Dodaj do ulubionych

Problem z sercem... o co kaman?

15.09.07, 01:39
Witam

Po przyjeździe z zagranicy 2 miesiące temu zaczynam mieć problemy z sercem.
Kilka razy zdarzyły mi sie takie sytuacje, że w środku nocy budzę sie z
telepającym secerm z ciśnieniem ok. 140 na 74 ale najgorsze co mnie
najbardziej przeraża to bolące serce w czasie bicia, które nasila się przy
braniu głębokiego oddechu i to się objawia z niczego. Ogólnie czuję
osłabienie, dłużej sypiam. Będąc za granicą po 12 godzinnej pracy byłem
kompletnie zmęczony czułem, że miałem zwiotczałe mięśnia i zawroty głowy na
drugi dzień jak poszedłem do pracy musiałem po godzinie się zwolnić bo
myślałem, że zemdleję, na regenerację potrzebowałem ze 2 dni. Praca nie była
męcząca (praca na taśmie). Byłem u lekarza i zrobili mi EKG serca i lek.
powiedział mi, że mam nierówne bicie serca i że to jest na tle nerwowym i
tyle, przepisał mi jakieś leki na lepsze samopoczucie i magnez biorę je 2 tyg.
ale z sercem mam wciąż kłopoty. Mam dopiero 19 lat chyba powinienem być pełen
energii a czuję, że jest odwrotnie. Nie jestem nerwowy należę do osób
spokojnych. Od czego boli mnie serce? Czy ktoś może mi napisać coś na ten temat?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • epistale Re: Problem z sercem... o co kaman? 15.09.07, 12:39
      nie jestem lekarzem ani znawca medycyny ale osoba chora na serce i
      bardzo wyczulona na dolegliwosci sercowe ludzi dlatego radze Ci udac
      sie do kardiologa i byc pod jego opieka bo twoj system
      nerwowy "rozregulowal" serduszko:)glowa do gory ,bedzie dobrze
      wypoczywaj i niczym sie nie przejmuj,pozdrawiam:)
    • green_land Re: Problem z sercem... o co kaman? 16.09.07, 22:11
      Nierówne bicie serca to arytmia. Najczęściej chyba bierze się z
      nerwów:) Możesz sobie nawet nie uświadamiać tego, że się
      podświadomie denerwujesz.
      To nic strasznego, ważne by się tego nie bać! Pokaż sie mądremu
      kardiologowi /nawet internista czasami wystarczy, pod warunkiem, że
      mądry/, niech Cię zbada, zapyta czy nie miałes ostatno przezyć,
      które mogły wyzwolić arytmię, i przepisze leki. Pewnie nie będzie
      potrzeba żadnych nasercowch, ale uspakająjące by się przydały-
      uspakająjace przede wszystkim serce.
      Kup w aptece validol, niektórym bardzo pomaga. A przed wizytą zbadaj
      sobie poziom elektrolitów /potas!/ i magnezu. Serce o wiele gorzej
      pracuje, gdy są niedobory Mg i K. Koszt obu badań to chyba ok.15 zł.
      Pozdrawiam serdecznie
    • green_land Re: Problem z sercem... o co kaman? 16.09.07, 22:18
      No i bym zapomniała:)

      Kłujące serce, to prawdopodobnie kolka sercowa.Niegroźna. Też zdarza
      mi sie to od czasu do czasu. Nawet calkowicie zdrowe osoby maja
      takie dolegliwości.

      Przy niedoborach magnezu 2 tygodniowe branie to nic. ja biore dawkę
      uderzeniową już 4 miesiące a mam magnez na absolutnie dolnej
      granicy. Kawy nie pijam, herbatę jedynie, a jego mam malutko, że aż
      strach:)

      • owocoskala Re: Problem z sercem... o co kaman? 17.09.07, 08:28
        > Przy niedoborach magnezu 2 tygodniowe branie to nic. ja biore
        dawkę
        > uderzeniową już 4 miesiące a mam magnez na absolutnie dolnej
        > granicy.
        No ale najpierw badania trzeba zrobić, mi przepisali standardowo
        Aspargin a okazało sie ze mam górną granicę magnezu. Co prawda
        trudno to przedawkować. Potrzebne badania: oprócz potasu, magnezu
        też wapń ma wpływ na serce i sód. Oprócz validolu (który bardziej
        dorywczo sie stosuje) mozna regularnie pobrać Calms. Jak arytmia
        wyszła tak od razu na EKG to chyba warto to podrążyć udając sie do
        kardiologa.
        • mmagda12 Re: Problem z sercem... o co kaman? 17.09.07, 09:33
          Badania magnez ,potas wapn ,jak ktos radzil.Moze jestes
          niskocisnieniowcem i przy 140 ,serce zaczyna walic
          jak "mlot" ,ja tak mialam.Kazdy dr inaczej ocenia ekg ,tak
          bylo w moim przypadku ,jedna dr ,kazala brac staweran ,a
          druga odstawic.Latami lazilam po lekarzach i nic ,rzekomo
          nerwica.Ostatnie ekg inna dr powiedziala ,ze oki ,a ze mialam
          ekg ,te z (co na podstawie tego przepisala mi staweran),dr
          nagle zmienila zdanie(dziwne ) i przepisal spowrotem
          staweran.Gdy zapytalam ,co mi jest to powiedziala ,ze mam
          zaburzenia przewodnictwa ,chyba nadkomorowego itp .Od kiedy
          biore ,mam spokoj .Niestety ,tak czseto bywa ,ze trzeba
          samemu szukac przyczyny.Moze jeszcze przez tydzien mierz
          cisnienie ,sprawdzaj ,to tez moze byc przyczyna.Nie kazdy
          tak ma ,ja akurat ,przewaznie cisnienie mialam b .niskie
          nawet 70/50,gdy skoczylo 140/100 ,myslalam ,ze
          sie "przekrece, a lekarze ,ze to norma i wielki smiech.
          • whiteplash Re: Problem z sercem... o co kaman? 18.09.07, 00:37
            Dzięki wielkie za pomoc. Możliwe, że to nerwica związana z pracą.

            pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka