marioccp
08.10.07, 21:30
Od razu powiem ze nie pisze w mojej sprawie, chodzi o moja kobietke o ktora
sie bardzo martwie.
Zaczeło sie kilka miesiecy temu ostrym bulem brzucha w okolicy zołądka.
Potem mdlosci. W koncu usg i wyszly kamienie na woreczku zolciowym. Objawy
wskazywaly na co innego z tad tez lekarz kazal zrobic gastroskopie. Wyszly
jakies wybroczyny czy jakos tak to nazwali ogolnie zołądek w kiepskim stanie i
zapalenie dwunastnicy. 1,5 miesiaca na tabletkach po ktorych zaczely bardziej
wypadac wlosy. Kolejna gastroskopia diagnoza ze jakies tam zmiany cofniete
rzaladek wporzo. No ale nic dalej mdlosci i bol rzaladka, centralnie na srodku
pod zebrami. Teraz jest znowu na jakis tabletkach kuracja ma trwac 2 tygodnie,
lekarz mowi ze jak nie pomorze to on nie wie co jest grane. No i tak...
Ludzie zyja z kamieniami czasami jakies ataki ale nie zeby codziennie sie
meczyc przez ponad pol roku i dalej to samo czyli nic nie wiadomo.
Moze ktos cos pomoc zasugerowac?