do zwlekania z ciążą w nieskończoność, szczególnie
      jeśli pragnienie posiadania dziecka jest duże - usłyszałam tyle, że: "szkoda
      było by stracić tą chwilę w waszym życiu - jesteście gotowi na bycie rodzicami i
      to jest najwspanialsze i najważniejsze".
      Jeżeli nie jest tragicznie to należy się postarać o dziecko - realny problem
      stanowi zarażenie się cytomegalią w 3 trymestrze.
      A tak na marginesie mój doktor powiedział, że DUżO bardziej groźny jest wirus
      grypy, do którego społeczeństwo poprostu "przywykło",choć w przypadku ciąży może
      on spowodować dużo większe zagrożenie dla dziecka... Polecił mi jednak zrobić
      jeszcze jedno badanie - IgM, żeby upewnić się czy nie jestem nosicielem wirusa -
      choć ostatecznie też nie wiele to zmienia.. bo lekarstwa na to nie ma.
      Co do osłabienia odporności organizmu, dowiedziałam się jeszcze, że aby zarodek
      mógł się prawidłowo zagnieździć musi nastąpić częściowy spadek odporności, bo to
      jest jakby "ciało obce" i ono musi "zwyciężyć" w tej walce, o miejsce w łonie
      matki - podobnie jest z przeszczepami.
      Powiedział mi też, że jak tylko zajdę w ciążę to było by wskazane wziąć
      zwolnienie z pracy, aby nie narażać się na kontakt z innymi, potencjalnymi
      wirusami. Będzie trzeba wtedy poprostu bardziej na siebie uważać.
      Tak więc pełna jestem radości i nadziei że będzie dobrze! Pozdrawiam Was
      serdecznie i życzę podobnej euforii po wizycie u lekarza:)Czuję, że ten problem
      mam już za sobą ale nie oznacza to, że nie będę tu zaglądać:) Trzymam za nas
      wszystkie kciuki!!!
      • yoku Re: Do Yoku - ale nie tylko 03.10.07, 21:06
        no to gratulacje i nie traćcie więcej czasu tylko do dzieła ;)
        bardzo się cieszę, że dostałaś zielone światło :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka